kubek
19.09.05, 22:08
Brakuje gazu dla Kaliningradu
qub, rusenergy.com 19-09-2005 , ostatnia aktualizacja 19-09-2005 11:52
Po uruchomieniu nowej elektrociepłowni Kaliningrad będzie miał problemy z
zaspokojeniem zapotrzebowania na gaz - ostrzegł nowy gubernator Kaliningradu
Gieorgij Boos.
Nowego gubernatora Kaliningradu wyznaczył prezydent Rosji Władimir Putin. W
ostatni piątek Boos został zatwierdzony na tym stanowisku przez parlament
obwodu kaliningradzkiego. Nowy gubernator twierdzi, iż jednym z problemów
obwodu jest gaz - może go zabraknąć dla zapewnienia dostaw na obecnym
poziomie. Zdaniem szefa rosyjskiego koncernu elektroenergetycznego RAO JES
Anatolija Czubajsa gazu brakuje dla Kaliningradu, bo Gazprom woli eksportować
ten surowiec z wielkim zyskiem. Do tej pory Gazprom dostarczał do
Kaliningradu około 0,6 mld m sześc. gazu rocznie i skarżył się, że dokłada do
tego interesu kilka milionów dolarów rocznie. W tym roku dostawy do
Kaliningradu miały znacznie wzrosnąć, bo w obwodzie zostanie uruchomiona
wielka elektrociepłownia opalana gazem. Zakład ma uniezależnić Kaliningrad od
importu energii elektrycznej, przede wszystkim z Litwy. Możliwości eksportu
energii z tego kraju są teraz ograniczone, bo pod koniec zeszłego roku Litwa
w uzgodnieniu z UE wyłączyła pierwszy blok elektrowni atomowej w Ignalinie.
Drugi blok elektrowni w Ignalinie nie produkuje dość energii, by myśleć o
dużym eksporcie.
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2923412.html