Reslawizacja... Irlandii?????????????

22.05.06, 13:29
Sława!


Irlandia: będą znaki drogowe po polsku

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3361869.html




PAP 22-05-2006, ostatnia aktualizacja 22-05-2006 13:04

W reakcji na oficjalne dane irlandzkiego ministerstwa transportu na temat
wykroczeń i wypadków drogowych, opozycyjna Partia Jedności Irlandzkiej (Fine
Gael) wystąpi z inicjatywą zmian w prawie dopuszczającą wprowadzenie znaków
drogowych w czterech językach, w tym po polsku - donoszą irlandzkie media.


Inne języki to angielski, łotewski i rosyjski. Polacy, Litwini i Łotysze to
najliczniejsze grupy imigrantów z nowych krajów UE, którzy przyjechali do
Irlandii po otwarciu tamtejszego rynku pracy 1 maja 2004 roku.

Władze Irlandii niepokoją się wysoką liczbą ofiar śmiertelnych w wypadkach
drogowych; od początku roku zginęło ponad 130 osób. Jest to jeden z
najwyższych wskaźników w UE.

Policja sądzi, że statystykę psują cudzoziemcy, zwłaszcza imigranci z nowych
krajów UE, w których rozpowszechniona jest brawurowa jazda. Według
policyjnych danych, co trzeci kierowca zatrzymany za jazdę po pijanemu
pochodzi z Europy Środkowej i Wschodniej.

Wśród proponowanych działań zaradczych w Irlandii mówi się nie tylko o
wielojęzycznych znakach drogowych, ale także o przeszkoleniu zagranicznych
kierowców ciężarówek z nowych krajów UE w ich ojczystych językach i o
wyposażeniu policji w szerokie prerogatywy do rekwirowania pojazdów, także na
obcej rejestracji.

Fine Gael chce też położyć kres ulgowemu traktowaniu kierowców z Irlandii
Północnej, części Zjednoczonego Królestwa, którym za wykroczenia drogowe nie
nalicza się karnych punktów. Ze statystyk wynika, że jedna trzecia wypadków
drogowych obejmuje samochody zarejestrowane w Wielkiej Brytanii, głównie w
Irlandii Płn.

Forum Słowiańskie
gg 1728585
    • lacietis Re: Reslawizacja(????????) Irlandii... 22.05.06, 14:12
      A kiedyż to Irlandia była już słowiańska, że piszesz o jej REslawizacji?
      Swoją drogą zeslawizujmy najpierw Polskę - bo boję się, ze ci co do Irlandii
      wyjechali - to jej nie zeslawizują... )))-:
      • ignorant11 Re: Reslawizacja(????????) Irlandii... 22.05.06, 14:28
        lacietis napisał:

        > A kiedyż to Irlandia była już słowiańska, że piszesz o jej REslawizacji?
        > Swoją drogą zeslawizujmy najpierw Polskę - bo boję się, ze ci co do Irlandii
        > wyjechali - to jej nie zeslawizują... )))-:


        Sława!

        Juz na samym początku istnienia tego forum udowodnilismy,że jezyk angielski
        jest dialektem słowiańskim.
        smile))

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • scand Re: Reslawizacja(????????) Irlandii... 23.05.06, 09:39
          Angielski jest tyleż słowianski ile keczua jest turecki .
          • ignorant11 Re: Reslawizacja(????????) Irlandii... 23.05.06, 14:58
            scand napisał:

            > Angielski jest tyleż słowianski ile keczua jest turecki .

            Sława!

            NO widzisz w jakims jednak stopniu jest...
            smile))

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
            • scand Re: Reslawizacja(????????) Irlandii... 24.05.06, 13:47
              > NO widzisz w jakims jednak stopniu jest...
              > smile))


              Widzę, że już sam zaczynasz traktować ideę słowiańskości bardzo kabaretowo smile
        • scand Ale najpierw pokonać irlandzkich protestantów 23.05.06, 09:44
          Wczoraj w wiadomościach TVP podano że protestanccy chuligani w Irlandii
          Północnej ( konkretnie w Belfaście) biją Polaków , stało się to nawet ostatnio
          popularną ich rozrywką. Wymowmy był napis na murze "Poles out". Zdumiewające,
          że mają czelność - przecież my ich możemy czapkami nakryć wink
          • lacietis jakich irlandzkich??? 23.05.06, 10:32
            Protestanci w Ulsterze są jak najbardziej Brytyjczyjkami, a nie Irlandczykami.
            Zwalczają wszelkich katolików w imię swej angielskości, wywodzą sie głównie zw
            Szkocji, uważają za Anglików i są poddanymi brytyjskimi, mieszkającymi an
            terytorium brytyjskim.
            Ws umie to Polaków w Ulsterze [nie mylic z Irlandią!!!] bija BRYTYJCZYCY!
            • scand Re: jakich irlandzkich??? 23.05.06, 11:11
              Oczywiscie Brytyjczy, mieszkają jednak na wyspie która nazywa się Irlandia stąd
              irlandzcy.
            • scand Re: wciąż biją 24.05.06, 10:10
              Ale zaciekli ci Brytyjczycy:

              serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,3365535.html
        • lacietis OBRAZA i zagrożenie! 23.05.06, 10:30
          ignorant11 napisał:
          Juz na samym początku istnienia tego forum udowodnilismy,że jezyk angielski
          > jest dialektem słowiańskim.
          > smile))

          ++Twierdzenie, ze pidźyn romańsko-germański jest jezykiem słowiańskim obraża
          moje uczucia etniczne!!! To Potwarz, kłamstwo i kalumnia!!!
          W angielskiem narzeczu niczego słowiańskiego nie ma!

          Dodatkowo takie twierdzenie może być woda na młyn wszelkich: postepowców,
          światowców, kosmopolitów i wszelkich innych wrogów słowiańskości. Powiedzą
          wówczas, że skoro angielski to język słowiański -t o dawajcie porzucić te
          prymitywne dialekty słowiańskie, jak: polski, czeski, białoruski, ukraiński
          itd. i zacznijmy bałakać w "najbardziej progresywnym języku słowiańskim" -
          czyli po angielsku )))))))))-: beeeeeeeee!
          Ignorancie - nie mów i nie pisz nigdy tak - nawet żartem!
          • scand Re: OBRAZA i zagrożenie! 23.05.06, 11:09
            Niczego to już nie przesadzjamy:
            milk-mleko
            sister- siostra
            wolf-wilk
            itd..
            W zasadzie są to pokrewienstwa.
            • ignorant11 Re: OBRAZA i zagrożenie! 23.05.06, 15:04
              scand napisał:

              > Niczego to już nie przesadzjamy:
              > milk-mleko
              > sister- siostra
              > wolf-wilk
              > itd..
              > W zasadzie są to pokrewienstwa.


              Sława!

              No tak jak pisaliśmy o zarania tego Forum.

              Two-twe, cycuszki, oczęta, jak mówił starozytny słowiański żeglarz...

              One to znowu o kobietach, ale wtracił sie chrześcijański monogamizm.

              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
          • ignorant11 Re: OBRAZA i zagrożenie! 23.05.06, 15:01
            lacietis napisał:

            > ignorant11 napisał:
            > Juz na samym początku istnienia tego forum udowodnilismy,że jezyk angielski
            > > jest dialektem słowiańskim.
            > > smile))
            >
            > ++Twierdzenie, ze pidźyn romańsko-germański jest jezykiem słowiańskim obraża
            > moje uczucia etniczne!!! To Potwarz, kłamstwo i kalumnia!!!
            > W angielskiem narzeczu niczego słowiańskiego nie ma!

            +++Udowodnilismy to na tym forum,że angielski to pidzyn słowiańskich zeglarzy.
            smile))

            >
            > Dodatkowo takie twierdzenie może być woda na młyn wszelkich: postepowców,
            > światowców, kosmopolitów i wszelkich innych wrogów słowiańskości. Powiedzą
            > wówczas, że skoro angielski to język słowiański -t o dawajcie porzucić te
            > prymitywne dialekty słowiańskie, jak: polski, czeski, białoruski, ukraiński
            > itd. i zacznijmy bałakać w "najbardziej progresywnym języku słowiańskim" -
            > czyli po angielsku )))))))))-: beeeeeeeee!
            > Ignorancie - nie mów i nie pisz nigdy tak - nawet żartem!
            +++Jezyk słowiański na rzecz pidzynu?????????
            Nigdy!

            ups miało byc NEVER!!!
            smile))
            • lacietis Nikoły! 24.05.06, 12:19
              ignorant11 napisał:

              +++Jezyk słowiański na rzecz pidzynu?????????
              > Nigdy!
              >
              > ups miało byc NEVER!!!
              > smile))
              >
              >><<Tyż zem tygo zdnaio - ale twoje twierdzenia o słowiańskości wiadomego
              pidżynu, mogą niestety posłuzyc umocnieniu zwolenników przejścia ze
              szlachetnych jezyków słowiańskich na [mimo milka - boż to indoeuropeizm - tak
              jak nos] na dzikie wyspiarskie pidżyny.

              НІКОЛИ!!!
    • brutus36 Nie ma się z czego cieszyć 20.06.06, 15:39
      Nie ma się z czego cieszyć, bo w tej wiadomości tkwi bardzo smutna prawda,
      mianowicie, że Polacy i inny Słowianie są niemotami językowymi.
      • eliot Re: Nie ma się z czego cieszyć 21.06.06, 08:11
        brutus36 napisał:

        > Nie ma się z czego cieszyć, bo w tej wiadomości tkwi bardzo smutna prawda,
        > mianowicie, że Polacy i inny Słowianie są niemotami językowymi.

        Na tle Angoli to wręcz geniusze...
        wink
        • brutus36 Re: Nie ma się z czego cieszyć 21.06.06, 10:13
          No, na tle samych Angoli to fakt.
          Wielu Polaków z zachwytem opowiada, jak to świetnie angielski znają Niemcy,
          Holendrzy, Skandynawowie - tak, to prawda. Z tym, że angielski, niemiecki,
          holenderski, szwedzki itd. to języki do siebie zbliżone, podobne. Ich
          podobieństwo nie jest może widoczne gołym okiem (ani tym bardziej uchem),
          niemniej jednak jest i nie może pozostawać bez wpływu na efekty nauki. Innymi
          słowy, wszyscy Germanie są niestety w uprzywilejowanej sytuacji. Warto w tym
          miejscu zwrócić uwagę, że znajomość angielskiego wśród że tak powiem Romanów
          (Włochów, Hiszpanów, Portugalczyków, Francuzów) na ogół jest już słabsza niż
          wśród Niemców, Holendrów czy Skandynawów. Wniosek z tego nasuwa się sam.
          Luźna dygresja: gdyby to nie angielski, lecz rosyjski był językiem tzw.
          światowym, proporcje z pewnością odwróciłyby się. Każdy Polak (Czech, Słowak,
          Kroat etc.) władałby nim znakomicie, a ci którzy włożyliby trochę więcej trudu
          w naukę mówiliby prawie jak Rosjanie, natomiast Niemcy, Holendrzy, Szwedzi itd.
          mieliby poważne problemy z opanowaniem go.
          • scand Re: Nie ma się z czego cieszyć 21.06.06, 10:18
            > wszyscy Germanie są niestety w uprzywilejowanej sytuacji..

            Tak to prawda, żałuję że to nie Hiszpanie jednak skolonizowali całą Amerykę (
            nie mówiąc już o szansie Rosjan na opanowanie Kaliforni) - wtedy z pewnością
            byłoby nam łatwiej wink
            • brutus36 Re: Nie ma się z czego cieszyć 21.06.06, 10:28
              Hm, ja też żałuję, zwłaszcza tego drugiego (choć pierwszego też).
              Ale cóż można zrobić? Propagować słowiańskość? Jak, gdzie, komu? Jeśli nawet
              zdecydowana większość Polaków wypiera się jej, o ile oczywiście w ogóle o czymś
              takim ma pojęcie. Smutne.
              • lacietis Re: Nie ma się z czego cieszyć 21.06.06, 15:45
                brutus36 napisał:

                > Hm, ja też żałuję, zwłaszcza tego drugiego (choć pierwszego też).
                > Ale cóż można zrobić? Propagować słowiańskość? Jak, gdzie, komu? Jeśli nawet
                > zdecydowana większość Polaków wypiera się jej, o ile oczywiście w ogóle o
                czymś
                >
                > takim ma pojęcie. Smutne.

                ++Potwierdzam są opinie sprzed 5 minut!
                A gdzie propagować? Po pierwsze w sobie!!!
                Skoro pojawiają się nawet tu pseudo-słowianowile, którzy dumni sa z osiagnięć
                anglosasów i innego niesłowiańskiego zachodu, jednocześnie pogardzając
                słowiańskościa. Bo nie w tym problem by wykazywac swą [domniemaną] wyższość
                wobec Murzynów, Eskimosów, Ewenów, czy Czuwaszy - ale by nie lizać tyłka i nie
                popadac w kompleksy przed tymi którzy nieco wiecej niż my zarabiają co miesiąc!
                A propagowac tez mozna - we własnem srodowisku - i to nie koniecznie od razu
                namawiając wszystkich na czczenie Peruna - ale puszczając słowiańską muzykę,
                skłaniając do oglądania słowiańskich filmów, czy czytania słowiańskich autorów.
                • scand Re: Nie ma się z czego cieszyć 22.06.06, 09:19
                  Otóż to - łączność kulturowa. Obejrzenie dziś filmu rosyjskiego , czeskiego czy
                  serbskiego ( o ile takie są ) w TVP jest bardzo trudne. Właściwie przez tą
                  amerykanizację kultury zostaliśmy odcięci nawet od kultury własnych sąsiadów !
          • lacietis Re: Nie ma się z czego cieszyć 21.06.06, 15:39
            brutus36 napisał:

