O wschodnich priorytetach

10.08.05, 12:03
Tusk o wschodnich priorytetach
Wtorek, 09 sierpnia 2005 - 17:24 CEST (15:24 GMT)


Polska w swojej polityce wschodniej powinna się kierować trzema zasadami:
europejskości, jednolitości i aktywności - uważa szef Platformy Obywatelskiej
i kandydat w wyborach prezydenckich Donald Tusk.

Szef PO zaproponował liderom największych polskich partii spotkanie, które
poświęcone byłoby priorytetom polityki wschodniej.
Tusk uczestniczył we wtorek w Forum Polonijnym zorganizowanym przez Platformę
w Domu Polonii w Pułtusku. Na konferencji prasowej szef PO mówił, czym -
według niego - powinna kierować się polityka Polski wobec jej wschodnich
sąsiadów.

Zdaniem Tuska, zasada europejskości w polityce wschodniej polegać ma na
dążeniu Polski do współtworzenia wspólnej polityki wschodniej Unii
Europejskiej. Tusk zaznaczył, że chodzi przede wszystkim o ujednolicenie
polskiej i niemieckiej polityki wobec państw leżących za wschodnią granicą
UE. O tej kwestii Tusk będzie rozmawiał z szefową niemieckich chadeków Angelą
Merkel, która 16 sierpnia ma odwiedzić Polskę. To będzie rozmowa - jak
powiedział - "o przyszłych relacjach europejsko-wschodnich i o bliskiej
współpracy polsko-niemieckiej nad kształtowaniem europejskiej polityki
wschodniej".

Szef PO podkreślił, że od mądrej polityki wschodniej zależeć będzie
przyszłość Polski. Polityka ta - ocenił - musi być jednolita, nie może być
domeną jednego ugrupowania, ale wynikiem wspólnego działania różnych
ugrupowań i środowisk. "Polska polityka wschodnia wymaga solidarności
polskich elit politycznych" - uważa Tusk.

Dlatego zaproponował liderom największych polskich partii, by jeszcze w
sierpniu spotkali się w sprawie omówienia priorytetów polityki wschodniej.
Lider PO zaznaczył, że chciałby, aby spotkaniu przewodniczyli ludzie,
którzy "dobrze służyli polskiej polityce zagranicznej". Dlatego Tusk poprosi
prof. Władysława Bartoszewskiego (b. szefa MSZ), by był gospodarzem takiego
spotkania.

Według szefa Platformy, rozmowa przywódców największych partii o polityce
wschodniej może pozwolić uniknąć w przyszłości takich "przykrych
niespodzianek", jak milczenie najwyższych polskich władz w sprawach
wschodnich. Tusk bardzo krytycznie wypowiedział się o postawie
przedstawicieli najwyższych władz w obliczu napięcia w stosunkach z
Białorusią i z Rosją. Zdaniem lidera PO, obecne władze nie są w stanie
sprostać wymaganiom sytuacji na Wschodzie i nie zdają egzaminu w chwili
ważnej próby.

"Wydaje się dziś rzeczą oczywistą, że polscy przywódcy w takich sytuacjach
nie mogą uciekać w milczenie, nie mogą abdykować, nie mogą stwarzać sytuacji
co najmniej dwuznacznej. Dziś większość Polaków nie umie sobie wytłumaczyć
tak długiego milczenia, tej niepokojącej pasywności, zarówno prezydenta, jak
i premiera, a także marszałków Sejmu i Senatu" - ocenił Tusk. W jego opinii,
sposobem "wytrącenia ich z letargu" może być "solidarny nacisk partii
politycznych i innych środowisk, które także są zobowiązane, by
współkształtować polską politykę zagraniczną".

"Polityka wschodnia musi być nacechowana zdrowym rozsądkiem i umiarem, ale
nie może - tak jak jest to widoczne w ostatnich dniach - być polityką pasywną
i polityką ucieczki od problemów" - podkreślił Tusk.

Towarzyszący mu wiceszef Parlamentu Europejskiego Jacek Saryusz- Wolski,
który przewodniczył grupie europosłów PO, którzy w poniedziałek nie zostali
wpuszczeni na Białoruś, zapowiedział, że pod koniec sierpnia wygłosi na
posiedzeniu komisji spraw zagranicznych PE raport w sprawie sytuacji na
Białorusi, a debata w tej kwestii może przenieść się na forum parlamentu. W
jego ocenie, postulat europeizacji polityki wschodniej wydaje się być
spełniany. Zdaniem Saryusz-Wolskiego, Polska jest obecnie, m.in. dzięki
zaangażowaniu na Ukrainie, postrzegana jako "istotny aktor i współautor
polityki wschodniej Unii".

Według Tuska, to czy przedstawiciele PO będą dalej podejmować próby wyjazdu
na Białoruś, będzie zależało od potrzeb i oczekiwań mieszkających tam
Polaków. "Każdy wyjazd polskiego polityka, parlamentarzysty,
eurodeputowanego, musi mieć na celu pomoc Polakom, a także demokratycznej
opozycji białoruskiej. Będziemy reagowali tak, jak będzie tego wymagała
sytuacja" - podkreślił szef PO. Zaznaczył, że dla Platformy bardzo ważna była
natychmiastowa krytyczna reakcja liderów białoruskiej opozycji na
niewpuszczenie europosłów PO na Białoruś. Tusk poinformował, że ma nadzieję,
iż w środę uda mu się spotkać z liderami białoruskiej opozycji, którzy być
może przyjadą do Polski.

ks, pap


www.wprost.pl/ar/?O=79608&C=71
    • ignorant11 Re: O wschodnich priorytetach 10.08.05, 19:25

      Sława!

      To dobry pomysł i metoda aby uniezaleznic polityke polska od whań
      koniunkturalnych...

      Ale z drugiej strony moze takie podejscie spowodowac szkodliwa sztywnośc...


      Pozdrawiam i zapraszam na:
      Forum Słowiańskie
Pełna wersja