witomir
29.07.05, 09:01
Banki komercyjne zarabiają na zagraniczne firmy, spółdzielcze - na polskich
rolników. Większościowe pakiety akcji prawie wszystkich banków komercyjnych w
naszym kraju posiadają zagraniczne firmy. I to właśnie tam wypływają zyski
wypracowane przez te placówki w naszym kraju – pisze „Gazeta Pomorska”.
Główny akcjonariusz Banku Millenium - Banco Comercial Portugues z Portugalii -
otrzymał połowę zysku banku, czyli niemalże 120 mln zł. Bank Austria Creditan
Stalt AG, właściciel ponad 71 procent udziałów Banku BPH, zainkasował za każdą
swoją akcję ponad 22 złote, co daje mu ponad 450 mln zł. Do Włoch trafi 52,93
proc. dywidendy wypłaconej przez Pekao, czyli ponad 500 mln zł, podczas gdy
nasz skarb państwa zainkasuje jedynie 4,13 proc. wypłaty, a więc ok. 44 mln
zł. Holendrzy natomiast mogą cieszyć się z 75 proc. dywidendy wypłaconej przez
Bank ING (ponad 200 mln zł), a irlandzki AIB European Investments Limited -
70,5 proc. dywidendy Banku Zachodniego WBK (ok. 125 mln zł).
W Polsce zostają natomiast całkowite zyski banków spółdzielczych. Ich
udziałowcami są bowiem zazwyczaj ich członkowie, w większości rolnicy, często
także pracownicy banku, a ostatnio coraz więcej członków to lokalni
rzemieślnicy. Praktycznie wszyscy są z regionu. Tak jest na przykład w
Kujawskim Banku Spółdzielczym w Aleksandrowie Kujawskim. Całkowity zysk i
dywidenda z banku pozostałyby zatem nie tylko w Polsce, ale i w regionie.
Niestety w tym roku bank obowiązuje ograniczenie w związku z zawartą umową z
Bankowym Funduszem Gwarancyjnym. Jak dodaje Józef Golon, prezes Kujawskiego
Banku Spółdzielczego w Aleksandrowie Kujawskim: „Zyski bank musi przekazać na
niepodzielne fundusze banku”. Ubiegłoroczny zysk KBS-u to ponad milion
złotych. Został on przeznaczony głównie na powiększenie udziałów
członkowskich. W przyszłym roku planowana jest wypłata dywidend. Te pieniądze
zostaną w lokalnej społeczności. Zastanów się zatem, gdzie Ty trzymasz swoje
pieniądze i komu one służą.