"FAZ": 1. miejsce Polski w niemieckiej "Ostpolitik

04.12.05, 19:55
"FAZ": 1. miejsce Polski w niemieckiej "Ostpolitik"

wiadomosci.onet.pl/1206437,12,item.html


"Frankfurter Allgemeine Zeitung": Koalicyjny rząd Angeli Merkel pracuje na
stworzeniem nowej koncepcji "Ostpolitik" (polityki wobec wschodnich sąsiadów),
która ma polegać na przyznaniu większej roli Polsce, przy zachowaniu dobrych
stosunków z Rosją.
Jak podkreślono w opublikowanej na pierwszej stronie "Frankfurter Allgemeine
Sonntagszeitung" analizie, Merkel odwiedziła w miniony piątek
"demonstracyjnie" Polskę jako pierwszy położony na Wschód od Niemiec kraj
sąsiedzki.

Minister spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier zapewnił jednak już dzień
później rosyjskiego prezydenta Władimira Putina, że "strategiczne partnerstwo
z Rosją nie tylko pozostaje w mocy, lecz będzie dalej rozbudowywane". Gazeta
przypomina, że Merkel uda się z wizytą do Moskwy w połowie stycznia.

Niemiecki rząd wykorzystał oba spotkania (w Warszawie i Moskwie), aby poruszyć
drażliwe tematy, które zakłócają stosunki polsko- rosyjskie - czytamy w "FAZ".
Pani kanclerz chce złagodzić spór o niemiecko-rosyjski gazociąg północny, nie
zakwestionowała jednak sensu tego przedsięwzięcia - podkreśla gazeta.

Merkel zaproponowała powołanie grupy roboczej, która ma umożliwić Warszawie
włączenie się do projektu gazociągu. Pani kanclerz powiedziała po spotkaniu z
polskim premierem Kazimierzem Marcinkiewiczem, że powołanie grupy roboczej ma
pokazać, iż z niemieckiego punktu widzenia dostęp do gazociągu powinien być
otwarty dla krajów trzecich.

"FAZ" zwraca uwagę, że Merkel dąży do ożywienia współpracy w ramach Trójkąta
Weimarskiego, czyli regularnych spotkań Francji, Niemiec i Polski.

Jak akcentuje gazeta, Steinmeier podkreślił w Moskwie, że budowa
niemiecko-rosyjskiego gazociągu nie podlega dyskusji, a rozpoczęcie prac
nastąpi 9 grudnia w Wyborgu nad Zatoką Fińską. W uroczystości weźmie udział
niemiecki minister gospodarki Michael Glos.

Podczas rozmów z rosyjskim kierownictwem Steinmeier wyraził zaniepokojenie
projektem ustawy, który ma 9 grudnia rozpatrywać rosyjska Duma i który w razie
uchwalenia uniemożliwi organizacjom pozarządowym oraz zagranicznym fundacjom
działalność na terenie Rosji. Krytycy uznają ustawę za "knebel" dla
społeczeństwa obywatelskiego.

"FAZ" wskazał na determinację Merkel do złagodzenia sporu z Polską o Centrum
przeciwko Wypędzeniom. Podaje, iż uzgodniono, że dialog na temat upamiętnienia
wypędzeń ma być kontynuowany na podstawie oświadczenia z 2003 roku prezydentów
Niemiec i Polski - Johannesa Raua i Aleksandra Kwaśniewskiego.

Niemiecki minister stanu ds. kultury Bernd Neumann powiedział "FAZ": "Chcemy
włączyć historyczne opracowanie tematu wypędzenia do idei Europejskiej Sieci
»Pamięć i Solidarność«". Niemcy chcą pozyskać do współpracy dalsze kraje, by
wspólnie pracować nad tą problematyką. Obecnie do Sieci należą oprócz Niemiec
i Polski Słowacja i Węgry. "W Berlinie chcemy stworzyć widoczny sygnał
(upamiętniający wypędzenie)" - powiedział Neumann "FAZ".
    • bolko_turan Czy wrogość z Niemcami się kończy? 06.12.05, 17:19
      Czy wrogość z Niemcami się kończy?

      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34181,3046221.html


      Danuta Zagrodzka 02-12-2005, ostatnia aktualizacja 02-12-2005 23:41

      Oklaski w Bundestagu, kiedy Angela Merkel powiedziała, że wybiera się do Polski,
      dobre rozmowy w Warszawie zarówno z premierem, jak i z prezydentem elektem, tłum
      niemieckich dziennikarzy, który pociągnął za kanclerzem do Warszawy. To wszystko
      stwarza dobrą atmosferę po ostatnich dwóch chłodnych latach.

      I o to na razie chodziło. Konkrety nie były przewidziane, choć Merkel wspomniała
      o polsko-niemieckiej grupie roboczej mającej pracować nad wykorzystaniem
      niemiecko-rosyjskiego gazociągu pod Bałtykiem, który tak wzburzył Polaków. O
      budżecie UE nic pewnego jeszcze nie wiadomo, ale Merkel zapewniła, że Niemcy
      będą myśleli także o najbliższych sąsiadach.

      Nie tylko my mieliśmy żale do Niemców, oni także byli wzburzeni antyniemieckimi
      nastrojami, jakie dostrzegli w naszej kampanii wyborczej. Niemiecki dziennikarz
      zapytał obu szefów rządów, czy ten wrogi etap się skończy. - Nie mogło się
      skończyć coś, co się nie zaczęło - odparł jak zawsze dyplomatyczny Marcinkiewicz.

      To na razie uprzejmości, ważne będą czyny. Widać wyraźnie, że Angela Merkel
      wiele sobie obiecuje po wzajemnej współpracy gospodarczej, wie, że na tej
      podstawie najlepiej budować. Stosunki te zaś układają się jak najlepiej, a
      niemieccy inwestorzy ciągną do Polski.

      Wiadomo, że są między nami rachunki krzywd i o nich także rozmawiano, bez
      szczegółów. Oboje rozmówcy podkreślali zgodnie, że przyszłość można budować
      tylko w prawdzie. Zarówno dla Polski, jak i dla Niemiec ważne jest, żeby mieć
      prawdziwie dobrosąsiedzkie stosunki. Krok został wczoraj zrobiony. Od dobrej
      woli obu stron będzie zależała reszta.
      • ignorant11 Re: Czy wrogość z Niemcami się kończy? 09.12.05, 22:40

        Sława!

        No cóz dobre stosunki sa wazne z kazdy, szczególnie z krajem granicznym o tak
        dużym potencjale jak Niemcy.

        Jednak warto zwracac na nieprzychylne kroki Niemców i Niemiec.

        Natomiast inwestorów powinnismy witac z otwartymi rękoma, bo przecież lepiej
        jest aby inwestowali u nas i do nas przenosili i podatki i miejsca pracy.

        Oczywiscie nie wolno handlowac naszymi interesami za czcze gesty...

        Politycznie nadal najwązniejszym partnerem pozostaje USA i scisły sojusz z nimi.

        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie
Pełna wersja