Polska musi ostrzegać Europę przed Niemcami

20.08.05, 16:24

Sława!

wiadomosci.onet.pl/1151128,11,item.html
M. Giertych: Polska musi ostrzegać Europę przed Niemcami
Kandydat na prezydenta Ligi Polskich Rodzin prof. Maciej Giertych uważa, że
Polska powinna ostrzegać inne kraje zjednoczonej Europy przed - jak to
określił - rosnącym potencjałem niemieckim w Unii Europejskiej.
Giertych powiedział na sobotniej konferencji prasowej w Szczecinie, że LPR
stara się spowalniać proces integracji i nie dopuszczać do utworzenia
jednolitego europejskiego państwa ponieważ Niemcy liczą na to, że "w
zjednoczonej Europie będą grali główne skrzypce".

"Ameryka i Rosja powoli wycofują się z Europy. Tę próżnię wypełniają Niemcy.
Anglia, Francja, Włochy nie są świadome tego rosnącego potencjału
niemieckiego w Unii Europejskiej. My Polacy najbardziej te rzeczy czujemy i
musimy wprost przed tym ostrzegać. Nie chcemy Republiki Federalnej Europy" -
oświadczył Giertych.
Zdaniem kandydata LPR na prezydenta, przejawem rosnącej roli Niemiec jest
przejmowanie kluczowych stanowisk w Unii Europejskiej przez niemieckich
polityków oraz fakt, że Europejski Bank Centralny znajduje się we Frankfurcie
nad Menem.

"Kraje, które nie weszły do strefy euro mają się gospodarczo dużo lepiej od
tych, które weszły. Państwa znajdujące się w strefie euro nie mogą decydować
o kursie swojej waluty, regulującej możliwości importu i eksportu. O tym
decyduje bank we Frankfurcie, czyli interes niemiecki" - uważa Giertych.

Zapytany w jaki sposób LPR spowalnia proces integracji Giertych odpowiedział,
że partia silnie wspierała zwolenników odrzucenia Konstytucji UE z Francji i
Holandii w Parlamencie Europejskim. "Jest prawo weta w Radzie Ministrów Unii.
Polski przedstawiciel, jeden z 25, może dzięki niemu blokować proces
integracji i winniśmy z tego korzystać" - dodał.

Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
    • bolko_turan Moskiewska agentura LPR 21.08.05, 13:32
      Tak, LPR jest agentura moskiewska. Nie jest to juz zadna tajemnica, ponoc ich
      polityka staje sie coraz bardziej przejrzysta…

      Akurat w momencie gdy Polska w Niemczech szuka sojusznikow w sprawie Bialorusi
      i Rosji, LigaPrzyjaciolRosji wymysla o niemieckim imperializmie i zagrozeniu by
      Polakow przed wspolpraca z Niemcami straszyc i polska lobby w Niemczech
      oslabic, a zatem zapobiec konsolidacji wspolnej polityki polsko-niemieckiej.

      Nawet gdyby polityka LPRu kierowala sie WYLACZNIE troskami, wyrazonymi w
      listach czujnych "polskich obywateli" (hehehe...), to przeciez zdrowy
      polityczny rozsadek powinien nakazywac wrazliwosc przed kontekstem czasowym.

      Najpierw posuniecie LPRu z pomyslem zalozenia nowego bialoruskiego rzadu
      emigracyjnego, by przedstawic polityke polska jako niedojrzala i skompromitowac
      polska dyplomacje na arenie miedzynarodowej, a teraz agentura moskiewska boi
      sie ze Polska dogada sie z byla minister ekologii Meklemburgii - Pomorza i
      przyszla kanclerka Niemiec Merkel, w sprawie rury na dnie Baltyku…

      Dla Mlodziezy Wszechpolskiej nadszedl teraz dobry moment by sie odlaczyc od
      ruskiego agenta Giertycha i LPRu – sa bowiem jeszcze POLSKIE partie do ktorych
      mlodzi Polacy moga sie przylaczyc…
      • bolko_turan LPR - Lobby Pro Rosyjskie 21.08.05, 14:43
        "Gazeta Polska" - Lobby prosyjskie w Polsce
        02.08.2005 14:40


