"ŻW": Polsko - litewska unia atomowa

30.11.05, 09:11
"ŻW": Polsko - litewska unia atomowa

wiadomosci.onet.pl/1203911,11,item.html

"Życie Warszawy" zapowiada polsko-litewską unię atomową. Według dziennika,
receptą na nasze problemy energetyczne jest zbudowanie elektrowni jądrowej na
Litwie. Całkowity koszt inwestycji to około 7,5 mld euro.
Przedstawiciele Polskich Sieci Elektroenergetycznych przyznają, że trwają
rozmowy z firmą Lietuvos Energia AB na temat budowy transgranicznego
połączenia 400 kV Ełk - Alytus. Jego budowa uzasadniona jest względami
bezpieczeństwa energetycznego i będzie wspierana przez Komisję Europejską.

Ale rachunek ekonomiczny wcale nie jest taki oczywisty - mówi Regina
Wegnerowska z Polskich Sieci Elektroenergetycznych. "Dlatego zaproponowaliśmy
stronie litewskiej rozważenie większego projektu, jakim mogłaby być wspólna
budowa bloku atomowego w elektrowni Ignalin" - dodaje Wegnerowska.


Obecnie 80 proc. potrzeb energetycznych Litwy zaspokaja elektrownia atomowa w
Ignalinie. Po jej zamknięciu Litwini będą zmuszeni energię importować.

Naszego współfinansowania inwestycji w Ignalinie nie należy rozpatrywać tylko
z punktu widzenia ekonomicznego, a raczej politycznego - uważa były prezes PSE
Krzysztof Żmijewski. Aby nowa elektrownia była dochodowa, musi eksportować
energię przede wszystkim na Zachód. Do tego potrzebne jest połączenie z
zachodnimi sieciami, którym dysponuje Polska. Tymczasem Rosjanie chcą
zrealizować konkurencyjny projekt położenia kabla energetycznego, łączącego
elektrownię atomową w Petersburgu z Niemcami, po dnie Bałtyku.

Obecnie 15 proc. sprzedaży naszej energii elektrycznej trafia za zachodnią
granicę. Pojawienie się w Niemczech tańszego rosyjskiego prądu wyeliminowałoby
nasz. A to oznaczałoby konieczność zamknięcia u nas dwóch elektrowni i
czterech kopalni - mówi dziennikowi Krzysztof Żmijewski.
Pełna wersja