Dodaj do ulubionych

W Polsce jest jak w Niemczech wschodnich

11.07.06, 16:32
Polityka zamiast tworzyc trwale miejsca pracy - czyli nowe przedsiebiorstwa
polskie -, organizuje klimat dla opuszczenia kraju. W Polsce nawet jest gorzej
niz u Niemcow wschodnich, wszak ci nie opuszczaja wlasnego panstwa a jedynie
landy wschodnie, przeprowadzajac sie do zachodnich regionow Niemiec tam placac
podatki.

Chicago boys z Polski zrobili syf. A teraz Polska tonie w kaczych odchodach
dwoch kartofli - co robi rzad dla przyszlych przedsiebiorcow? Czy bracia
kartofle w ogole maja jeszcze jakas realna polityke w glowie? Bez polityki
proinwestycyjnej nic z Polski nie bedzie. Mlodym przedsiebiorcom jest
potrzebny kapital panstwowy i sensowne kredyty dla konkretnych inwestycji, a
nie durne klotnie polityczne o stolki. Wyglada na to, iz Polska sie renesansu
nowego socjalizmu doczeka.
Obserwuj wątek
    • asta7 Re: W Polsce jest jak w Niemczech wschodnich 13.07.06, 22:45
      To bardzo prawdopodobne.Juz gimnazjaliści i licealiści zaczynaja walczyc z
      Giertychem,za niedługo pojawia sie nastepni p/ko którym mlodziez sie zbuntuje.
    • ignorant11 Re: W Polsce jest jak w Niemczech wschodnich 14.07.06, 17:03
      Sława!

      PO pierwsze nie zadni chicago, bo rzady były ciagle socjalistyczne.

      Chicagowskie recepty zastosowano w Estoni i czesciowo na Słowacji, a te kraje
      mocno nas wyprzedziły...

      Balcerowicz i ska to socjalisci to raczej mocno czewrwoni.

      Ten geniusz i niezastąpiony najsilniej jest krytykowany nie przez Leppera, ale
      własnie prze Najwzyższy Czas jedyne konsentnie liberalne pismo w Polsce.

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • bolko_turan Koszmar neoliberalny 18.07.06, 19:36
      Liberalizm tak - ale kontrolowany czyli socjalny, najlepiej narodowy, a nie syf
      US amerykanski. Polacy przeciez ani nie sa Meksykanami ani Murzynami. Gdy
      systemy polityczne nie sa korzystne dla calego narodu etnicznego, zmiany
      potrafia nastapic bardzo szybko, tym bardziej tam gdzie system jest mlody. Coraz
      wiecej Polakow odczuwa niezadowolenie i brak wiary w polska scene polityczna.
      Zmiany w Polsce nastapia - jest tylko kwestia czasu kiedy one nastapia i jak
      daleko beda one siegaly.



      Koszmar Polaków we Włoszech - gwałty, pobicia, samobójstwa

      pi, PAP 18-07-2006, ostatnia aktualizacja 18-07-2006 18:20

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34397,3491194.html

      113 Polaków zmuszanych we Włoszech do niewolniczej pracy, uwolniono w regionie
      Apulia w okolicach Bari i Foggi.
      Podczas wspólnej operacji polskich policjantów i włoskich karabinierów, w obu
      państwach zatrzymano co najmniej 25 osób zamieszanych w handel ludźmi, są wśród
      nich m.in. Polacy, Ukraińcy i Włosi.

      W sumie ofiarami tego procederu mogło paść - według szacunków policji - ponad
      1000 Polaków. Cztery osoby popełniły samobójstwo; polska i włoska policja nie
      wyklucza, że mogło też dochodzić do zabójstw i śmierci z wycieńczenia.
      Przesłuchano 300 poszkodowanych, 700 czeka na przesłuchanie.

      Włoski krajowy prokurator do walki z mafią Piero Grasso poinformował, że
      robotnicy ci byli straszliwie traktowani. "Panowały tam nieludzkie warunki, to
      były prawdziwe obozy pracy" - powiedział. Dodał, że Polacy pracowali w
      gospodarstwach, głównie przy zbiorze pomidorów, w rejonie miejscowości Orta
      Nova, Cerignola i Ascoli Satriano.

      Jak poinformował Emilio Marzano z prokuratury w Bari, Polacy pracowali tam po 15
      godzin, zarabiając od 2 do 5 euro za godzinę, ale część musieli oddawać jako
      haracz. Jeśli z powodu choroby nie mogli pracować, musieli swym "opiekunom", w
      tym także Polakom, płacić karę w wysokości 20 euro dziennie. Dostawali tylko
      chleb i wodę, spali na gołej ziemi w ruinach budynków gospodarczych lub
      namiotach. Nie mieli dostępu do bieżącej wody.

      Zastępca Prokuratora Okręgowego w Krakowie Krzysztof Urbaniak poinformował, że
      wśród zatrzymanych we Włoszech są 3 osoby podejrzane o założenie i kierowanie
      grupą, która organizowała wyjazdy: Łukasz Z., Janusz N. i Andrzej W. Za Joanną
      M., która także była w ścisłymi kierownictwie grupy, wydano list gończy.

      Osoby te od dłuższego czasu przebywały we Włoszech i miały bezpośredni kontakt z
      plantatorami, do których wysyłani byli poszkodowani. Prokuratura zarzuca im
      handel ludźmi i czerpanie z niego korzyści majątkowych od 2002 r. do marca 2006
      r. Grozi im do 15 lat pozbawienia wolności. "Polacy zatrzymani we Włoszech w
      najbliższym czasie mają zostać przekazani stronie polskiej" - powiedział Urbaniak.

      Tymczasem w kraju zatrzymano 10 osób - sześciu mieszkańców Podkarpacia, dwóch
      mężczyzn w Gorlicach, jednego z miejscowości w powiecie nowosądeckim i kobietę z
      woj. śląskiego. Większość z nich miała już w śledztwie prowadzonym w tej sprawie
      w Polsce przedstawione zarzuty oszustwa. Pięć z zatrzymanych osób zostało we
      wtorek przesłuchanych. Jak podaje prokuratura, dwie przyznały się do stawianych
      im zarzutów, trzy nie.

      Wśród zatrzymanych są właściciele firm przewozowych z Podkarpacia, które
      przewoziły ludzi do Włoch oraz osoby, które werbowały chętnych do pracy.

      Śledztwo dotyczące wyjazdów do pracy we Włoszech prowadzone jest przez krakowską
      prokuraturę od 2005 r. Do tej pory zarzuty przedstawiono 24 osobom, w tym
      czterem kierującym grupą przestępczą, 14 uczestniczącym w tej grupie i sześciu,
      które popełniały oszustwa, ale nie miały świadomości, że działają w grupie
      przestępczej.

      Ogłoszenia o pracy we Włoszech ukazywały się w prasie lokalnej. Oszuści podawali
      w nich telefony komórkowe. Chętnym mówili, że warunki pracy i zakwaterowania są
      bardzo dobre. Spotkania z tymi, którzy chcieli wyjechać organizowano w różnych
      miejscach Krakowa. Za transport chętni płacili od 400 do 1,2 tys. zł, w
      zależności od długości trasy.

      "We Włoszech ludzie ci byli zostawiani na dworcach bądź odbierani przez Polaków
      i przekazywani na plantacje, gdzie - jak dzisiaj wiemy - zaczynał się dla tych
      osób horror" - mówił Urbaniak. Wielu pokrzywdzonym udało się z plantacji uciec,
      dostać do kościołów i innych instytucji społecznych, skąd dzwonili do rodzin i
      prosili o pomoc.

      Jak poinformował komendant główny policji Marek Bieńkowski, operację pod
      kryptonimem "Ziemia Obiecana" koordynowała specjalna komórka karabinierów w
      Rzymie (ROS) oraz centralny zespół do walki z handlem ludźmi w Komendzie Głównej
      Policji. W wymianie informacji pomagał Europol i Interpol.

      Akcję polscy i włoscy policjanci przeprowadzili w nocy z wtorku na środę. Osoby
      zamieszane w handel ludźmi zatrzymano w okolicach Bari i Foggi, a także w
      Polsce. O godz. 2 w nocy uwolniono 113 Polaków zmuszanych do niewolniczej pracy.

      Oszuści obiecywali im zarobki w granicach 5-6 euro za godzinę. Jak wyjaśniał na
      konferencji prasowej Bieńkowski, we Włoszech przejmowały ich osoby, które miały
      być szefami firm zajmujących się świadczeniem usług ogrodniczych i rolniczych
      dla okolicznych plantatorów - trzej Polacy, dwaj Ukraińcy i Algierczyk.

      Robotników w tych swoistych "obozach pracy" pilnowali ukraińscy, włoscy i polscy
      uzbrojeni strażnicy, którzy sami siebie nazywali "kapo". Opór tłumiono biciem,
      szczuciem psami i grożeniem bronią. Bieńkowski poinformował, że udokumentowane
      procesowo zostały przypadki zmuszania do prostytucji, gwałtów oraz maltretowania
      metalowymi pałkami.

      Wicepremier i szef MSWiA Ludwik Dorn poinformował, że spotkał się w tej sprawie
      z minister spraw zagranicznych Anną Fotygą, która zapewniła, że Polacy, którzy
      byli więzieni przez gangsterów, zostaną otoczeni opieką konsularną.
      Zapowiedziała zorganizowanie kampanii informacyjnej dla osób szukających pracy
      za granicą, tak by nie stawały się kolejnymi ofiarami werbowników.

      Jak powiedział Francesco de Lellis ze specjalnej komórki karabinierów ROS, 9
      osób zatrzymanych we Włoszech jeszcze w tym tygodniu zostanie przesłuchanych a
      później czekają ich procesy karne.

      Wtorkowa operacja była możliwa dzięki długiemu śledztwu oraz zeznaniom złożonym
      przez niektórych polskich robotników. Większość z nich jednak odmówiła
      współpracy z włoską policją, w obawie przed zemstą ze strony grupy przestępców.

      Rzecznik ambasady RP w Rzymie Wojciech Unolt powiedział PAP, że wszczęcie zimą
      tego roku śledztwa w tej sprawie było możliwe przede wszystkim dzięki
      wielokrotnym interwencjom polskich dyplomatów. Współpracę z nimi Włosi określili
      mianem "wzorowej".
      • bolko_turan Re: Koszmar neoliberalny 18.07.06, 19:39
        Cztery samobójstwa "polskich niewolników" we Włoszech

        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34397,3491194.html


        Koszmar Polaków we Włoszech - gwałty, pobicia, samobójstwa

        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34397,3491194.html
        • ignorant11 Re: Koszmar neoliberalny??????????? 19.07.06, 03:04
          Sława!

          A cóz to ma wspolnego z liberalizmem nawet neo??????


          Obozy pracy obozy koncetracyjne i praca przymusowa praca bez zapłaty to
          wynalazki NIE liberalne ale na wskros socjalistyczne.

          Faszyzm i nazizm, jak komunizm to równiez odmiany socjalizmu...

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • bolko_turan Gdyz jest to niekontrolowany wyzysk Polakow 19.07.06, 11:54
            Niekontrolowany (przez panstwo) wyzysk ludzi (swobodne stanowienie placy oraz
            warunkow pracy) dla maksymalizacji bogactwa przedsiebiorcy = neoliberalizm


            NEOLIBERALIZM

            encyklopedia.pwn.pl/50450_1.html

            Twórcy neoliberalizmu postulują ograniczenie zadań państwa do tworzenia warunków
            do wolnej konkurencji i swobodnego stanowienia cen, przeciwdziałania monopolom i
            kartelom, efektom zewn., zapobiegania załamaniom koniunktury, utrzymywania
            stabilnego pieniądza i stwarzania równych szans obywatelom.


            Liberalizm ekonomiczny

            pl.wikipedia.org/wiki/Neoliberalizm

            Liberalizm ekonomiczny (leseferyzm) postuluje wycofanie się państwa z ingerencji
            w gospodarkę.

            Liberałowie nie postulują walki z biedą i bezrobociem. Sposobem rozwiązania tych
            problemów jest obniżenie podatków, a tym samym pozostawienie w kieszeni
            podatnika pieniędzy na inwestycje, które to tworzą miejsca pracy i powodują
            obniżenie poziomu bezrobocia.


            +++ W Polsce jak widzimi zaistnial liberalizm, ktory, jak wszyscy wiemy, jest do
            dupy - jest zupelnie bez znaczenia kto nim politycznie administruje, gdyz ow
            system dzialalby rowniez bez reprezentantow w sejmie. Jeszcze mniej panstwa
            oznaczaloby jeszcze wiecej bezrobocia, syfu, nedzy i wyzysku Polakow. Instalacja
            liberalizmu w spoleczenstwie ktore nie posiadalo wlasnego kapitalu (z domu), nie
            przyniosla pozytywnych skutkow, natomiast kontrole rynku polskiego a zatem i
            Polakow przez kapital z zewnatrz Polski. Na dluga mete takie eksperymenty nie
            funkcjonuja - rzad polski powinnien sie starac o akumulacje kapitalu w rekach
            polskich. Czyli kapital panstwowy oraz wyzsze kredyty panstwowe dla
            przedsiebiorcow polskich - "panstwo inwestor", a wiec "liberalizm narodowy".

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka