ignorant11
01.09.05, 17:55
Sława!
Gdyby nie polski wywiad
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2895220.html
Dominika Pszczółkowska 31-08-2005 , ostatnia aktualizacja 31-08-2005 20:22
W latach II wojny światowej Polska miała najsprawniejszy wywiad ze wszystkich
państw alianckich. Bez niego wojna trwałaby znacznie dłużej
czytaj dalej »
r e k l a m a
Historycy polscy i brytyjscy przez ostatnie pięć lat wspólnie badali historię
współpracy wywiadu obu krajów podczas II wojny światowej. Efektem ich pracy
jest tom "Polsko-brytyjska współpraca wywiadowcza podczas II wojny
światowej", który właśnie ukazał się po polsku. Każdy czytelnik - nawet
dobrze znający tę tematykę - znajdzie w niej wiele nowych informacji, do
których po raz pierwszy dotarli badacze, korzystając z dostępu do wciąż
tajnych archiwów brytyjskich, a także polskich, amerykańskich i innych.
Polska specjalność
Zdaniem historyków w okresie II wojny światowej Polska miała najsprawniejszy
wywiad ze wszystkich państw alianckich. Przytłacza już sam rozmiar operacji
naszego wywiadu. „W zasięgu [jego] oddziaływania pozostawała cała Europa,
Ameryka Północna i Południowa, Bliski, Środkowy i część Dalekiego Wschodu,
Afryka Północna. Regularnie meldunki napływały z Polski, Niemiec, Austrii,
Czechosłowacji, Francji, Belgii, Hiszpanii, Holandii, Portugalii, Rumunii,
Szwecji, Szwajcarii, Węgier, okupowanych części ZSRR i obydwu Ameryk. »Polską
specjalnością «, obszarami, na których nie działały żadne alternatywne siatki
aliantów, były, oprócz ziem polskich, Niemcy, Zaolzie, Austria i okupowana
część ZSRR. Polskie placówki wywiadu (...) były jednymi z nielicznych
działających także poza własnym terytorium narodowym” - pisze w podsumowaniu
współredaktorka tomu, dyrektor Naczelnych Archiwów Państwowych Daria Nałęcz.
Autorzy szacują, że na terenie Polski dla wywiadu pracowało od ponad 20 do
ponad 40 tys. osób. Siatka francuska - najliczniejsza po polskiej - liczyła
2,5 tys. osób. "W samym roku 1944 polski wywiad przekazał sztabowi
brytyjskiemu 37.894 meldunków (...). W ocenie Brytyjczyków 25 proc. cechowała
wybitna wartość, 60 proc. - duża wartość, 12 proc. uznano za wartościowe, 2
proc. - za mało wartościowe, 1 proc. - bez wartości. Ogółem w całym okresie
wojny oblicza się, iż polskie placówki przekazały służbom brytyjskim ok. 80
tys. meldunków" - pisze Nałęcz.
Polski wywiad w okresie II wojny światowej zorganizowany był w sposób
wyjątkowo nowoczesny, który dopiero po wojnie przejęły inne centrale
wywiadowcze. Każdy żołnierz AK był jednocześnie wywiadowcą, a analiza
wielkiej liczby niekoniecznie tajnych informacji prowadziła do kluczowych
wniosków.
Alianci im nie wierzyli
Dla zachodnich czytelników może najbardziej uderzająca będzie ta część
raportu, która dotyczy polskich doniesień o zagładzie Żydów. Informacje te
bowiem na Zachodzie ignorowano. Gdy więc w czerwcu książka ukazała się w
Wielkiej Brytanii, "The Times" pisał: "Nowa historia pokazuje mur stworzony
przez urzędników, przez który musieli się przebijać [Jan Karski i Jan Nowak-
Jeziorański], by przekonać Londyn i Waszyngton o niemieckiej strategii
Holocaustu".
Choć w Polsce o tych wydarzeniach wiadomo, także nasi czytelnicy i badacze
znajdą w omawianym tomie szokujące szczegóły - choćby cytat z dokumentu
wysokiego urzędnika MSZ Rogera Allena. „Allen utrzymywał pod koniec sierpnia
1943 r., że »nigdy nie mógł zrozumieć, na czym miała polegać przewaga komór
gazowych nad zwykłym karabinem maszynowym i zwykłymi metodami zagłady «.
Dodawał przy tym, że wzmianki o komorach gazowych pojawiające się w różnych
raportach były bardzo ogólnikowe i pochodziły zwykle ze źródeł żydowskich”.
Brytyjski minister spraw zagranicznych Anthony Eden nie dopuścił Karskiego do
Churchilla, gdyż - jak twierdził - „musiał chronić starszego i
przepracowanego już człowieka przed zbyt wieloma petentami”. Prezydenta USA
Franklina D. Roosevelta o wiele bardziej interesowały doniesienia mogące
przydać się na froncie.
Enigma i rakiety V
Autorzy tomu odtwarzają historię dwóch największych osiągnięć polskiego
wywiadu - rozszyfrowania niemieckiej maszyny szyfrującej Enigma i
dostarczenia do Wielkiej Brytanii informacji, a następnie części rakiety V-2.
Ustalenie miejsca produkcji V-1 i V-2 w silnie strzeżonym Peenemünde na
wyspie Uznam umożliwiło aliantom zbombardowanie ośrodka. Polacy dostarczyli
m.in. dokładną mapę tej bazy.
Zadziwia skala operacji polskiego wywiadu. Rejestrowano rakiety spadające w
promieniu nawet kilkuset kilometrów od Peenemünde. Amerykański gen. Dwight
Eisenhower wspominał później, że gdyby Niemcy wcześniej udoskonalili nową
broń, inwazja aliantów na kontynent europejski mogłaby się okazać niemożliwa.
Nie było zamachu na Sikorskiego
Dla pasjonatów historii (tom nie jest lekką lekturą) równie ciekawe jak
szczegóły znanych spraw będą informacje całkiem nowe. Jeden z rozdziałów
poświęcony jest działalności podpułkownika Jana Kowalewskiego w Portugalii.
Ten przedwojenny polski dyplomata nie tylko stworzył komórkę tranzytową, za
pośrednictwem której przekazywano wiele informacji, sprzętu i ludzi z
okupowanej Francji do Wielkiej Brytanii. Powierzono mu też misję
wysondowania, czy Włochy, Rumunia i Węgry mogą zerwać sojusz z III Rzeszą.
Kowalewski docierał do kluczowych postaci w tych krajach; udało mu się nawet
nawiązać kontakt ze zwolennikami takiego rozwiązania. Jego misję przerwała
decyzja aliantów dopuszczająca tylko bezwarunkową kapitulację przeciwników.
Historycy często nie kryją frustracji, że dostarczane przez Polaków
informacje nie były należycie wykorzystywane - np. gdy nasi wywiadowcy
donosili, którędy może nastąpić atak na Francję. Kiedy indziej - jak w
przypadku obozów koncentracyjnych - nie dawano wiary informacjom Polaków.
Księga, która powstała pod patronatem rządów obu państw, z pewnością znacząco
przyczyni się do tego, by naświetlić ten mało znany na świecie aspekt
polskiej działalności w czasie II wojny światowej.
Wreszcie, badacze nie odkryli żadnych nowych informacji dotyczących
katastrofy samolotu gen. Władysława Sikorskiego w Gibraltarze. Są przekonani,
że domysły, iż mógł za tym stać brytyjski wywiad, są nieuzasadnione.
„Polsko-brytyjska współpraca wywiadowcza podczas II wojny światowej”. Tom I:
Ustalenia Polsko-Brytyjskiej Komisji Historycznej. Praca zbiorowa pod
redakcją Tadeusza Dubickiego, Darii Nałęcz, Tessy Stirling. Wyd. Naczelna
Dyrekcja Archiwów Państwowych, Warszawa 2004
Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie