swiatlo
15.09.03, 19:50
Mowi sie: "my Slowianie". Ale czy to jeszcze cokolwiek oznacza? Mam na mysli
wplyw tego czynnika na nasze zachowanie i nasze codzienne wybory?
Przeciez zachowanie czlowieka na codzien i jego psychika sa o wiele bardziej
podyktowane czynnikami kulturowymi, niz roznicami genetycznymi pomiedzy tzw.
rasami. Roznice genetyczne pomiedzy narodami sa na dzien dzisiejszy
podejrzewam zupelnie nieistniejace. To kim jestesmy, to jest przede wszystkim
podyktowane jak nas wychowano, do jakiego kosciola chodzilismy, jaki jest
nasz stosunek do Boga, jaki jest nasz stosunek do moralnosci, do pracy, do
innych ludzi. A to nie wynika z genetyki 'slowianskiej', ale z tego jak nas
uczyla matka, ojciec, ulica, szkola i w ogole nasze cale srodowisko.
Mozesz sobie adoptowac dziecko niemieckie czy greckie i je wychowac w Polsce
i ono zupelnie, ale to zupelnie nie bedzie sie roznilo od innych dzieci
tzw 'czysto slowianskich'. Podobnie Polonusi drugiej generacji w USA sa w
swojej kulturze bardziej anglosascy niz slowianscy, mimo ze sa to jeszcze
ci 'czysci Slowianie'.
A w ogole to czy jeszcze istnieja 'czysci Slowianie'? Jak sie spojrze sam na
siebie, to jestem w 1/8 Niemcem, 1/8 Bialorusem, 1/16 Austriakiem, a kto wie
kim jeszcze. Jakby poszperac w mrokach dziejow, to by sie okazalo ze od
pierwotnego ludu slowianskiego z VII wieku to ja mam nie wiecej niz jakis 1%.
Ze wiecej jest we mnie jakis Turkow, Mongolow, Francuzow, Rosjan, Niemcow itd
itd, niz owego Piasta Kolodzieja.
I taka jest podejrzewam cala Europa.