Plany PKN ORLEN

11.01.06, 15:28

Sława!
Koncern będzie bardziej agresywny
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060111/ekonomia/ekonomia_a_8.html
Mówi Igor Chalupec.


prezes PKN Orlen
(c) KUBA KAMIŃSKI
Rz: W przyszłym roku Orlen chce pierwszy raz wydobywać ropę i to od razu ok.
400 tys. ton. Jak to zrobi, skoro potrzebujecie jeszcze dodatkowych analiz, a
nowy wiceprezes Cezary Filipowicz, odpowiedzialny za to, dopiero za kilka
tygodni przygotuje własne propozycje?

Igor Chalupec: Prace przygotowawcze rozpoczęliśmy wcześniej. Sądząc po
analizie tych projektów, z którymi się zapoznaliśmy, powinniśmy być gotowi z
umowami w czwartym kwartale tego roku.

W strategii Orlenu wymienia się trzy kraje, w których jest szansa na dostęp
do pól naftowych. W dwóch: Iraku objętym wojną i niechętnej nam Rosji, nie
można na to liczyć. Pozostaje więc tylko Kazachstan, który właśnie odwiedza
wiceprezes Filipowicz. Czy to tam będziecie wydobywać ropę w 2007 roku?

Nie mogę tego potwierdzić.

Kieruje pan Orlenem od ponad roku, własne wydobycie - o ile zrealizujecie
plany - możliwe jest za 20 miesięcy. Czy nie można było przyśpieszyć prac?

Firma, jaką zastałem, nie nadawała się do przygotowania i przeprowadzenia
takich projektów, wiele spraw trzeba było uregulować i wyjaśnić. Ekspansję
można budować na zdrowych fundamentach. Teraz przyszła pora na ekspansję i
chodzi nie tylko o wydobycie, ale też przejęcie innych firm paliwowych.

Orlen, jako zagraniczny inwestor, nie ma dobrej opinii. W czeskim Unipetrolu
ma problemy z Agrofertem, a ostatnio przegrał dwa przetargi na inne firmy.
Czy są jeszcze szanse na wygranie kolejnych?

Zmorą Orlenu jest sprawa wizerunku, postrzeganie naszego koncernu jest gorsze
niż rzeczywistość. W pół roku udało się przejąć kontrolę operacyjną nad
Unipetrolem, a zwrotu z tej inwestycji mogą nam pozazdrościć najlepsze firmy.
Rzeczywiście, czasami musimy wyjaśniać za granicą sprawy umów z Agrofertem
podpisanych przez poprzedni zarząd. Fakt, że nie kupiliśmy tureckiej firmy
Tupras nie działa na naszą niekorzyść, bo nie chcieliśmy przepłacić i wydać 4
mld dolarów jedynie dla pokazania efektu. Poza tym w przypadku przejęcia tej
firmy liczyliśmy głównie na wzrost wartości Tuprasu, nie było tam jednak
większych możliwości synergii.

Teraz koncern bierze udział w o wiele trudniejszej grze - o rafinerię w
Możejkach. Tutaj wygrana jest możliwa, jeśli cenowo przebijecie firmy
znacznie bogatsze. Czy poprawicie wycenę rafinerii w ostatecznej ofercie?

Przejmując Możejki możemy uzyskać znaczące efekty synergii z połączenia.
Moglibyśmy stworzyć jednolitą strukturę od Litwy po Czechy. W tym przetargu
możemy więc też być bardziej aktywni i agresywni niż w poprzednich. Właśnie
przeprowadzamy analizę możliwości wzrostu wartości. Wiążącą ofertę
przedstawimy jeszcze w tym miesiącu i nie wykluczam, że zaproponujemy wyższą
cenę za akcje. Chcemy, by oferta była jak najlepsza, ale i rozsądna.

Władze Litwy chcą mieć gwarancje dostaw ropy dla Możejek, a Orlenowi
samodzielnie trudno będzie je zapewnić. Czy nadal szukacie partnera w tym
przetargu?

Wiążącą ofertę złożymy raczej samodzielnie, ale to nie przekreśla możliwości
powołania konsorcjum w późniejszej fazie przetargu. Tak rząd litewski, jak i
sprzedający akcje są otwarci na taką możliwość.

Czy partnerem będzie firma rosyjska, na przykład TNK-BP, też startująca w
przetargu?

Partner z dostępem do złóż ropy byłby korzystny, bo wówczas znikają obawy
rządu litewskiego o zaopatrzenie Możejek w surowiec. Rozmawiamy na ten temat
i nikogo nie wykluczamy.

rozmawiała Agnieszka Łakoma


Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
    • ignorant11 Plany warte kilkanaście miliardów złotych 11.01.06, 15:30

      Sława!
      PKN ORLEN Plany warte kilkanaście miliardów złotych
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060111/ekonomia/ekonomia_a_15.html
      Strategia z własną ropą w tle


      Największy polski koncern paliwowy chce do 2015 roku zainwestować 10 mld
      złotych w wydobycie ropy. Mimo ostatnich niepowodzeń nadal zamierza startować w
      przetargach na kupno firm z branży w naszej części Europy.



      Takie plany znalazły się w zmodyfikowanej strategii PKN Orlen, przedstawionej
      wczoraj przez jego zarząd. Wydobycie ropy jest intratnym biznesem dla
      wszystkich firm paliwowych, a główni konkurenci Orlenu w regionie - austriacki
      OMV i węgierski MOL mają od lat własne pola naftowe. Polski koncern chce w
      przyszłym roku wydobywać ropę. Na początek do 2009 r. zamierza inwestować jako
      partner już działających firm, potem może postara się o własne koncesje. Za 10
      lat chce pozyskiwać 4,3 mln ton ropy. Obecnie Orlen zużywa (w zakładach w
      Polsce i Czechach) ok. 19 mln ton ropy, a za cztery lata będzie potrzebować
      przynajmniej o 3 mln ton więcej.

      Władze firmy nie podały szczegółów projektów, które w najbliższym czasie
      zrealizują. Wiadomo tylko, że rozważane są w trzech krajach: Kazachstanie,
      Rosji i Iraku. Od 2007 do 2009 r. firma chce wydawać po 130 mln dolarów na
      inwestycje w eksploatację złóż. Potem nakłady będą wyższe - 436 mln dolarów
      rocznie. Zysk operacyjny (przed amortyzacją) z tej działalności sięgnie 300 mln
      zł w 2009 r.

      Jeszcze większe wydatki zaplanowano w części rafineryjnej (5 mld zł) i
      petrochemicznej (4,4 mld zł) koncernu. Na rozwój sieci stacji paliwowych w
      Polsce, Czechach i Niemczech oraz część chemiczną (Anwil i Spolana) Orlen
      przeznacza w sumie ok. 3 mld zł.

      W swoich planach zarząd Orlenu przewiduje zmianę sposobu obliczania dywidendy
      dla akcjonariuszy, począwszy od przyszłego roku. Dotychczas było to ok. 30
      proc. zysku netto. Propozycja zakłada, że będzie to kwota stanowiąca minimum 50
      proc. wielkości wolnych środków pieniężnych. Jej wysokość ma zależeć od
      zaangażowania Orlenu w przejęcia innych firm. Gdyby jednak koncern nie miał
      wydatków na zakup innych firm paliwowych i sprzedał akcje Polkomtelu (co
      planuje od dłuższego czasu), utworzy specjalny fundusz dywidendowy. Wówczas
      wypłaty dla akcjonariuszy w kolejnych latach byłyby wyższe. Wypłaty zysku dla
      posiadaczy akcji Orlenu zależeć będą tak naprawdę od tego, czy koncepcję
      zarządu poprze główny udziałowiec koncernu - skarb państwa.

      Orlen nie rezygnuje z przejęcia firm w naszej części Europy. Ostatnio odpadł w
      przetargu na turecki Tupras. Teraz stara się o litewską rafinerię w Możejkach,
      ale konkurentami są największe firmy paliwowe Rosji: Lukoil i TNK-BP oraz
      kazachski KazMunaiGaz. Rozstrzygnięcie przetargu spodziewane jest pod koniec
      roku. Wcześniej rządy Słowenii i Serbii mogą ogłosić przetargi na własne firmy
      paliwowe. Władze Orlenu zapewniają, że polski koncern tam też złoży oferty.
      Chodzi o firmy Petrol i NIS.

      a.ła

      --------------------------------------------------------------------------------



      Pozdrawiam i zapraszam na:
      Forum Słowiańskie
Pełna wersja