Przed walna bitwa o Białoruś

19.12.05, 23:57
Sława!
A. Milinkiewicz: „Zwyciężymy i to jeszcze przed latem”
Radio Swaboda, 2005-12-19
Lider zjednoczonej opozycji Aleksander Milinkiewicz o dacie przyśpieszonych
wyborów prezydenckich dowiedział się w Iwacewiczach, gdzie przebywał z wizytą
roboczą na prowincji. Powiedział on naszemu radiu, że do takiego rozwoju
wypadków jest przygotowany i liczy na zwycięstwo sił demokratycznych w
przyszłych wyborach prezydenckich.

Korespondent: Dzisiaj ogłoszono przedterminowe wybory. Na ile było to dla
Pana niespodzianką?

Milinkiewicz: Przygotowywaliśmy się do różnych wariantów i do tego również. W
trategii to również przewidzieliśmy. Nie była to dla nas niespodzianka.

* Jak Pan ocenia ogłoszenie przedterminowych wyborów – czy nie znaczy to, że
władze zdecydowały się w jakiś sposób oszukać opozycję?

- Nie wiem czy chcą oszukać, ale oszukać nie udało się, bo pogłoski o tym
krążyły od dawna. Ale to, że władze panicznie boją się, jest faktem. Świadczy
o tym nie tylko przesunięcie daty wyborów, aby zmiejszyć możliwość naszych
spotkań z obywatelami. Pozytywną rzeczą jest to, że ludzie widzą te zabiegi
władzy, zaczynają rozumieć ich obawy. A boją się ci, którzy nie są pewni. A
to dodaje siły naszym aktywistom.

* Listę osób tworzących grupę inicjatywną trzeba zgłosić do 23 grudnia. Czy
macie już listę i odpowiednich do tego ludzi?

- Listy są w stadium przygotowania. To, że stworzyliśmy już sztaby w ponad
stu rejonach, to mianowicie w tym celu to robiliśmy, bo listy trzeba
przygotować znacznie wcześniej. Zdamy je w terminie.

* Siarhiej Hajdukiewicz dzisiaj powiedział, że dla opozycji wiosną (on siebie
również uważa za opozycję) lżej będzie zorganizować studentów oraz tych
ludzi, którzy zamierzają wyjechać na urlop, że aktywność społeczeństwa będzie
większa. A jak Pan ocenia wiosenne możliwości wyborcze?

- Zgadzam się z tym poglądem. Rzeczywiście na wiosnę lżej zebrać ludzi,
wiosenny nastrój jest bardzo pozytywny, optymistyczny, a ludzi również będzie
więcej.

* 19 marca – to dosyć chłodna pora roku. I gdy, na przykład, ludzie zechcą
wyjść na ulice, to nie będzie to odpowiednia pora. Być może władze miały to
na względzie przesuwając datę wyborów na wcześniejszy termin.

- Myślę, że pogoda będzie nam sprzyjać. Na wiosnę będzie piękna pogoda,
zaświeci słońce. Ludzie nie boją się, że będzie chłodno. Również zimą miały
miejsce wydarzenia, gdy ludzie domagali się prawa do godnego życia.

* We czwartek Łukaszenka odwiedził Putina w Soczi, gdzie obaj omawiali
również sytuację przedwyborczą. Czy to spotkanie można łączyć z ogłoszeniem
wyborów?

- Nie sądzę, że Putin wyznacza daty wyborów. Wiążę to tylko z panicznym
strachem.

* Jakie będą Pańskie działania jako kandydata, czy zdążył już to Pan
przemyśleć?

- Wielkich zmian nie będzie. Po prostu grafik pracy stanie się bardziej
napięty. Będziemy odwiedzać dwa rejony dziennie, a nie po jednym. Przyjdzie
się pracować na zwiększonych obrotach, ale strategia działań nie zmieni się;
najważniejsze będą podróże z serca do serca. Gdybyśmy nie wierzyli w
zwycięstwo, to nie bralibyśmy udziału w wyborach. Zwyciężymy i dobrze się
składa, że będzie to jeszcze przed latem.

Walery Kalinowski, Mińsk



Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
Pełna wersja