            > No, na tle samych Angoli to fakt.
            > Wielu Polaków z zachwytem opowiada, jak to świetnie angielski znają Niemcy,
            > Holendrzy, Skandynawowie - tak, to prawda.(...)Wniosek z tego nasuwa się sam.
            > Luźna dygresja: gdyby to nie angielski, lecz rosyjski był językiem tzw.
            > światowym, proporcje z pewnością odwróciłyby się. Każdy Polak (Czech, Słowak,
            > Kroat etc.) władałby nim znakomicie, a ci którzy włożyliby trochę więcej
            trudu
            > w naukę mówiliby prawie jak Rosjanie, natomiast Niemcy, Holendrzy, Szwedzi
            itd.
            >
            ++Mądry człowiek - więc mądre rzeczy pisze!... Oby tak dalej.
            > mieliby poważne problemy z opanowaniem go.
      • scand Re: Nie ma się z czego cieszyć 21.06.06, 09:29
        Do języków romanskich są dość dobrzy, gorzej z germanskimi, angielski zresztą
        powinienien być sklasyfikowany oddzielnie.
        • lacietis Re: Nie ma się z czego cieszyć 21.06.06, 15:49
          scand napisał:
          angielski zresztą
          > powinienien być sklasyfikowany oddzielnie.

          ++Праўду кажэ!
          Angielski jako germański - to nieco naciągane... To typowy pidżyn - germańsko-
          romański - tyle, że w odróżnieniu od innych języków kreolskich, bardzo
          popularny.
          Już czekam na te setki oburzonych w swych uczuciach patriotycznych,
          postsłowiańskich wielbicieli jezyka angielskiego, jako I cudu świata... (-;
          • brutus36 Re: Nie ma się z czego cieszyć 21.06.06, 17:35
            Faktycznie, zakwalifikowanie angielskiego jako germańskiego może budzić
            wątpliwości. Prawie każde słowo angielskie ma swoją kalkę w niemieckim lub w
            językach romańskich, podobnież aż 60% wyrazów jest łacińskich! Oczywiście nie
            zmienia to faktu, że jest on jednak językiem germańskim, gdyż o klasyfikacji
            decyduje rzecz jasna nie tylko wokabularz.
            Tak czy owak, pierwszym czy nawet siódmym cudem świata on z całą pewnością nie
            jest.
          • scand Re: Nie ma się z czego cieszyć 22.06.06, 09:17
            Nie nazwał bym jednak angielskiego tylko pidzinem. Owszem to język mieszany o
            uproszczonej składni ale też na tyle subtelny że mogły w nim powstawać dzieła
            Szekspira czy Byrona którzy byli przecież w koncu inspiracją dla polskich
            romantyków tworzących z kolei kanony literackiego języka polskiego.
            Anglicy zaś podobno jeśli chcą żeby ich język nie brzmiał prostacko używają
            raczej wyrażeń pochodzących ze starofrancuskiego niż tych germańskich.
            • lacietis Re: Nie ma się z czego cieszyć 23.06.06, 17:52
              scand napisał:

              > Nie nazwał bym jednak angielskiego tylko pidzinem. Owszem to język mieszany o
              > uproszczonej składni ale też na tyle subtelny że mogły w nim powstawać dzieła
              > Szekspira czy Byrona którzy byli przecież w koncu inspiracją dla polskich
              > romantyków tworzących z kolei kanony literackiego języka polskiego.
              > Anglicy zaś podobno jeśli chcą żeby ich język nie brzmiał prostacko używają
              > raczej wyrażeń pochodzących ze starofrancuskiego niż tych germańskich.

              ++Po prostu - jezyk jak jezyk. Ani zbyt ładny, ani nadmiernie brzydki.
              problemem jest nie to, jaki jest angielski, ale jego naduzycie. Wczoraj wchodze
              do obuwniczego a tam na podeszwach poprzyklejane przez sklep [nie producenta w
              ChRL] papierki z napisem "size" - i żadnego ludzkiego słowa. szlag może
              człowieka trafic - zwłaszcza, ze obsługa sklepu nie widziała w tem zadnego
              problemu [choc jedna ekspedientka musiała sie drugiej pytać, co to
              znaczy "size"]. ja bym wolał, aby obie doskonale wiedziały co to znaczy - ale
              napisane było jednak "rozmiar".
              Wiec po czems takim - to juz ani Szekspir, ani Bajron, ani nawet Heller, nie
              zatrą wstrętu do tej mowy...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja