bolko_turan
11.11.05, 18:19
Prasa: Rosja nie dopuści, by Kwaśniewski stanął na czele ONZ
wiadomosci.onet.pl/1194241,12,item.html
Rosja na pewno nie dopuści, aby na czele ONZ stanął człowiek, przy którym
ochłodzenie stosunków polsko-rosyjskich stało się bez mała nieodwracalne -
pisze "Gazieta", nawiązując do deklaracji Aleksandra Kwaśniewskiego.
"Kwaśniewski, jeden z głównych faworytów Waszyngtonu, może także otrzymać
poparcie Londynu i Paryża, pragnących umocnienia pozycji Unii Europejskiej w
świecie. Pekin najpewniej zagłosuje na kandydata azjatyckiego" - zauważa
moskiewski dziennik.
"»Zacięta przyjaciółka« Rosja na pewno nie dopuści, aby na czele ONZ stanął
człowiek, przy którym ochłodzenie stosunków polsko-rosyjskich stało się bez
mała nieodwracalne. Szczególnie wyraźnie »słowiańska przyjaźń« przejawiła się
w ubiegłym roku, gdy wybory prezydenckie i »pomarańczowa rewolucja« na
Ukrainie sprawiły, że Moskwa i Warszawa znalazły się po różnych stronach
barykady" - wskazuje "Gazieta".
"Rosja przegrała »bitwę o Kijów«, czego jeszcze długo nie wybaczy Polsce" -
podkreśla rosyjski dziennik.
"Tym bardziej, że Kwaśniewski dolał oliwy do ognia, oświadczając, iż »Ukraina
bez Rosji« jest lepsza, niż »Ukraina z Rosją«. Słowa te wywołały wówczas na
Kremlu wściekłość. Nawet Władimir Putin, publicznie odnosząc się do tej
wypowiedzi, nie potrafił zachować zimnej krwi" - przypomina "Gazieta".
Według niej, "czegoś takiego się nie zapomina". "Wygląda na to, że
przechodzący w stan spoczynku polski lider powinien lepiej zostawić swoje
wysokie ambicje razem z prezydenturą" - konkluduje "Gazieta".
O planach Aleksandra Kwaśniewskiego pisze też piątkowy "Kommiersant", który
odnotowuje, że to Władimir Putin przed rokiem jako pierwszy publicznie
zasugerował, iż polski prezydent "prowadzi z Zachodem rozmowy o jakiejś
nominacji".
Gazeta przypomina ówczesną reakcję Putina na wypowiedź Kwaśniewskiego
o "Ukrainie bez Rosji". "Słowa te na serio rozzłościły Władimira Putina,
który po kilku dniach oświadczył, że jego polski kolega przypomina
człowieka »szukającego pracy w związku z wygaśnięciem jego pełnomocnictw«" -
relacjonuje "Kommiersant".
Zdaniem dziennika, Kwaśniewski "spełnił obawy" Putina: "podczas pożegnalnej
wizyty w Wielkiej Brytanii potwierdził, że do rozważań o jego planach walki o
fotel sekretarza generalnego ONZ należy odnosić się poważnie".
"W ONZ od dawna mówi się, że stanowisko to powinien objąć przedstawiciel
Azji, jednak kraje azjatyckie do dzisiaj nie potrafiły uzgodnić wspólnej
kandydatury. Zdaniem obserwatorów, jest wielce prawdopodobne, że w tej
sytuacji następcą Kofiego Annana zostanie przedstawiciel innego regionu.
Sądząc po wszystkim, właśnie na to liczy Aleksander Kwaśniewski" -
zaznacza "Kommiersant".