        "Gazeta Polska" pisze, że polski Sejm nie potrafił twardo zaprotestować
        przeciwko poniżaniu naszych obywateli na Białorusi. Tygodnik dodaje, że zdaniem
        polityków PO i PiS jest to przykład na działanie bardzo mocnego lobby
        prorosyjskiego, do którego oprócz lewicy należy także LPR.
        "Gazeta Polska" przypomina, że sejmowa Komisja Spraw Zagranicznych odrzuciła
        bardzo restrykcyjny wobec Białorusi projekt Platformy Obywatelskiej. Zakładał
        on między innymi, rozszerzenie listy przedstawicieli białoruskiej administracji
        objętych zakazem wjazdu do Polski, wniesienie sprawy prześladowania mniejszości
        polskiej na Białorusi pod obrady Rady Europy, OBWE i ONZ oraz wykluczenia
        białoruskich sportowców z zawodów sportowych. Komisja przyjęła za to znacznie
        łagodniejszy projekt autorstwa Jana Łopuszańskiego z Porozumienia Polskiego. On
        też został przeglosowany przez Sejm, głosami między innymi Ligi Polskich Rodzin.
        "Dziwi, że partia tak mocno uwypuklająca swój patriotyzm zagłosowała w tak
        kompromitujący sposób. Nic tu nie pomogą tłumaczenia posłów Ligi, którzy
        uważają, że Polska nie powinna się mieszać w wewnętrzne sprawy Białorusi, ale
        skupić na pomocy mniejszości polskiej na tym terenie" - czytamy w "Gazecie
        Polskiej".

        "Gazeta Polska"/kry/pul

        www.radio.com.pl/iar/news.aspx?iID=1876221&p=pt
        • ignorant11 Re: LPR - Lobby Pro Rosyjskie 21.08.05, 20:29
          Sława!

          To,że mamy sprzeczne interesy z Rosja wcale nie znaczy,ze mamy tozsame z
          Niemcami...


          Pozdrawiam i zapraszam na:
          Forum Słowiańskie
          • bolko_turan LPR - Lobby Pro Rosyjskie o stosunku do Niemiec 08.09.05, 17:55
            Wrzodak o gazociągu Rosja-Niemcy pod Bałtykiem
            PAP, JP /16:47

            wiadomosci.onet.pl/1161095,11,item.html


            Jeden z liderów LPR Zygmunt Wrzodak uważa, że podpisanie umowy między Rosją a
            Niemcami o budowie gazociągu pod dnem Bałtyku, umożliwiła "skandaliczna
            polityka obecnego rządu w stosunku do Niemiec i Rosji."
            Zdaniem Wrzodaka, udział Polski w "pomarańczowej rewolucji" na Ukrainie i
            opowiedzenie się po stronie antyrosyjskiej opozycji, był jednym z powodów
            podpisania umowy na dostawy gazu poza Polską.

            "Obwiniamy za to rząd, prezydenta Kwaśniewskiego, PO i PiS, którzy przyczynili
            się do wytwarzania nastrojów antyrosyjskich" - dodał. Ocenił też, że "mieszanie
            się w czyjeś sprawy odbija się negatywnie na Polsce". "Nie ulega wątpliwości,
            że to my mieliśmy rację, żeby nie wchodzić w żadne konflikty z interesami
            rosyjskimi" - powiedział.

            Według polityka LPR, podpisanie umowy na budowę gazociągu może grozić tym, że
            Rosja "zakręci kurek na nitce Jamał I i zmusi nas do kupowania ich gazu drożej,
            od Niemców". "Czekać nas może podwyżka cen gazu i uzależnienie się od nastrojów
            politycznych w Niemczech lub Rosji" - uważa.

            Zdaniem polityka, obecnie Polska, Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo
            powinny bezwzględnie znaleźć środki, by wydobywać gaz z polskich złóż gazowych.
            Wskazana jest też budowa gazoportu, tak żeby gaz mógł być transportowany
            statkami - dodał.
    • bolko_turan Niemiecki politolog o planach powołania Wspólnoty 22.08.05, 16:17
      Niemiecki politolog o planach powołania Wspólnoty Demokratycznego Wyboru


      Powołanie do życia Wspólnoty Demokratycznego Wyboru, o czym na Krymie
      rozmawiali prezydenci Ukrainy, Gruzji, Litwy i Polski, to rewolucyjny krok,
      który uruchomi fundamentalne zmiany na całym poradzieckim obszarze - ocenia
      Alexander Rahr.
      Rahr jest ekspertem niemieckiej Rady ds. Polityki zagranicznej.

      Według niemieckiego politologa, utworzenie WDW oznacza radykalną utratę przez
      Rosję wpływów w krajach Wspólnoty Niepodległych Państw. Zdaniem Rahra, nie
      można też wykluczyć, że powołanie do życia tego sojuszu doprowadzi do
      pojawienia się amerykańskich baz wojskowych w Azerbejdżanie i Gruzji.


      Politolog zwrócił uwagę, że w tym samym czasie prezydent Rosji Władimir Putin
      może stracić swojego największego sojusznika w Unii Europejskiej - kanclerza
      Niemiec Gerharda Schroedera, który, jak zauważył, zawsze opowiadał się za
      umocnieniem rosyjskiego wektora w polityce zagranicznej UE.

      "Jego prawdopodobna następczyni na stanowisku kanclerza Angela Merkel już
      ogłosiła, że przed wizytą w Moskwie kierownictwo Niemiec obowiązkowo będzie
      odwiedzać Warszawę. Oznacza to, że Berlin wymieni trójkę »Francja-Niemcy-Rosja«
      na trójkę »Niemcy-Polska-Rosja«" - przypomniał Rahr.

      W opinii niemieckiego politologa, "jeśli prezydentom Ukrainy i Gruzji uda się
      podłączyć Polskę do budowy WDW, to Warszawa nieuchronnie stanie się liderem
      nowej struktury". Według Rahra, "ani Ukraina, ani tym bardziej Gruzja nie
      podołają roli lidera nowego sojuszu".

      Rahr uważa też, że ów sojusz demokratycznych państw politycznie będzie działać
      przeciwko Rosji. "Główną przyczyną antyrosyjskiej orientacji tworzonej
      wspólnoty są stereotypy »zimnej wojny«, na które wciąż choruje wiele państw
      Europy Wschodniej. Moskwa swoim postępowaniem pobudza u nich fobie i lęki.
      Wszak w ostatnich latach rosyjscy prezydenci praktycznie wcale nie odwiedzali
      krajów Europy Wschodniej" - skonstatował ekspert niemieckiej Rady ds. Polityki
      zagranicznej w "Rossijskiej Gaziecie".



      wiadomosci.onet.pl/1151805,12,item.html
      • ignorant11 Re: Niemiecki politolog o planach powołania Wspól 23.08.05, 12:11
        Sława!

        Widac jak pozytywna jest inicjatywa.

        smile))

        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie
    • bolko_turan "SZ": Putin chce, by Schroeder utrzymał władzę 25.08.05, 11:40
      "Sueddeutsche Zeitung" komentuje wizytę w Moskwie deputowanego CDU Wolfganga
      Schaeublego, który odpowiada za politykę zagraniczną w "gabinecie cieni"
      kandydatki chadeków na kanclerza Angeli Merkel.
      Zdaniem komentatora "Sueddeutsche Zeitung", nie należy dziwić się, że prezydent
      Rosji Władimir Putin nie znalazł czasu, by przyjąć osobiście polityka
      CDU. "Putin nie uczyni nic, co mogłoby pomóc przeciwnikom jego przyjaciela
      Gerharda Schroedera. W kanclerzu Schroederze widzi swego najwierniejszego
      zachodniego sojusznika" - czytamy.

      "SZ" uważa, że Putinowi zależy na tym, by Schroeder, z którym rozmawia po
      niemiecku, pozostał u władzy. "Z Angelą Merkel mógłby co prawda rozmawiać po
      rosyjsku, lecz zapewne nie tak otwarcie" - tłumaczy komentator.
      Gazeta przypomina, że niemieccy chadecy zapowiadają w swoim programie wyborczym
      zmianę akcentów w polityce wobec Rosji. "Takie zapowiedzi nie są dobrze
      odbierane na Kremlu, który jest bardzo zadowolony z obecnej niemieckiej
      polityki wobec Rosji" - czytamy. Celem moskiewskich rozmów Schaeublego było
      więc uspokojenie Rosji, i równocześnie uniknięcie wrażenia, że chadecy
      zamierzają kontynuować prowadzoną przez Schroedera "politykę wierności" wobec
      Putina.

      Schaeuble zapowiedział w Moskwie, że w przypadku przejęcia władzy chadecy nie
      będą prowadzili polityki z Rosją kosztem innych krajów. Brzmi to jak rezygnacja
      z uprzywilejowanych stosunków - ocenia komentator. "To dobry pomysł, lecz nie
      nowy" - dodaje. "Już kilka lat temu pewien niemiecki kanclerz chciał utrzymywać
      z Kremlem chłodniejsze stosunki niż jego poprzednik (Helmut Kohl). Nazywał się
      Gerhard Schroeder" -zauważa w konkluzji z ironią komentator "Sueddeutsche
      Zeitung".


      wiadomosci.onet.pl/1153514,12,item.html
    • bolko_turan Putin spieszy się z podpisaniem umowy o gazociągu 27.08.05, 13:03
      Putin spieszy się z podpisaniem umowy o gazociągu przez Bałtyk

      PAP 27-08-2005, ostatnia aktualizacja 27-08-2005 11:16

      Niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" zwrócił uwagę na niezwykły
      pośpiech, z jakim prezydent Rosji Władimir Putin dąży do podpisania umowy o
      budowie przez Bałtyk gazociągu, który ma połączyć Niemcy i Rosję z ominięciem
      Polski i krajów bałtyckich

      Zdaniem autora opublikowanego w sobotę komentarza, celem Putina jest
      sfinalizowanie rozmów jeszcze przed wyborami parlamentarnymi w Niemczech,
      wyznaczonymi na 18 września

      "Naraz komuś bardzo się spieszy" - stwierdził komentator

      Zamiast wyznaczonego na połowę października niemiecko-rosyjskiego spotkania na
      szczycie w Moskwie, Putin przyjedzie na początku września (8 września-PAP) do
      Berlina, by wraz z kanclerzem Gerhardem Schroederem uczestniczyć w podpisaniu
      umowy, która opiewa na wiele miliardów euro - czytamy

      "FAZ" zaznacza, że Putin i Schroeder są co prawda jedynie "patronami", a nie
      stronami tego gospodarczego projektu, jednak nagłe przyspieszenie terminu
      spotkania, by zdążyć przed wyborami do Bundestagu oraz zmiana miejsca z Moskwy
      na Berlin nie mają jedynie symbolicznego znaczenia - uważa komentator

      Gazeta przypomina, że Putina, który zastanawia się, jak przedłużyć swoją
      kadencję poza rok 2008, łączą ze Schroederem serdeczne więzi i to zarówno w
      dziedzinie polityki, jak również prywatnie. Dla Schroedera korzystne jest to,
      że Putin woli, by przestarzałe rosyjskie koncerny naftowe i gazowe
      unowocześniali Niemcy, a nie Amerykanie. Niemieckie koncerny liczą z kolei na
      lukratywne interesy. Z tego powodu Berlin milczał, gdy za pomocą niezgodnych z
      prawem metod wyłączono z gry związanego z Amerykanami naftowego magnata
      Michaiła Chodorkowskiego - podkreśla gazeta

      "Już wtedy stało się widoczne, że strategiczne decyzje (dotyczące dostaw
      energii) zwiększają wpływ Rosji na Niemcy" - stwierdził komentator.
      Zdaniem "FAZ", ten wpływ odczuły na własnej skórze także nowe kraje UE, leżące
      na wschód od Niemiec

      W konflikcie o Irak oś Moskwa-Berlin-Paryż unaoczniła im, że w polityce
      zagranicznej Europy grają one drugie skrzypce. Dlatego z wielkim zadowoleniem
      kraje te przyjęły do wiadomości stanowisko kandydatki chadeków na kanclerza
      Angeli Merkel, że nie będzie ponad ich głowami negocjować z Moskwą

      "(Te słowa) usłyszano także w Moskwie. Stąd bierze się zapewne pośpiech Putina.
      Jest on dowodem na to, że Putin nie chce przyznać krajom z dawnego radzieckiego
      przedsionka żadnego wpływu na swoją politykę gospodarczą" - czytamy w konkluzji
      komentarza w "FAZ"


      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2888635.html
      • ignorant11 Re: Putin spieszy się z podpisaniem umowy o gazoc 27.08.05, 22:57
        Sława!

        Odpowiedziałem na Ukrainie.

        Warto jednak zwrócić uwage,że sytuacja jest nader niestabilna ze wzgledu
        własnie na wybory w Niemczech i w Polsce, a przecież i dni Wowy uże
        policzenyjesmile))

        Trzeba poszukać sojuszników przeciw tej rurze, czy podoba sie ona np Norwegom?

        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie
        • bolko_turan Re: Putin spieszy się z podpisaniem umowy o gazoc 28.08.05, 12:40
          ignorant11 napisał:

          > Warto jednak zwrócić uwage,że sytuacja jest nader niestabilna ze wzgledu
          > własnie na wybory w Niemczech i w Polsce, a przecież i dni Wowy uże
          > policzenyjesmile))


          No nie wiem... Putin teraz wzoruje sie na Lukaszence i jego autorytarizmie, co
          zreszta dla nas jest calkiem przydatne... wink)
          • ignorant11 Re: Putin spieszy się z podpisaniem umowy o gazoc 29.08.05, 01:38
            bolko_turan napisał:

            > ignorant11 napisał:
            >
            > > Warto jednak zwrócić uwage,że sytuacja jest nader niestabilna ze wzgledu
            >
            > > własnie na wybory w Niemczech i w Polsce, a przecież i dni Wowy uże
            > > policzenyjesmile))
            >
            >
            > No nie wiem... Putin teraz wzoruje sie na Lukaszence i jego autorytarizmie,
            co
            > zreszta dla nas jest calkiem przydatne... wink)


            Sława!

            Wzoruje sie i to od dawna, a może oni graja razem w jednej firmie? KGB????

            POcieszające,że jednak w Rosje przyjdzie trudniej łukszenkizować...


            Pozdrawiam i zapraszam na:
            Forum Słowiańskie
    • rycho7 stara się spowalniać proces integracji 30.08.05, 15:48
      ignorant11 napisał:

      > stara się spowalniać proces integracji i nie dopuszczać do utworzenia
      > jednolitego europejskiego państwa ponieważ Niemcy liczą na to, że "w
      > zjednoczonej Europie będą grali główne skrzypce".

      Germanie grali pierwsze skrzypce w Europie Zachodniej od ok. 400 n.e. Wizygoci
      to Hiszpania, Ostrogoci Wlochy, Frankowie to Francja i Niemcy, Anglowie,
      Saksonowie, Normanowie to chyba reszta. Conieco sie zmienilo przez 1600 lat. Ale
      stare sentymenty gdzies gleboko tkwia. Demograficznie i gospodarczo Giertychy i
      Ignoranci Niemiec nie oslabia. Ale pogadac do smiechu moga.

      > O tym
      > decyduje bank we Frankfurcie, czyli interes niemiecki" - uważa Giertych.

      Jezykiem urzedowym w Europejskim Banku Centralnym jest angielski. A czyje
      interesy reprezentuja Zydzi we Frankfurcie to juz nie chce myslec. EBC nie jest
      jedynym bankiem we Frankfurcie a.M. Najlepiej aby europejskie interesy
      reprezentowal Bank Slaski.

      > "Jest prawo weta w Radzie Ministrów Unii.
      > Polski przedstawiciel, jeden z 25, może dzięki niemu blokować proces
      > integracji i winniśmy z tego korzystać" - dodał.

      Przecudny tekscik. Gdzie ten kabaret mozna zobaczyc na scenie?
    • bolko_turan Niemcy: Gerhardt widzi Polskę wśród przywódców UE 05.09.05, 17:16
      Niemcy: Gerhardt widzi Polskę wśród przywódców UE

      PAP 05-09-2005, ostatnia aktualizacja 05-09-2005 15:30

      Polityk niemieckiej Wolnej Partii Demokratycznej (FDP) Wolfgang Gerhardt uważa,
      że Polska powinna wraz z Niemcami i Francją należeć do grupy krajów
      odgrywających główną rolę w Unii Europejskiej.

      Gerhardt przedstawił w poniedziałek w Berlinie założenia swej polityki
      zagranicznej. 61-letni polityk w przypadku zwycięstwa wyborczego chadeków i
      liberałów będzie jednym z najpoważniejszych kandydatów na stanowisko ministra
      spraw zagranicznych w rządzie Angeli Merkel. Według tygodnika "Der Spiegel",
      otrzyma oficjalną nominację podczas zjazdu FDP w najbliższą niedzielę.

      "Podtrzymuję swoją myśl przewodnią, że należy rewitalizować niemiecko-francuski
      tandem. Dawniej odgrywał on decydującą rolę w procesie integracji europejskiej,
      obecnie stracił jednak na znaczeniu, gdyż oba kraje przeżywają kłopoty
      gospodarcze i brak im wystarczającej siły" - powiedział Gerhardt dziennikarzom.
      Włączenie Polski do współpracy mogłoby stanowić nowy bodziec dla ożywienia
      Unii - ocenił.

      Gerhardt skrytykował spadek znaczenia Trójkąta Weimarskiego, czyli trójstronnej
      współpracy niemiecko-francusko-polskiej. "Nie podważamy pojednania niemiecko-
      francuskiego, lecz chcemy rozszerzyć jego podstawę o Polskę" - powiedział,
      dodając, że Polska to "symbol rozszerzenia UE".

      Odpowiadając na pytanie dziennikarza PAP, Gerhardt oświadczył, że nie użył w
      dokumencie stosowanego wcześniejszego określenia "kierowniczy kwartet",
      ponieważ nie chciał stwarzać wrażenia, że chce kogoś wykluczyć. Mój kierunek
      myślenia nie zmienił się - zapewnił.

      W opublikowanym na początku sierpnia artykule programowym Gerhardt opowiedział
      się za stworzeniem w Unii Europejskiej "kierowniczego kwartetu" z Polską,
      Niemcami, Francją i Wielką Brytanią.

      "Polska musi koniecznie być obecna w poszerzonym dodatkowo o Wielką Brytanię
      kwartecie kierowniczym Unii Europejskiej. Nowoczesna Europa nie ogranicza się
      do Europy Zachodniej" - napisał wówczas.

      Na poniedziałkowej konferencji prasowej polityk FDP określił sojusz
      transatlantycki mianem "conditio sine qua non" (warunek niezbędny) niemieckiej
      racji stanu. Jego zdaniem stosunki ze Stanami Zjednoczonymi wymagają "szybkiej
      naprawy".

      O kwestiach spornych, jak rozpoczęcie wojny w Iraku bez mandatu ONZ czy też
      przypadki znęcania się nad jeńcami w wiezieniu Abu Ghraib, należy mówić
      otwarcie, "jak w gronie przyjaciół, a nie odwracając się plecami do USA" -
      powiedział. "Nie traktujemy integracji europejskiej jak przeciwwagi dla USA.
      Chcemy zwiększenia roli Europy w sojuszu transatlantyckim" - wyjaśnił Gerhardt.

      Program FDP zawiera postulat utrzymania przyjaznych stosunków z Rosją. Gerhardt
      podkreślił, że nie ma nic przeciwko przyjaźni kanclerza Gerharda Schroedera z
      prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Wyraził jednak dezaprobatę z powodu
      milczenia niemieckiego rządu wobec przypadków "braku kultury prawnej" w Rosji.
      Zaliczył do nich proces przeciwko przedsiębiorcy Michaiłowi Chodorkowskiemu.
      Dotyczy to także sytuacji w Czeczenii - dodał. Jego zdaniem rząd Schroedera
      popełnił poważne błędy w dziedzinie ochrony praw człowieka na świecie.

      Polityk FDP opowiada się za powrotem Niemiec do tradycyjnej roli "adwokata i
      zaufanego partnera" małych i średnich krajów Unii. Nie wolno stwarzać wrażenia,
      że Niemcy kontaktują się z mocarstwami ponad głowami mniejszych partnerów -
      przestrzegł.

      Wybory do Bundestagu odbędą się 18 września. Liderzy chadeków i liberałów
      zapowiedzieli, że jeśli pozwoli na to wynik wyborów, utworzą rząd koalicyjny.
      Zgodnie z tradycją, mniejszy partner koalicyjny, w tym przypadku FDP, otrzymuje
      tekę szefa MSZ.

      FDP kierowała resortem spraw zagranicznych nieprzerwanie od 1969 r. do 1998 r.,
      początkowo w koalicyjnym rządzie z SPD, a po 1982 r. w rządzie Helmuta Kohla z
      CDU/CSU.

      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,2901276.html
      • ignorant11 Nie ufam Niemcom 05.09.05, 21:23
        Sława!

        Ileż to było jakis spotkań na szczycie, tórjkatów wroclawskich, wajmarskich...
        sad((

        A oni wciąż dogaduja się z Ruskimi jak nam dokopać, ostanio z tą nonsesowna
        rura pod Baltykiem...

        Oczywiście nie nalezy odrzucac ich deklaracji apriori, ale stawiąc twarde
        warunki i skoro deklaruja, to niech cos zaoferują na poczatek.

        Oni się podlizuja kazdemu skomlając o poparcie dla wejscia do RB ONZ.

        Ale to chyba nawet nie za kadencji nawet Merkelsmile)


        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie
        • bolko_turan Polityk CDU:Polityka rządu wobec Polski to katastr 08.09.05, 11:55
          ignorant11 napisał:

          > A oni wciąż dogaduja się z Ruskimi jak nam dokopać, ostanio z tą nonsesowna
          > rura pod Baltykiem...



          Polityk CDU: Polityka rządu SPD-Zieloni wobec Polski to katastrofa
          PAP, JP /10:59

          Wolfgang Schaeuble zapowiedział, że w przypadku przejęcia przez partie
          chadeckie po wrześniowych wyborach w Niemczech nowy rząd postara się, by Polska
          i kraje bałtyckie nie były pomijane przy realizacji projektów energetycznych
          pomiędzy Rosją a Zachodem.
          Wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego CDU/CSU, który w zespole ekspertów
          kandydatki na kanclerza Angeli Merkel jest odpowiedzialny za politykę
          zagraniczną, udzielił w czwartek wywiadu rozgłośni SWR2.

          Schaeuble wyraził ubolewanie, że rząd Gerharda Schroedera nie rozmawiał z
          Polską i krajami bałtyckimi o niemiecko-rosyjskim gazociągu. Dodał, że
          uspokajał polskich partnerów, iż nitka przez Bałtyk nie jest jedynym źródłem
          zaopatrzenia w gaz.
          Sposób postępowania kanclerza jest dla Schaeublego przykładem, jak nie należy
          uprawiać polityki zagranicznej, jeżeli chce się uniknąć podziałów w Europie i
          nieufności.

          Politykę rządu SPD- Zieloni wobec Polski, która doprowadziła - jego zdaniem -
          do odżycia nieufności po polskiej stronie, Schaeuble określił
          mianem "katastrofy".


          wiadomosci.onet.pl/1160866,12,item.html
Pełna wersja