ignorant11
04.01.06, 01:24
Sława!
Rosyjski gaz płynie, porozumienia nie ma
ZOBACZ TAKŻE
• Komentarz Marcina Bosackiego (04-01-06, 00:00)
• Rząd chce zbudować gazoport i szukać gazu poza Rosją (03-01-06, 22:08)
• Gazowa awantura Moskwy z Kijowem wywołała wzrost cen ropy (03-01-06, 21:28)
• Śledztwo w sprawie rosyjskiego gazu (03-01-06, 21:20)
• Gazowy przegląd zagranicznej prasy (03-01-06, 20:36)
• Gazowa bezsilność Unii Europejskiej (03-01-06, 20:36)
Marcin Wojciechowski, Jacek Pawlicki 04-01-2006, ostatnia aktualizacja 03-01-
2006 22:57
Pod naciskiem Zachodu Rosja wznowiła wczoraj pełne dostawy gazu do Europy
przez Ukrainę. Moskwa szuka kompromisu z Kijowem. Ale Europa musi się
zastanowić, jak uniknąć energetycznego szantażu Moskwy w przyszłości
Spadek ciśnienia w gazociągach krajów otrzymujących gaz z Rosji - na Węgrzech
aż 45 proc., w Polsce ok. 10 proc. - został wczoraj wyrównany. Po 48
godzinach szantażu wobec Ukrainy Moskwa znów odkręciła wczoraj kurek dla
Kijowa.
Ale to nie oznacza porozumienia. Rosyjski gaz płynie przez Ukrainę na Zachód
bez żadnej umowy z tym krajem.
Rosja chciała od 1 stycznia narzucić Ukrainie w zemście za pomarańczową
rewolucję i zwrot Kijowa na Zachód prawie pięciokrotną podwyżkę za gaz - z 50
do 230 dol. za tysiąc m sześc.
Pod naciskiem krytyki z całej Europy (m.in. ostry list ministrów Niemiec,
Austrii, Francji i Włoch do władz Rosji i Ukrainy, by uregulowały spór w 48
godzin) Moskwa zaprosiła wczoraj Ukraińców na rozmowy ostatniej szansy do
Moskwy. Rokowania miały się zacząć w nocy, a rzecznik Gazpromu mówił, że do
kompromisu może dojść "w kilka dni".
Prezydent Lech Kaczyński trzykrotnie rozmawiał przez telefon o kryzysie z
prezydentem Ukrainy Wiktorem Juszczenką. Juszczenko prosił o zbudowanie
europejskiej koalicji, która pomogłaby rozwiązać spór. Będzie to jednak
trudne. UE nie chce angażować się jako mediator.
ŹRÓDŁO:
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3096009.html
Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie