Specjalne prawa dla Kaliningradu

29.12.05, 01:28

Sława!
ROSJA Na zbliżenie do Unii enklawa na razie nie może liczyć, pozostają jej
ułatwienia dla inwestorów

Specjalne prawa dla Kaliningradu
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051228/swiat/swiat_a_1.html
Moskwa podarowała Kaliningradowi nową ustawę o specjalnej strefie
ekonomicznej. Czy poprawi to sytuację w rosyjskim obwodzie, budzącym obawy
sąsiadów i wykorzystywanym przez Kreml jako straszak?



Obwód kaliningradzki jest otoczony przez Unię Europejską. Blisko milion
mieszkańców enklawy, z których tylko według oficjalnych danych 13 procent nie
ma pracy, a 30 procent żyje poniżej granicy ubóstwa, może łatwo porównać, na
ile ich warunki życia różnią się od tych w Polsce i na Litwie. Wielu robi to
bardzo często, bo żyje z "mrówczego" handlu z krajami UE. Być może dlatego co
jakiś czas w Kaliningradzie podnoszą się głosy, że zasługuje on na specjalny
status, który zbliży obwód do Unii.

Wczoraj Rada Federacji, wyższa izba rosyjskiego parlamentu, chcąc poprawić
klimat inwestycyjny w obwodzie, przyjęła ustawę o specjalnej strefie
ekonomicznej. Nowe prawo ma obowiązywać przez najbliższe 25 lat. Podmioty
gospodarcze działające w strefie będą zwolnione w ciągu pierwszych 6 lat z
podatku dochodowego, w następnych 6 latach będą płaciły tylko połowę stawki.

Podobne ulgi obowiązują już w obwodzie od 1996 r. i nie spowodowały
inwestycyjnego boomu: biznesmeni z zagranicy wkładali rocznie średnio nie
więcej niż 20 milionów dolarów.

- Różnica jest taka, że w starej ustawie nie było określone, kiedy przestaje
ona obowiązywać. Dlatego co roku, kiedy w Moskwie trwały prace nad federalnym
budżetem, próbowano ulgi znosić. Lokalne władze rokrocznie toczyły batalie,
by zachować status quo. Inwestorzy, co oczywiste, traktowali takie warunki
jako niestabilne. Nowe prawo daje biznesowi poczucie stabilizacji i
gwarancje, dobrych czy złych, ale jasnych reguł gry -
wyjaśnia "Rzeczpospolitej" Oksana Arjutowa, zastępca redaktora naczelnego
kaliningradzkiej gazety "Kaskada".

- Polski biznes potrzebuje nie tyle ulg, którymi zostanie objęty Kaliningrad
na mocy omawianej ustawy, co przejrzystych i trwałych reguł gry. A o te
łatwiej w regionach Rosji właściwej. Czas pokaże, czy nowa ustawa uczyni ten
rosyjski region obszarem atrakcyjnym głównie z gospodarczego punktu widzenia,
czy pozostanie on raczej elementem w rozgrywkach międzynarodowych - komentuje
Bartosz Cichocki, analityk warszawskiego Ośrodka Studiów Wschodnich.

PAWEŁ RESZKA z Moskwy

------------------------------------------------------------------------------
--

Powiedzieli "rz"
Antanas Valionis, szef MSZ Litwy
Obwód kaliningradzki to spory kawałek Rosji otoczony państwami Unii i NATO,
nie jest więc nam obojętne, co tam się dzieje. A Kaliningrad może być
miejscem, które będzie się pomyślnie rozwijać gospodarczo i politycznie.
Możliwy jest jednak inny scenariusz: że stanie się źródłem niestabilności dla
całego regionu.

Cornelius Ochmann, niemiecki ekspert
Niemcy w zasadzie nie uczestniczą w dyskusji na temat Kaliningradu. To wynik
wielkiej porażki niemieckiej polityki zagranicznej, związanej z planami
nadania obwodowi specjalnego statusu w ramach Federacji Rosyjskiej. Co
ciekawe, na temat Kaliningradu milczą organizacje niemieckich wypędzonych.




Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
Pełna wersja