Giscard d'Estaing obnazył prawdziwe oblicze UE

08.10.03, 18:06
Valery Giscard d'Estaing o anulowaniu hiszpańskich korzyści w eurokonstytucji


AFP, Robert Sołtyk, Bruksela 08-10-2003, ostatnia aktualizacja 08-10-2003
17:59

Jednym z celów europejskiego konwentu konstytucyjnego było anulowanie
korzyści uzyskanych przez Hiszpanię w Nicei - powiedział we francuskim radio
szef konwentu Valery Giscard d'Estaing, wprawiając w konsternację całą Europę

Te "korzyści" podważane przez Giscarda dotyczą także Polski. W grudniu 2000
r. obu krajom przyznano 27 głosów, tylko o dwa mniej niż Francji i Niemcom.
Były francuski prezydent stwierdził też w wywiadzie radiowym, że projekt
Konwentu "nie jest kompromisem, ale jedynym rozwiązaniem, do jakiego
zdołaliśmy dojść". Tymczasem Paryż, Berlin i Bruksela twierdzą, że projekt
Konwentu jest właśnie kompromisem, na który wszyscy przecież się zgodzili i
teraz Polska i Hiszpania rzekomo próbują go złamać. Szczerość Giscarda
zdemaskowała tę linię negocjacji.

Premier Hiszpanii Jose Maria Aznar "podziękował" Giscardowi za te
wyjaśnienia. - Prezent, który nam przesłał nie ma ceny, jeśli ktoś miał
jeszcze jakieś wątpliwości [co do intencji Niemiec i Francji - red.] to
zostały one rozproszone przez tego, który jest najwyższym autorytetem -
powiedział hiszpański premier.



Wersja do druku Wyślij znajomym Podyskutuj na forum
    • borebitsy Re: Giscard d'Estaing obnazył prawdziwe oblicze 09.10.03, 04:51
      ignorant11 napisał:

      > Valery Giscard d'Estaing o anulowaniu hiszpańskich korzyści w eurokonstytucji
      >
      >
      > AFP, Robert Sołtyk, Bruksela 08-10-2003, ostatnia aktualizacja 08-10-2003
      > 17:59
      >
      > Jednym z celów europejskiego konwentu konstytucyjnego było anulowanie
      > korzyści uzyskanych przez Hiszpanię w Nicei - powiedział we francuskim radio
      > szef konwentu Valery Giscard d'Estaing, wprawiając w konsternację całą Europę
      >
      > Te "korzyści" podważane przez Giscarda dotyczą także Polski. W grudniu 2000
      > r. obu krajom przyznano 27 głosów, tylko o dwa mniej niż Francji i Niemcom.
      > Były francuski prezydent stwierdził też w wywiadzie radiowym, że projekt
      > Konwentu "nie jest kompromisem, ale jedynym rozwiązaniem, do jakiego
      > zdołaliśmy dojść". Tymczasem Paryż, Berlin i Bruksela twierdzą, że projekt
      > Konwentu jest właśnie kompromisem, na który wszyscy przecież się zgodzili i
      > teraz Polska i Hiszpania rzekomo próbują go złamać. Szczerość Giscarda
      > zdemaskowała tę linię negocjacji.
      >
      > Premier Hiszpanii Jose Maria Aznar "podziękował" Giscardowi za te
      > wyjaśnienia. - Prezent, który nam przesłał nie ma ceny, jeśli ktoś miał
      > jeszcze jakieś wątpliwości [co do intencji Niemiec i Francji - red.] to
      > zostały one rozproszone przez tego, który jest najwyższym autorytetem -
      > powiedział hiszpański premier.
      >
      >
      >
      *** *** ***
      > Wersja do druku Wyślij znajomym Podyskutuj na forum
      *** *** ***
      A skąd taki dopisek?
      Skąd się biorą takie gotowce?
      >
      >
      >
    • ping-pong Re: Giscard d'Estaing obnazył prawdziwe oblicze 09.10.03, 05:30
      ignorant11 napisał:

      > Valery Giscard d'Estaing o anulowaniu hiszpańskich korzyści w eurokonstytucji
      >
      >
      > AFP, Robert Sołtyk, Bruksela 08-10-2003, ostatnia aktualizacja 08-10-2003
      > 17:59
      >
      > Jednym z celów europejskiego konwentu konstytucyjnego było anulowanie
      > korzyści uzyskanych przez Hiszpanię w Nicei - powiedział we francuskim radio
      > szef konwentu Valery Giscard d'Estaing, wprawiając w konsternację całą Europę
      >
      > Te "korzyści" podważane przez Giscarda dotyczą także Polski. W grudniu 2000
      > r. obu krajom przyznano 27 głosów, tylko o dwa mniej niż Francji i Niemcom.
      > Były francuski prezydent stwierdził też w wywiadzie radiowym, że projekt
      > Konwentu "nie jest kompromisem, ale jedynym rozwiązaniem, do jakiego
      > zdołaliśmy dojść". Tymczasem Paryż, Berlin i Bruksela twierdzą, że projekt
      > Konwentu jest właśnie kompromisem, na który wszyscy przecież się zgodzili i
      > teraz Polska i Hiszpania rzekomo próbują go złamać. Szczerość Giscarda
      > zdemaskowała tę linię negocjacji.
      >
      > Premier Hiszpanii Jose Maria Aznar "podziękował" Giscardowi za te
      > wyjaśnienia. - Prezent, który nam przesłał nie ma ceny, jeśli ktoś miał
      > jeszcze jakieś wątpliwości [co do intencji Niemiec i Francji - red.] to
      > zostały one rozproszone przez tego, który jest najwyższym autorytetem -
      > powiedział hiszpański premier.
      >
      >
      >
      > Wersja do druku Wyślij znajomym Podyskutuj na forum
      >
      >
      >


      "my proponujemy zmienić tę regułę i sprawić, by przy podejmowaniu decyzji w
      przyszłości wszyscy obywatele byli równi, by nikt nie był w uprzywilejowanej
      sytuacji"

      Od dawna podejrzewalem ze cos za naszymi plecami kreca.

      • ignorant11 Re: Giscard d'Estaing obnazył prawdziwe oblicze 09.10.03, 12:22
        ping-pong napisał:

        > ignorant11 napisał:
        >
        > > Valery Giscard d'Estaing o anulowaniu hiszpańskich korzyści w eurokonstytu
        > cji
        > >
        > >
        > > AFP, Robert Sołtyk, Bruksela 08-10-2003, ostatnia aktualizacja 08-10-2003
        >
        > > 17:59
        > >
        > > Jednym z celów europejskiego konwentu konstytucyjnego było anulowanie
        > > korzyści uzyskanych przez Hiszpanię w Nicei - powiedział we francuskim rad
        > io
        > > szef konwentu Valery Giscard d'Estaing, wprawiając w konsternację całą Eur
        > opę
        > >
        > > Te "korzyści" podważane przez Giscarda dotyczą także Polski. W grudniu 200
        > 0
        > > r. obu krajom przyznano 27 głosów, tylko o dwa mniej niż Francji i Niemcom
        > .
        > > Były francuski prezydent stwierdził też w wywiadzie radiowym, że projekt
        > > Konwentu "nie jest kompromisem, ale jedynym rozwiązaniem, do jakiego
        > > zdołaliśmy dojść". Tymczasem Paryż, Berlin i Bruksela twierdzą, że projekt
        >
        > > Konwentu jest właśnie kompromisem, na który wszyscy przecież się zgodzili
        > i
        > > teraz Polska i Hiszpania rzekomo próbują go złamać. Szczerość Giscarda
        > > zdemaskowała tę linię negocjacji.
        > >
        > > Premier Hiszpanii Jose Maria Aznar "podziękował" Giscardowi za te
        > > wyjaśnienia. - Prezent, który nam przesłał nie ma ceny, jeśli ktoś miał
        > > jeszcze jakieś wątpliwości [co do intencji Niemiec i Francji - red.] to
        > > zostały one rozproszone przez tego, który jest najwyższym autorytetem -
        > > powiedział hiszpański premier.
        > >
        > >
        > >
        > > Wersja do druku Wyślij znajomym Podyskutuj na forum
        > >
        > >
        > >
        >
        >
        > "my proponujemy zmienić tę regułę i sprawić, by przy podejmowaniu decyzji w
        > przyszłości wszyscy obywatele byli równi, by nikt nie był w uprzywilejowanej
        > sytuacji"
        >
        > Od dawna podejrzewalem ze cos za naszymi plecami kreca.
        >


        Sława!

        Czy kupiłbyś używany samochód od Walerka, Czyraka, czy Szredera..?
      • ignorant11 UE zabierze biednym, da bogatym 09.10.03, 12:24
        UE zabierze biednym, da bogatym

        Robert Sołtyk, Bruksela 09-10-2003, ostatnia aktualizacja 08-10-2003 22:23

        Rewolucja w budżecie Unii. Zmaleje pomoc najbiedniejszym regionom na Wschodzie -
        w tym w Polsce - bo miliardy euro pójdą na rozwój gospodarczy i nowe
        technologie w "starej" Europie. Możemy stracić ogromne pieniądze

        Dokument o "perspektywie finansowej" na lata po 2007 r. Komisja Europejska
        trzyma w największej tajemnicy. "Gazeta" do niego dotarła. Choć zawiera
        szczytne hasła - np. "wspieranie gospodarki, socjalnej i prawnej spójności w
        jednoczącej się Europie" - to symulacje budżetowe pokazują jasno: Bruksela
        będzie w przyszłości znacznie bardziej skąpa wobec biednych regionów.

        O ponad 10 mld euro rocznie skurczą się tzw. fundusze strukturalne i
        spójnościowe. W dodatku mamy się nimi dzielić z tymi regionami "starej Unii",
        głównie b. NRD, które nie powinny już dostawać pieniędzy z UE, bo po
        rozszerzeniu ich dochód przekroczy limit 75 proc. średniej Unii.

        Ponad 8,5 mld euro rocznie pochłonie nowy "fundusz wzrostu i konkurencyjności",
        dzięki któremu Unia ma gonić Amerykę. Finansowałby on m.in. badania naukowe,
        nowe technologie i wielkie przedsięwzięcia - autostrady i koleje. Ale głównie
        na Zachodzie; w Polsce - tylko trzy projekty plus Via Baltica do państw
        bałtyckich.

        Unia tnie po biednych regionach, bo chce utrzymać wysoki budżet rolny. Pójdzie
        na to prawie połowa pieniędzy, nieco więcej niż dotąd. Niemal o połowę zmaleją
        wydatki na administrację, m.in. dlatego, że eurokraci z naszych państw będą
        zatrudniani o wiele wolniej, niż się spodziewano.

        Co gorsza, może wzrosnąć nasza składka do budżetu UE. Dlaczego? Bo tzw. rabat
        brytyjski obejmie wszystkie bogate państwa, które mają budżetowe problemy.
        Dzięki rabatowi Londyn daje do Brukseli o 4,5 mld euro mniej, niż powinien. A
        płacą za to wszyscy inni; Polska w 2004 r. - ponad 100 mln euro.

        Od 2007 r. rabat dostaną najwięksi płatnicy: Niemcy, Holandia, potem pewnie i
        Francja. Kto zatem zapłaci więcej? Dokument nie mówi wprost, ale to jasne, że
        najbiedniejsi - w tym Polska.

        To tylko plany. Budżet będzie za dwa lata przyjmować 25 państw, także Polska,
        każde z prawem weta. Perspektywy finansowe Unia chce jednak zatwierdzić już na
        grudniowym szczycie w Brukseli - akurat wtedy, gdy Polska i Hiszpania,
        najbardziej zainteresowane funduszami na regiony, bić się będą o głosy z Nicei.
        • alex.4 Re: UE zabierze biednym, da bogatym 14.10.03, 20:14
          informacje o zmianach w budżecie to szantarz wobec wPolski i Hiszpanii. Ale
          twardze stanowisko wobec Nicei jest głupie. Niby dlaczego Polka miałaby mieć
          tyle samo głosów co Niemcy? Lepszą drogę obrała Hiszpanii. Nie broni Nicei na
          śmierś ale szuka kompromusu. Może nasi dyplomaci zrozumieją, że to jest
          droga....
          Pozdr
          • ignorant11 Re: UE zabierze biednym, da bogatym 16.10.03, 21:05
            alex.4 napisał:

            > informacje o zmianach w budżecie to szantarz wobec wPolski i Hiszpanii. Ale
            > twardze stanowisko wobec Nicei jest głupie. Niby dlaczego Polka miałaby mieć
            > tyle samo głosów co Niemcy? Lepszą drogę obrała Hiszpanii. Nie broni Nicei na
            > śmierś ale szuka kompromusu. Może nasi dyplomaci zrozumieją, że to jest
            > droga....
            > Pozdr
Pełna wersja