witomir
14.09.06, 13:38
wiadomosci.onet.pl/1402959,12,item.html
Największym nieszczęściem polityki międzynarodowej jest sytuacja, gdy pojęcie
"racji stanu" – przed którym prawdziwy mąż stanu klęczy i wsłuchuje się w tą
rację – zostaje zastąpione przez ideologiczne zaklęcia. Najprawdopodobniej
polska polityka wschodnia poniosła właśnie katastrofalną porażkę, ale
mesjaniści – zajęci problemem "demokracji" na Wschodzie – nawet tego nie
zauważyli...