Znowu nie znaleźli frajerów

22.10.05, 11:18
Kolejna gmina odrzuciła „dobrodziejstwo” w postaci zlokalizowania na jej
terenie zakładu płyt wiórowych firmy Kronospan. Po wcześniejszych nieudanych
próbach wybudowania jej w Ostródzie, Olsztynie i Pasłęku, tym razem „nie”
powiedzieli Kronospanowi radni Elbląga – pisze „Dziennik Elbląski”.

Austriacka firma Kronospan od roku poszukuje na Warmii i Mazurach miejsca pod
swoją kolejną fabrykę. Produkuje ona głównie płyty wiórowe. W już istniejących
fabrykach ponoć wszystko jest nowoczesne i ekologiczne, ale mieszkańcy tych
miejscowości skarżą się na uciążliwe wyziewy oraz na bardzo nasilony ruch
samochodów ciężarowych, przywożących surowiec i wywożących gotowe wyroby. Z
tych właśnie względów na lokalizację fabryki Kronospanu nie zgodziły się
kolejno gmina Ostróda, Olsztyn i gmina Pasłęk. Wszystkie obawiały się
komplikacji komunikacyjnych oraz skażenia środowiska – argumenty te przeważyły
nawet nad obietnicami kilkuset miejsc pracy, czym kusił Kronospan.

Teraz do włodarzy wspomnianych miejscowości dołączyli radni Elbląga, który był
kolejnym miejscem, gdzie firma próbowała zbudować fabrykę. Zakład miał powstać
pół kilometra od miasta. Oprócz oddziaływania na sam Elbląg, w zasięgu
Kronospanu i jego wyziewów mogły się znaleźć wioski Bogaczewo, Weklice,
Myślęcin, Pasieki, Nowa Pilona, Pilona, Węzina i Dłużyna. Pogorszenie jakości
życia ich mieszkańców podnoszono jako argument przeciw budowie fabryki.
Zwracano także uwagę, że zakład miałby zostać zlokalizowany w kotlinie, co
dodatkowo pogorszyłoby sytuację – wyziewy nie byłyby szybko rozwiewane przez
wiatr, lecz skoncentrowane na niewielkim obszarze.

Ostatecznie siedmioma głosami przewagi odrzucono ofertę Kronospanu. Część
zwolenników inwestycji sugerowała, żeby w takim razie w tej samej okolicy
wskazać inne miejsce dla fabryki, bardziej oddalone od siedzib ludzkich.
Pełna wersja