master_in_lunacy
27.07.05, 21:30
www.wprost.pl/ar/?O=76287
''Czarne wygrywa
To, że łatwej do wydobycia ropy jest coraz mniej, nie oznacza więc kryzysu. Obecnie cena baryłki ropy sięga niekiedy nawet 60 USD, a jeśli ropa kosztuje połowę mniej, to już opłaca się produkować benzynę... z węgla. W USA udoskonalono wykorzystywaną przez Niemców w czasie II wojny światowej metodę przerobu węgla na benzynę. W ubiegłym roku w stanie Wyoming rozpoczęto budowę fabryki, która w 2008 r. będzie produkować 1,5 mln ton benzyny i oleju napędowego, czyli tyle, ile w Polsce zużywa się przez miesiąc. O tym, że jest to realna alternatywa, świadczy przykład RPA, która przetrwała międzynarodowe sankcje właśnie dzięki paliwu uzyskiwanemu z węgla. Zakłady podobne do tych w Wyoming powstają w innych stanach USA oraz - przy udziale amerykańskich koncernów - w Chinach w prowincji Yunnan i w regionie Mongolia Wewnętrzna (są tam duże złoża węgla). Amerykanie już oszacowali, że zastąpienie połowy ropy obecnie importowanej do USA benzyną wytwarzaną z węgla będzie kosztować 350 mld USD. Znane światowe zasoby węgla wystarczą co najmniej na 200 lat. - Przy nowych wysokich cenach ropy węgiel jest realną alternatywą dla nafty, także w Polsce - ocenia Ludwik Kossowicz, ekspert Instytutu Technologii Nafty w Krakowie.''
A tu trochę o technologii
www.cxo.pl/news/45856.html