bolko_turan
21.11.05, 11:36
PAP za "The Times" 21-11-2005, ostatnia aktualizacja 21-11-2005 10:37
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3024462.html
PRZEGLĄD PRASY. Premier Tony Blair zmienił zdanie i dał się przekonać do
planów zbudowania w Wielkiej Brytanii nowych elektrowni atomowych - informuje
w poniedziałek dziennik "The Times".
"Niespełna dwa lata po opublikowaniu rządowego dokumentu, w którym uznano
energię atomową za nieatrakcyjną opcję, premier jest przekonany, że budowa
elektrowni atomowej jest jedyną drogą zaspokojenia potrzeb energetycznych i
wypełnienia zobowiązań dotyczących ograniczenia emisji dwutlenku węgla" -
pisze "Times", powołując się na nieoficjalne informacje.
Według gazety, Blair chce przyspieszyć procedury związane z budową elektrowni,
tak by rozpocząć je w ciągu najbliższych kilku lat.
Nowe elektrownie miałyby powstać w miejscach, gdzie już istnieją inne, tak by
ograniczyć protesty opinii publicznej i przyśpieszyć procedury budowlane. Będą
oparte na najnowocześniejszej technologii, która niebawem zostanie wprowadzona
we Francji i USA -
pisze "Times".
Według gazety, plany skłonna jest poprzeć nawet przeciwniczka energii
atomowej, minister środowiska Margaret Beckett. W wywiadzie dla BBC
powiedziała, że choć z energią nuklearną wiąże się wiele problemów, to "nie
można przed nią zatrzaskiwać drzwi".
"Times" pisze, że 12 istniejących w W.Brytanii elektrowni atomowych pokrywa 22
proc. zapotrzebowania na energię. Jeżeli nie zostaną zastąpione nowoczesnymi
zakładami, do 2020 roku działać będą tylko trzy.
Główny doradca naukowy rządu David King oraz inni doradcy przekonali Blaira,
że wykorzystanie odnawialnych źródeł energii, jak woda czy wiatr, nie wypełni
tej luki, a odrzucając energię nuklearną Wielka Brytania stanie się importerem
netto gazu.