ignorant11
09.12.05, 02:25
Sława!
Ukrainie bliżej do Ameryki niż do Europy
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20051209&id=sw22.txt
W odpowiedzi na brak klarownego stanowiska Unii Europejskiej w sprawie
integracji z nią Ukrainy Kijów zacieśnia kontakty polityczne ze Stanami
Zjednoczonymi. Do takiego przekonania doszli komentatorzy po ostatnich
wizytach nad Dnieprem amerykańskiej sekretarz stanu Condoleezzy Rice i
Tony'ego Blaira, premiera Wielkiej Brytanii, która sprawuje przewodnictwo w
UE.
Szwajcarska gazeta "Neue Zuercher Zeitung" w artykule o znamiennym
tytule "Ukraina jako strategiczny partner USA" uważa wizytę Rice na Ukrainie
za bardzo pomocną dla prezydenta Wiktora Juszczenki. Komentator gazety
zauważa, że Amerykanie wyprzedzają Europejczyków w zacieśnianiu kontaktów z
nowymi władzami Ukrainy, ponieważ po pomarańczowej rewolucji żaden z
poważnych europejskich liderów nie przyjechał do Kijowa. "Niczego nowego [w
stosunki Ukrainy z Unią Europejską - przyp. red.] nie wniosła wizyta premiera
Wielkiej Brytanii Tony'ego Blaira na początku grudnia. Ponadto Blair
przebywał w Kijowie nie jako premier, ale jako przewodniczący UE. Brak
zainteresowania w Europie [czyt. Unii Europejskiej] Ukrainą stawia prezydenta
Juszczenkę w dość niezręcznej sytuacji i stwarza warunki do krytyki
eurointegracyjnego kierunku prezydenta Ukrainy przez jego komunistycznych
oponentów" - komentuje obecną sytuację na Ukrainie "Neue Zuercher Zeitung".
Komentator podkreśla jednocześnie, że zainteresowanie Ameryki Ukrainą pomaga
temu krajowi iść w kierunku Zachodu, a nie Rosji, zaś wizyta Rice w Kijowie
świadczy o tym, że Ameryka trzyma rękę na pulsie polityki ukraińskiej.
Podobnie uważa komentator niemieckiego dziennika "Frankfurter Allgemeine
Zeitung", który napisał, że Condoleezza Rice wybrała Kijów na "ambonę", z
której wystosowała pod adresem Moskwy krytyczne przesłanie. Podczas środowej
wizyty w stolicy Ukrainy Rice napiętnowała próbę przejęcia przez Kreml
kontroli nad zagranicznymi fundacjami i rosyjskimi organizacjami
pozarządowymi. W opinii gazety, władze Rosji chcą w ten sposób uniemożliwić
powtórkę sytuacji, jaka miała miejsce w Gruzji czy na Ukrainie. "Putin nie
życzy sobie, by ktokolwiek przeszkadzał mu w odbudowie autorytarnego państwa.
Dobrze, że przynajmniej Ameryka ostrzega przed tym" - podkreśla komentator.
Jednocześnie, goszcząc w Kijowie, Rice dała do zrozumienia rosyjskim władzom,
że nie mogą traktować Ukrainy jak swego "politycznego i gospodarczego
przedsionka" czy wręcz protektoratu. "Zachodnia orientacja Ukrainy zasługuje
na wsparcie. Waszyngton udziela wsparcia" - zaznacza komentator niemieckiego
dziennika, sugerując jednocześnie, że Unia popełniła tutaj karygodne
zaniedbania.
Także w opinii ukraińskich komentatorów, sygnały płynące ze strony USA
świadczą o tym, że zmienia się stosunek do Ukrainy w Waszyngtonie. "Na
początku roku amerykańska administracja, mówiąc o demokratycznych
przekształceniach, umieszczała Ukrainę w jednym rzędzie z Libanem i Irakiem.
Obecnie USA zainteresowane są tym, by Ukraina udowodniła efektywność
demokratycznego rozwoju, zademonstrowała osiągnięcia gospodarcze i wysoki
poziom życia swoich obywateli" - pisze "Deń". Gazeta zwraca uwagę na
deklarację Condoleezzy Rice, która stwierdziła, że Ameryka może pomóc w
obronie zdobyczy Ukraińców, ale muszą to czynić przede wszystkim sami
Ukraińcy.
"Deń" podkreśla, że oświadczenia amerykańskiej sekretarz stanu na temat
ukraińskiej demokracji były szczególnie ważne w kontekście wypowiedzi
prezydenta Rosji Władimira Putina, który w dniu wizyty Rice w Kijowie, mówiąc
o ostatnim roku w stosunkach rosyjsko-ukraińskich, nazwał go "rokiem
straconych możliwości".
"Kommiersant-Ukraina" i "Lwiwśka Hazeta" napisały z kolei, że jednym z celów
wizyty Rice na Ukrainie było doprowadzenie do ponownego zjednoczenia ekipy
pomarańczowej rewolucji przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi. -
Ważne jest, by wszystkie siły demokratyczne powróciły do współpracy nad
dalszymi reformami, aby osiągnąć cele, wyznaczone przez pomarańczową
rewolucję - powiedziała sekretarz stanu USA podczas spotkania z premierem
Jurijem Jechanurowem.
Eugeniusz Tuzow-Lubański, KWM, PAP
Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie