Handel Slowian

21.07.03, 09:56
Poniewaz Slowianie przed V wiekiem n.e. sa dla historykow biala plama totez
warto poszukac jakichkolwiek informacji o przeplywie towarow z terenow gdzie
Slowianie mogli przebywac. Skoncentrowac sie warto na obszarach laso-stepu
wschodniej Europy. Najbardziej interesujacy jest srodkowy bieg Dniepru, Donu
i Wolgi. Szaczegolnie interesujace sa nastepujace zagadnienia.

1. Handel niewolnikami. Slowianie znani sa z handlu niewolnikami. Rzymska
nazwa niewolnika zmienila sie z "servus" na "sklave". Kiedy to nastapilo?
Jaka role w handlu niewolnikami odgrywaly handlowe kolonie na Krymie
prowadzone przez Grekow, Rzymian i Zydow. Jaka role odgrywaly handlowe
kolonie Grekow nad Morzem Kaspijskim istniejace niewatpliwie od czasow
Aleksandra Wielkiego. Czy kolonie takie byly w okolicach Astrachania - ujscie
Wolgi? Czy kolonie takie byly w okolicach ujscia rzeki Ural? Czy i gdzie
zachowaly sie handlowe zapiski z tych kolonii? Czy niewolnicy dostarczani nad
Morze Kaspijskie byli przeznaczeni na rynki Cesarstwa Rzymskiego czy do
Persji i krajow arabskich? Czy w krajach arabskich lub innych wschodnich
zachowaly sie zapiski o handlu niewolnikami z dorzecza Wolgi i Donu
(polnocy)? Czy w najdawniejszych czasach slowianskimi niewolnikami handlowali
sami Slowianie czy tez robili to stepowi sasiedzi Slowian tacy jak Sarmaci,
Scytowie, Antowie, Awarzy, Chazarzy, Tatarzy lub inne zapomniane juz ludy?
Pamietajmy, ze od 3000 lat przed n.e. miedzy Krymem a rolniczymi terenami
wschodniej Europy panowal step. Czy pasterze na koniach panowali nad
rzecznymi trasami handlowymi?

2. Handel bursztynem. Czy szlak bursztynowy wiodl znad Baltyku jedynie przez
Brame Morawska? Czy funkcjonowala tez droga wodna Prypec - Dniepr? Czy trasy
te funkcjonowaly juz w czasach germanskich? To znaczy wtedy gdy Germanowie
zasiedlali terytorium od Danii do Krymu. Czy Ostrogoci korzystali z drogi
wodnej Prypec - Dniepr? Czy wiedza o tej drodze wodnej przetrwala do czasow
gdy Normanie handlowali z Chazarami? Czy wiedza o tej drodze wodnej
przetrwala do czasow gdy Normanie jako Waredzy zakladali panstwo kijowskie?
Czy Slowianie handlowali bursztynem z mieszkajacymi dalej na polnoc Baltami i
Normanami-Dunczykami? Jaka role w tym handlu miala rzeka Laba?

3. Handel jedwabiem. Czy Normanie handlujac jedwabiem z Chazarmi korzystali z
drogi wodnej Baltyk-Prypec-Dniepr? Dlaczego Chazarowie nie opanowali
polnocnej czesci tego szlaku?

4. Handel zelazem. Podobno Wikingowie-Normanowie przejeli od Slowian jako
bron topor wraz z nazwa. Dla Slowian rolnikow wypalaczy lasu zelazny topor
byl narzedziem o podstawowym zyciowym znaczeniu. Przy karczowaniu lasu byl
bezcenny. Poniewaz Slowianie nie wyposazali grobow w rzeczy zmarlego wiec
archeolodzy nie sa w stanie zbyt wiele znalezc. Wedrujac co pokolenie na nowe
karczowisko Slowianie zabierali ze soba wszelkie tak cenne narzedzia jak
topory. Czy Slowianie mieli wlasne zrodla rudy zelaznej i osrodki dymarek?
Czy zelazo dla Slowian bylo wytwarzane u podnoza Kaukazu? Czy handel zelazem
byl zdominowany przez kupcow z Krymu? Czy asortymenty narzedzi produkowanych
w osrodkach dymarek w Swietokrzyskim i kolo Milanowka pod Warszawa sa znane
ze slowianskich wykopalisk na wschodzie Europy. Czy sa one znane z wykopalisk
ostrogockich i wizygockich?

5. Handel zbozem. Slowianie jako rolnicy mogli miec nadwyzki produkcyjne
zboz. Przy wedrowce na zachod ok. V wieku n.e. mogli sobie podobno pozwolic
na dlugotrwale zaprzestanie produkcji. Nie wiadomo jednak co to znaczy
dlugotrwale jezeli spod Kijowa w okolice Krakowa wedrowali podobno 200 lat.
Karol Wielki w walce ze Slowianami stosowal taktyke palenia zbiorow "na pniu"
dwa lata z rzedu. Oznacza to, ze Slowianie zazwyczaj dysponowali 100
procentowa nadwyzka zapasow. Bylo wiec zapewne czym handlowac. Basen Morza
Srodziemnego odczuwal chroniczny niedobor zboz. Spichlezem Srodziemomorza byl
przez wieki Egipt. Czy i ewentualnie dlaczego nie, tereny slowianskie nie
byly drugim konkurencyjnym spichlezem swiata antycznego? Czy Ostrogoci i
Wizygoci produkowali sami zboza (na stepie) czy korzystali z produkcji
slowianskiej?

6. Handel futrami. Slowianie byli bardziej mysliwymi niz hodowcami zwierzat.
Mieli wiec znaczne ilosci futer zwierzat lesnych. Nie mogli zapewne zuzyc ich
na wlasne potrzeby. Co robili z nadwyzkami? Czy w cieplejszym klimacie
Cesarstwa Rzymskiego bylo duze zapotrzebowanie na futra w tym szlachetne
gatunki takie jak sobol? Czy Slowianie handlowali futrami z mieszkajacymi
dalej na polnoc Ugrofinami i Baltami? Czy stepowi sasiedzi Slowian pasterze-
rabusie pobierali trybut w futrach przydatnych zima na stepie.

7. Handel ziolami. Cykuta znana z historii Grecji po polsku nazywa sie
szalejem. Szalej jest roslina bagienna wystepujaca na polnocy Europy,
przykladowo w suwalskim. Czy Grecka cykuta byla produktem miejscowym i z
jakich bagien? Jakie ziola byly importowane z polnocy Europy? Czerwony
barwnik byl uzyskiwany ze zbieranych w czerwcu owadow (czerw). Czy
wystepowaly te owady na poludniu Europy? Czy wystarczala miejscowa produkcja
purpury z malzow? Konserwacja miesa i innych produktow spozywczych wymagala
przypraw. Pieprz i inne przyprawy byly importowane z Indii i dalszego
wschodu. Czy szlak jedwabny mial odgalezienia bardziej na poludnie do terenow
gdzie byly produkowane przyprawy. Po rozpowszechnieniu sie islamu handel
przyprawami opanowali Arabowie i odbywal sie on droga morska przez Ocean
Indyjski. Islam powstal mniej wiecej w tym samym czasie gdy Slowianie
pojawili sie w rejonie Karpat. Co bylo wczesniej z handlem przyprawami?

8. Waznym zrodlem surowcow do produkcji brazu byla Kornwalia. Czy transport
tych surowcow odbywal sie takze polnocna droga wodna Morze Polnocne-Baltyk-
Prypec-Dniepr? Czy Kalkaz dostarczal dostatecznej ilosci surowcow do
produkcji brazu.

9. Handel konmi. Przed wynalezieniem chomonta kon mial znikome znaczenie
gospodarcze dla slowianskich rolnikow. Natomiast byl nieoceniony dla
stepowych pasterzy-rabusiow. W jakich ilosciach na slowianskich stanowiskach
archeologicznych wystepuja kosci koni? Czy Slowianie hodowali sami konie? Czy
Slowianie kupowali konie od swych stepowych sasiadow? Jak wygladaly stosunki
Slowian z ich stepowymi sasiadami? Czy mozna mowic o ekwiwalentnej wymianie
handlowej czy jedynie o trwajacym tysiaclecia rabowaniu? Czy okradanie
rolnikow Slowian przez stepowych pasterzy-rabusiow bylo trwalym elementem
ustrojowym na terenach w dorzeczu Wolgi i Donu? Czy zaleznosc takiego typu
jak w kaganacie awarskim byla wczesniej znana Slowianom? Slowianskie lodzie-
czajki byly dostosowane do przewozu koni. Byly takze dostosowane do plywania
po Mozu Czarnym. Kon byl na rynkach Bliskiego Wschodu towarem o wiele
cenniejszym niz niewolnicy. Czy Slowianie handlowali konmi przynajmniej w
Gruzji, Azerbejdzanie lub Anatolii?

Pozdrawiam
    • rycho7 glagolica handlowy alfabet Slowian 21.07.03, 10:10
      W historycznej analizie dzialalnosc Cyryla i Metodego pojawiaja sie pytania o
      pochodzenie uzywanego przez nich alfabetu - glagolicy (mowiacych znakow). Na
      przygotowanie sie do ich misyjnej dzialalnosc mieli oni ponoc zbyt malo czasu
      (2 lata) aby przygotowac samodzielnie tak skomplikowany alfabet jakim byla
      glagolica. Slowianie nie majac panstw nie mieli nadmiernego zapotrzebowania na
      wymyslenie pisma. W podobnej sytuacji usrtojowej byli Wikingowie-Normanie.
      Jednak mieli oni pismo runiczne. Zapewne udzial Normanow w handlu wywolal u
      nich zapotrzebowanie na pismo. Poniewaz handel zawsze wymaga utrwalania faktow
      i umow handlowych.

      Slowianie byli zapewne w obiegu handlowym Normanow a niewatpliwie kupcow z
      Krymu. Totez jezeli Slowianie sami nie wymyslili glagolicy to mogli to zrobic
      ich handlowi sasiedzi. Kupcy na Krymie mieli na to zapewne wiele wiekow. Cyryl
      i Metody pochodzili z owczesnie slowianskojezycznych Salonik. Grecja (wschodnie
      Cesarstwo Rzymskie) miala wtedy zapewne jeszcze kontakty z greckimi kupcami na
      Krymie. Glagolica mogla byc krymskim wynalazkiem i zostala tworczo wykorzystana
      w misjonarskim zadaniu Cyryla i Metodego. Koptyjskie pochodzenie niektorych
      znakow glagolicy da sie wytlumaczyc przez zydowskie i greckie kontakty z
      Egiptem. Glagolica moze tez miec zapozyczenia z pisma runicznego.
    • scand Re: Handel Slowian 21.07.03, 10:32
      Mnie zastanawia jak to możliwe że handel był w ogóle możliwy ?
      Ówczesne szlaki handlowe były trudne do przebycia i jak handlarze się poruszali?
      ( ówczesny teren Polski i zachodniej Ukrainy był dużo bardziej zabagniony niż
      teraz)
      Jak zapewniali sobie ochronę przed napadami rabusiów ? Jak uzupełniali zapasy
      żywności ? Musieli chyba płacić jakiś haracz lokalnym przywódcom ale jeśli było
      duże rozbicie samo opłacanie było chyba dużym problemem ?
      • ignorant11 Re: Handel Slowian 21.07.03, 13:30
        scand napisał:

        > Mnie zastanawia jak to możliwe że handel był w ogóle możliwy ?
        > Ówczesne szlaki handlowe były trudne do przebycia i jak handlarze się
        poruszali
        > ?
        > ( ówczesny teren Polski i zachodniej Ukrainy był dużo bardziej zabagniony
        niż
        > teraz)
        > Jak zapewniali sobie ochronę przed napadami rabusiów ? Jak uzupełniali
        zapasy
        > żywności ? Musieli chyba płacić jakiś haracz lokalnym przywódcom ale jeśli
        było
        >
        > duże rozbicie samo opłacanie było chyba dużym problemem ?


        Sława!

        Handel masowy ( towarami masowymi jakie przewożą masowce) był możliwy
        technicznie wzdłuż rzek, pozatem karwanami lądowymi...

        Zaś towarami cennymi jak jantar, żelazo, paciorki, ze względu na wysoką cenę
        jednostkową nie wymagał transportu masowego...

        Pozdrawiam!

        Ignorant
        +++
        • ignorant11 Re: Handel Slowian 21.07.03, 13:44
          ignorant11 napisała:

          > scand napisał:
          >
          > > Mnie zastanawia jak to możliwe że handel był w ogóle możliwy ?
          > > Ówczesne szlaki handlowe były trudne do przebycia i jak handlarze się
          > poruszali
          > > ?
          > > ( ówczesny teren Polski i zachodniej Ukrainy był dużo bardziej zabagniony
          >
          > niż
          > > teraz)
          > > Jak zapewniali sobie ochronę przed napadami rabusiów ? Jak uzupełniali
          > zapasy
          > > żywności ? Musieli chyba płacić jakiś haracz lokalnym przywódcom ale jeśli
          >
          > było
          > >
          > > duże rozbicie samo opłacanie było chyba dużym problemem ?
          >
          >
          > Sława!
          >
          > Handel masowy ( towarami masowymi jakie przewożą masowce) był możliwy
          > technicznie wzdłuż rzek, pozatem karwanami lądowymi...
          >
          > Zaś towarami cennymi jak jantar, żelazo, paciorki, ze względu na wysoką cenę
          > jednostkową nie wymagał transportu masowego...
          >
          > Pozdrawiam!
          >
          > Ignorant
          > +++

          PS No i oczywiście handel morski, którego w naszych rozważaniach nie
          doceniamy...

          A przecież wiadomo już dziś, że wikingowie, to nie tylko Skadynawowie, ale
          raczej tyo morskiego handlarza niegardzącego rabunkiem, wiemy, że łodzie
          słowian różniły od typowych skandynawskich, gdyż były zdolne do przenoszenia
          koni, zatem w pewnych sytuacjach dawały Sławianom przewagę i militarna i
          handlową...

          Znane są ślady Słowian w całej Skandynawii, podobno nawet na Islandii, wiemy
          też, że słowiański Wolin był najpotężniejszym portem Bałtyku militarnie i
          hadlowo( bogatszym od Wielkoposlki), ale oprócz Wolina mamy i inne słowiańskie
          emporia handlowe jak Lubeka, zaś na wschodzie bałtyjskie Truso...

          A w Małpolsce ten słynny "pogański książę silny wielce, co chrześcijanom
          urągał" znany ze starocerkiewnosłowiańskich zapisów...
          Musiał on prowadzić rozległy handel, gdyż siła militarna idzie w parze z siłą
          ekonomiczną...

          Ciekawe też, że nie ma skojarzeń wskazujących na handel niewolnikami,
          dotyczących Słowian Zachodnich, Wenedów..?

          Czy wikingowie nie handlowali niewolnikami?

          Do słowiańskich śladów w skandynawii dochodzą jeszcze te moje skojarzenia
          językowe, o których pisałem w innych watkach...

          Pozdrawiam!

          Ignorant
          +++
Pełna wersja