Inkaski watek na Słowiańszczyxnie

12.08.05, 02:22

Sława!
Kipu a sprawa polska
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2865851.html





mint 11-08-2005, ostatnia aktualizacja 11-08-2005 19:43



Pewnego lipcowego wieczoru 1946 Andrzej Benesz, student prawa na krakowskim
UJ, przybył na zamek swoich przodków - do Niedzicy. Zaintrygowany licznymi
legendami, jakie krążą na temat posiadłości, postanowił na własną rękę
poszukać ukrytych w ruinach skarbów. Lustrując posiadłość, w końcu skierował
się ku kamiennym schodkom. Pod jednym z bloków łopata natrafiła w ziemi na
twardy obiekt - pokaźną ołowianą rurę. W środku znajdowało się niezwykłe, bo
utkane z rzemieni, peruwiańskie kipu. Inkaska pamiątka była świadkiem
dramatycznej historii, jaka rozgrywała się na dwóch kontynentach przed blisko
300 laty. Na początku XVIII w. zubożały szlachcic Sebastian Berzevicsy
wyjechał do Ameryki Płd. w poszukiwaniu szczęścia i bogactwa. Wkrótce
odnalazł jednak miłość i ożenił się z peruwiańską arystokratką, która
urodziła mu córkę Uminę.

W 1781 r. wybuchło wielkie powstanie przeciwko hiszpańskim najeźdźcom, a
Umina wyszła za mąż za jednego z jego przywódców - inkaskiego księcia Tupac
Amaru. Po upadku twierdzy Cuzco Umina wraz z mężem, teściem Sebastianem oraz
częścią rodzinnego majątku, uciekła do bezpiecznych Włoch. Gdy Tupac Amaru
został zasztyletowany, Sebastian postanowił przenieść synową i nowo
narodzonego wnuka do zamku w Niedzicy, który odkupiono za część inkaskiego
złota. Jednak żądni krwi hiszpańscy konkwistadorzy dotarli i tutaj i
brutalnie zamordowali peruwiańską księżniczkę - ciało Uminy spoczęło w
niedzickiej krypcie. Przerażony Sebastian postanowił za wszelką cenę ratować
rocznego wnuka Antonia Tupac Amaru. W tym celu zawezwał na zamek swojego
bratanka Wacława Benesz-Berzevicsy, który w obecności Rady Emisariuszy Inków
oficjalnie adoptował syna Uminy. Kolejne pokolenia Beneszów vel Tupac Amarów
przekazywało sobie przestrogę o nieszczęściu ciążącym nad rodzinnym
majątkiem. Dlatego właśnie potomkom nie ujawniano aneksu testamentu Uminy, w
którym znajdowały się informacje o zatopionym w jeziorze Titicaca wielkim
skarbie. Ten został odkryty dopiero w XX w. przez praprawnuka Antonia -
Andrzeja. Rzemienne kipu miało właśnie zawierać informacje o dokładnym
położeniu inkaskiego złota, jednak ślad po unikalnej mapie zaginął po tym,
jak odesłano je do Peru do archeologicznej analizy.
Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
Pełna wersja