Dawkowanie wolnego handlu

20.12.05, 01:45
Sława!
Dawkowanie wolnego handlu
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051219/publicystyka/publicystyka_a_3.html

Niewiele brakowało, aby negocjacje w sprawie liberalizacji światowego handlu
poniosły kolejną porażkę.


Ich los zależał właściwie wyłącznie od dobrej woli krajów bogatych i od tego,
czy swoje deklaracje woli pomocy dla najbiedniejszych traktują poważnie czy
też nie. Chyba nikt w Hongkongu nie wierzył, że na liberalnym światowym
handlu skorzystają wszyscy, bo na otwarcie rynków nie zgadzają się tak
naprawdę ani biedni, ani bogaci.

Biedni - bo wiedzą, że ich przemysł jest zbyt zacofany, by konkurować z
najbardziej zaawansowanymi technologiami bogatego świata. Bogaci - bo nie
potrafią zdecydować się na odejście od kosztownej polityki ogromnego
finansowego wsparcia dla eksportu rolnego. Znacznie łatwiej jest przecież
wysłać biednym krajom żywność wyprodukowaną przez własnych farmerów, niż
udzielić im finansowej pomocy, aby nauczyli się sami produkować dobrze i
tanio. Powraca stare powiedzenie o rybie i wędce. Ograniczone porozumienie z
Hongkongu można porównać do dania kolejnej ryby ze wskazaniem, z którego
pochodzi łowiska. To już postęp. Ale na dawanie wędki czas jeszcze nie
nadszedł.

O sposobach pomocy biednej części świata w tym roku dyskutowano wyjątkowo
dużo. Poświęcony był temu szczyt najbogatszych w Wielkiej Brytanii, ale
wyraźnych ustaleń nie było. Jedynym konkretem przed wczorajszymi
uzgodnieniami w Hongkongu była francuska decyzja o obciążeniu biletów
lotniczych podatkiem i przeznaczeniem zdobytych w ten sposób pieniędzy na
pomoc dla biednych. Ta decyzja jest kontrowersyjna, bo zwiększa koszty
turystyki, a właśnie turystyka jest przecież szansą rozwoju najbiedniejszych.

Tak naprawdę chodzi o to, że kraje bogate są zdecydowane zrobić wszystko,
byle tylko nie rezygnować z wypracowanych przez całe lata mechanizmów obrony
własnych rynków. A wsparcie własnej gospodarki mają te państwa opanowane do
perfekcji.

Podobnie jak trwające całymi latami negocjacje w sprawie pomocy dla biednych,
pełne kwiecistych słów i skromniutkich czynów.

Danuta Walewska

++++I własnie to ostatnie zdanie dedykuje wszystkim euroentuzjatom.

Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
Pełna wersja