Kaspijska ropa i gaz coraz bliżzej Polski...

08.07.05, 16:11
Sława!
Jest pierwszy partner


Kazachska narodowa firma paliwowa zaangażuje się w budowę rurociągu z Ukrainy
do Polski do transportu kaspijskiej ropy



Po kilku miesiącach przygotowań szefowie KazMunai Gazu i PERN Przyjaźń
wczoraj w Astanie podpisali porozumienie w tej sprawie. W ubiegłym tygodniu
wstępnie uzgodniono jego treść razem z szefem UkrTransNafty oraz
przedstawicielem Komisji Europejskiej, która popiera inwestycję i
dofinansowuje biznesplan. Memorandum to znak, że PERN i UkrTransNafta - dotąd
samodzielnie przygotowujące projekt - teraz zyskały partnera mającego dostęp
do złóż kaspijskiej ropy i do pieniędzy.

Dalsze plany
KazMunai Gaz wydobywa obecnie 12 mln t ropy rocznie, za pięć lat będzie to
dwa razy tyle (24 mln t). W 2015 r. planuje się sprzedaż 30 mln t rocznie. W
samym Kazachstanie zasoby ropy naftowej szacowane są na 8 mld ton. Obecnie
wydobywa się ok. 54 mln t, a za 10 lat będzie to niemal trzy razy tyle (150
mln t).

W memorandum zaznaczono, że kazachski koncern może zaangażować się kapitałowo
w projekt, na przykład przystępując do spółki polsko-ukraińskiej i obejmując
w niej udziały. Inne możliwości to bezpośrednie dofinansowanie budowy lub
wieloletnia umowa na transport ropy nowym rurociągiem. Będzie on biegł z
miejscowości Brody do Płocka. W Brodach kończy się ropociąg z Odessy, a w
Płocku zaczyna ropociąg do Gdańska, skąd dalej przez Bałtyk surowiec
kaspijski może być transportowany do Europy Zachodniej. Odcinek ukraińsko-
polski do Płocka (ok. 540 km długości) będzie mógł przesyłać minimum 25 mln t
ropy rocznie. Ma powstać już na przełomie 2008 i 2009 r. - taki plan
przedstawił wczoraj w Astanie przed podpisaniem memorandum szef PERN Wojciech
Tabiś. Koszty inwestycji szacuje się na minimum 450 mln euro. Na początku
przyszłego roku będzie gotowy biznesplan wraz z analizami możliwości
pozyskania ropy i odbiorców dla niej w Europie. W przyszłym tygodniu znane
będzie konsorcjum firm, które przygotuje te dokumenty. Finansuje je Unia
Europejska - przeznaczyła na ten cel 2 mln euro.

Nie tylko ropociąg
Znacznie trudniej niż w przypadku ropociągu będzie innym polskim firmom
uzyskać z KazMunai Gazem porozumienie w sprawie dostępu do złóż kaspijskich.
Minister gospodarki Jacek Piechota starał się wczoraj w Astanie przekonać
ministra energetyki, by poparł ten rodzaj współpracy, ale bez skutku.
Władimir Szkolnikow stwierdził, że nie może wskazywać firmie KazMunai Gaz
kierunków współpracy. - To byłoby niezręczne. Jest to wprawdzie koncern
narodowy, ale też spółka akcyjna, zatem musi być dochodowa - dodał minister
energetyki.

Przyznał też, że KazMunai Gaz otrzymuje wiele ofert współpracy od różnych
firm, polskie nie są jedynymi. - Ale jeśli polska oferta będzie najlepsza,
zostanie przyjęta - powiedział kazachski minister.

Największe polskie firmy sektora: PKN Orlen, Grupa Lotos i Polskie Górnictwo
Naftowe i Gazownictwo, zawarły w czerwcu umowę o wspólnym poszukiwaniu
możliwości eksploatacji złóż ropy i gazu poza granicami Polski. Wówczas
zgodnie też przyznały, że Kazachstan jest dla nich interesującym krajem.
Jeszcze wcześniej o porozumienie z KazMunai Gazem zabiegało samodzielnie
PGNiG, ale bez żadnego skutku.

Kazachskie oczekiwania
Wczorajsze stanowisko ministra energetyki to jasny sygnał, że dostęp do pól i
koncesji będzie bardzo trudny. Wiadomo też, że kazachski rząd oczekiwać
będzie czegoś w zamian. Być może chodzi o udział w prywatyzacji firm sektora
paliwowego i gazowego. Wczoraj o takie możliwości pytali przedstawiciele
rządu kazachskiego.

Jak dotąd jedyną obecną w tym kraju firmą z branży jest należąca do Polskiego
Górnictwa Naftowego i Gazownictwa krakowska spółka Poszukiwania Nafty i Gazu.
Wykonuje od ośmiu lat prace wiertnicze na zlecenie zachodnich firm obecnych w
Kazachstanie. Ma jednak duże problemy z uzyskaniem zgody na zatrudnienie na
miejscu polskich specjalistów. Daje pracę 350 Kazachom, a potrzebuje ok. 120
osób z Polski. Mimo kilku prób spółka nie otrzymała dla nich zezwoleń.

AGNIESZKA ŁAKOMA z Astany
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050708/ekonomia/ekonomia_a_3.html
Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
    • ignorant11 Re: Kaspijska ropa i gaz coraz bliżzej Polski... 08.07.05, 16:55

      Sława!
      ROZMOWA Kairgeldy Kabyldin

      To ważna inwestycja
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050708/ekonomia/ekonomia_a_14.html

      dyrektor zarządzający ds. infrastruktury kazachskiego koncernu KazMunai Gaz
      Rz: Dlaczego KazMunai Gaz zainteresowany jest ukraińsko-polskim ropociągiem?

      To ważna dla nas inwestycja, ponieważ stanowi nowe połączenie z Europą
      Zachodnią, do której już teraz wysyłamy naszą ropę. Na dodatek droga przez
      Ukrainę jest krótsza i mniej skomplikowana niż transport tankowcami przez
      cieśninę Bosfor, w której panuje bardzo duży ruch. Poza tym pozwala nam
      utrzymać jakość naszej ropy. Wysyłając ją teraz przez system rosyjski i Samarę,
      po prostu musimy zgodzić się na to, że zostanie zmieszana z rosyjską.

      W jaki sposób zaangażujecie się w ten projekt?

      Za wcześnie, by o tym mówić. Musimy zapoznać się ze wszystkimi informacjami o
      inwestycji, wstępnymi biznesplanami, które już powstały. By mieć do nich
      dostęp, zdecydowaliśmy się na podpisanie memorandum. Bardzo istotne są też
      analizy, które będą gotowe dopiero za kilka miesięcy. Zatem faktycznie decyzję
      o tym, czy będziemy współfinansować projekt, czy też zlecimy tylko transport
      ropy, podejmiemy w przyszłym roku.

      PERN i UkrTransNafta liczą, że dzięki porozumieniu z waszą firmą łatwiej będzie
      im pozyskać innych partnerów do tej inwestycji. Czy tak się stanie?

      Chcielibyśmy pełnić rolę katalizatora dla innych firm kazachskich przy tym
      projekcie. Ten rurociąg przez Ukrainę i Polskę to po prostu dogodna droga
      transportu do Europy.

      Czy myśli pan, że ten argument przekona też rosyjskie koncerny, eksploatujące
      kaspijskie złoża? Rosjanie oceniają projekt Odessa - Brody - Płock jako dający
      możliwość konkurencyjnych dostaw.

      Nie wykluczam, że jednak rosyjskie firmy, jak Łukoil i Rosnieft, będą
      ostatecznie chciały skorzystać z nowego ropociągu. Nie doprowadzi on do
      zmniejszenia rosyjskich dostaw do Europy, a jedynie daje możliwość ich
      uzupełnienia. Kaspijska ropa już jest w Europie, a może być jej dużo więcej.

      Rozmawiała w Astanie, Agnieszka Łakoma

      Pozdrawiam i zapraszam na:
      Forum Słowiańskie
Pełna wersja