Nauczyciele na eksport do Uzbekistanu

13.10.05, 02:30
Sława!
Nauczyciele na eksport do Uzbekistanu
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2965095.html


mk 13-10-2005, ostatnia aktualizacja 12-10-2005 20:20

Jest praca dla polonistów! Przynajmniej 150 nauczycieli ma szansę wyjechać na
Wschód, głównie do krajów dawnego ZSRR, by uczyć polskiego. To szansa dla
absolwentów polonistyki i pedagogiki, którym coraz częściej po studiach grozi
bezrobocie

Praca czeka w szkołach na Białorusi, Ukrainie, w Rosji, na Łotwie, w
Kazachstanie, Uzbekistanie, Kirgistanie, Mołdawii, Rumunii i Armenii. Poza
lekcjami języka polskiego dla młodzieży i dorosłych, nauczyciele będą
współpracować z polonijnymi mediami - pomagać w przygotowywaniu audycji
radiowych albo redagowaniu artykułów do polskojęzycznych gazet. Poza tym
trzeba będzie organizować kółka zainteresowań dla dzieci, zajęcia z
literatury, zespoły folklorystyczne. - Chodzi także o organizowanie życia
Polonii, stwarzania im okazji do kontaktu z polską kulturą i tradycją - mówi
Krystyna Staroń, kierownik zespołu ds. Polonii w Centralnym Ośrodku
Doskonalenia Nauczycieli, który rekrutuje nauczycieli.

Choć zainteresowanie ofertą jest spore, to gotowość do wyjazdu zgłosiło na
razie tylko około 30 osób. Miejsc jest pięć razy więcej!

- Taki wyjazd to wyrwanie z codziennego życia, rozstanie z rodziną i
najbliższymi na rok, a czasem i dłużej. To chyba jest najtrudniejsze - mówi
Magdalena Skibicka. Ona jednak na taką rozłąkę już się zdecydowała. Ale
wyjedzie dopiero za dwa lata. Potrzebuje jeszcze kilku miesięcy na skończenie
dodatkowych studiów. - Marzę o Rosji albo Kazachstanie, mam nadzieję, że to
będzie możliwe - mówi.

CODN nie podaje, na jakie wynagrodzenie mogą liczyć nauczyciele wysyłani do
Armenii czy na Białoruś. Wiadomo jednak, że jest znacznie wyższe niż to,
które dostają nauczyciele w kraju. - Oferujemy miesięczny ryczałt na
zakwaterowanie i utrzymanie, opłacamy też wszystkie składki i ubezpieczenia
pracownicze - mówi Krystyna Staroń. - Ale tej pracy nie podejmuje się
wyłącznie dla pieniędzy, to po prostu wielka przygoda - dodaje.

Kontrakty w pierwszej kolejności dostaną nauczyciele, którzy skończyli
filologię polską albo nauczanie początkowe, znają dobrze rosyjski albo inny
język obcy, mają zaliczony kurs pedagogiczny i już kilka lat pracują w
zawodzie. - Ale zakwalifikujemy też absolwentów, którzy mają zapał do pracy i
świetne wyniki na dyplomie - słyszymy w CODN. To szansa dla młodych
kończących pedagogikę albo polonistykę, by uciec przed bezrobociem. W
polskich szkołach z powodu demograficznego niżu ofert pracy jest dla nich
coraz mniej.

Od 1991 roku Polska wysłała na Wschód ponad 600 nauczycieli. Opiekowali się
prawie 40 tys. uczniów w wieku od 5 do ponad 80 lat!

Kontrakty podpisywali na rok. Większość jednak skorzystała z możliwości
przedłużenia wyjazdu - i to nawet do czterech lat.

Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
Pełna wersja