Cos dla genetyków: skad pochodza Polacy

27.02.06, 00:52

Sława!
www.wprost.pl/ar/?O=87299
PS. Nie wklejajcie tekstu zanim nie ukaze się w pełnej wersji.

Tylko tydzieńsmile))


Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
    • scand Re: Cos dla genetyków: skad pochodza Polacy 27.02.06, 08:52
      No, informacja o powiązaniach Lecha Wałęsy z rzymską arystokracją jest
      rewelacyjna.
      Ave Cezar smile
      • algimin Re: Cos dla genetyków: skad pochodza Polacy 01.03.06, 12:31
        ...artykuł z wprost to bardziej politycznie
        poprawny bełkot niż obiektywne informacje.
        • scand Re: Cos dla genetyków: skad pochodza Polacy 02.03.06, 14:02
          Rzeczywiscie.
          Piszą o różnicach Polaków od innych , piszą że są dość jednorodni a potem
          że "nie ma Polaka w Polaku" ! Dowodem na to mają być powiązania z innymi
          Europejczykami - w sumie dość karkołomna logika.
          • algimin Re: Cos dla genetyków: skad pochodza Polacy 04.03.06, 14:58
            scand napisał:

            > Rzeczywiscie.
            > Piszą o różnicach Polaków od innych , piszą że są dość jednorodni a potem
            > że "nie ma Polaka w Polaku" ! Dowodem na to mają być powiązania z innymi
            > Europejczykami - w sumie dość karkołomna logika.

            Najzabawniejsze jest, że w tym samym tekście wszyscy Europejczycy pochodzą
            ledwo od 7 matek, o ojcach nie wspomniano ale pewnie było ich ze 3wink
            Jak osiągnięte zostało to wielkie wymieszanie skoro najbardziej tylko do
            Rosjan, Ukraińców ewentualnie Ugrofinów jesteśmy podobni, do reszty
            Europejczyków mniejwink
            Chyba, że te wielkie ''wymieszanie'' to tylko tyczy genów 7 matek i 3 ojców
            Lecha Czecha i Rusa smile)))
          • bolko_turan Re: Cos dla genetyków: skad pochodza Polacy 05.03.06, 21:12
            scand napisał:

            > Piszą o różnicach Polaków od innych , piszą że są dość jednorodni a potem
            > że "nie ma Polaka w Polaku" ! Dowodem na to mają być powiązania z innymi
            > Europejczykami - w sumie dość karkołomna logika.


            Podczas gdy w linii meskiej jestesmy raczej homogeniczni, w linii zenskiej
            jestesmy bardziej zroznicowani – wiele wskazuje na to ze Slowianie porywali
            kobiety ze Skandynawii i Balkanow, zas obcych mezczyzn u siebie po prostu nie
            tolerowali... Ciemne wlosy i oczy pochodza u nas z linii zenskiej.
    • bolko_turan Mosad szuka chętnych w Internecie 27.02.06, 11:01
      ignorant11 napisał:

      > www.wprost.pl/ar/?O=87299


      > PS. Nie wklejajcie tekstu zanim nie ukaze się w pełnej wersji.

      > Tylko tydzieńsmile))


      Hehe... kombinujesz tak dziwnie, by forumowicze poprzez forum slowianskie weszli
      na strone Mosadu/Wprost?

      wink))


      Jak donosi serwis Gazeta.pl Izraelski wywiad Mosad wychylił się z cienia,
      otwierając stronę internetową, na której poszukuje ludzi "do zadań specjalnych",
      a także analityków, tłumaczy, kelnerów i kierowców. Najsłynniejszy obok CIA i
      KGB wywiad chce tym samym sięgnąć po najbardziej utalentowanych młodych ludzi.
      Ciekawe kiedy nasz wywiad zacznie proponować pracę poprzez sieć, mamy w każdym
      razie nadzieję, że nasi rodacy, miłośnicy mocnych wrażeń zIGNORują i nie
      skorzystają z Izraelskiej oferty smile)


      promocja
      Wprost Online - Agenci online

      wprost.pl/ar/?O=60697
      • lacietis Re: Mosad szuka chętnych w Internecie 27.02.06, 11:17
        bolko_turan napisał:
        (...)Ciekawe kiedy nasz wywiad zacznie proponować pracę poprzez sieć, mamy w
        każdym
        > razie nadzieję, że nasi rodacy, miłośnicy mocnych wrażeń zIGNORują i nie
        > skorzystają z Izraelskiej oferty smile)

        ++A ja mam nadzieję że skorzystają! Bo niby dlaczego nie??? O ile wiem, Polska
        i Izrael nie mają sprzecznych interesów, a czasami maja zbieżne. Wiec jeśli
        pomoc polskiego obywatela okarze się przydatna w zwalczaniu arabskiego
        terroryzmu - to niby dlaczego by nie?...
        • algimin Re: Mosad szuka chętnych w Internecie 01.03.06, 12:27
          lacietis napisał:
          > ++A ja mam nadzieję że skorzystają! Bo niby dlaczego nie??? O ile wiem, Polska
          > i Izrael nie mają sprzecznych interesów, a czasami maja zbieżne. Wiec jeśli
          > pomoc polskiego obywatela okarze się przydatna w zwalczaniu arabskiego
          > terroryzmu - to niby dlaczego by nie?...

          Mosad osłania takich jak Bagsik i Gasiorowski, a nasz wywiad powinien
          takich zwalczaćwink więc jakieś sprzecznosci są, poza tym praca dla obcego
          wywiadu to chyba przestępstwo.
          • eliot Re: Mosad szuka chętnych w Internecie 02.03.06, 14:37
            Sadzisz, że tylko Mosad?
            • jaroslawmadry Re: Mosad szuka chętnych w Internecie 03.03.06, 22:22
              Dobre sa te wyniki ale nie pokazuja w jakich proporcjach mieszkaja potomkowie
              danych kobiet w roznych krajach.
              Potomkowie Azjatki(12 proc. to nie tak malo jak pisza naukowcy z Zachodu-chyba
              ze Wschodniej Europy nie wliczaja do kontynentu?).
              I zagadka rozwiazana:Indoeuropejczycy od ojca pochodzili z Ukrainy(gen
              Polski),od matki-z Mezopotamii....
              To sie bucom z Zachodu nie miesci w glowachsmile)))
              (Wg mnie Praindoeuropejski brzmi podobnie do Prasemickiego).
    • fidel.castrol Re: Cos dla genetyków: skad pochodza Polacy 04.03.06, 01:17
      nic dziwnego, ze z wyjatkiem jednego Walesy, Polacy sa genetycznie jednorodni,
      skoro ten sam typ chromosomu Y mieli Sarmaci, Hunowie, Wikingowie, Scytowie, a
      nawet wedyjscy Ariowie.
    • ignorant11 Pełny text 04.03.06, 02:06
      Sława!
      Skąd pochodzą Polacy
      Tygodnik "Wprost", Nr 1212 (05 marca 2006)

      zobacz mapke:
      www.wprost.pl/ar/?O=87299

      Badania DNA Polaków nie ujawniły żadnych różnic genetycznych między ludnością
      chłopską i szlachecką

      Zbigniew Wojtasiński

      Grecy są bardziej spokrewnieni z Etiopczykami i innymi mieszkańcami Sahary niż
      z Włochami, Słowianami czy nawet Turkami. Węgrzy mają najwyższy wśród ludności
      niesemickiej udział haplotypów, czyli charakterystycznych dla danej populacji
      wariantów genów, typowych dla Żydów. Z kolei Polacy to genetyczny tygiel
      Europy. - W waszym DNA jest nie tylko historia Polski, ale całej Europy,
      poczynając od pierwszych na tych terenach osadników, którzy 35 tys. lat temu
      wyemigrowali z Azji Mniejszej i Środkowej na północ - powiedział w rozmowie
      z "Wprost" dr Spencer Wells, genetyk. Amerykański uczony jest szefem
      ogólnoświatowego Projektu Genograficznego, który ma doprowadzić do opracowania
      genealogicznej mapy Europy, w której Polacy odgrywają kluczową rolę. Od 100
      tys. osób na całym świecie zostaną pobrane próbki DNA, aby wyjaśnić genetyczne
      pokrewieństwo i migracje ludności na wszystkich kontynentach.
      Polacy różnią się między sobą mniej niż inne społeczności, wszyscy mamy podobny
      koktajl genów - sugerują próbki DNA, które pobrano do tej pory w różnych
      rejonach Polski. Zostaliśmy dość równomiernie wymieszani z innymi nacjami:
      mieszają się w nas zarówno geny litewskie, ruskie i węgierskie, jak też
      nordyckie, germańskie, ormiańskie i geny Żydów aszkenazyjskich. - Tym się
      jedynie różnimy od innych krajów europejskich, że we Włoszech, Francji i w
      Wielkiej Brytanii w jednym społeczeństwie żyją obok siebie grupy wręcz odmienne
      genetycznie - mówi dr Rafał Płoski, kierownik pracowni genetycznej Katedry i
      Zakładu Medycyny Sądowej Akademii Medycznej w Warszawie.
      Chorwaci mają znaczny udział haplotypów charakterystycznych dla Polaków i
      Rosjan, ale u mieszkańców Dalmacji wykryto geny Awarów, koczowniczego ludu
      pochodzenia ałtajskiego, zamieszkującego teraz Dagestan. Włochy można podzielić
      na "genetyczne regiony", których dzisiejsi mieszkańcy są spokrewnieni z
      żyjącymi w starożytności na tych terenach Etruskami, Ligurami z okolic z Genui
      oraz Grekami z południa Włoch. Grecy różnią się od mieszkających na północy ich
      kraju Macedończyków, bo prawdopodobnie pochodzą od niewolników sprowadzanych z
      Afryki w starożytności. Potomkami niewolników z Afryki Północnej są też
      niektórzy mieszkańcy Półwyspu Iberyjskiego, szczególnie Portugalii, gdzie
      sprowadzono ich najwięcej. Z kolei w północnej Portugalii większe są wpływy
      Berberów, rdzennej ludności północnej Afryki i Sahary.




      Barbarzyńcy Europy
      - W przekazywanym z pokolenia na pokolenie materiale genetycznym zapisana jest
      nie tylko informacja o kolorze oczu, wzroście i rysach twarzy, ale też o
      dziejach gatunku Homo sapiens oraz poszczególnych osób, rodzin, grup etnicznych
      i całych narodów - powiedział w rozmowie z "Wprost" prof. Bryan Sykes z Oxford
      University. Dopiero badania genetyczne ujawniły, że współcześni Europejczycy, w
      tym Polacy, wywodzą się z siedmiu klanów. Naszymi pramatkami jest siedem
      kobiet, którym prof. Sykes nadał imiona: Ursula (żyła 45 tys. lat temu), Xenia
      (25 tys. lat temu), Helena (20 tys. lat temu), Velda i Tara (17 tys. lat temu),
      Katrine (15 tys. lat temu) oraz Jasmine (8 tys. lat temu). Aż sześć z siedmiu
      tych grup (poza Jasmine) ma barbarzyńskie pochodzenie. Żyły długo przed
      przybyciem do Europy pierwszych rolników. Współcześni mieszkańcy Europy
      pochodzą od nieokrzesanych ludów koczowniczych, a nie, jak dotychczas sądzono,
      od umiejących uprawiać zboże i budować osady rolników. Analiza DNA 24
      szkieletów sprzed 7,5 tys. lat, odkrytych w Europie Środkowej, wykazała, że
      cywilizowaną Europę budowały plemiona zbieracko-łowieckie. Nasi przodkowie
      przejęli technikę agrarną od bardziej rozwiniętych technicznie i kulturowo
      przybyszów.
      Skąd się wywodzą Polacy? Archeolodzy twierdzą, że pojawili się na terenach
      między Odrą a Wisłą najwcześniej w V lub VI wieku. Ale czy pochodzimy od
      Wandalów, którzy w 455 r. złupili Rzym, a potem w Afryce Północnej utworzyli
      własne państwo, jak w XIV wieku sugerował kronikarz Dzierzwa? Na razie nie
      potwierdził się rozpowszechniany w XVII wieku przez szlachtę mit, że ich
      przodkami byli przebywający na terenach Ukrainy i Polski Sarmaci. Badania DNA
      nie ujawniły żadnych różnic genetycznych między ludnością chłopską i
      szlachecką.

      Potomkowie Dżyngis-chana
      Polacy wykazują duże podobieństwo genetyczne do swoich wschodnich i zachodnich
      oraz północnych sąsiadów. W X wieku Mieszko I sprowadził do Polski ze
      Skandynawii Waregów (są nawet hipotezy, że sam był Waregiem). W XII wieku na
      Śląsku zaczęli się osiedlać osadnicy z południowych Niemiec - Frankonii i
      Wirtembergii. W tym czasie pojawili się Mongołowie, którzy również zmieszali
      się z ludnością polską. Dr Wellsw DNA niektórych naszych rodaków zidentyfikował
      geny typowe dla mieszkańców Mongolii. Prawdopodobnie pochodzą z czasów najazdów
      Mongołów w XII wieku. Można nawet podejrzewać, że niektórzy Polacy są potomkami
      Dżyngis-chana! Patriarcha wszech czasów, jak nazywano tego władcę, pozostawił
      po sobie największą liczbę potomków na świecie. Uczeni obliczyli, że żyje dziś
      co najmniej 16 mln mężczyzn spokrewnionych z Dżyngis-chanem w linii prostej.
      Ponad 25 proc. z nich to Hazarzy zamieszkujący środkowy Afganistan.
      Unia polsko-litewska przyczyniła się do wymieszania Polaków, Litwinów i
      Łotyszów. Radziwiłłowie skrzyżowali się z najlepszymi rodami Korony. Michał
      Korybut Wiśniowiecki był potomkiem magnata Jeremiego Wiśniowieckiego
      wywodzącego się z prawosławnej rodziny ruskiej. Na początku XIX wieku z
      Ravensburgaw Wirtembergii przybyli do Polski przodkowie prof. Andrzeja Bliklego
      (firmę A. Blikle założył ich syn - Antoni Kazimierz). Najdłużej postępowała w
      Polsce asymilacja Żydów. Przykładem jest rodzina Słonimskich, jedna z
      najstarszych zasymilowanych rodzin żydowskich.

      Fin i Polak dwa bratanki
      Przodkowie Lecha Wałęsy, jak wynika z rodzinnych przekazów, wywodzą się z
      rzymskiej arystokracji z III wieku n.e. - Nasze drzewo genealogiczne wskazuje,
      że część rodziny przeniosła się do Francji, skąd w XVIII wieku mój
      praprapradziad przybył do Polski - mówi były prezydent RP. Badania DNA wykonane
      na zlecenie tygodnika "Wprost" wykazały, że genotyp Lecha Wałęsy jest typowy
      dla wymieszanych genowo mieszkańców Polski. Specjaliści Katedry i Zakładu
      Medycyny Sądowej Akademii Medycznej w Warszawie wykryli w nim warianty
      genetyczne występujące w Polsce i wschodnich Niemczech, na Litwie i Łotwie, a
      także w Portugalii, Wielkiej Brytanii i Chorwacji. Podobnie wypadły badania DNA
      Marka Króla, redaktora naczelnego tygodnika "Wprost". Ma on geny typowe dla
      mieszkańców środkowej Polski, choć w jego DNA można też znaleźć warianty genów
      ludności Skandynawii, Estonii, Litwy, a także Rumunii, Bułgarii i okolic
      Moskwy.
      Polacy wykazują duże pokrewieństwo z ludnością pochodzenia ugrofińskiego -
      Węgrami, Estończykami i Finami - mimo zupełnie odmiennego języka. Być może
      Bałtowie i Słowianie mieli wspólnych przodków. Jesteśmy też bardziej podobni do
      Rosjan niż do Niemców. Najczęstszy w Europie Środkowej haplotyp XI choromosomu
      Y występuje u 44 proc. Ukrańców, 44 proc. Rosjan i 41 proc. Węgrów. Z Niemcami
      bardziej niż Polacy wymieszani są jedynie Czesi. Polacy większe pokrewieństwo
      wykazują do Niemców ze wschodu, Niemcy z zachodu są zaś bardziej podobni do
      mieszkańców innych krajów Europy Zachodniej, szczególnie Francji, Belgii,
      Holandii, Danii i Anglii.

      Geny królowej Wiktorii
      W genealogii DNA wykorzystuje się materiał genetyczny znajdujący się w męskim
      chromosomie Y, przekazywanym z ojca na syna, oraz pochodzące od matki tzw.
      mitochondrialne DNA. Te dwa fr
      • ignorant11 Re: Pełny text(2) 04.03.06, 02:07
        Geny królowej Wiktorii
        W genealogii DNA wykorzystuje się materiał genetyczny znajdujący się w męskim
        chromosomie Y, przekazywanym z ojca na syna, oraz pochodzące od matki tzw.
        mitochondrialne DNA. Te dwa fragmenty DNA ulegają z pokolenia na pokolenie
        nielicznym mutacjom i pozwalają ustalić przodków w linii rodowej ojca lub
        matki. - Margines błędu jest niewielki, nie przekracza 5-10 proc. - mówi dr
        Rafał Płoski. Trzeba jedynie pamiętać, że sięgając 25 generacji wstecz, mamy aż
        30 mln przodków, którzy mogli pochodzić niemal z każdego regionu świata -
        zarówno z Europy, jak i z Azji, Bliskiego Wschodu czy Ameryki Północnej.
        Badanie DNA Zbigniewa Rewery z Sandomierza ujawniło, że ma on chromosom Y
        unikatowy w Europie, ale występujący u ponad połowy mężczyzn z południowej
        części Półwyspu Indyjskiego. Bennett Greenspan, założyciel firmy Family Tree
        DNA, dowiedział się, że jego przodkowie pochodzą z Polski. Badania Oprah
        Winfrey wykazały, że dziennikarka dziedziczy geny Zulusów. Z kolei Spike Lee
        dowiedział się, że jego rodzina wywodzi się z Nigerii i Kamerunu.
        Genealogia genetyczna stanie się wkrótce tak powszechna jak sporządzanie
        metryki urodzeń. Odnalezienie korzeni sprzed stu lat dotychczasowymi metodami
        trwa co najmniej pół roku, badanie genetyczne można przeprowadzić w ciągu dwóch
        tygodni. Najstarsze dokumenty pozwalają się cofnąć do XVI lub XV wieku, a im
        dalej, tym więcej jest w nich nieścisłości. Wiadomo na przykład, że aby uzyskać
        prawo do spadku, fałszowano herbarze. Badania DNA mogą być bardziej wiarygodne
        niż niektóre dokumenty historyczne. Czy prawowitym następcą tronu jest
        faktycznie królowa Wiktoria, władczyni XIX-wiecznego imperium brytyjskiego,
        panująca w Anglii przez 64 lata? W wydanej przed kilkoma laty głośnej
        książce "Queen Victoria `s Gene" (Geny królowej Wiktorii) swoje podejrzenie co
        do tego wyrazili Malcolm Potts z uniwersytetu w Berkeley i William Potts z
        uniwersytetu w Lancaster. Podejrzenia wywołała hemofilia, choroba królów, jak
        nazywano ją przed laty, objawiająca się małą krzepliwością krwi. Badacze
        twierdzą, że to dziedziczne schorzenie było przekazywane z pokolenia na
        pokolenie właśnie od czasów królowej Wiktorii. Ale nie chorował z tego powodu
        ani jej mąż - król Albert, ani jej przodkowie. Nosicielem genu wywołującego
        hemofilię była dopiero królowa Wiktoria. Nie można wykluczyć, że doszło do
        przypadkowej mutacji genu, ale zdarza się to u jednej osoby na 50 tys. Bardziej
        prawdopodobne jest, jak twierdzą specjaliści, że królowa Wiktoria nie jest
        córką Edwarda, księcia Kentu, tym bardziej że długo nie mógł się on doczekać
        następcy tronu. To dlatego postanowił się ożenić ze znacznie młodszą od siebie
        kobietą. Pozostaje pytanie, czy podołał obowiązkowi spłodzenia potomstwa?

        Jedna wielka rodzina
        - Do pokrewieństwa ze mną przyznaje się wiele osób o nazwisku Kościuszko z
        całego świata. Warto więc to pokrewieństwo sprawdzić - mówi Jan Kościuszko,
        właściciel sieci restauracji Chłopskie Jadło. Podobne badania chce
        przeprowadzić Jan Pągowski, prezes Warszawskiego Towarzystwa Genealogiczego,
        którego przodkowie, według dokumentów, wywodzą się od Karola Wielkiego. Wiele
        współcześnie żyjących osób to potomkowie znanych w przeszłości władców. W
        północno-zachodniej Irlandii co piąty mężczyzna jest potomkiem średniowiecznego
        władcy z V wieku o imieniu Niall Noigiallach. Jego królewski chromosom
        rozproszył się po całym świecie - występuje m.in. u 16,7 proc. mężczyzn w
        zachodniej i środkowej Szkocji oraz u 2 proc. pochodzących z Europy
        nowojorczyków.
        Z rodu króla Nialla pochodzą ludzie o nazwiskach O `Neill, Gallagher, Boyle, O
        `Donnell, Connor, O `Reilly, Cambell, Donnelly, McGover, McLoughlin, O `Rourke
        i Quinn. W Wielkiej Brytanii ustalono, że mężczyźni o nazwisku Attenborough,
        Widdowson i Grewcock mają jednakowy chromosom Y. Każdy z tych rodów ma
        wspólnego męskiego przodka sprzed około dwudziestu pokoleń, kiedy te nazwiska
        odnotowano w dokumentach po raz pierwszy. Policja brytyjska chce wykorzystać
        ten fakt do poszukiwania przestępców. Wykryty na miejscu przestępstwa fragment
        naskórka, śliny lub włosa może pomóc ustalić nazwisko sprawcy, zanim jeszcze
        rozpocznie się śledztwo.

        Koniec ras
        Badania genetyczne mogą pomóc przezwyciężyć uprzedzenia rasowe. Badania Sergio
        Peny z Universidade Federal de Minas Gerais w Brazylii przekonują, że cechy
        zewnętrzne, takie jak kolor skóry i włosów, nie są wiarygodnym wskaźnikiem
        pochodzenia etnicznego. Uczony wykazał to na przykładzie jednej z najbardziej
        wymieszanych populacji, jaką są Brazylijczycy. Mimo wyraźnych różnic fizycznych
        u wielu z nich test nie ujawnił znaczących różnic genetycznych. Nawet osoby o
        wyraźnych cechach rasy białej miały 28 proc. genów pochodzenia afrykańskiego i
        33 proc. genów odziedziczonych po Indianach. Z kolei osoby zaliczane do rasy
        czarnej miały aż 48 proc. genów pozaafrykańskich! To kolejny dowód, że rasa
        jest jedynie tworem społecznym, a nie biologicznym. Potomkowie Adama i Ewy są
        tak wymieszani, że badaniami genetycznymi można prześledzić losy poszczególnych
        rodzin, klanów, narodów i całej ludzkości, ale nie ras.

        Współpraca: Monika Florek-Moskal

        GENETYCZNY DROGOWSKAZ
        W badaniu pochodzenia istotny jest materiał genetyczny znajdujący się w męskim
        chromosomie Y, przekazywanym z ojca na syna, oraz mitochondrialne DNA (mtDNA),
        które przekazuje potomstwu, niezależnie od płci, wyłącznie matka. Te dwa typy
        DNA podczas przekazywania z pokolenia na pokolenie ulegają tylko nielicznym
        mutacjom. Ich liczba jest proporcjonalna do czasu, w którym zaszły. Służą one
        za genealogiczne drogowskazy. Ustalony w badaniu DNA profil genetyczny,
        wyodrębniony z próbki krwi lub śliny, jest porównywany z wariantami genów
        charakterystycznych dla danej populacji. Profil genetyczny Lecha Wałęsy i Marka
        Króla uzyskano na podstawie analizy chromosomu Y.


        COHEN OD AARONA
        Bard Leonard Cohen z Kanady jest spokrewniony z opisywanym w Biblii żydowskim
        kapłanem Aaronem. Nazwisko Cohen pochodzi od hebrajskiego słowa kohen,
        oznaczającego najwyższego kapłana. Z linii Aarona wywodzi się także mieszkające
        na południu Afryki plemię Lembo wyznające religię żydowską. Choć jego
        członkowie są podobni do rdzennych mieszkańców Afryki, badania jednoznacznie
        wykazały, że geny "po mieczu" pochodzą od niewielkiej grupy kapłanów
        żydowskich, którzy kilkaset lat temu zawędrowali do Afryki i pojęli za żony
        Afrykanki. Potwierdziła to analiza mitochondrialnego DNA. Aż 40 proc.
        wszystkich żyjących na świecie Żydów aszkenazyjskich wywodzących się z Europy
        Środkowej i Wschodniej to potomkowie zaledwie czterech kobiet.


        SPRAWDŹ, SKĄD POCHODZISZ
        Niektóre ośrodki, w których można przeprowadzić badania DNA w celu ustalenia
        swego pochodzenia:
        Zakład Medycyny Sądowej Akademii Medycznej w Warszawie, ul. Oczki 1
        Test DNA, Sosnowiec, ul. Sobieskiego 64a/211
        Zakład Medycyny Sądowej Collegium Medicum w Bydgoszczy, ul. Skłodowskiej-Curie
        9
        Katedra i Medycyny Sądowej Akademii Medycznej w Gdańsku, ul. Dębowa 23

      • ignorant11 Autochtoni zyskuja... 04.03.06, 02:19
        Sława!

        Okazuje się,że nie ze wschodu pochodzimy, ale znad Adriatyku!

        Przypomina to wielokrotnie walkowany temat Wenedów...

        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie
        • algimin Re: Autochtoni zyskuja... 04.03.06, 15:10
          ignorant11 napisał:

          > Sława!
          >
          > Okazuje się,że nie ze wschodu pochodzimy, ale znad Adriatyku!
          >
          > Przypomina to wielokrotnie walkowany temat Wenedów...
          >

          Lukasz ma takie o tym zdanie, chyba nie nad adriatyckiewink

          ''I co ciekawe. Polska wydaje się jednym z najbardziej jednorodnych i zwartych
          genetycznie narodów Europy. Próbki wzięte z różnych części Polski różniły się
          między sobą w mniejszym stopniu niż podobne próbki brane z różnych zakątków
          innych krajów. Genetycznie wykazujemy duże podobieństwo zarówno do zachodnich,
          jak i wschodnich sąsiadów, choć podobieństwo do Niemców jest trochę mniejsze
          niż do Rosjan. Podobieństwo do Niemców jest mniejsze niż się spodziewano -
          pomimo dużego natężenia średniowiecznej kolonizacji niemieckiej i długiego
          kontaktu obu narodów.[8]

          Wstępne badania genetyczne populacji Polski pokazują, że jesteśmy narodem
          "dobrze wymieszanym" i mamy zaskakująco niską domieszkę osobników, którzy mogli
          przywędrować z nawet tak niedalekich terenów jak Bałkany lub Ural. W naszych
          haplotypach trudno dopatrzyć się takiego rozwarstwienia genetycznego jak w
          Indiach, ani takiego geograficznego zróżnicowania jak w Chorwacji, Wielkiej
          Brytanii lub Francji. Czyżbyśmy tu więc byli od zawsze? Jak pozostająca w tym
          samym miejscu oś koła historii.''

          www.taraka.pl/index.php?id=genyeuro.htm
      • bolko_turan Wszystko szlachta 05.03.06, 21:07
        > Polacy różnią się między sobą mniej niż inne społeczności, wszyscy mamy
        podobny koktajl genów - sugerują próbki DNA, które pobrano do tej pory w różnych
        > rejonach Polski.

        Y-chromosomy nie mieszaja sie, przechodza z ojca na syna bez zmiany.


        Współcześni mieszkańcy Europy
        > pochodzą od nieokrzesanych ludów koczowniczych, a nie, jak dotychczas sądzono,
        > od umiejących uprawiać zboże i budować osady rolników.

        Zbadani rolnicy kultur neolitycznych naleza do haplogrupy I / M170 oraz do
        spokrewnionej haplogrupy J2 / M172.


        Badania DNA
        > nie ujawniły żadnych różnic genetycznych między ludnością chłopską i
        > szlachecką.

        Badania nie ujawnily zadnych roznic miedzy ludnoscia chlopska i szlachecka, bo
        caly narod polski dzis jest pochodzenia szlacheckiego – w pewnym sensie wszyscy
        u nas sa ze soba spokrewnieni. W czasach poganskich kazdy szlachcic mial swoj
        harem – Mieszko porzucil swe kobiety dopiero zeniac sie z chrzescijanka Dobrawa.
        Kazdy szlachetny syn zas mial swoj wlasny harem – tak wiec geny poganskiego
        szlachcicy slowianskiego rozmnazaly sie eksponencjalnie. W przeciwienstwie do
        nie-slowian, w tradycji slowianskiej nie najstarszy, ale kazdy syn dziedziczyl
        po ojcu czesc jego ziemi, badz majatek by ruszyc w swiat kupic ziemie gdzies
        indziej. Z kazda generacja ziemia sie kurczyla i szlachcic zbiednial zmieniajac
        sie w chlopa – proces ten trwal az do upadku RP I. Nigdzie w Europie nie ma tyle
        ludnosci pochodzenia szlacheckiego co w Polsce – wiele Polakow nawet nie wie ze
        pochodzi z rodow szlacheckich. Zreszta, patrzta na fory GW, wszedzie szlachta
        sie szwenda...wink


        Dr Wellsw DNA niektórych naszych rodaków zidentyfikował
        > geny typowe dla mieszkańców Mongolii. Prawdopodobnie pochodzą z czasów
        najazdów Mongołów w XII wieku. Można nawet podejrzewać, że niektórzy Polacy są
        potomkami Dżyngis-chana! Patriarcha wszech czasów, jak nazywano tego władcę,
        pozostawił po sobie największą liczbę potomków na świecie.

        Sa nimi potomkowie polskich Tatarow.


        > Polacy wykazują duże pokrewieństwo z ludnością pochodzenia ugrofińskiego -
        > Węgrami,

        Z Wegrami jestesmy spokrewnieni, gdyz sa oni zmadziaryzowanymi Sarmatami – nie
        ma roznic genetycznych miedzy wegierska ludnoscia regionow stepowych a Polakami.
        Przyslowie "Polak Wegier dwa bratanki" znajduje potwierdzenie genetyczne.
        • jaroslawmadry Re: Wszystko szlachta 05.03.06, 22:11
          Wydaje mi sie,ze dzisiaj tez co bardziej jurny chlop posiada harem albo kilka
          dzieci z zona.(Znam nawet z pobliskiej wioski przypadek gdzie bezplodny rolnik
          poprosil najslynniejszego w okolicy kobieciarza o to by mu sprawil syna.I tak
          sie stalo-obecnie owo 'dziecie' jest dosc slawnym dziennikarzem wystepujacym
          pod nazwiskiem swego przybranego ojca.Mysle,ze orientuje sie kto jest jego
          biologicznym tata bo wszyscy dookola wiedza).
          Selekcja w dalszym ciagu trwa i zgodnie z teoria wygrywaja najlepsi.
          Populacja Europejczykow sie kurczy-to jest swiadectwo naszej slabosci.
          Dlugosc zycia to jedynie efekt polepszajacych sie warunkow ,higieny itd.
          Wiekszosc populacji europejskich jest wiotka,znerwicowana,tlusta i nieruchawa
          (Amerykanie to wygladaja jak jakies napapowane mutanty).
Pełna wersja