ignorant11
26.08.07, 04:36
Sława!
www.wprost.pl/ar/?O=112605
Rosjanie będą się uczyć o utalentowanym Stalinie
2007-08-24 12:31
Komentarz:
Rachunek za hipokryzję
Charakterystyczną cechą systemów totalitarnych jest to, że historię
interpretują w miarę aktualnych potrzeb. Rosyjski prezydent Władimir Putin
wdrożył właśnie w życie cyniczny plan rehabilitacji Józefa Stalina, jednego z
największych zbrodniarzy w historii świata.
więcej>
* Dzieci powinny poznać dzieje Rosji tak, jak poznają historię rodziny z ust
babci. A czy babcia opowiada o wszystkich grzechach i przypadłościach? -
tłumaczy ministerstwo edukacji.
Przegląd podręczników szkolnych to efekt polecenia Władimira Putina. Na
czerwcowej konferencji wykładowców nauk społecznych w Moskwie prezydent wezwał
ich do oczyszczenia rosyjskich szkół z błędnych książek - czytamy w "Gazecie
Wyborczej".
- Teraz podręczniki historii piszą autorzy otrzymujący zagraniczne granty.
Płacą im, więc tańczą tak, jak im zagrają - tłumaczył rozsierdzony Putin.
Apelował, aby wpajać młodym Rosjanom dumę z historii radzieckiego mocarstwa
oraz usunąć ze szkolnych książek "obraźliwe fragmenty" podważające prawdę o
zwycięskiej II wojnie światowej.
Jednym z głównych wzorców dla ogłoszonej w środę przez ministerstwo edukacji
rewizji podręczników mogą się stać dwie książki oficjalnie zaprezentowane
podczas konferencji wykładowców z Putinem i napisane za kremlowskie pieniądze.
To "Historia Najnowsza Rosji 1945-2006" pod redakcją Aleksandra Filippowa, z
której mają się uczyć dzieci w wieku gimnazjalnym, oraz podręcznik dla
nauczycieli wiedzy obywatelskiej pod redakcją Leonida Poliakowa.
Urzędnicy ministerstwa edukacji namawiali już rosyjskich historyków, aby na
podstawie tych dwóch książek pisali nowe podręczniki.
Jak wyglądają dzieje Związku Radzieckiego w oczach kremlowskich politologów
oraz historyków? W książce Filippowa Józef Stalin jest przedstawiony jako
jeden z najbardziej utalentowanych przywódców Rosji - obok Piotra Wielkiego i
Katarzyny Wielkiej.
"Stalin zastosował logikę cara Piotra: żądać od ludzi rzeczy niemożliwych, aby
uzyskać od nich sto procent tego, co możliwe. Wielkie czystki lat 30.
doprowadziły do stworzenia klasy nowych, lojalnych i zdyscyplinowanych
menedżerów zdolnych do modernizacji kraju w warunkach niedostatku" - tak
Filippow pisze o pozytywnych efektach krwawego terroru, który pochłonął życie
milionów ludzi.
Ponadto autorzy książki porównują Stalina do kanclerza Otto Bismarcka, który
modernizował Prusy, a potem zjednoczył Niemcy "także dzięki taktyce krwi i
żelaza". Wprawdzie książka referuje negatywne opinie o "pełnej sprzeczności"
osobowości Stalina, ale jego gigantyczne zbrodnie ujmuje w ramach powszechnego
zjawiska władzy, która zawsze demoralizuje.
"Tak było także z carami Piotrem oraz Katarzyną. Należy pamiętać, że Stalin
początkowo walczył z kultem swej osoby" - tak komunistyczny totalitaryzm jest
odzierany ze swej zbrodniczej wyjątkowości.
Autorzy obu książek polecanych przez kremlowskich urzędników przyznają, że
"Związek Radziecki nie był demokracją", ale stanowił wyznacznik drogi w dobrym
kierunku. "Przez 70 lat kraje Zachodu reformowały się i zmierzały do
wypełniania praw człowieka pod wpływem przykładu rewolucji społecznej w
gigantycznym radzieckim supermocarstwie" - głosi książka dla nauczycieli
wiedzy obywatelskiej.
Paweł Danilin, autor rozdziału o epoce Putina w "Historii najnowszej Rosji
1945-2006", gorąco akceptuje nagonkę na Jukos i Michaiła Chodorkowskiego.
"Suwerenną demokrację" obecnego prezydenta Rosji wychwala z takim
uwielbieniem, że nawet anonimowy urzędnik Kremla przyznał mediom, że trzeba
brać poprawkę na "zbyt młodzieńczy entuzjazm Danilina".
Forum Słowiańskie
gg 1728585