Czy Piastowie byli patriotami?

29.07.06, 16:06
Sława!
portalwiedzy.onet.pl/4869,12799,1348972,1,czasopisma.html
Czy Piastowie byli patriotami?
Już w szkole uczymy się, że w drugiej połowie X wieku Mieszko I, a potem
Bolesław Chrobry, zbudowali zręby polskiej państwowości. Nasze słowiańskie
korzenie sięgają więc głęboko, a pierwsi królowie dbali o wspólne dobro
Polski i Polaków. Czy rzeczywiście?


Wizja początków państwa polskiego jako kraju zasiedziałych od dawna Słowian,
rządzonych przez sprawiedliwych władców i zajmujących określone terytorium,
nie jest do końca prawdziwa. Stwierdzenie to nie dotyczy zresztą tylko
Polski, lecz całej Europy. Pojęcie narodu jest XIX-wiecznym pomysłem. Wtedy
to zaczęły tworzyć się państwa narodowe, potrzebujące legitymizacji swoich
wielowiekowych korzeni. I wtedy rozpoczęły się poszukiwania mające dowieść
prawa narodu do danego terytorium, miasta czy tradycji. Historycy zagłębili
się w księgach, a archeolodzy w ziemi.

W przekonaniu o jedności i trwałości państwa narodowego nie byliśmy
osamotnieni. Swego czasu pół Europy za swoich przodków uważało wojowniczych
wikingów. – W XIX wieku każdy kraj skandynawski budował swoją tożsamość na
wyimaginowanym obrazie heroicznej przeszłości, w której wikingowie odgrywali
role bohaterów – zauważa archeolog, specjalista od średniowiecza, prof.
Władysław Duczko z Instytutu Archeologii na uniwersytecie w Uppsali. –
Niemcy, wielbiciele nordyckich mitologii, zrobili z nich ideał Germanina. Na
zasadzie przeciwwagi zaczęliśmy dowodzić prasłowiańskości ziem polskich
(znalezienie łużyckiego Biskupina), istnienia runów słowiańskich (te zawsze
okazywały się fałszywe) i wielkich początków naszej państwowości, które
zawdzięczamy pomocy boskiej i mądrości pierwszych władców kierujących się
dobrem narodu.

Gdy okazało się, że Słowianie mogli pojawić się na ziemiach polskich
najwcześniej w VI wieku, padł mit ich prasłowiańskości. Jednak znaleziska
archeologiczne potwierdziły inne elementy legendy piastowskiej. – Wszystko
wskazuje na to, że moment przełomowy nastąpił w Wielkopolsce w pierwszej
połowie X wieku – mówi historyk średniowiecza prof. Jacek Banaszkiewicz z
Instytutu Historii UW. – Pojawiające się tam nagle grody nie mają, jak
wcześniej przypuszczano, żadnych korzeni plemiennych. Grody te były duże,
budowano je w strategicznych miejscach i w określonym oddaleniu od siebie.
Trudno sobie wyobrazić, żeby inicjatywa zakrojona na taką skalę była możliwa
bez przejęcia władzy przez jeden ród dynastyczny. Może byli to Piastowie?

Rozwój ten udało się dobrze prześledzić archeologom. Doskonałym przykładem
jest Ostrów Lednicki, który obok Gniezna, Poznania, Giecza czy Grzybowa był
jednym z ważniejszych ośrodków Państwa Gnieźnieńskiego. Na początku X wieku
na oddalonej 35 km od Poznania wyspie na jeziorze Lednica znajdowała się
niewielka fortyfikacja. Na rozkaz księcia Mieszka I rozbudowano umocnienia i
wzniesiono mosty łączące wyspę ze stałym lądem. W latach 60. X wieku Ostrów
stał się jedną z siedzib władcy, który stale wędrował po swoim królestwie
wraz z dworem i drużyną. Gród musiał mieć duże znaczenie jako ośrodek
chrystianizacji młodego państwa, ponieważ w obrębie wałów znaleziono ruiny
kamiennej budowli o przeznaczeniu pałacowo-sakralnym oraz wolno stojącego
kościoła. Wzdłuż dwóch drewnianych mostów (o łącznej długości 610 m) spod
wody wyciągnięto zaś największy na Słowiańszczyźnie Środkowej zbiór broni.

Geografia i ambicja

Dlaczego akurat Wielkopolska stała się kolebką polskiej państwowości?
Przecież zarówno Śląsk, jak i Małopolska były zdecydowanie bardziej
rozwinięte? Być może siłę Wielkopolski stanowiło jej położenie. Kraina ta
była odgrodzona od wszelkich niebezpieczeństw. Śląsk osłaniał ją od strony
Czechów, Małopolska od Rusi i Węgier, Mazowsze od Prusów, Pomorze od
Skandynawów, a tereny zamieszkiwane przez Połabian od Niemiec. Wszystkiego
nie należy jednak wyjaśniać geografią. Mieszko I i jego syn Bolesław byli bez
wątpienia wielkimi władcami. – Piastowie z pewnością mieli swoich
przeciwników, o których słuch zaginął, ale to Mieszko I wpadł na pomysł, żeby
stworzyć armię zaciężną – podkreśla archeolog prof. Przemysław Urbańczyk z
Instytutu Archeologii i Etnologii PAN. – Owa słynna drużyna liczyła w 965
roku, według Ibrahima Ibn Jakuba, 3 tys. wojów i nawet jeśli kupiec
przesadził, to i tak była to istna brygada pancerna o wielkiej jak na tamte
czasy sile.




Forum Słowiańskie
gg 1728585
    • ignorant11 Re: Czy Piastowie byli patriotami? (2) 29.07.06, 16:22
      Bolesław Chrobry dążył do wzmocnienia państwa i starał się spełniać wszystkie
      warunki umożliwiające mu wstąpienie do elitarnego klubu wielkich władców
      europejskich. Zaopatrzył się więc nie tylko w wojsko, ale i wszelkie atrybuty
      potrzebne do uznania jego hegemonii. Jak przystało na chrześcijańskiego władcę,
      zaczął bić monetę. Mimo że było to kilkanaście lat przed koronacją, na denarze
      figuruje jako Król Bolesław. Ostatni brakujący atrybut, koronę królewską,
      zdobył w końcu w 1025 roku. Niezaprzeczalnym sukcesem było uzyskanie
      arcybiskupstwa i wizyta cesarza Ottona III w Gnieźnie w roku 1000.

      Niezależnie jednak od wszystkich zasług mówienie o patriotyzmie Piastów jest
      całkowitym nieporozumieniem. Tak samo nie ma sensu mówić o narodzie czy o
      świadomości narodowej w okresie tworzenia się państwa piastowskiego. – Tysiąc
      lat temu w Europie nie było Czech, Niemiec, Polski czy Węgier tylko kraje
      Przemyślidów, Ottonów, Piastów i Arpadów – zaznacza prof. Urbańczyk. –
      Większość ludzi zamieszkujących nasze ziemie nie miała pojęcia, gdzie mieszkają
      i kim jest ich władca. Natomiast ani Mieszko, ani Chrobry nie myśleli o żadnym
      państwie narodowym, co więcej, nie mówili nawet po polsku, tylko dialektem
      zachodniosłowiańskim.

      Mistrzowie politycznej intrygi

      Mieszko nie był narodowym monarchą tylko wodzem jednego z plemion słowiańskich.
      Był też, jak pisze Norman Davies w „Bożym igrzysku”, wojownikiem, a płynność
      granic jego terytorium nie była niczym więcej jak tylko odbiciem jego
      militarnych sukcesów lub porażek. Gotów był łupić tych lub innych słowiańskich
      sąsiadów, tak samo jak był skłonny – gdy się nadarzyła po temu sposobność –
      łączyć własne interesy z interesami zarówno Niemców, jak i Czechów. Świadomość
      państwowa była domeną elit bezpośrednio podporządkowanych władcy, które
      również, w zależności od własnych potrzeb, szybko zmieniały orientację
      polityczną. Pierwszych władców nie obchodziły żadne narody, ich celem było
      powiększenie zakresu swojej władzy. Fakt, że Chrobry czy Mieszko nie mówili po
      polsku, może się wydawać szokujący, jednak w X wieku język ten jeszcze nie
      istniał. Czesi, Słowacy, Łużyczanie i Polacy mówili tym samym językiem –
      zachodniosłowiańskim. Bolesław Chrobry bez problemów dogadywał się z Czechami,
      gdy w 1003 roku zdobył Pragę i ogłosił się władcą Czech. Proces różnicowania
      językowego rozpoczął się dopiero wtedy, gdy pojawiły się wyraźniejsze granice
      państw stanowiące barierę dla przemieszczającej się ludności.

      Nie tylko narzędzia, ale i rodzaj polityki wszystkich władców w tamtych czasach
      były podobne. Podstawowe źródło dochodów stanowiła wojna. Łupiono ziemie
      niczyje do czasu, aż spotkano równie silnego przeciwnika, wówczas przychodził
      czas na dyplomację realizowaną przez zawieranie sojuszów militarnych
      przypieczętowanych małżeństwami. Pierwszych Piastów można śmiało nazwać
      mistrzami intrygi politycznej, a tempo zmieniania przez nich aliansów
      politycznych było wprost imponujące. Małżeństwo Mieszka z Dąbrówką przyczyniło
      się do stworzenia sojuszu polsko-czeskiego przeciwko potędze niemieckiej, a
      przyjęcie chrztu z Czech zapewniło polskiemu kościołowi niezależność. Po
      śmierci Czeszki Mieszko wziął sobie za żonę Niemkę i przeszedł do obozu
      ottońskiego. Córkę Świętosławę wysłał na północ, a do jego syna Bolesława w
      ciągu trzech lat przyjechały trzy żony: Saksonka, Węgierka i Połabianka.
      Chrobry kontynuował dynastyczną politykę ojca. W rezultacie na początku XI
      wieku w Czechach rządził jego brat cioteczny, w Szwecji siostrzeniec, w Danii
      szwagier, a do Kijowa pojechała jego córka. Jeśli zdamy sobie sprawę, z iloma
      kobietami z różnych rodów europejskich wiązali się Piastowie, rodzą się
      wątpliwości co do ich „polskości”!

      Niezwykle trudne okazało się też wyznaczanie granic występowania
      plemion „prapolskich”. Słowianie byli bardzo aktywnym żywiołem kulturowym w
      Skandynawii, gdzie zostawili po sobie nie tylko ceramikę i ślady
      charakterystycznej zabudowy, ale i nazwy własne. Brandenburgię i przyszły
      Berlin również zamieszkiwali Słowianie. O wątłym poczuciu wspólnych korzeni i
      związku krwi świadczy fakt, że Piastowie byli sojusznikami Niemców w brutalnym
      procesie podboju pogańskich Połabian.

      Spore zamieszanie wzbudziła znaleziona w Lednicy broń skandynawska. Podczas gdy
      jedni uznali, że wikingowie mogli stanowić trzon doborowych oddziałów w
      Państwie Gnieźnieńskim, inni twierdzili, że obecność samego uzbrojenia o niczym
      jeszcze nie świadczy, gdyż mogło ono być sprowadzane jako najlepsza broń
      tamtych czasów lub też należeć do atakujących gród napastników. Niemniej
      pojawił się pomysł, że państwo polskie powstało dzięki pomocy wojów
      skandynawskich. Choć stwierdzenie to jest nadal dość kontrowersyjne, nie można
      wykluczyć, że w skład armii Mieszka mogli wchodzić także wojowie z Rusi,
      Szwecji czy Danii. Hipotezę tę potwierdzają pochówki wikińskie, znane m.in. z
      Łubowa koło Lednicy.

      Kolejną półprawdą jest przeświadczenie, że Polska za Chrobrego miała taki sam
      zasięg jak dzisiaj. Granice państwa Mieszka czy Chrobrego zmieniały się
      właściwie co roku. – W X wieku w Europie nie było czegoś takiego jak stałe
      granice państwa, każdy władca musiał je po przejęciu władzy ustalać na nowo, a
      potem cały czas ich pilnować – podkreśla prof. Urbańczyk. – Mało kto zdaje
      sobie z tego sprawę, ale w Polsce do schyłku średniowiecza nie było stolicy z
      prawdziwego zdarzenia, a nazwa „Polska” pojawiła się dopiero około 1000 roku.
      Moim zdaniem zresztą Chrobry wprowadził ją po to, by w Europie zaczęto
      identyfikować jego ziemie z tą jedną nazwą terytorialną, a nie z różnymi
      tymczasowymi, jak Państwo Gnieźnieńskie czy Państwo Mieszka.

      1 2 3
    • ignorant11 Re: Czy Piastowie byli patriotami?(3) 29.07.06, 16:22
      Za duży apetyt

      Na konto Chrobrego – oprócz ewidentnych sukcesów – należy zapisać także
      brzemienne w skutki błędy. Jak się wydaje, to właśnie jego agresywna polityka
      wobec sąsiadów mogła przyczynić się do pierwszego konfliktu polsko-
      niemieckiego. Po śmierci przychylnych mu cesarza Ottona III i papieża Sylwestra
      II Chrobry nie zauważył wyraźnej zmiany klimatu politycznego i nadal atakował
      sąsiadów, nie oglądając się na nowego cesarza. – Henryk II był po prostu
      prowokowany przez Chrobrego, który panoszył się na Połabiu, nie przyjeżdżał na
      wezwania, zajął Czechy i nie chciał uznać wyższości cesarza – mówi prof.
      Urbańczyk. – Ten, aby nie stracić twarzy, został zmuszony do niezbyt udanych
      retorsji, uznanych za początek tysiącletniej nienawiści pomiędzy oboma
      narodami. Do tego pod koniec życia Chrobry przeinwestował. Jego państwo było
      zbyt wielkie, a tym samym zbyt trudne do utrzymania, wojny zbyt kosztowne, a
      wszyscy sąsiedzi mieli go dosyć.

      Nie dziwi więc, że zaraz po śmierci tego charyzmatycznego władcy doszło do
      rozpadu państwa. Bunt Masława i próba powrotu do pogaństwa spowodowały głęboki
      kryzys. Wykorzystał go czeski książę Brzetysław, który w rewanżu za ekspansywną
      politykę Chrobrego i zajęcie Pragi wkroczył na ziemie Piastów oraz zdobył
      Gniezno, z którego zabrał relikwie św. Wojciecha. Najazd potwierdzają
      wykopaliska na Ostrowie Lednickim. Dłuższy z mostów został zniszczony
      najprawdopodobniej właśnie w czasie bitwy z Czechami w 1038/39 roku, a broń
      wydobyta z wód jeziora daje świadectwo zaciekłych walk. Fundament polityczny
      zbudowany przez Mieszka i Chrobrego był już na szczęście tak mocny, że młode
      państwo Piastów podniosło się po tym chwilowym osłabieniu.

      – Polska jest jedynym państwem w Europie, które powstało bez żadnego
      backgroundu – podkreśla prof. Banaszkiewicz. Nie poprzedza go żaden
      wcześniejszy organizm państwowy, nie kontynuuje żadnej starszej tradycji. I
      nawet jeśli pierwsi Piastowie nie działali z pobudek patriotycznych, a do
      zdobywania kolejnych terytoriów czy chrztu pchała ich chęć umocnienia dynastii,
      nie można zaprzeczyć, że byli genialnymi politykami, walecznymi zdobywcami i do
      tego wyjątkowymi szczęściarzami. Stworzyli zupełnie nowe państwo, nad którego
      narodzinami historycy łamią sobie głowy od lat. Mimo rozlicznych badań nasza
      wiedza na ten temat nadal jest szczątkowa. Pewność mają tylko ci, którzy obraz
      historii starają się podporządkować tej lub innej ideologii lub
      światopoglądowi. W rzeczywistości przed badaczami przeszłości sporo jeszcze
      roboty, choć nie wiadomo, czy znajdą odpowiedź na każde z nurtujących pytań.
      Jedno jest pewne – wszystkich z pewnością nie zadowolą.
      • utah75 Re: Czy Piastowie byli patriotami?(3) 08.08.06, 15:07
        Witam po dluzszej przerwie
        Tak sie zastanawiam nad ostatnim akapitem tekstu:
        co znaczy background i wyjatkowosc
        Jakos nei widze wyjaktkowosci w Panstwie Czeskim (Morawy?), Wegierskim (Chanat?)
        Rusi (Wikingowie?)
        Wszystkie te organizmy powstawaly dzieki:
        - zmyslnosci wladcy/wodza jako warunek konieczny
        - istnienie niezagospodarowanego etnosu jako wystarczajacy
        W koncu Slowianie Polabscy znikneli, Pomorzanie znikneli itd....
        • gniewko_syn_rybaka Re: Czy Piastowie byli patriotami?(3) 09.08.06, 00:25
          tatko i ja jestesmy zasiedzialymi patriotami od czasow jak tylko wegorz pojawil
          sie w jeziorze.
Pełna wersja