Polski gen R1a

23.11.05, 12:39
www.geocities.com/a_gulinski/genetyka.htm
''Po kolejnej mutacji ok. 10 tys. lat temu część tej ludnosci osiadłej na stepach Ukrainy lub południowej Rosji, określonej jako grupa R1a (znacznik 17) rozprzestrzeniła się na Środkowy Wschód, w kierunku Indii, oraz na zachód, docierając nawet do Islandii. Współcześnie na terenie od Czech i Polski po centralną Azję ok. 40% mężczyzn należy do grupy R1a. Członkom grupy R1a przypisuje się wytworzenie wczesno-indo-europejskich języków. ''

kolega quarter2 zapodał fajny link w którym z mapy można odczytać, że w Polsce gen R1a jest najczęstszym genem w skali świata bo jest obecny w ponad 55% polskiej męskiej populacji.

www.scs.uiuc.edu/~mcdonald/WorldHaplogroupsMaps.pdf
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12217&w=18765993&a=32071746
    • bolko_turan Re: Polski gen R1a 23.11.05, 13:07
      O tym juz mowie od dluzszego czasu... mutacja ta jest ale prawdopodobnie
      mlodsza. Polacy oraz Ukraincy sa genetyczna kolebka i bezposrednimi potomkami
      "Indoeuropeizatorow" Eurazji...
      • bolko_turan Re: Polski gen R1a 29.11.05, 23:15
        bolko_turan napisał:

        > O tym juz mowie od dluzszego czasu... mutacja ta jest ale prawdopodobnie
        > mlodsza. Polacy oraz Ukraincy sa genetyczna kolebka i bezposrednimi potomkami
        > "Indoeuropeizatorow" Eurazji...



        Gość portalu: karmin napisał(a):

        > Co to jest altajskie pochodzenie? przeciez Altaj ma ponad 40% genu R1a tak jak
        > polnocne Indie a my ponad 50%. Iran o wiele mniej.Kirgistan juz go przebija 35%.


        My Polacy prawdopodobnie mamy ponad 70%. Pojecie "Iranczycy" w odniesieniu do
        stepowych blondynow koczownikow - noszacych nawiasem mowiac takie imiona jak np.
        "Polakos" badz "Skylaks" (Scytowie / patrz: Herodot) -, jest zupelnie bledne i
        nie pierwotne, nalezy bowiem prawidlowo mowic "Aryjczycy - Ariani".

        Migracja koczownikow "indoeuropeizatorow Eurazji" z mutacja R1a na
        Y-chromosomie, biegla wlasnie z genetycznej kolebki na Ukrainie. R1a jest tylko
        mutacja bardzo starej mutacji R1b, ktora to dominuje w Europie Zachodniej
        (prawie 100% Irlandczykow nosi te mutacje, wiekszosc Bawarczykow / Celtowie).
        Wczyscy inni aryjscy koczownicy w Europie jak np. Scytowie lub ich odlam
        Sarmaci, to tylko fale powrotne zyjace zawsze tuz przy genetycznej kolebce
        ukrainskiej. Mongolowie pierwotnie nie byli stepowymi koczownikami, lecz w
        lasach i tundrze prowadzili zbieracko-lowiecki tryb zycia, tak jak dzis jeszcze
        ich jezykowi pobratymcy sybiryjscy. R1a nad Altajem, to tylko genetyczne resztki
        tam podczas migracji zostalych koczownikow aryjskich, zaasymilowanych przez
        genetycznie i rasowo odmiennych Mongolow + czynnik rosyjski.

        Czemu u nas Polakow tyle R1a? Odpowiedz jest bardzo prosta: Bo my pochodzimy od
        zbiednialych osiadlych Scytow rolnikow (Herodot) oraz Sarmatow (narodowe przekazy).
        • bolko_turan Re: Polski gen R1a 30.11.05, 00:05
          Wiecie co narobilem piszac to...?


          To bedzie mialo konsekwencje, nawet wowczas gdy bedzie to czytane przez mala
          liczbe forumowiczow, wedlug teori chaosu powyzszym ruszylem lawine...

          I slusznie, nie zaszkodzi gdy tematem zajma sie Polacy. Taki Wells powinnien
          brac wzglad na kulturalne powiazanie Polakow z koczownikami (np. Sarmatyzm).


          Ahhh te memy + internet wink))))))))
    • ignorant11 satem, kentum... 23.11.05, 13:28
      master_in_lunacy napisał:

      > www.geocities.com/a_gulinski/genetyka.htm
      > ''Po kolejnej mutacji ok. 10 tys. lat temu część tej ludnosci osiadłej na
      stepa
      > ch Ukrainy lub południowej Rosji, określonej jako grupa R1a (znacznik 17)
      rozpr
      > zestrzeniła się na Środkowy Wschód, w kierunku Indii, oraz na zachód,
      docierają
      > c nawet do Islandii. Współcześnie na terenie od Czech i Polski po centralną
      Azj
      > ę ok. 40% mężczyzn należy do grupy R1a. Członkom grupy R1a przypisuje się
      wytwo
      > rzenie wczesno-indo-europejskich języków. ''
      >
      > kolega quarter2 zapodał fajny link w którym z mapy można odczytać, że w
      Polsce
      > gen R1a jest najczęstszym genem w skali świata bo jest obecny w ponad 55%
      pols
      > kiej męskiej populacji.
      >
      > www.scs.uiuc.edu/~mcdonald/WorldHaplogroupsMaps.pdf
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12217&w=18765993&a=32071746


      Sława!

      To zdaje sie potwierdzać moja teze sformulowana tu kiedys na bazie rozważań
      lingwistycznych, że Slowianie to glowny trzon europejskiej grupy aryjskiej.

      Zdaje sie potwierdzać wnioski językoznaców,że Polacy są trzonem grupy
      slowiańskiej oraz że expansja Slowian miala centrum na terenie dzisiejszej
      Polski.

      Nalezy jednak zastanowić sie nad rolą Baltów, ktorych język jeszcze bardziej
      zblizony jest do protoaryjskiego i do sanskrytu.

      Jednak moze Baltowie są skansenem, ktory zostal jakoś pominiety przez gówny
      nurt przemianw grupie aryjskiej jakiego doswiadczyli Słowianie?

      Wtedy mielibysmy odpowiedź na pytanie o pochodzenie Słowian i odpowiedź cemu
      Rzymianie "nie znali" Slowian, choc znali ponoć Bałtów, po prostu ten grupy
      byly wtedy jeszcze bardzo do siebie zblizone a wiadomości Rzymian pobiezne i
      niedokladne.

      Wg tej teorii to kentumowcy byli raczej strażą przednia Arów i w efekcie
      mieszańcami z ludnościa staroeuropejską.

      Stąd te slady zaniginionych aż 4 grup jezykowych w germanskim i wyjasnienie
      czemu kentumowcy mowia mischsprachem.

      Osobnehgo wyjąsnienia wymagałoby to slynne choć chyba pobiezne podobieństwo
      baltyckiego do łacińskiego lapidarnie sformulowane w znanym powiedzonku:

      "My sunt szlachta staraja rimskaja, a Poliaki sunt ludi prostui"



      Pozdrawiam i zapraszam na:
      Forum Słowiańskie
      • karmin-cynober Co wiadomo o Sarmatach? 30.11.05, 01:15
        koczownicy i co dalej?
        Nic mi teorie sarmaciarzy nie wyjasniaja. Niby jacys tam po Scytach.
        • bolko_turan Re: Co wiadomo o Sarmatach? 30.11.05, 10:14
          karmin-cynober napisała:

          > koczownicy i co dalej?
          > Nic mi teorie sarmaciarzy nie wyjasniaja. Niby jacys tam po Scytach.


          O Sarmatach wiadomo calkiem sporo, przewaznie byli blond oraz rudowlosi, mowili
          dialektem scytyjskim, zmarlych w pozniejszej fazie chowali w kurhanach plaskich
          i trudnych do znalezienia. Jak kazdy inny lud koczowniczy przed nimi, w momencie
          krytycznym dopasowujac sie przeszli na osiadly tryb zycia na obszarach ktore to
          strukturalnie odpowiadaly im znanej przestrzeni zyciowej oraz ich kulturze,
          czyli na otwartych polach tam gdzie mozna bylo napoic bydlo.


          Sarmaci
          pl.wikipedia.org/wiki/Sarmaci

          Scytowie w Europie Środkowej i na ziemiach polskich
          scytowie.strona.de/polska.html
          • karmin-cynober Re: Co wiadomo o Sarmatach? 02.12.05, 16:34
            NIc specjalnego. Jakies szczatki Sarmatow w nas pewnie zyja ale tak ich
            podwyzszac do glownego elementu etnicznego to przesada.
            • bolko_turan Re: Co wiadomo o Sarmatach? 02.12.05, 19:16
              karmin-cynober napisała:

              > NIc specjalnego. Jakies szczatki Sarmatow w nas pewnie zyja ale tak ich
              > podwyzszac do glownego elementu etnicznego to przesada.



              Analogicznie mozna powiedziec: Nic specjalnego. Jakies szczatki Ledzian w
              Polakach pewnie zyja ale tak ich podwyzszac do glownego elementu etnicznego
              Lechitow to przesada.

              Jest zupelnie bez znaczenia ile % ludnosci wowczas na ziemiach lechickich
              stanowili Sarmaci, rzecz w tym, ze dzieki genetyce dowiadujemy sie ze rodzina z
              ktorej wywodzili sie Sarmaci, to ta sama rodzina do ktorej nalezeli Antowie i
              Sklawinowie.

              Jezeli kroniki chinskie wspominaja koczownikow "Antsai" zyjacych nad Altajem, a
              nad Altajem znajdujemy relikty tej samej genetycznej mutacji ktora w swiatowej
              skali dominuje wsrod Polakow i Ukraincow, to mozemy wnioskowac ze slowianskie
              plemiono o nazwie "Antowie" ktore sie w historiografii europejskiej pojawilo
              dopiero we wczesnym sredniowieczu, to wlasnie to samo plemiono znad Altaju ktore
              przed ich migracja przez Chinczykow zostalo zanotowane jako "Antsai".

              Nalezy takze przypomniec ze Sarmaci nie tylko w Polsce przechodzili na osiadly
              tryb zycia, lecz przed ekspansja Sklawinow w jeszcze wiekszej skali na Ukrainie,
              czyli na tym samym obszarze ktory to wieki wczesniej sluzyl Scytom, Kimmerom jak
              i reszcie jednej i tej samej koczowniczej rodziny, ku transformacji trybu zycia,
              co skutkowalo w silnej regionalnej koncentracji mutacji R1a.

              Pojmujesz wnioski? Jest to takie trudne do zrozumienia kto w rzeczywistosci z
              jakiego pochodzenia jézykiem, we wczesnym sredniowieczu ekspandowal z Ukrainy?
              • bolko_turan Re: Co wiadomo o Sarmatach? 02.12.05, 19:35
                Mapa poza tym nie jest prawidlowa, inne badania wskazuja odmienne wyniki, jest
                poprawna politycznie i moze byc zle zrozumiana, wiecej prawdy dowiemy sie od
                Wells´a.
                • karmin-cynober Re: Co wiadomo o Sarmatach? 03.12.05, 14:15
                  Teoria taka jak kazda inna. Wedlug ciebie Sarmaci osiedlili sie na Ukrainie a w
                  V/VI wieku masowo parli na zachod. Nagle zmienili zwyczaje i stali sie
                  Slowianami. Inna teoria to pochodzenie od Baltow. Poludniowy odlam z racji
                  polozenia mogl byc ciagle nekany najazdami lub migracja przeroznych ludow,
                  ktore sie petaly po okolicy az stali sie odrebna grupa jezykowa mowiaca po
                  slowiansku.
                  Zdaje sie ze iranizmy w polskim jezyku dotycza slow zwiazanych z religia jak
                  np.bog. Animalizm koczownikow jakos mi sie z tymi Swentowidami i Perunami nie
                  kojarzy. No i gdzie te smoki scytyjskie? Zamienilismy na orla.
                  Tych teorii jest dosc sporo i jak na razie to ja sobie je tylko czytam.
                  • bolko_turan Re: Co wiadomo o Sarmatach? 03.12.05, 16:18
                    karmin-cynober napisała:

                    > Teoria taka jak kazda inna. Wedlug ciebie Sarmaci osiedlili sie na Ukrainie a
                    w V/VI wieku masowo parli na zachod. Nagle zmienili zwyczaje i stali sie
                    > Slowianami.

                    > Zdaje sie ze iranizmy w polskim jezyku dotycza slow zwiazanych z religia jak
                    > np.bog. Animalizm koczownikow jakos mi sie z tymi Swentowidami i Perunami nie
                    > kojarzy.

                    A jeszcze nie widziales posagow znad Altaju?


                    Nie myslisz ze byloby to calkiem kuriozalne gdyby jedna grupa etniczna
                    (Kimmerowie, Scytowie, Sarmaci itd.) przez tysiaclecia na jednym i tym samym
                    obszarze przechodzac na osiadly tryb zycia - o czym wiemy dzieki genetyce -
                    nagle tracila swoj jezyk, zostawiajac po sobie jedynie pare slow i hydronimy?

                    Ja nigdzie nie napisalem ze Sarmaci przechodzac na osiadly tryb zycia DOPIERO
                    musieli sie uczyc jezyka slowianskiego...


                    > No i gdzie te smoki scytyjskie?

                    Nie zajmowales sie jeszcze mitologia slowianska?

                    free4web.pl/3/2,21206,13948,1258815,,Thread.html



                    Nawet Polanie Chinczykom pokazali gdzie ich miejsce:

                    smile))))


                    "Nazwa Polanie, zdaniem profesor filologii Anny Parzymies ma... chiński rodowód
                    i oznaczała przy właściwym odczytaniu hieroglificznego znaku Po-Lań koczujących
                    u stóp Ałtaju barbarzyńców, niezajmujących się hodowlą jedwabnika i nielubiących
                    płacić podatków."

                    www.racjonalista.pl/kk.php/s,4118
                    • richardek gen liberalnie niepoprawny 03.12.05, 17:04
                      bolko_turan napisał:

                      > Nie myslisz ze byloby to calkiem kuriozalne gdyby jedna grupa etniczna
                      > (Kimmerowie, Scytowie, Sarmaci itd.) przez tysiaclecia na jednym i tym samym
                      > obszarze przechodzac na osiadly tryb zycia - o czym wiemy dzieki genetyce -
                      > nagle tracila swoj jezyk, zostawiajac po sobie jedynie pare slow i hydronimy?

                      Dzieje ludow Wielkiego Stepu sa wielce pouczajace. Ustrojowo nie osiagali oni
                      etapu panstw zatrzymujac sie na zwiazku plemion. Podstawa ich potegi byla
                      demokracja wojenna. Kleska za kazdym razem wiazala sie z rozwarstwieniem
                      spolecznym. Gdy masy przestawaly byc towarzyszami wojennymi i zamienialy sie na
                      parobkow-niewolnikow wtedy zaczynala sie kleska i znikal potezny lud. Armia
                      niewolnikow nigdy sie nie sprawdzila. Scytom parobkom zapewne w rachunku zyskow
                      i strat bardziej oplacala sie ucieczka do ubogich lecz wolnych oraczy niz
                      ryzykowanie zyciem za darmo. Spauperyzowani Scytowie "krolewscy" stawali sie
                      "Slowianami". Podobnie bylo za kazdym razem gdy elity byly zbyt pazerne. Zle
                      podzielone lupy wojenne likwidowaly etnos wojownikow-pasterzy-rabusiow.

                      Bez terroru panstwowego ustroj Wielkiego Stepu mial w sobie pierwiastek
                      samozaglady. A na stepie i w lesie panstwo bylo bardzo trudno wprowadzic.

                      Przez wieki koegzystencji pasterze znali jezyk oraczy. I na odwrot. Jezyki byly
                      indoeuropejskie to moze nie specjalnie sie roznily dla wspolczesnych.
                      • karmin-cynober Re: gen liberalnie niepoprawny 04.12.05, 10:30
                        Step powodowal ustroj spoleczny? Owszem, powstanie hord koczowniczych mialo
                        wiele wspolnego z warunkami zycia na stepie. Wlasnie dlatego uwazam ze stepowcy
                        nie musieli byc jednolici etnicznie i spokrewnieni. Od Scytow poczawszy do
                        Mongolow. Starozytni okresli jakas Sarmacje. Ta Sarmacja mogla byc zamieszkana
                        przez rozne ludy. Co do Scytow nie ma stuprocentowej pewnosci gdzie ich dopisac.
                        Ja nie wykluczam scytyjskich czy antyjskich korzeni lecz bardziej widze
                        domieszke niz 100% pokrewienstwa. Ale owszem to jest kuriozum , jesli
                        twierdzisz, ze koczownicy nagle zapomnieli konie i kurhany a stepy zamienili na
                        bagna. Nawet jesli masz na mysli Scytow Oraczy czy rolnikow podleglym Sarmatom
                        to nie koniecznie te same etnicznie narody co panujacy wojownicy. Koczownicy
                        chyba sie tym nie przejmowali kogo podbijali.
                        Obszary podbijane przez Scytow obejmuja dwa kontynenty. Duzo tego pomiedzy
                        Syberia i Polska.
                        • perunslaw Re: gen liberalnie niepoprawny 04.12.05, 11:33

                          DULEBI,GŁUPIOGŁOWCY I INNE PLEMIONA O 'NIEPOCHLEBNYCH NAZWACH'

                          Wśród Słowian istniał 'system kastowy'.
                          Jedne plemiona wyglądają jakby były kompletnie zanarchizowane,drugie jakby same
                          chciały podporządkować się obcym.Dlaczego?Odpowiedź jest prosta:były niskiego
                          statusu społecznego i nie posiadały odpowienich struktur władzy....Na drugim
                          biegunie plasują się plemiona niezależne,posiadające swoich książąt i może
                          nawet 'własne dynastie'?Do plemion lepiej zorganizowanych możemy zaliczyć
                          Serbów i Chorwatów(Biali Serbowie i Biali Chorwaci),także Dregowiczy i Wiatyczy
                          którzy długo nie chcieli uznać władzy wareskiej(ci ostatni do XIV w. zachowali
                          względną niezależność i przeżytki kultu pogańskiego)...

                          Być może nazwa'slovien' znamionuje proste,plebejskie wręcz pochodzenie?...No bo
                          kto to jest 'swojak' albo'człowiek mówiący zrozumiałym językiem'?To jest
                          ktoś 'równy',taki 'zwyczajny szary jegomość':każdy i nikt...Może stąd właśnie
                          pochodzi to było nie było niepochlebne dla Słowian określenie'sclavus'-
                          niewolnik?

                          Sądzę,że najniżej w' hierarchi warnowej' stały plemiona germańskiego
                          pochodzenia.

                          'Dulebi'-trudno ich nazwę wywieść ze słowiańskiego.
                          "Według dość rozpowszechnionego poglądu wyraz był rodzimy słowiański i
                          oznaczał 'człowieka głupiego'"( "Początki Polski" H.Łowmiański).Większość
                          naukowców kwestionuje ów źródłosłów,ale przecież istniało też plemię 'Głupie
                          Głowy'(lokalizowane w rejonie dzisiejszych Głubczyc w Polsce).
                          'Głupie plemiona' najpewniej oznaczały ludność
                          niesłowiańską,'niemą',stąd 'głupią'(w radomskiem bardzo popularne jest
                          powiedzenie:'ja do niego mówię a on Niemiec!'-w znaczeniu:siedzi jak głupi i
                          nic nie rozumi).Wymieniane przez Herodota 'Plemiona Wilczogłowe' to epitety
                          realne,a 'psie' z powodu obcego języka i obyczaju('psi język'-niezrozumiały-
                          ludowe powiedzenie;'psie grzyby'-trujące,niejadalne)-najpewniej chodzi o
                          Bałtów...
                          'Głupie plemiona' mogły pochodzić od 'Bałtów Wołyńskich' którzy ulegli
                          najazdowi Germanów przesuwających się w kierunku Morza Czarnego(początek n.e.-
                          II w.).
                          Końcówka'aib'-kraina(germ.)(A.Profus'Mistni jmenav v Cechach,jeich vznik,puvodni
                          vyznam a zmeny'-cytat z 'Początków Polski'H.Łowmiańskiego)...
                          Dulebi albo wywodzili się z Germanów albo też żyli bardzo blisko nich(wysoce
                          prawdopodobna mieszanina różnych plemion-może to resztki
                          zgermańszczonych 'Bastarnów'?)...Potem nasunęli się na nich Słowianie i Dulebi
                          w końcu przyjęli ich język i obyczaje mieszając się z nimi...
                          "Wg tradycji Powieści dorocznej mieli być uciskani przez Awarów"('Mały słownik
                          kultury dawnych Słowian').Może Dulebi przywędrowali na Wołyń,Śląsk i Pomorze
                          ('Wolinianie' podobnie jak 'Wołynianie'-od germ. słowa 'volk'-naród?) z Pannoni
                          i sąsiednich okolic...Jest zatem wysoce prawdopodobne,iże oni byli
                          uzależnionymi od Awarów 'Slawami'?(Czyż nie?Przecież czescy Dulebowie żyli
                          blisko
                          Pannoni,a z kolei w tej krainie oraz sąsiedniej Karyntii spotykane są nazwy
                          dulebskie...Bez sensu?...Nie!To dlatego później Dulebi byli pogardzanym
                          plemieniem i nazywani 'Głupimi Głowami'-bo służyli Awarom...Niektórzy
                          po 'Powstaniu Słowiańskim'(623 r.) przeciwko Awarom mogli ujść w różne regiony
                          (w tym trafili na Wołyń))....
                          Dulebi,Kaszubi,Głupie Głowy zawsze towarzyszyli 'Lędom'(wołyńscy sąsiadują z
                          nimi od wschodu;śląscy mają za sąsiadów 'Opolan' i 'Golędziców';Polanie
                          graniczą z Kaszubami ).
                          Podobnie rzecz się ma z plemionami połabskimi.Kim byli Serbowie połabscy?To
                          związek najprzeróżniejszych plemionek a 'Serbowie' pierwotnie oznaczali tylko
                          ścisłą elitę która je wszystkie sobie podporządkowała(byli oni zapewne
                          naczelnikami plemiennymi).Nie inaczej jest u Obodrzyców i Wieletów:występują u
                          nich germańskie nazwy plemienne.No to kim byli Słowianie?Prawdopodobnie ci
                          którzy zawładnęli miejscowym,germańskim ludem i stanęli na czele ich
                          organizacji lokalnych....Oprócz nich na Połabiu i Pomorzu żyły plemiona
                          zdezintegrowane-mieszanina słowiańsko-germańska...Nie miały one wyżej
                          rozwiniętych struktur politycznych prawdopodobnie dlatego,że były marnego
                          pochodzenia...Niewykluczone,że wyrwały się spod pobliskiej dominacji 'serbskiej
                          i 'lędzkiej'...Wiodły potem przez długi okres bezpański żywot lawirując między
                          Niemcami a Polską....

                          Oprócz 'Dulebów' również 'Sloveni' uchodzą za mało rozgarniętą gromadę.
                          Słowieni Nowogrodzccy musieli zatem stanowić jakiś zlepek 'uciekinierów lub
                          banitów'.Gonieni przez inne plemiona szukali schronienia u Waregów.
                          Niektórzy sądzą,że określenie 'Sloveni' oznacza etnos-Słowian...Sugestia jakoby
                          takowe ugrupowania powstawały na krańcach Słowiańszczyzny jest
                          bezpodstawnasurprisedbodrzyce,Wiatycze,Krywicze żyli w ciągłym kontakcie z obcymi
                          ludami a nie zatracili swoich nazw plemiennych...


                          Lędy i Dregi nigdy nie zostali podbici przez Scytów....ponieważ stali wyżej nad
                          nimi...
                          Serbów i Chorwatów można uznać za 'wojów'...
                          Dulebi-plemiona odgermańskie to sługi wszystkich pozostałych....
                          Podobnie 'Sloveni' i 'Siewiery'....

                          Chłopi serbscy,chorwaccy i lędzcy stoją wyżej od 'szlachty wareskiej,turskiej
                          czy jakiejś innej'...Rurykowicze przy mnie,Lędzianie z krwi i kości ,to tylko
                          nędzne sługi...Oni mnie,nie ja im...Zrozumcie to wreszcie i przestańcie gardzić
                          swoim pochodzeniem!!!Każdy wieśniak spod Kielc ,Krakowa,Gniezna czy Lublina
                          stoi wyżej od angielskiego czy hiszpańskiego króla...Tu u nas byli:Biali
                          Serbowie,Biali Chorwaci i Biali Lędowie(dlatego Radymicze i Wiatycze od
                          nich 'pochodzili')...
                          I nigdy nie zgodzimy się żyć na klęczkach przed kimkolwiek...Krew Lędzka na to
                          nie pozwoli!!!Jeśli ktoś sądzi,że będę mu służył,bo on jest'wareskim czy
                          niemieckim szlachcicem' to się myli...Jestem Bogiem(Jesteśmy Bogami) a 'Głupie
                          Głowy' to nasze raby!!!







                        • bolko_turan Re: gen liberalnie niepoprawny 04.12.05, 11:53
                          karmin-cynober napisała:

                          > Co do Scytow nie ma stuprocentowej pewnosci gdzie ich dopisac.


                          Scytow imiona indoeuropejskie, wlosy blond, geste brody Europejczyka,
                          slowianskie twarze, europejskie geny Polakow / Ukraincow.


                          > Ja nie wykluczam scytyjskich czy antyjskich korzeni lecz bardziej widze
                          > domieszke niz 100% pokrewienstwa. Ale owszem to jest kuriozum , jesli
                          > twierdzisz, ze koczownicy nagle zapomnieli konie i kurhany a stepy zamienili
                          na bagna.


                          Nie. Nie mowilem ze koczownicy przechodzac na osiadly tryb zycia nagle
                          zapominali sypac kurhany. Ja twierdze ze teza wmawiajaca iz koczownik-pasterz
                          osiedlajacy sie na strukturalnie jemu znanej przestrzeni zyciowej (nizina /
                          rozlegle pola = Ukraina, Polska) jednoszesnie traci swoj JEZYK asymilujac sie,
                          jest absurdalna, tym bardziej gdy osiedla sie on wsrod swej grupy etnicznej
                          zyjacej na tymze obszarze przez tysiaclecia. Zwaz ze garstka Turkow zturkczyla
                          cala gorzysta Anatolie, a kulturalnie i militarnie bardziej rozwinietej
                          scytyjsko-sarmackiej grupie etnicznej po tysiacletnim pobycie na jednym i tym
                          samym plaskim polnym obszarze, udalo sie zachowac jedynie pare slow? Na dodatek
                          slow wystepujacych u Iranczykow, ktorzy to nie mowia czysto indoeuropejskim
                          jezykiem a w genach nosza nawet tak malo mutacji koczownikow, jak Portugalczycy
                          (pobyt Alanow)? To przeciez jest odwracanie kota ogonem.

                          O domieszkach mozna mowic wowczas gdy mutacja koczownikow stanowi jedynie pare %
                          w skladzie, ale w Polsce mutacja ta jest glowna i dominujaca mutacja, jestesmy
                          jedynym narodem na swiecie ktory o sobie moze powiedziec ze jest genetycznie
                          scytojsko-sarmackiego pochodzenia, nigdzie na swiecie nie ma takich koncentracji...

                          Co do kurhanow... problem w tym, ze gdy jako archeolog jestes przekonany ze
                          przodkowie mieli tylko jedna kulture (a nawet ta jeszcze nie jest doszczetnie
                          zbadana), to tez skromnego budzetu panstwowego nie bedziesz wyczerpywal by
                          udowodnic ze tak wcale nie bylo, nie bedziesz szukal powiazan - wiekszosc
                          kurhanow polskich jest nie zbadana, a jest ich w Polsce i na Ukrainie sporo. Nie
                          dosyc tego, na dodatek "poszukiwacze skarbow" w Polsce i Ukrainie grasuja z
                          detektorami metalu by nas zupelnie pozbyc sladow naszych przodkow... zlodzieje
                          wykopuja wszystko co mozna sprzedac do USA badz Europy Zachodniej. Jest to
                          sprawa bardzo problematyczna na Ukrainie - gdzie spadek naszych przodkow jest
                          sprzedawany na bazarze -, moze i jedynym miejscu gdzie mozna sledzic kulturalna
                          transformacje...


                          Dokumentujemy polskie kurhany

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12217&w=22873085
                          • karmin-cynober Re: gen liberalnie niepoprawny 04.12.05, 12:21
                            gdzie wygrzebales slowianskie twarze Scytow? W ich rzemiosle? Sporo zamawiali u
                            Grekow lub wykonywali na modle grecka. Dlatego te twarze wydaja sie
                            europejskie.To tylko grecki kanon przedstawiania a nie portret.
                            Nie jestem archeologiem i kultury moga sie zmieniac. Tylko tutaj mowimy o
                            jakies kompletnej rewolucji dotyczacej dosc sporej jak na tamte czasy ludnosci.
                            W koncu Slowianie zajeli pol Europy. Pozatym zakladasz, ze gen R1a jest genem
                            koczownikow. Niby z jakiej racji. Geny mogly powstac tysiace lat temu i
                            wedrowac zygzakiem po swiecie.
                            Kurhany w Polsce moga byc rownie dobrze Hunach i Awarach.
                            • bolko_turan Re: gen liberalnie niepoprawny 04.12.05, 13:05
                              karmin-cynober napisała:

                              > gdzie wygrzebales slowianskie twarze Scytow? W ich rzemiosle? Sporo zamawiali
                              u Grekow lub wykonywali na modle grecka. Dlatego te twarze wydaja sie
                              > europejskie.To tylko grecki kanon przedstawiania a nie portret.


                              Twarz Greka jest bardzo waska i wydluzona, nie jest zatem antropologicznie
                              identyczna z antropologicznym materialem znalezionym w kurhanach. Mongol nie ma
                              brody - no chyba ze ma mocne europeidalne domieszki.



                              scytowie.strona.de/images/fryznew.jpg
                              www.german-hosiery-museum.de/images/01_04_Skythe4JHvC.jpg
                              www.cais-soas.com/CAIS/Images2/Scythian_Priest_Warriors.gif
                              www2.kah-bonn.de/1/9/p/0055.jpg
                              scytowie.strona.de/ubiory/pijacy.jpg
                              scytowie.strona.de/images/pektoralsceny3.jpg
                              www.anthroglobe.ca/docs/Sergei/scy_sar4_fig4.gif
                              hal_macgregor.tripod.com/gregor/Comb.jpg
                              studentorgs.utexas.edu/husa/origins/szkitahist/szkita.kancso.jpg
                              scytowie.strona.de/images/bransoletkajezdzcy.jpg
                              scytowie.strona.de/images/zlotyjezdziec.jpg

                              > Pozatym zakladasz, ze gen R1a jest genem
                              > koczownikow. Niby z jakiej racji.

                              Widocznie wiem juz troche wiecej na ten temat... wink)))
                              • bolko_turan Re: gen liberalnie niepoprawny 04.12.05, 13:07
                                Mongol poza tym nie ma prostego nosa.
                                • karmin-cynober Re: gen liberalnie niepoprawny 04.12.05, 13:32
                                  Kanon przedstawiania oparty na greckich wzorach a nie portret! Portret
                                  realistyczny uwzgledniajacy podobienstwo do osoby portretowanej to bardzo pozny
                                  wynalazek w kulturach swiata.
                                  W Japonii mieszka antropologiczna resztka Ajnow. Jeszcze sto lat temu byli
                                  rudzi. 10 tys. lat temu przybyli do Kaliforni. Polinezyjczycy opowiadali
                                  pierwszym Europejczykom o bylych rudych mieszkancach wysp. Odpigmentowanie
                                  nastapilo tysiace lat temu. Ja nie twierdze, ze Scyci byli Mongolami ale
                                  pewnosci nie ma. Mozliwe, ze sporo rudzielcow petalo sie po Azji. To jeszcze
                                  nie jest jakis dowod na slowianskosc.
                                  Koczownik zapisany w genach? To dlatego tak nas nosi po swiecie!
                                  • bolko_turan Re: gen liberalnie niepoprawny 04.12.05, 14:01
                                    karmin-cynober napisała:

                                    > Kanon przedstawiania oparty na greckich wzorach a nie portret! Portret
                                    > realistyczny uwzgledniajacy podobienstwo do osoby portretowanej to bardzo
                                    pozny wynalazek w kulturach swiata.


                                    W kanonie (raczej kanonach) greckim zwyczajny czlowiek byl bez brody i o
                                    krotkich wlosach!!!! U Grekow w skulpturach jedynie greccy bogowie, herosi i
                                    znaczacy ludzie zostali upamietnieni z broda.


                                    Nie rozumiem o co Tobie chodzi - sztuka scytyjska jedynie potwierdza to, co o
                                    Scytach pisali Grecy, znajduje poza tym takze potwierdzenie w antropologicznym
                                    materiale znalezionym w kurhanach.


                                    CLASSICAL AND HELLENISTIC SCULPTURE
                                    OF ANCIENT GREECE

                                    www.accd.edu/sac/vat/arthistory/arts1303/Greek3.htm

                                    www.bc.edu/bc_org/avp/cas/fnart/art/greek/10_97_5_67.jpg
                                    www.historyforkids.org/learn/greeks/art/sculpture/pictures/zeus-poseidon.gif
                                    en.wikipedia.org/wiki/Image:Ac.delphiantinous.jpg
                                    en.wikipedia.org/wiki/Image:Ac.funeral.jpg
                                    en.wikipedia.org/wiki/Image:Ac.charioteer.jpg
                                    classics.uc.edu/~johnson/hum98/slides/set1/slide068.jpg
                                    www.olemiss.edu/depts/classics/pan4.jpeg
                                    visopsys.org/andy/photo/img/britain/2002/ja29-257a.jpg
                                    images.veer.com/IMG/PIMG/NSP/NSP0003785_P.JPG
                                    employees.oneonta.edu/farberas/arth/Images/109images/greek_archaic_classical/sculpture/kouros_kroisosm.jpg
                                    www.culture.gr/2/21/214/21405m/00/lm05m026.jpg
                                    www.culture.gr/2/21/214/21405m/00/lm05m022.jpg
                                    www.culture.gr/2/21/214/21405m/00/lm05m028.jpg
                                    www.artlex.com/ArtLex/a/images/acroterion_apollo.lg.jpg
                                    • karmin-cynober Re: gen liberalnie niepoprawny 04.12.05, 14:15
                                      Mi chodzi o realne, szczegolowe przedstawienie twarzy. One wygladaja na
                                      europejskie nie sa jednak doslownymi portretami. Brode i dlugie wlosy mogli
                                      miec. Greckie posagi nie przedstawiaja twarzy realnych osob tylko idealne.
                                      Scytyjskie rzezby nie oddaja szczegolowo, prawdziwych rysow. Dlatego nie
                                      opieraj sie na prostym nosie.

                                      • bolko_turan Re: gen liberalnie niepoprawny 04.12.05, 14:35
                                        karmin-cynober napisała:

                                        > Mi chodzi o realne, szczegolowe przedstawienie twarzy. One wygladaja na
                                        > europejskie nie sa jednak doslownymi portretami. Brode i dlugie wlosy mogli
                                        > miec. Greckie posagi nie przedstawiaja twarzy realnych osob tylko idealne.


                                        Greckie rzezby sa bardzo, bardzo indywidualne...


                                        > Dlatego nie opieraj sie na prostym nosie.

                                        Bo nie tylko nos ale i wlosy sportretowanych Scytow sa proste, czyli odmienne od
                                        sportretowanych Grekow...

                                        Na niektorych scytyjskich motywach sa bardzo szczegolowe antropologiczne cechy,
                                        ktorych to nie znajdziesz na motywach greckich...
                                        • karmin-cynober Scythian, Sarmatian,Meotian 05.12.05, 07:05
                                          Ten trzeci to co za lud?


                                          • karmin-cynober Re: Scythian, Sarmatian,Meotian 05.12.05, 07:42

                                            en.wikipedia.org/wiki/Imagetongue_outazyrikHorseman.JPG

                                            bardzo slowianski wyglad
                                            • karmin-cynober Re: Scythian, Sarmatian,Meotian 05.12.05, 08:27
                                              www.fotuva.org/history/archeology.html

                                              a tu niezla ciekawostka: two buried figures
                                              www.hermitagemuseum.org/html_En/04/2004/hm4_1_68.html
                                            • bolko_turan Re: Scythian, Sarmatian,Meotian 05.12.05, 11:16
                                              karmin-cynober napisała:

                                              >
                                              > en.wikipedia.org/wiki/Imagetongue_outazyrikHorseman.JPG
                                              >
                                              > bardzo slowianski wyglad



                                              Wiem ze napisali: A Scythian horseman from the area invaded by the Yuezhi,
                                              Pazyryk, c.300 BCE


                                              Ale z tej analizy jedynie wychodzi partactwo na jaw, bo:

                                              1) Istnieje wystarczajaco materialu, perskiego, greckiego i w koncu scytyjskiego
                                              by stwierdzic jak wygladal ubior koczownikow - ale facet na "fartuchu" nie nosi
                                              koczowniczego ubioru.

                                              2) Facet ma czarne loczki. Ale antropologiczny material Scytow oraz Sarmatow z
                                              wszystkich kurhanow jest brachykefalicznym typem rasowym - ow typ rasowy NIGDY
                                              nie ma czarnych loczek. Scytowie ponadto na WSZYSTKICH scytyjskich, perskich i
                                              greckich motywach maja proste wlosy. Czarne loczki wystepuja jedynie u
                                              dolochikefalicznych. Czarne loczki wykluczaja turko-mongolskie pochodzenie
                                              zupelnie...

                                              3) Kim wiec jest facet? Facet ktory nosi luk byl wolny i widocznie byl godny by
                                              go upamietnic. Analogicznie mozna przytoczyc fakt, ze inne kultury upamietniali
                                              poddanych arystokratow z ich szczegolnymi cechami. Persowie na ich reliefach
                                              upamietnili poddanych krolow Scytow przynoszacych im trybut. Owi Scytowie u
                                              Persow maja brody, proste wlosy, prosty nos, typowy scytyjski ubior i czape,
                                              czyli nie odrozniaja sie od Scytow tych, znanych z artefaktow scytyjskich.

                                              Obrazek zostal znaleziony w kurhanie pazyrskim - jezeli geograficznie
                                              zlokalizujesz kurhan, dowiesz sie jaka to ludnosc tamtejszym Scytom sasiadowala,
                                              ktora to wskazuje dolichokefaliczna ceche i ma czarne loczki, ktora to moglaby
                                              placic trybut. No i zgadza sie, sasiednia ludnosc na poludniu o ktorej wiemy ze
                                              byla rabowana przez Scytow jest dolichokefaliczna i ma czarne loczki. Scytowie
                                              stale przemieszczali sie, a rabowane obiekty znajduje sie az w najdalszym Sybirze.



                                              Krol Scyta u Persow:
                                              www.bridgeman.co.uk/search/view_image2.asp?image_id=178083
                        • richardek pas 04.12.05, 12:31
                          karmin-cynober napisała:

                          > jesli
                          > twierdzisz, ze koczownicy nagle zapomnieli konie i kurhany a stepy zamienili na
                          > bagna.

                          Jesli twierdze.

                          Wystarczy jak sam sobie wskazesz, gdzie ja twierdze, ze stepy "zamienili na
                          bagna". Pomijajac wystepujace po drodze laso-step i las.

                          Z gnojkami poslugujacymi sie wkladaniem w cudze usta tego czego nie powiedzieli
                          nie mam zamiaru dyskutowac. Wpisuje Cie na liste wrogow.
                          • karmin-cynober a tobie co? 04.12.05, 12:57
                            nic ci w usta nie wkladam. Mi sie teoria sarmaciarzy nie do konca podoba i
                            jeszcze nawet do tego nie doszlam czy jestes jej zwolennikiem.
                            • bolko_turan Re: a tobie co? 04.12.05, 13:21
                              karmin-cynober napisała:

                              > nic ci w usta nie wkladam. Mi sie teoria sarmaciarzy nie do konca podoba i
                              > jeszcze nawet do tego nie doszlam czy jestes jej zwolennikiem.


                              Ci "sarmaciarze" twierdza ze Sarmaci byli Iranczykami, ktorym jezyk slowianski
                              dopiero zostal narzucony - ja sie z nimi nie zgadzam...
                              • karmin-cynober Nomadzi i Amazonki 05.12.05, 10:25

                                www.zdf.de/ZDFde/inhalt/16/0,1872,2133072,00.html
                                oni siebie nazywaja Kazachami i twierdza ze nie sa Mongolami. Blondyni zdarzaja
                                sie co jakis czas. DNA tej dziewczynki jest identyczne z DNA z 15 szkieletow
                                Amazonek zprzed 2500 lat.

                                Tu rekonstrukcja twarzy Amazonki, wyglada na dzisiejsza Turczynke ale
                                wyizolowano jakies rzadkie DNA. Znalazlo sie na granic Chin, 4000 nad poziomem
                                morza. To Nomadzi bedacy mniejszoscia w zachodnich Chinach.Mowia w jezyku
                                nalezacym do tureckich z lekka domieszka mongolskich slow. Niestety nie wiem
                                czy ich DNA jest kazachstanskie.
                                www.zdf.de/ZDFde/inhalt/5/0,1872,2133061,00.html
                                Niestety nie jest podane co to za geny i czy jest w nich R1a. Amazonki
                                pochodzily ze scytyjskich kurhanow. Nazwy miejsc sa rosyjskie albo ukrainskie.
                                Np. Pokrovka, nie wiem gdzie to jest.
                                Nie takie to proste ze Scytami. O ich iranskosc, europejskosc, tureckosc nadal
                                sie wszyscy kloca. poniewaz dobytek wozili na kolkach to co niektorzy
                                zpokrewniaja ich z Cyganami.
                                • bolko_turan Re: Nomadzi i Amazonki 05.12.05, 11:45
                                  Hehehe... reportaz akurat jest mi bardzo dobrze znany, czasami leca powtorki na
                                  Phoenix. Probki materialu byly analizowane w Niemczech.


                                  Otoz zachowuje sie tak: mutacja na Y-chromosomie przechodzi jedynie z ojca na
                                  syna, zas u kobiet mutacja mtDNA przechodzi jedynie od matki na corke. Kobieta
                                  archeolog z USA chciala znalezsc kobiecych potomkow Amazonek z odkrytego
                                  kurhanu, ktore nosza identyczna mtDNA.
                                  Kobieta wpadla na pomysl potomkow szukac w Mongoli - miesciacami zbierala probki
                                  i nie znalazla ani jednej kobiety noszacej identyczna mutacje Amazonki
                                  (Scytyjki). Pozniej kobieta zmienila strategie, wszak przypomniala sobie ze
                                  Amazonki byly opisane jako wysokie blondynki. Material antropologiczny z
                                  kurhanow scytyjskich siega az do 1,95m (bardzo tureckie, nieprawdaz?). Czyli
                                  kobieta archeolog w drugiej fazie nie badala byle jakiej kobiety, lecz szukala
                                  wylacznie blondynek wsrod Mongolow i Kazachow, no i wkoncu znalazla dziewczynke
                                  o blond wlosach w Kazachstanie, ktora o dziwo rasowo zupelnie sie odrozniala od
                                  jej rodziny, wszak nawet nie miala skosnych oczu. Jej probka zostala zbadana i -
                                  jaki wielki cud - jej mtDNA zgadzalo sie z mtDNA Amzonki.

                                  Jakie wnioski z tej zabawy? Kobiety z Kazachstanu sa genetycznie identyczne z
                                  kobietami z Mongolii. mtDNA Amazonek (Scytyjek) jest europejskiego pochodzenia i
                                  znajduje najmocniejsze koncentracje zgadnij w jakim kraju? mtDNA u zbadanej
                                  dziewczynki to jedynie relikt zasymilowanych Aryjczykow (tak jak z R1a nad
                                  Altajem) - jezeli kazachskie badz mongolskie kobiety pochodzilyby od Amazonek,
                                  to dzisiaj wszystkie one nosilyby w sobie ich europejskie mtDNA, bo wiesz,
                                  potomstwo rosnie eksponencjalne. Tak jednak nie jest, gdyz mtDNA kazachskich
                                  oraz mongolskich kobiet jest azjatyckiego a nie europejskiego pochodzenia.


                                  www.familytreedna.com/pdf/Pereira2005.pdf
                                  • perunslaw Re: Nomadzi i Amazonki 05.12.05, 21:13
                                    Ludzie się na stepach krzyżowali od tysięcy lat.
                                    Co wy chcecie udowodnić?
                                    Wyprawiła się jaka grupa Scytów do lasu za Ałtaj,złapała w jasyr Mongloidów.Ci
                                    podrośli ...i już byli to Scytowie-Mongloidzi..Porywanie chłopców tak później
                                    popularne u Turków to najpewniej zwyczaj scytyjski...
                                    Centrum genów aryjskich było w Kazachstanie a nie w Polsce.Wygląda to raczej,że
                                    Poilska jest krańcem populacji aryjskich-dalej na zachód to już Baskowie i
                                    Piktowie.A krew aryjska z Azji została wypłukana-uchodziły stąd coraz to nowe
                                    formacje koczowników.Przychodzili Turcy,mieszali się...Potem ich znowu
                                    przeganiali...Następni itd...Aż w końcu mieszkańcy Azji Środkowej zatracili
                                    geny aryjskie...A Kazachowie to już ostatnia,ewidentnie rasowo mogolska fala
                                    koczowników która przegnała wcześniejsze plemiona(tatarskie,uzbeckie) o jeszcze
                                    sporych cechach aryjskich...Wszędzie blisko 'Ojczyzny Ariów'są populacje
                                    odaryjskie:u Tatarów,Ugrofinów itd...A nie ma ich prawie na zachodzie...Bo
                                    tutaj Ariami to były tylko najściślejsze elity...
                                    • perunslaw Re: Nomadzi i Amazonki 05.12.05, 21:57



                                      Słowianie byli najeźdźcami.
                                      Wkraczali do obcych i rządzili się jak u siebie.Przykłady idą z Bałkanów gdzie
                                      Słowianie wraz z Awarami dokonali podboju wielu krain.W innych rejonach
                                      miejscową ludność usuwano na gorsze ziemie.U wczesnych Słowian nie wytworzył
                                      się jeszcze ustrój niewolniczy zatem i miejscowi po jakim czasie wtapiali się w
                                      środowisko najeźdźców...Niewykluczone,że podbite plemiona pełniły jednak jakieś
                                      podlejsze funkcje wobec swoich panów...Dulebi,Głupie Głowy-wygląda jakby to
                                      były germańskiego pochodzenia plemiona niewolnicze usługujące swym nowym
                                      książętom.Oczywiście,nawet i te podległe władstwu zwierzchniemu plemiona były
                                      na wpół wolne:mogły żyć w miarę niezależnie -zobowiązane były najpewniej do
                                      określonych danin i wydawania swoich niewiast do dyspozycji swych
                                      pryncypałów...Niewolnicze plemiona pannońskie zwane 'Sclawami' były dopiero co
                                      zeslawizowanymi 'Dulebami'.Najpierw były one uzależnione od Słowian,potem od
                                      Awarów.
                                      ...Nie można wykluczyć ewentualności:pierwotnie 'Sloveni' oznaczali Germanów a
                                      dopiero potem ta ich nazwa przeszła na inne grupy mówiące po słowiańsku...W
                                      każdym razie zawsze 'Slovenów'spotykamy blizko Germanów:w Czechach i na
                                      Morawach,w Dacji,w Pannonii(gdzie jeszcze w IV-V w. kłębiło się od
                                      Gotów,Longobardów i innych germańskich plemion),później w okolicach Nowogrodu
                                      obok Waregów...
                                      Pierwsze informacje o hipotetycznych 'Słowianach' z II w. też sytuują ich w
                                      pobliżu siedzib gockich...
                                      Na Północnym Połabiu Germanie nie znikli-pozostały po nich liczne nazwy
                                      plemienne:Wagrowie,Rugiowie,Warnowie,Stodoranie(?),Wolinianie(Dulebi?)(?)...
                                      Kim w takim razie byli początkowo tamtejsi Słowianie?Najpewniej po podboju
                                      stanęli na czele dawnych plemion i narzucili miejscowym swoje tradycje i język.
                                      Przykład mogą stanowić Serbowie Połabscy.Ta ich nazwa'Serby' obejmowała cały
                                      związek:poszczególne drobne plemiona nosiły nazwy słowiańskie,germańskie i może
                                      irańskie(?)... 'Serbowie' na początku byli elitą która podporządkowała sobie te
                                      różne małe plemionka.To byli pierwotnie ich panowie-naczelnicy,kapłani...Potem
                                      wszyscy się ze sobą zmieszali...Wynika z tego,że Słowianie nie likwidowali
                                      obcych plemion ale roztaczali nad nimi władzę:różnorodne plemiona wchodziły pod
                                      skrzydła Serbów,Wieletów,Lędów itd...O podporządkowaniu drobniejszych plemion
                                      ważniejszym 'pańskim związkom' świadczą ich infantylne
                                      określenia:'Dulebi,Głupie Głowy',może i 'Sloveni'(?)...

                                      Obecnie słowiańskie elity bardzo często poniżają się w stosunku do swych
                                      dawnych niewoników i być może z tego powodu niektórym nie mieści się w głowie
                                      by przodkowie Polaków,Czechów,Serbów dawniej rządzili Germanami ...Tak jednak
                                      było na pewno...Historia o tym mówi...



                                  • karmin-cynober Re: Nomadzi i Amazonki 06.12.05, 06:19
                                    Dziewczynka nalezala do jakiejs rzadkiej grupy nomadow mieszkajacej wysoko w
                                    gorach. To ze siebie nazywaja Kazachami wcale nie swiadczy o tym, ze nimi sa. To
                                    wlasciwie niczego nie wyjasnia bo niestety nie wiem z kim ta grupa mialaby byc
                                    spokrewniona. Chyba, ze ty wiesz jakie byly wyniki i faktycznie znalazl sie gen
                                    kurhanow. Wysoko w gorach na ogol zyja rozne pozostalosci starozytne.
                                    Jak na razie to pradawna ojczyzne R1a jedni lokuja na Ukrainie a inni w
                                    centralnej Azji.
                                    • bolko_turan Re: Nomadzi i Amazonki 06.12.05, 12:00
                                      karmin-cynober napisała:

                                      > Dziewczynka nalezala do jakiejs rzadkiej grupy nomadow mieszkajacej wysoko w
                                      > gorach. To ze siebie nazywaja Kazachami wcale nie swiadczy o tym, ze nimi sa.

                                      Skoro grupa poslugiwuje sie jezykiem ktorym poslugiwuja sie rowniez Kazachowie,
                                      to tez nie ma powodow by jej sitwie nadac jakies tajemnicze pochodzenie. Mutacja
                                      dziewczynki jest nie rzadka w skali euroazjatyckiej, ale wsrod ludow
                                      turko-mongolskich.

                                      > To wlasciwie niczego nie wyjasnia bo niestety nie wiem z kim ta grupa mialaby
                                      > byc spokrewniona. Chyba, ze ty wiesz jakie byly wyniki i faktycznie znalazl
                                      sie gen kurhanow.

                                      Tak, znalazla sie mutacja scytyjskich kobiet z kurhanow kazachskich, przeciez
                                      informacja ta znajduje sie w tresci artykulu. Podajac ow link sam przytoczyles
                                      dowod ze Scytowie byli blondynami europejskiego pochodzenia, a ich geny nie byly
                                      turko-mongolskie:

                                      "Über die Jahrhunderte haben sie sich (grupa Kazachow) mit anderen Stämmen
                                      vermischt."

                                      "Ihr blondes Haar suggeriert eine Art europäische Abstammung, möglicherweise
                                      sogar von den Steppen-Kriegerinnen vor 2500 Jahren."

                                      "Obwohl Tochter und Mutter ganz unterschiedlich aussehen, besitzen sie die
                                      gleiche Erbinformation. Die weibliche Linie trägt die DNA von Generation zu
                                      Generation - und macht den Gencode so über Jahrtausende nachweisbar."

                                      "Die kostbaren alten Knochenproben (kazachskich Scytyjek) haben bereits den
                                      genetischen Fingerabdruck der Steppenamazonen geliefert."

                                      "Das ist fast unglaublich was wir gefunden haben, nämlich die DNA des kleinen
                                      Mädchens aus der Mongolei ist identisch mit der der Kriegerfrau."

                                      www.zdf.de/ZDFde/inhalt/16/0,1872,2133072,00.html


                                      > Wysoko w gorach na ogol zyja rozne pozostalosci starozytne.
                                      > Jak na razie to pradawna ojczyzne R1a jedni lokuja na Ukrainie a inni w
                                      > centralnej Azji.

                                      Mutacja R1a wywodzi sie od 100% europejskiej mutacji R1b, ktora pod wzgledem
                                      szestotliwosci jest druga nasza typowa mutacja ktora nasi przodkowie nosili ze
                                      soba po Eurazji.
                                      • karmin-cynober Wykopali orla! 07.12.05, 09:06
                                        Kolo Weroneza w sarmackim grobie znalazl sie wizerunek orla.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja