eliot
28.09.05, 13:26
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050928/swiat/swiat_a_7.html
Bliski koniec "Narodnej Woli"
Pada ostatni niezależny dziennik na Białorusi. "Narodnaja Wola" musi zapłacić
wysoką grzywnę.
Po przegranym procesie „Narodnaja Wola” popadła w tak poważne kłopoty
finansowe, że grozi jej upadek
(c) MACIEJ SKAWIŃSKI
"Narodnaja Wola" opublikowała kserokopię dokumentu, świadczącego o współpracy
Siarhieja Hajdukiewicza, lidera Liberalno-Demokratycznej Partii Białorusi, z
reżimem Saddama Husajna. Hajdukiewicz miał jakoby korzystać ze schematu,
wypracowanego przez byłego irackiego dyktatora. W zamian za udzielone mu
oficjalnie poparcie Saddam sprzedawał po zaniżonej cenie określoną ilość ropy
zaprzyjaźnionemu politykowi. Ten szukał bogatych biznesmenów, którzy
finansowali operację. Później ropę sprzedawano na światowym rynku, a zyski
dzielono na trzy części: dla polityka, dla biznesmenów i dla Saddama.
Hajdukiewicz oświadczył, że dokument jest sfałszowany. Redakcja nie zdołała
przedstawić oryginału. W efekcie sąd skazał "Narodną Wolę" na karę 100
milionów białoruskich rubli (ok. 150 tys. złotych). Co prawda redakcja
odwołała się do Sądu Najwyższego, ale na polecenie sądu dzielnicy
leninowskiej Mińska zaczęto spisywać majątek gazety i zablokowano jej
rachunek bankowy. Redakcja zaapelowała o wsparcie do czytelników, a także
biznesmenów, liderów partii politycznych i szefów ambasad innych państw.
Jeśli szybko nie uda się zebrać stu milionów, gazeta upadnie.
p.k., pap