bwadas
06.10.05, 01:02
Witam serdecznie.
Wędrując po ścieżkach Beskidu Niskiego warto czasami przekroczyć granice
polsko-słowacką by odwiedzić słowacką część Beskidu Niskiego oraz otaczające
pogórza. Historia XX-go wieku obeszła się z tym regionem łaskawiej niż z jego
polską częścią. Zawierucha pierwszej wojny światowej nie poczyniła dużych
zniszczeń a po II-giej wojnie światowej słowaccy Rusini nie zaznali działań
władz, które miałyby takie skutki jak Akcja "Wisła" i wysiedlenia lat
1944-1946. Dzięki temu rusińska kultura materialna i duchowa miała szansę
przetrwać. Czy to się udało to temat na osobną rozprawę lecz niewątpliwie
ocalała prawie w komplecie drewniana architektura cerkiewna, która po
północnej części granicy, w opuszczonych dolinach zniszczała lub została
zdewastowana i rozgrabiona.
Zapraszam do zapoznania się z materiałem, nad którym prace trwały wiele, wiele
dni. Nie powstałby on gdyby nie pomoc fotografie Ivana Marko ze Svidnika,
członka "Outdoor klub Svidnik"- autora wszystkich zdjęć. Myślę, że takie
opracowanie będzie dla wielu nowością oraz zaproszeniem na słowacką część
Beskidu Niskiego...
www.beskid-niski.pl/index.php?pos=/obiekty/cerkwie/cerkwies
Pozdrawiam
Bartłomiej Wadas
gg 4636245
www.beskid-niski.pl
"Sercu bliski
Beskid Niski"