Dodaj do ulubionych

Tworzymy rdzennie polskie słowa

09.10.03, 02:52
Prawie wszystkie słowa abstrakcyjne w jęz. polskim są zapożyczone gł z
łaciny. Ale tam gdzie używano jęz. cerkiewno-słowiańskiego sporo takich słów
powstało. Oczyśćmy nasz słowianski język z makaronizmów! Słowa muszą być
proste i łatwo kojarzone z określanym przedmiotem czy zdarzeniem. Można je
czasem zapożyczyć od innych Słowian, czasem wziąć zapomniane staropolskie.
Ciekawe jakie były słowiańskie nazwy planet (ciał) i bogów. Bo łacińskie
nazewnictwo sporo zawdzęcza mitologii.
Do zabawy smile

np.

geometria - ziemiomiara
geografia - ziemiorys
geodezja - ziemiodział
fotografika - światłorys
teologia - bogosłowie
gen - ród
genealogia - rodowód
genetyka - rodosłowie
fizyka - przyroda
metr - mierz
termometr - ciepłomierz
mineralogia - rudosłowie
astronomia - gwiazowid
astrologia - gwiazdosłowie
botanika - zielosłowie smile
zoologia - zwierzosłowie smile
arytmetyka - liczbosłowie
pustosłowie wink
matematyka - ?
historia - dzieje
archeologia - pradzieje
archeolog - pradziej
historyk - dziejopis
litera - pis (od pisania nie partii Kaczynskich)
forma - kształt
alfabet - abecadło, pismo
1/3 = trzeć (dlatego że 1/4 = ćwierć, 1/2 = pół)
seks ?
diabeł - czort
amnestia - niepamięć
obiekt - rzecz
obiektywny - rzeczowy
subiektywny - podmiotowy
proporcja - podoba (podobieństwo)
muzyka - chudoba
Austria - Rakusy
Kurlandia - Korś
herezja - łżesławie
panslawizm - wszechsławie
Obserwuj wątek
      • l4l0 sex 12.10.03, 19:30
        ignorant11 napisał:

        > Sława!
        >
        > E.. nie udawaj, że nie wiesz jak sex.
        >
        > 1. płeć

        Są dwie płcie czyli połowy, w porządku. Przy rozmnażaniu są dwie płcie, w
        życiu dwa przewciwieństwa

        > 2. chuć

        Widzę wpływ narzecza południowo-wschodniego. Dawni Lachowie czy Polanie
        powiedzieliby chęć.Ale to tylko chęć a nie same sedno. Potrzeba prostego słowa
        równoważnego sexowi ale rdzennego. No i nieprostackiego, takiego które można
        by powtarzać w TV.
        • borebitsa Re: sex 13.10.03, 11:10
          l4l0 napisał:

          > ignorant11 napisał:
          >
          > > Sława!
          > >
          > > E.. nie udawaj, że nie wiesz jak sex.
          > >
          > > 1. płeć
          >
          > Są dwie płcie czyli połowy, w porządku. Przy rozmnażaniu są dwie płcie, w
          > życiu dwa przewciwieństwa
          >
          > > 2. chuć
          >
          > Widzę wpływ narzecza południowo-wschodniego. Dawni Lachowie czy Polanie
          > powiedzieliby chęć.Ale to tylko chęć a nie same sedno. Potrzeba prostego
          słowa
          > równoważnego sexowi ale rdzennego. No i nieprostackiego, takiego które można
          > by powtarzać w TV.

          www.intellact.com
          jak w tej pieśnie występuje sexuologia:
          chęć od strony
          żeny to lżąca
          muża to clytróżyc pewnie z tego się wywodzi słowo liturgia [L7]
          symbol głowy tura gdzie rogi są dwa
          związek to sżon, sżą może żąs!!! *1
          a wsólny akt
          to aćż, ćż, cież, w wersji wsołczesnej może by jako sieżyć czy siężyć

          także warto zwrócić uwagę na uniwersalizm parzyć, peżą,

          właściwie to teraz zauważyłem że żle odczytałem llusżą powinno być llulżąs co
          da bezpośrednio lulajże. Kluczem do tego będzie dzwięk tokowy żurawi, ich
          taniec w parach.
          Z dógiej strony w [L3] cacersżon zbubiłem jedno s bo by było wg regół cacerssżą
          a z obecną porawką brdziej pasuje czyli cacersżąs.
          Tylko czy leżące s będzie s bo skoro C=S jeżeli wypukłe lub ś jezeli bardziej
          płaskie lub kotkie , a dowrotne C o 180o to C właściwe to typowe s bedzie
          złożeniem SC lub CS w zależności w którą strone pisane. Tak np [L7] jest sć =
          czyż , między s a ć jest krótkie y ale skoro wymawiając znaki zbecadłą dodajemy
          automatycznie y jak w cy sy więc prawie równie jednoznaczny będzie zapis sć jak
          i syć. Czyli wracając do s z kropkami może powinno to być żąsc gdzie sc będzie
          troche jak szcz tylko z minimalnie zaznczonym z tu by było powiązanie z
          chrząszcz i siwiętymi żukami Egiptu.
          Bo dlaczego chrząszcz brzmi w trzcinie? Takie formy nauki wymowy można
          zaobserwować u wilu języków polodowcowej ekspansji mowy.(ang woodddczak)
          Ciekawy przykład to jedna ze swiętych (swietnych) pieśni hinduskich gdzie jest
          to sylabizowana melodia lini R7 i R8. Całkiem jak z_koła jak hurińska szkoła
          którą ci co napisali A1 rozprzestrznili nad Sarawastra aż do Dekanu.
          Naturalny purytanizm , czystość, dzwięków z ich srodowiskowego żródłosłowu.
          www.intellact.com/priv/cashe/zver%20ani%20mlas/
          Syć nie brzmi to w polkim najbardziej naturalnie.
    • borebitsy Re: Tworzymy rdzennie polskie słowa 09.10.03, 04:34
      l4l0 napisał:

      > Prawie wszystkie słowa abstrakcyjne w jęz. polskim są zapożyczone gł z
      > łaciny. Ale tam gdzie używano jęz. cerkiewno-słowiańskiego sporo takich słów
      > powstało. Oczyśćmy nasz słowianski język z makaronizmów!

      Jeżli dobrze liznąć grecką czy łacinę to widać że są od naszej mowy a nie
      innej. Cudze czy cudze a swego nie znacie. Bo są i porty, spodnie, kalesony,
      gacie. Słow takie liko że ino przybierać. A sięgać głeboko by nowym się nie
      zmieniać.

      > Słowa muszą być
      > proste i łatwo kojarzone z określanym przedmiotem czy zdarzeniem. Można je
      > czasem zapożyczyć od innych Słowian, czasem wziąć zapomniane staropolskie.
      > Ciekawe jakie były słowiańskie nazwy planet (ciał) i bogów. Bo łacińskie
      > nazewnictwo sporo zawdzęcza mitologii.

      Nasze bohatery znane są bogami. Bo co powie bo że tak i się też stanie. Ino
      myśmy sę sami boża obierali by wsze swary osądził sprawiedliwie sądził. Bo juże
      może mąż muże co dla żena a gdy oba muże są z sobą zburczeni to kto powie czyja
      racja kto ożecze że bo tak i tak dla pokoju? Tylko najmądżejszy od nas
      wybierany a BOŻEm nazwany.

      > Do zabawy smile
      >


      > np.
      >
      > geometria - ziemiomiara
      > geografia - ziemiorys
      > geodezja - ziemiodział
      > fotografika - światłorys
      > teologia - bogosłowie
      > gen - ród
      > genealogia - rodowód

      Gdzie niespojżysz to gnaty w zimię powrastane, a jej pindzie wsze goleniami
      ztąpane . Czyż czas co gna skąd są gnaty zna?
      A że wszyscy wdali zgłoski rozdzielali bo czyż chrząscz tambrzmi też? Stąd
      genetyka z gnatyki. Czyliż nie?

      > genetyka - rodosłowie
      rodzi to się nowe i tak sę miarkuje że toraczej hodowla po łbie ci się snuje.

      > fizyka - przyroda

      > metr - mierz
      > termometr - ciepłomierz
      > mineralogia - rudosłowie


      > astronomia - gwiazowid
      a skry nomi. znomy skry co skrzą nom
      > astrologia - gwiazdosłowie
      logia to od logiki ato jak co lgnie ili się łoży

      > botanika - zielosłowie smile
      bo są
      > zoologia - zwierzosłowie smile
      > arytmetyka - liczbosłowie
      my są ary ili hary czy hahary a to ich miary. A me to comoje. To co się miary
      tyka czyli arów ta me tyka -arytmetyka
      > pustosłowie wink
      > matematyka - ?
      bo tu się liczy tiki coile razy tika i czy ma czy ni ma tyka wiecczy ma te ma
      tiki - matematiki
      > historia - dzieje
      heń starzy dłuzej pamiętają bo jako baśnie znają. Aże staży to tyż story to
      dlako są heństory .Aże e się w i zamienia jest historia. Pocóż zmieniać?

      > archeologia - pradzieje
      > archeolog - pradziej
      > historyk - dziejopis
      > litera - pis (od pisania nie partii Kaczynskich)

      ili tera ta ili lepsza inna ? Jakśmy pismo obmyślali i nad znaczeniem znaku
      tera to iproste skąd litera. A że lillie nasze muzy oceniały postęp muży a kto
      dobrze piórem wodził najiękniejszą sobie zgodził. Toż to w populacji czyż nie
      sliczne? Nie mam racji?

      > forma - kształt
      > alfabet - abecadło, pismo
      > 1/3 = trzeć (dlatego że 1/4 = ćwierć, 1/2 = pół)
      > seks ?
      > diabeł - czort
      musi włosy mieć zczorcone czorny być i owłosiony. A jak łyse jest diablisko to
      do czorta czy mu blisko?

      > amnestia - niepamięć
      > obiekt - rzecz
      > obiektywny - rzeczowy
      rzeby rzecz w cłości ująć obie strony widzieć trzeba dobre i złeco się ktemu
      ima. Obie k to.

      > subiektywny - podmiotowy
      > proporcja - podoba (podobieństwo)
      > muzyka - chudoba
      > Austria - Rakusy
      > Kurlandia - Korś
      > herezja - łżesławie
      > panslawizm - wszechsławie

      I to tyle. Do sławienia to tyż trzo by uzdolnienia.
      Aczkolwiek gżebnąć warto i słowa poznawać o tyle nowe tworzyć gdy nima jak
      gadać.
      • konrad_kotecki Re: Tworzymy rdzennie polskie słowa 09.10.03, 08:47

        Od dawna próbuje spopularyzować zamiennik angielskiego słowa weekend. Słowo to
        jest po prostu brzydkie i razi swoją obcością zarówno w mowie jak i w piśmie.
        Proponuje używać zamiast niego słowa: "potygodnie".

        np.
        Miłego potygodnia.
        W zeszłym potygodniu byłem na wycieczce.
        W najbliższym potygodniu bedą Państwo mogli obejrzeć film Jerzego Hoffmana
        pt.: "Stara baśń".

        Konrad Kotecki


        • scand Re: Tworzymy rdzennie polskie słowa 09.10.03, 09:11
          Mnie kiedyś w TV raził przekaz "na żywo" - żywa kalka frazeologiczna z
          angielskiego smile. Czy nie lepiej używać prostego "teraz" ? Weekend też niezbyt
          udany ale żeby go zastąpić należałoby wymyśleć coś krótkiego, maksymalnie
          dwusylabowego - może dwudzień ? smile
          • bolko_von_karierowitz Germanizmy 09.10.03, 19:08
            Nie mam nic przeciwko lacinskim slowom w polskim jezyku, poniewaz naleza one do
            naszej starej kultury europejskiej. W Rosji jest to owszem inaczej, bo nie miala
            wplywow wloskich lecz bizantyjskie. W pierwszym rzedzie powinnismy nasz jezyk z
            bardzo glupich germanizmow oczyscic:

            szuflada = Schublade
            szlafrok = Schlafrock
            hochsztapler = Hochstapler
            szwindel = Schwindel
            rejs = Reise
            bukmacher = Buchmacher
            kibel = Kübel
            sztambuch = Stammbuch
            sztorm = Sturm
            szpicel = Spitzel

            itd.
        • ja22ek Re: Tworzymy rdzennie polskie słowa 10.10.03, 12:54
          A ja próbuję popularyzować 'niedzielnik' i 'niedziałek'. Oba wywodzą się
          od 'niedzieli', czyli dnia, którym się nic nie robi (nie działa), przy czym
          druga propozycja zahacza też o 'poniedziałek'.

          No i są krótsze niż potygodnie wink

          Pozdrawiam
          Jazzek
          • borebitsa Re: Tworzymy rdzennie polskie słowa 11.10.03, 23:48
            ja22ek napisał:

            > A ja próbuję popularyzować 'niedzielnik' i 'niedziałek'. Oba wywodzą się
            > od 'niedzieli', czyli dnia, którym się nic nie robi (nie działa), przy czym
            > druga propozycja zahacza też o 'poniedziałek'.
            >
            Ja widdzę ze w wensday sieswiędzi swięci scina
            w czwartek ćwiartek ścierwo ćwiartuje
            w piątek piecze.
            w sobote zobacza ogłada niebo i sobiera w świetych gajach. Jak to się dziwili
            podrózni że słowianie się modlą leżac na peżu i konteplując obłoki.
            w niedziele owszem się nie działa
            po niedzieli też.
            Ewentualnie poniedziałek to ten dzień w którym się postuje, czyli naprawia
            posty postukując żerdzie na nowe płoty.

            A we wtorek wtórzy ale też i turzy bo czeba tura przygotować na święcenie.
            Także thursday to dzień tura. Kiedy wyprowadza sje go z zagrdzi na zgroze czy
            za groze ili za grodzie.

            W środę też się sprząta co jeszcze pozostało i wszyskie niemki pucują okna. A
            to stary niebieski zwyczaj żeźników kuchaży boży w niebieskich szatach. W
            darvidian cook to pan. Hehe jeszcze zostaje patelnia w andielskim też pan.
            Ostatecznie to najbardziej celebrowana funkcja wspólnoty rodowo/plemiennej
            scięcie tura.


            > No i są krótsze niż potygodnie wink
            >
            > Pozdrawiam
            > Jazzek
            • borebitsa Re: Tworzymy rdzennie polskie słowa 12.10.03, 00:03
              borebitsa napisała:

              > ja22ek napisał:
              >
              > > A ja próbuję popularyzować 'niedzielnik' i 'niedziałek'. Oba wywodzą się
              > > od 'niedzieli', czyli dnia, którym się nic nie robi (nie działa), przy czy
              > m
              > > druga propozycja zahacza też o 'poniedziałek'.
              > >
              > Ja widdzę ze w wensday sieswiędzi swięci scina
              > w czwartek ćwiartek ścierwo ćwiartuje
              > w piątek piecze.

              Jeżeli zastosujemy dobrze przetestowaną regułę że wszysko co
              przechrześcijańskie zostało przez kriestian odbrucone o 180o to nicdziwnego że
              w piątek zaserwona akurat dziń bez mięsa kiedy to był dzień pieczenia i rożna.

              Jeszcze sobota satu r day cyż to nie dzień na siadanie zbieranie się radzenie.
              A sunday san dey dzień poświęcony rodzinie synom ich wychowaniu i wykonaniu
              czyli dzianiu.
              I tak samo fraiday fry czyż to nie piec po angielsku! Stary angielski to
              anglijski i to siega czasów kiedy szelf był lądem przy at atlanyku gdzie lanty
              lantis lanie leże lachy z Atlantydy.
              Potem stopił się lodowiec i przeniśliśmy sie na jego den . Przy niewilkim
              zaludnieniu ludzie przemiżali duże odległości . Goscinność i wspólnota rodowa
              sprzyja jednoliceiu i tworzeniu języka. Języki się zmieniają my potomkowie tych
              co znależli się w środku możemy swoją mową zaświadczć o tej wspólnocie.

              > w sobote zobacza ogłada niebo i sobiera w świetych gajach. Jak to się dziwili
              > podrózni że słowianie się modlą leżac na peżu i konteplując obłoki.
              > w niedziele owszem się nie działa
              > po niedzieli też.
              > Ewentualnie poniedziałek to ten dzień w którym się postuje, czyli naprawia
              > posty postukując żerdzie na nowe płoty.
              >
              > A we wtorek wtórzy ale też i turzy bo czeba tura przygotować na święcenie.
              > Także thursday to dzień tura. Kiedy wyprowadza sje go z zagrdzi na zgroze czy
              > za groze ili za grodzie.
              >
              > W środę też się sprząta co jeszcze pozostało i wszyskie niemki pucują okna. A
              > to stary niebieski zwyczaj żeźników kuchaży boży w niebieskich szatach. W
              > darvidian cook to pan. Hehe jeszcze zostaje patelnia w andielskim też pan.
              > Ostatecznie to najbardziej celebrowana funkcja wspólnoty rodowo/plemiennej
              > scięcie tura.
              >
              >
              > > No i są krótsze niż potygodnie wink
              > >
              > > Pozdrawiam
              > > Jazzek
                • ignorant11 Re: FRIDAY, SUNDAY 12.10.03, 20:55
                  bolko_von_karierowitz napisał:

                  > friday = Freitag = free day = dzien wolny

                  +++Sława!
                  Czyżby jakieś echa islamizacji..?

                  Albo przeczucie...

                  > sunday = Sonntag = day of the sun = dzien slonca


                  --
                  Pozdrawiam!

                  Ignorant
                  +++
                  • borebitsa po japosku niedziela nichi yobi 13.10.03, 16:02
                    czy to nie echo
                    nicze robi
                    nic robi

                    tsu na mi!

                    ignorant11 napisał:

                    > bolko_von_karierowitz napisał:
                    >
                    > > friday = Freitag = free day = dzien wolny
                    >
                    > +++Sława!
                    > Czyżby jakieś echa islamizacji..?
                    >
                    > Albo przeczucie...
                    >
                    > > sunday = Sonntag = day of the sun = dzien slonca
                    >
                    >
                  • bolko_von_karierowitz Pomylka 13.10.03, 18:40
                    ignorant11 napisał:

                    > Czyżby jakieś echa islamizacji..?

                    Chyba marzysz, Islam nie bedzie mial w Niemczech zadnej szansy. Pare dni temu
                    zabroniono oficjalnie, noszenie chustek na glowach w publicznych urzedach. A z
                    piatkiem pomylilem sie, friday (Freitag) jest dniem germanskiej bogini Frigg.
                    • borebitsa Re: Pomylka 14.10.03, 00:03
                      bolko_von_karierowitz napisał:

                      > ignorant11 napisał:
                      >
                      > > Czyżby jakieś echa islamizacji..?
                      >
                      > Chyba marzysz, Islam nie bedzie mial w Niemczech zadnej szansy. Pare dni temu
                      > zabroniono oficjalnie, noszenie chustek na glowach w publicznych urzedach. A z
                      > piatkiem pomylilem sie, friday (Freitag) jest dniem germanskiej bogini Frigg.
                      To tylko od 3 wieku AD a wcześniej? Skąd Frigg?
                • borebitsa dni tygodnia przed 3000 14.10.03, 02:54
                  brudnopis


                  bolko_von_karierowitz napisał:

                  > friday = Freitag = free day = dzien wolny

                  to wolny ale od czego , a skąd się wzieło słowo free
                  żebył odczuć wolny musi być dla kontrastu niewolny
                  Prawdziwie wolny zawszejest wolny więc jaki sens ma dla niego jeden wolny dzień?
                  Może tak sobie tłumaczyć tylko zniewolony niemiec ktory poddał się frnkońsko
                  semickiej miniejszości.

                  Już tu pisałem na jakich podrobionych papierach wjechał Karol Mołot.

                  a fraitag to też podobne do centucky fry chickensmile
                  tylko cziken ma frii jak gania dookoła pieńka bez głowy.
                  fruka przy tym całkiem frii jeszcze nie fraj.
                  Często f powstaje z przekreslonego weżowego s czy tu też free od sree fray
                  sray?

                  A tak mniej dalekokojażnie to swoją drogą ciekawe skąd się free?
                  dictionary.reference.com/search?q=free&db=*
                  wywodzą go z PIE root pr* . Taki wolny że może sobie pr smile


                  > sunday = Sonntag = day of the sun = dzien slonca
                  +
                  to ciekawe spostrzeżenie.

                  jednoczesnie zauważ jak tam wasze słoneczka podrastają panie,
                  a pochwalić rosną ku słońcu.

                  Czemu sun syn ?
                  bo jsnowłosy.
                  galelic niedziela domnaigh,
                  greek kupiankn (kupała kopulancja?)
                  turkish pazar paż pażyć się




                  Moje wyprowadzenie sięga znacznie dlaszych czasów. gdyby friday było od free
                  to free < freon
                  stara nazwa była by Freon_dag a nie jak w old english Frage_dag.

                  A jezeli polskie
                  ż > z > s na początku
                  ż > g w srodku
                  to mielibyśmy starą "germańską" nazwę piątku sraż_daż z czasów -4000:5000 może
                  ponieważ a w zakończniach słow nie występuje raczej sraż_doż możliwe jest też
                  r<>l sloż_doż słoż doż. "" ponieważ trudno jest mówić o germanach czy nawet
                  żernanach
                  Napisałem to wczoraj ale nie wysłalłem, teraz patrzę że islandskie dni tygodnia
                  mają zakończnia dagur. czyż nie bliżej w stronę doż jest już dagur co a np
                  gorge bżmi żor


                  dodatkowo free oprócz znaczenia swobodny ma eszcze zanczenia, opaczny,
                  niedokładny, frywaolny, bez zasad,

                  co widać wyrażnie w podobnych: freak (pokręcony), frig (onanizm)


                  Norse bog obfitości to Frey i najlepiej by mu się piekło własnie w Frey-day.
                  Tylko czy Fray nie ma przekreślonego s.
                  Jednocześnie sray wcale nie musi oznaczać obecnego gównianego srania a może
                  deszcz obfitości tak samo jak saszcawnica to nie szczanie. Po prostu stare
                  nazwy się zachowują w tak zwanych wulgaryzmach szczególnie kiedy w narodzie
                  zdaża sie sżydząca elita. Chyba sobie żeknę bo mi skęca jelita.

            • l4l0 dni tygodnia 12.10.03, 19:48
              borebitsa napisała:

              > ja22ek napisał:
              >

              'niedziałek'

              po niedziałku głowa boli, nie chce się działać. Pasuje jak ulałsmile)) Z drugiej
              strony samo słowo poniedziałek jest trochę sztuczne, wraz z sobotą. Bo oto:

              wtorek - wtóry od 2

              środa - trzy, tri, śri od 3 (wpływ z sanskrytu lub na sanskryt?)

              czwartek - czwarty od 4

              piątek - piąty od 5

              sobota jest żydowska od szabatu czy sabatu
              szóstek byłby lepszy!!

              niedziela czy też siódmek

              no i pierwek czyli poniedziałek. Poniedziałek i niedzielę można zostawić choć
              burzą pewien układ





              > Ja widdzę ze w wensday sieswiędzi swięci scina
              > w czwartek ćwiartek ścierwo ćwiartuje
              > w piątek piecze.
              > w sobote zobacza ogłada niebo i sobiera w świetych gajach. Jak to się dziwili
              > podrózni że słowianie się modlą leżac na peżu i konteplując obłoki.
              > w niedziele owszem się nie działa
              > po niedzieli też.
              > Ewentualnie poniedziałek to ten dzień w którym się postuje, czyli naprawia
              > posty postukując żerdzie na nowe płoty.
              >
              > A we wtorek wtórzy ale też i turzy bo czeba tura przygotować na święcenie.
              > Także thursday to dzień tura. Kiedy wyprowadza sje go z zagrdzi na zgroze czy
              > za groze ili za grodzie.
              >
              > W środę też się sprząta co jeszcze pozostało i wszyskie niemki pucują okna. A
              > to stary niebieski zwyczaj żeźników kuchaży boży w niebieskich szatach. W
              > darvidian cook to pan. Hehe jeszcze zostaje patelnia w andielskim też pan.
              > Ostatecznie to najbardziej celebrowana funkcja wspólnoty rodowo/plemiennej
              > scięcie tura.
              >
              • borebitsa Re: dni tygodnia 14.10.03, 02:56
                brudnopis
                > > Ja widdzę ze w wensday sieswiędzi swięci scina
                > > w czwartek ćwiartek ścierwo ćwiartuje
                > > w piątek piecze.
                > > w sobote zobacza ogłada niebo i sobiera w świetych gajach. Jak to się dziw
                > ili
                > > podrózni że słowianie się modlą leżac na peżu i konteplując obłoki.
                > > w niedziele owszem się nie działa
                > > po niedzieli też.
                > > Ewentualnie poniedziałek to ten dzień w którym się postuje, czyli naprawia
                >
                > > posty postukując żerdzie na nowe płoty.
                > >
                > > A we wtorek wtórzy ale też i turzy bo czeba tura przygotować na święcenie.
                > > Także thursday to dzień tura. Kiedy wyprowadza sje go z zagrdzi na zgroze
                > czy
                > > za groze ili za grodzie.
                > >
                > > W środę też się sprząta co jeszcze pozostało i wszyskie niemki pucują okna
                1wend to witka, w bani stosuje się rózgi, dzień wenus, wenus zrodzona z piany,
                rózgi mydlnicy lekarskiej i liście, wożeń łopianu pinią się. Przd
                czwiartowaniem następuje więc zbiorowa kompiel plemienna.
                2 ewentualnie witki słoża do zaganiania wybrańca w ów kozi róg płotów, gródzi.


                Jednak ścięcie i ćwiartowanie przypada na czwartek, jest to ówniż potwierdzony
                dzień marsa, marzsa, masarza. T
                > . A
                > > to stary niebieski zwyczaj żeźników kuchaży boży w niebieskich szatach. W
                > > darvidian cook to pan. Hehe jeszcze zostaje patelnia w andielskim też pan.
                >
                > > Ostatecznie to najbardziej celebrowana funkcja wspólnoty rodowo/plemiennej
                >
                > > scięcie tura.
                > >
        • pereplut Re: Tworzymy rdzennie polskie słowa 14.10.03, 02:19
          Sława!

          Sam kiedyś starałem się znaleźć odpowiednik słowa weekend, jednak nie powiodły
          się me próby. Co do propozycji Pana Konrada ja osobiście jestem zasmile

          W następnym potygodniu odwoedze to forum kolejny razsmile

          pozdrawiam

          www.stanica.of.pl
      • borebitsy Re: Tworzymy rdzennie polskie słowa 09.10.03, 15:26
        borebitsy napisał:


        > > Kurlandia - Korś
        > > herezja - łżesławie

        A szczególnie już że łże a coinne lulajże. Coś mi liliż nie pasuje. Odwrócone
        słowo czuje .Bo kłam kłami zadany na lulusżą nad pieśniami. Nad gęślami,
        gęślażami nad starymi z nas słowami. Bo jak mieli wiedze krzewić gdy lulusżą
        kośćiół trzebił. To nie taka jawna sprawa a z zatrutych słow ta strawa.

        Tak mi się coś niecoś zdaje że lżenie to słowo uknute dla chwalenia nowej wiary
        by odegnać czar nad czary naszej więdźby wiedzy starej. Co w kolebce nasiąkała
        i na starość powracała w pieśniach naszych nad pieśniami. Nie do wiary?
        Posłuchamy?
        intellact.com/72.wav
        to tylko 2 ze spiewnika 480 stron.
        intellact.com/priv/cashe/codex/
        podsumowując:
        lże łże może być nowym 1000 lat temu utwożonym pojęciem dotrzebienia starej
        tradycji. Tak jak większość dobrych przedchrześcijańskich pojęć których
        znaczenie zostało zdemonizowane.
    • ignorant11 Smog i kac 09.10.03, 12:14
      Sława!

      Pierwszy wyraz jest pochodzenia angielskiego i powstał ze złożenia dwóch
      wyrazów: smoke ang fog, zatem proponuję polskie dymła.

      Drugi wstrętny niemiecki od kacenjammer, co by tłumaczone na kociokwik, ale
      Witkacy miał piękne określenie: glątwa.
      --
      Pozdrawiam!

      Ignorant
      +++
    • bolko_von_karierowitz Germanizmy 09.10.03, 19:12
      Nie mam nic przeciwko lacinskim slowom w polskim jezyku, poniewaz naleza one do
      naszej starej kultury europejskiej. W Rosji jest to owszem inaczej, bo nie miala
      wplywow wloskich lecz bizantyjskie. W pierwszym rzedzie powinnismy nasz jezyk z
      bardzo glupich germanizmow oczyscic:

      szuflada = Schublade
      szlafrok = Schlafrock
      hochsztapler = Hochstapler
      szwindel = Schwindel
      rejs = Reise
      bukmacher = Buchmacher
      kibel = Kübel
      sztambuch = Stammbuch
      sztorm = Sturm
      szpicel = Spitzel

      itd.
      • borebitsy Re: judaizmy<>Germanizmy 09.10.03, 19:21
        bolko_von_karierowitz napisał:

        > Nie mam nic przeciwko lacinskim slowom w polskim jezyku, poniewaz naleza one
        do
        > naszej starej kultury europejskiej. W Rosji jest to owszem inaczej, bo nie
        mial
        > a
        > wplywow wloskich lecz bizantyjskie. W pierwszym rzedzie powinnismy nasz jezyk
        z
        > bardzo glupich germanizmow oczyscic:
        >
        > szuflada = Schublade
        > szlafrok = Schlafrock
        > hochsztapler = Hochstapler
        > szwindel = Schwindel
        > rejs = Reise
        > bukmacher = Buchmacher
        > kibel = Kübel
        > sztambuch = Stammbuch
        > sztorm = Sturm
        > szpicel = Spitzel
        >
        > itd.
        a nie ?
      • msciwoj24 Re: Germanizmy 09.10.03, 19:33
        bolko_von_karierowitz napisał:

        > Nie mam nic przeciwko lacinskim slowom w polskim jezyku, poniewaz naleza one
        do
        > naszej starej kultury europejskiej. W Rosji jest to owszem inaczej, bo nie
        mial
        > a
        > wplywow wloskich lecz bizantyjskie. W pierwszym rzedzie powinnismy nasz jezyk
        z
        > bardzo glupich germanizmow oczyscic:
        >
        > szuflada = Schublade
        > szlafrok = Schlafrock
        > hochsztapler = Hochstapler
        > szwindel = Schwindel
        > rejs = Reise
        > bukmacher = Buchmacher
        > kibel = Kübel
        > sztambuch = Stammbuch
        > sztorm = Sturm
        > szpicel = Spitzel
        >
        > itd.
        szlachta,murarz,jarmark,ratusz,burmistrz,buchalter,sznur,chleb,mleko,dach
          • msciwoj24 Re: Germanizmy 09.10.03, 19:58
            bolko_von_karierowitz napisał:

            > Z chlebem i mlekiem sie chyba pomyliles, pamietaj o tym ze jestesmy
            > indoeuropejczykami:
            >
            > chleb = Brot, Bread itd.
            > mleko = Milch, Milk, Mjölk, itd.

            Slowo chleb to germanizm pochodzi od staroniemieckiego slowa nie pamietam
            dokladnie jak to bylo po staroniemiecku ,ale jak znajde to wrzuce na forum.
          • scand Re: Germanizmy 10.10.03, 09:36
            > mleko = Milch, Milk, Mjölk, itd.

            U Rosjan jest małako i to chyba nie germanizm.
            Chociaż mają kartoszkę a my mieliśmy kartofle które udało się zastąpić
            ziemniakami.
            • ignorant11 Re: Germanizmy 10.10.03, 11:03
              scand napisał:

              > > mleko = Milch, Milk, Mjölk, itd.
              >
              > U Rosjan jest małako i to chyba nie germanizm.
              > Chociaż mają kartoszkę a my mieliśmy kartofle które udało się zastąpić
              > ziemniakami.

              Sława!

              Ziemniaki, to po słowacku, wiem bo jadłem na Słowacji.

              Gdy na Podhalu są grule, zaś wielkopolskie pyry.

              No i pamiętajmy, że hebel to polsku całkiem udany strug...

              Ale już anglosaski srubokręt
              ( srewdriver) nie chce mi być wkrętakiem.

              Za Gierka też była taka moda:

              krawat stał się zwisem męskim eleganckim

              żyrandol: zwisem sufitowym
              slipki: trójkątem męskim

              Pamiętam też konkurs na neologizm zastepujący środki masowego przekazu, który
              wygrały: PUBLIKATORY, ale raczej przyjęły się "przekaziory", które brzmią
              pejoratywnie

              --
              Pozdrawiam!

              Ignorant
              +++
              • borebitsy Re: Germanizmy 10.10.03, 17:15
                ignorant11 napisał:

                > scand napisał:
                >
                > > > mleko = Milch, Milk, Mjölk, itd.
                > >
                > > U Rosjan jest małako i to chyba nie germanizm.

                jakoś mało tego małoka nie to co w Pol_wszcze mlekiem i miodem płynącej. Bo tu
                rzeka pełna mleka aż na niebo nocą wcieka. Tam ją widać ,trza poczekać przy
                ogniku w czas kupały wtedywidać kosmos . Toż mos go i ty.

                > > Chociaż mają kartoszkę a my mieliśmy kartofle które udało się zastąpić
                > > ziemniakami.
                >
                > Sława!
                >
                > Ziemniaki, to po słowacku, wiem bo jadłem na Słowacji.
                >
                > Gdy na Podhalu są grule, zaś wielkopolskie pyry.
                >
                > No i pamiętajmy, że hebel to polsku całkiem udany strug...

                no bo huba to rodzaj sęka a hubel do od hubinia uchybiń przyciosełce. Ktoś se
                srugoł wariata ze strugiem bo to skrobak jest coinnego a hubel też.
                >
                > Ale już anglosaski srubokręt
                > ( srewdriver) nie chce mi być wkrętakiem.

                A te rzeki co skrwią i skęcają to nie nasze. Takto jest jak się nowo mowe
                robiby się odciąć od powraza cowyraż co wyarżał.

                > Za Gierka też była taka moda:
                >
                > krawat stał się zwisem męskim eleganckim

                a jużci ele tele ganci sejm micke nie kancić.

                krawat miecza symbol zwany . Od milenniów u nasgości ele_gantów trzebiąc kości.


                > żyrandol: zwisem sufitowym
                żyr żar ar ara hara

                > slipki: trójkątem męskim
                > Pamiętam też konkurs na neologizm zastepujący środki masowego przekazu, który
                > wygrały: PUBLIKATORY, ale raczej przyjęły się "przekaziory", które brzmią
                > pejoratywnie
                >
          • ignorant11 Re: Germanizmy 10.10.03, 11:12
            scand napisał:

            > Moim zdaniem gorsze jest obecne wnoszenie w polski anglicyzmów i to w wersji
            > niefonetycznej czyli wspomniany weekend , newsy itp.


            Sława!

            No tak.., ale czym zastąpisz: RADAR, czy KOMPUTER..?

            Ale z czasem pojawił się samolot, rower, samochód zamiast: aeroplanu, bicykla i
            automobilu...

            Nie jestem purystą, bo czym zastąpić niemiecki hak: sworzniem żelaznym
            zakrzywionym?
            --
            Pozdrawiam!

            Ignorant
            +++
            • borebitsa Re: Germanizmy 11.10.03, 16:25
              ignorant11 napisał:

              > scand napisał:
              >
              > > Moim zdaniem gorsze jest obecne wnoszenie w polski anglicyzmów i to w wers
              > ji
              > > niefonetycznej czyli wspomniany weekend , newsy itp.
              >
              >
              > Sława!
              >
              > No tak.., ale czym zastąpisz: RADAR, czy KOMPUTER..?
              >
              > Ale z czasem pojawił się samolot, rower, samochód zamiast: aeroplanu, bicykla
              i
              >
              > automobilu...
              >
              > Nie jestem purystą, bo czym zastąpić niemiecki hak: sworzniem żelaznym

              a dlaczego słowo hak uważasz za niemieckie?
              i od kiedy ?

              > zakrzywionym?
              • ignorant11 Re: Germanizmy 11.10.03, 16:31
                borebitsa napisała:

                > ignorant11 napisał:
                >
                > > scand napisał:
                > >
                > > > Moim zdaniem gorsze jest obecne wnoszenie w polski anglicyzmów i to w
                > wers
                > > ji
                > > > niefonetycznej czyli wspomniany weekend , newsy itp.
                > >
                > >
                > > Sława!
                > >
                > > No tak.., ale czym zastąpisz: RADAR, czy KOMPUTER..?
                > >
                > > Ale z czasem pojawił się samolot, rower, samochód zamiast: aeroplanu, bicy
                > kla
                > i
                > >
                > > automobilu...
                > >
                > > Nie jestem purystą, bo czym zastąpić niemiecki hak: sworzniem żelaznym
                >
                > a dlaczego słowo hak uważasz za niemieckie?
                > i od kiedy ?

                +++Ignorant: Od szkoły średniej gdy omawialiśmy zagadnienia puryzmu językowego,
                podałem fragment cytatu z Trylogii: "Zdrajco na hak chciałes mnie przywieść"
                Co w wersji purystycznej brzmiałoby: "Zdrajco na sworzeń żelazny zakrzywiony..."
                Nie pamiętam już dokładnych namiarów na żródła tego cytatu.
                Tam też było stwierdzenie iż hak jest pochodzenia niemieckiego.

                >
                > > zakrzywionym?


                --
                Pozdrawiam!

                Ignorant
                +++
                • borebitsa Re: Germanizmy 11.10.03, 22:34
                  ignorant11 napisał:

                  > borebitsa napisała:
                  >
                  > > ignorant11 napisał:
                  > >
                  > > > scand napisał:
                  > > >
                  > > > > Moim zdaniem gorsze jest obecne wnoszenie w polski anglicyzmów i
                  > to w
                  > > wers
                  > > > ji
                  > > > > niefonetycznej czyli wspomniany weekend , newsy itp.
                  > > >
                  > > >
                  > > > Sława!
                  > > >
                  > > > No tak.., ale czym zastąpisz: RADAR, czy KOMPUTER..?
                  > > >
                  > > > Ale z czasem pojawił się samolot, rower, samochód zamiast: aeroplanu,
                  > bicy
                  > > kla
                  > > i
                  > > >
                  > > > automobilu...
                  > > >
                  > > > Nie jestem purystą, bo czym zastąpić niemiecki hak: sworzniem żelazny
                  > m
                  > >
                  > > a dlaczego słowo hak uważasz za niemieckie?
                  > > i od kiedy ?
                  >
                  > +++Ignorant: Od szkoły średniej gdy omawialiśmy zagadnienia puryzmu
                  językowego,
                  >
                  > podałem fragment cytatu z Trylogii: "Zdrajco na hak chciałes mnie przywieść"
                  > Co w wersji purystycznej brzmiałoby: "Zdrajco na sworzeń żelazny
                  zakrzywiony...
                  > "
                  > Nie pamiętam już dokładnych namiarów na żródła tego cytatu.
                  > Tam też było stwierdzenie iż hak jest pochodzenia niemieckiego.

                  a jednak ciągle pamiętasz ten swożeń żelazny coś ci się on mocno zahaczył.

                  (A na co Vendowie mieli by ryby wędzić? O ile)
                  A har harnaś chahary co żyją i znami pija ich harpuny
                  a haczyć chatiet' hotiet' hlatiabeł chcieć chapnąć chłapnać+1
                  co to har gar żar nie nasze rdzenie? Haj hak haz haż haź e hejże nie krakowskie.
                  nawet z u e o czy y.


                  +1 nawet chleptać zakrzywionym hęzykiem.
                  >
                  > >
                  > > > zakrzywionym?
                  >
                  >
                  • ignorant11 Re: Germanizmy 11.10.03, 22:50
                    borebitsa napisała:

                    > ignorant11 napisał:
                    >
                    > > borebitsa napisała:
                    > >
                    > > > ignorant11 napisał:
                    > > >
                    > > > > scand napisał:
                    > > > >
                    > > > > > Moim zdaniem gorsze jest obecne wnoszenie w polski anglicyz
                    > mów i
                    > > to w
                    > > > wers
                    > > > > ji
                    > > > > > niefonetycznej czyli wspomniany weekend , newsy itp.
                    > > > >
                    > > > >
                    > > > > Sława!
                    > > > >
                    > > > > No tak.., ale czym zastąpisz: RADAR, czy KOMPUTER..?
                    > > > >
                    > > > > Ale z czasem pojawił się samolot, rower, samochód zamiast: aerop
                    > lanu,
                    > > bicy
                    > > > kla
                    > > > i
                    > > > >
                    > > > > automobilu...
                    > > > >
                    > > > > Nie jestem purystą, bo czym zastąpić niemiecki hak: sworzniem że
                    > lazny
                    > > m
                    > > >
                    > > > a dlaczego słowo hak uważasz za niemieckie?
                    > > > i od kiedy ?
                    > >
                    > > +++Ignorant: Od szkoły średniej gdy omawialiśmy zagadnienia puryzmu
                    > językowego,
                    > >
                    > > podałem fragment cytatu z Trylogii: "Zdrajco na hak chciałes mnie przywieś
                    > ć"
                    > > Co w wersji purystycznej brzmiałoby: "Zdrajco na sworzeń żelazny
                    > zakrzywiony...
                    > > "
                    > > Nie pamiętam już dokładnych namiarów na żródła tego cytatu.
                    > > Tam też było stwierdzenie iż hak jest pochodzenia niemieckiego.
                    >
                    > a jednak ciągle pamiętasz ten swożeń żelazny coś ci się on mocno zahaczył.
                    >
                    > (A na co Vendowie mieli by ryby wędzić? O ile)
                    > A har harnaś chahary co żyją i znami pija ich harpuny
                    > a haczyć chatiet' hotiet' hlatiabeł chcieć chapnąć chłapnać+1
                    > co to har gar żar nie nasze rdzenie? Haj hak haz haż haź e hejże nie
                    krakowskie
                    > .
                    > nawet z u e o czy y.

                    +++ Być może masz rację, bo ja niekoniecznie musiałem zacytować dobry przykład.

                    Rzecz w tym, że nie zawsze i nie na siłe nalezy zastepować makaroznimy.

                    Udały się: samochód zamiast automobil, samolot-aeroplan, rower-bicykl, przebój-
                    szlagier( choć ostatnio modny jest hit), strug-hebel ale czym zastapisz RADAR,
                    Komputer

                    >
                    >
                    > +1 nawet chleptać zakrzywionym hęzykiem.
                    > >
                    > > >
                    > > > > zakrzywionym?
                    > >
                    > >


                    --
                    Pozdrawiam!

                    Ignorant
                    +++
                    • borebitsa Re: Germanizmy czyżby? 11.10.03, 23:33
                      ignorant11 napisał:

                      > borebitsa napisała:
                      >
                      > > ignorant11 napisał:
                      > >
                      > > > borebitsa napisała:
                      > > >
                      > > > > ignorant11 napisał:
                      > > > >
                      > > > > > scand napisał:
                      > > > > >
                      > > > > > > Moim zdaniem gorsze jest obecne wnoszenie w polski ang
                      > licyz
                      > > mów i
                      > > > to w
                      > > > > wers
                      > > > > > ji
                      > > > > > > niefonetycznej czyli wspomniany weekend , newsy itp.
                      > > > > >
                      > > > > >
                      > > > > > Sława!
                      > > > > >
                      > > > > > No tak.., ale czym zastąpisz: RADAR, czy KOMPUTER..?
                      > > > > >
                      > > > > > Ale z czasem pojawił się samolot, rower, samochód zamiast:
                      > aerop
                      > > lanu,
                      > > > bicy
                      > > > > kla
                      > > > > i
                      > > > > >
                      > > > > > automobilu...
                      > > > > >
                      > > > > > Nie jestem purystą, bo czym zastąpić niemiecki hak: sworzni
                      > em że
                      > > lazny
                      > > > m
                      > > > >
                      > > > > a dlaczego słowo hak uważasz za niemieckie?
                      > > > > i od kiedy ?
                      > > >
                      > > > +++Ignorant: Od szkoły średniej gdy omawialiśmy zagadnienia puryzmu
                      > > językowego,
                      > > >
                      > > > podałem fragment cytatu z Trylogii: "Zdrajco na hak chciałes mnie prz
                      > ywieś
                      > > ć"
                      > > > Co w wersji purystycznej brzmiałoby: "Zdrajco na sworzeń żelazny
                      > > zakrzywiony...
                      > > > "
                      > > > Nie pamiętam już dokładnych namiarów na żródła tego cytatu.
                      > > > Tam też było stwierdzenie iż hak jest pochodzenia niemieckiego.
                      > >
                      > > a jednak ciągle pamiętasz ten swożeń żelazny coś ci się on mocno zahaczył.
                      > >
                      > > (A na co Vendowie mieli by ryby wędzić? O ile)
                      > > A har harnaś chahary co żyją i znami pija ich harpuny
                      > > a haczyć chatiet' hotiet' hlatiabeł chcieć chapnąć chłapnać+1
                      > > co to har gar żar nie nasze rdzenie? Haj hak haz haż haź e hejże nie
                      > krakowskie
                      > > .
                      > > nawet z u e o czy y.
                      >
                      > +++ Być może masz rację, bo ja niekoniecznie musiałem zacytować dobry
                      przykład.
                      >
                      > Rzecz w tym, że nie zawsze i nie na siłe nalezy zastepować makaroznimy.
                      >
                      > Udały się: samochód zamiast automobil, samolot-aeroplan, rower-bicykl,
                      przebój-
                      > szlagier( choć ostatnio modny jest hit), strug-hebel

                      Ja uważam że hebel wcale nie jest nie nasz. Służy do równannia uchybień.
                      Zresztą germńskie języki można traktować jako zatwardzony słowiański który
                      dostał dużego zstrzyku semickiego szlaptunkowia.

                      Tak samo angielskia śruba screw czy nasza śruba wcale nie są obce a świadczą
                      tylko o wspólnym pochodzniu słow rozdzielonych łacińska intruzją. zresztą
                      łacina czy greka też bazuje na trzonie wspólnym o czym swiadczą relikty Baksków
                      czy Occetian. I warto zauażyć ich lach lez czy pol dobitnie potwierdzające
                      naszą genezę.

                      To raczej niemieckie szraube jest dalekim echem śróby czy skrónta.
                      Bo ślimak, środek, wir, kręcić .
                      A slimak od sleźi, sliny i jest to znacznie starsze niż komukolwiek przyszło do
                      głowy wkęcać drewniane śróby . Owszem stosowano je w imadłach a chyba nikt nie
                      ma wątpliwości że imać to stare nasze słowo.

                      Nie darmo polityczna lingwistyka separuje Basków poza rodzinę jezyków
                      indoeuropejszkich*1 bo gdzyby go złaczyć to wyakazało by nasz polski jako
                      wspólny dla 4 stron swiata źródłosłow.

                      Nie tak dawn języki słowiańskie nie należły do języków indoeuropejskich.
                      A polski ma ewidentne powiązania z easque etuskara czy etskudza , sumeryjskim
                      ełtajskimi i ugrofińskimi czy astronezyjskimi i to centralne wiążąc rodziny
                      języków w całość.
                      W lingwistyce dominuje pogląd na genetyczną (naturalną) koncepcje powstania
                      języków. A Przecież język to produkt ludzkiego intellektu a skądże jak nie z
                      Europy rozprzestrzenia się ludzka myśl?


                      ale czym zastapisz RADAR,
                      a poco zastępować? ra pra promień. dar dal. zamiana r<>l jest żeczą normalną.
                      jest to bardzo ładne słowo a odbicie fali widać w jego symetrismile

                      Większość "językoznawców" popełnia bład sledząc ostanie słów występowanie a nie
                      sięgając głebiej do ich genezy.

                      > Komputer
                      >
                      > >
                      > >
                      > > +1 nawet chleptać zakrzywionym hęzykiem.
                      > > >
                      > > > >
                      > > > > > zakrzywionym?
                      > > >
                      > > >
                      >
                      >
                      • ignorant11 Rewolucjonista z Ciebie! Kapituluję! Biała flaga! 12.10.03, 20:24
                        borebitsa napisała:

                        > ignorant11 napisał:
                        >
                        > > borebitsa napisała:
                        > >
                        > > > ignorant11 napisał:
                        > > >
                        > > > > borebitsa napisała:
                        > > > >
                        > > > > > ignorant11 napisał:
                        > > > > >
                        > > > > > > scand napisał:
                        > > > > > >
                        > > > > > > > Moim zdaniem gorsze jest obecne wnoszenie w polsk
                        > i ang
                        > > licyz
                        > > > mów i
                        > > > > to w
                        > > > > > wers
                        > > > > > > ji
                        > > > > > > > niefonetycznej czyli wspomniany weekend , newsy i
                        > tp.
                        > > > > > >
                        > > > > > >
                        > > > > > > Sława!
                        > > > > > >
                        > > > > > > No tak.., ale czym zastąpisz: RADAR, czy KOMPUTER..?
                        > > > > > >
                        > > > > > > Ale z czasem pojawił się samolot, rower, samochód zami
                        > ast:
                        > > aerop
                        > > > lanu,
                        > > > > bicy
                        > > > > > kla
                        > > > > > i
                        > > > > > >
                        > > > > > > automobilu...
                        > > > > > >
                        > > > > > > Nie jestem purystą, bo czym zastąpić niemiecki hak: sw
                        > orzni
                        > > em że
                        > > > lazny
                        > > > > m
                        > > > > >
                        > > > > > a dlaczego słowo hak uważasz za niemieckie?
                        > > > > > i od kiedy ?
                        > > > >
                        > > > > +++Ignorant: Od szkoły średniej gdy omawialiśmy zagadnienia pury
                        > zmu
                        > > > językowego,
                        > > > >
                        > > > > podałem fragment cytatu z Trylogii: "Zdrajco na hak chciałes mni
                        > e prz
                        > > ywieś
                        > > > ć"
                        > > > > Co w wersji purystycznej brzmiałoby: "Zdrajco na sworzeń żelazny
                        >
                        > > > zakrzywiony...
                        > > > > "
                        > > > > Nie pamiętam już dokładnych namiarów na żródła tego cytatu.
                        > > > > Tam też było stwierdzenie iż hak jest pochodzenia niemieckiego.
                        > > >
                        > > > a jednak ciągle pamiętasz ten swożeń żelazny coś ci się on mocno zaha
                        > czył.
                        > > >
                        > > > (A na co Vendowie mieli by ryby wędzić? O ile)
                        > > > A har harnaś chahary co żyją i znami pija ich harpuny
                        > > > a haczyć chatiet' hotiet' hlatiabeł chcieć chapnąć chłapnać+1
                        > > > co to har gar żar nie nasze rdzenie? Haj hak haz haż haź e hejże nie
                        > > krakowskie
                        > > > .
                        > > > nawet z u e o czy y.
                        > >
                        > > +++ Być może masz rację, bo ja niekoniecznie musiałem zacytować dobry
                        > przykład.
                        > >
                        > > Rzecz w tym, że nie zawsze i nie na siłe nalezy zastepować makaroznimy.
                        > >
                        > > Udały się: samochód zamiast automobil, samolot-aeroplan, rower-bicykl,
                        > przebój-
                        > > szlagier( choć ostatnio modny jest hit), strug-hebel
                        >
                        > Ja uważam że hebel wcale nie jest nie nasz. Służy do równannia uchybień.
                        > Zresztą germńskie języki można traktować jako zatwardzony słowiański który
                        > dostał dużego zstrzyku semickiego szlaptunkowia.
                        >
                        > Tak samo angielskia śruba screw czy nasza śruba wcale nie są obce a świadczą
                        > tylko o wspólnym pochodzniu słow rozdzielonych łacińska intruzją. zresztą
                        > łacina czy greka też bazuje na trzonie wspólnym o czym swiadczą relikty
                        Baksków
                        >
                        > czy Occetian. I warto zauażyć ich lach lez czy pol dobitnie potwierdzające
                        > naszą genezę.
                        >
                        > To raczej niemieckie szraube jest dalekim echem śróby czy skrónta.
                        > Bo ślimak, środek, wir, kręcić .
                        > A slimak od sleźi, sliny i jest to znacznie starsze niż komukolwiek przyszło
                        do
                        >
                        > głowy wkęcać drewniane śróby . Owszem stosowano je w imadłach a chyba nikt
                        nie
                        > ma wątpliwości że imać to stare nasze słowo.
                        >
                        > Nie darmo polityczna lingwistyka separuje Basków poza rodzinę jezyków
                        > indoeuropejszkich*1 bo gdzyby go złaczyć to wyakazało by nasz polski jako
                        > wspólny dla 4 stron swiata źródłosłow.
                        >
                        > Nie tak dawn języki słowiańskie nie należły do języków indoeuropejskich.
                        > A polski ma ewidentne powiązania z easque etuskara czy etskudza , sumeryjskim
                        > ełtajskimi i ugrofińskimi czy astronezyjskimi i to centralne wiążąc rodziny
                        > języków w całość.
                        > W lingwistyce dominuje pogląd na genetyczną (naturalną) koncepcje powstania
                        > języków. A Przecież język to produkt ludzkiego intellektu a skądże jak nie z
                        > Europy rozprzestrzenia się ludzka myśl?
                        >
                        >
                        > ale czym zastapisz RADAR,
                        > a poco zastępować? ra pra promień. dar dal. zamiana r<>l jest żeczą norma
                        > lną.
                        > jest to bardzo ładne słowo a odbicie fali widać w jego symetrismile
                        >
                        > Większość "językoznawców" popełnia bład sledząc ostanie słów występowanie a
                        nie
                        >
                        > sięgając głebiej do ich genezy.
                        >
                        > > Komputer
                        > >
                        > > >
                        > > >
                        > > > +1 nawet chleptać zakrzywionym hęzykiem.
                        > > > >
                        > > > > >
                        > > > > > > zakrzywionym?
                        > > > >
                        > > > >
                        > >
                        > >


                        --
                        Pozdrawiam!

                        Ignorant
                        +++
            • bolko_von_karierowitz KOMPUTER 12.10.03, 16:43
              ignorant11 napisał:


              > No tak.., ale czym zastąpisz: RADAR, czy KOMPUTER..?

              computare =liczyc

              Komputer sie w Niemczech "Rechner" nazywa.

              Rechner = liczacy

              A czemu nie "liczen" lub "liCzyn", czy cos w tym stylu?
              • ignorant11 Re: KOMPUTER 12.10.03, 20:58
                bolko_von_karierowitz napisał:

                > ignorant11 napisał:
                >
                >
                > > No tak.., ale czym zastąpisz: RADAR, czy KOMPUTER..?
                >
                > computare =liczyc
                >
                > Komputer sie w Niemczech "Rechner" nazywa.
                >
                > Rechner = liczacy
                >
                > A czemu nie "liczen" lub "liCzyn", czy cos w tym stylu?



                Sława!

                Mamy już kalkulator, po polsku liczydło

                A komputer już raczej nie do liczenia, ale Niemcy jak zwykle 50 lat za
                Chińczykami...
                --
                Pozdrawiam!

                Ignorant
                +++
                • bolko_von_karierowitz Ignorant 13.10.03, 18:50
                  ignorant11 napisał:

                  > A komputer już raczej nie do liczenia, ale Niemcy jak zwykle 50 lat za
                  > Chińczykami...

                  Jestes ignorantem. Niemcow nie powinno sie NIGDY nie doceniac.
                  Skoro Niemcy, Twoim zdaniem, sa 50 lat za Chinczykami, to co? To Polska jest 50
                  lat za Korea polnocna?

                  Pozatym: Every digital technology is a computing technology. (computare=liczyc)

                  cyfrowe = digital > od „digitus" = palec (do liczenia)

                  Your computer is computing, even when you`re playing games!

                  Nie docenianie Niemcow bylo juz zawsze ogromnym polskim bledem. Polska zawsze
                  dostawala od Niemcow tego, czego nikt w Polsce nie oczekiwal. Los ignorantow.

                  Niech powstanie Polska, madra przed szkoda!
                  • ignorant11 Re: Ignorant 13.10.03, 20:22
                    bolko_von_karierowitz napisał:

                    > ignorant11 napisał:
                    >
                    > > A komputer już raczej nie do liczenia, ale Niemcy jak zwykle 50 lat za
                    > > Chińczykami...
                    >
                    > Jestes ignorantem. Niemcow nie powinno sie NIGDY nie doceniac.
                    > Skoro Niemcy, Twoim zdaniem, sa 50 lat za Chinczykami, to co? To Polska jest
                    50
                    > lat za Korea polnocna?
                    >
                    > Pozatym: Every digital technology is a computing technology.
                    (computare=liczyc)
                    >
                    > cyfrowe = digital > od „digitus" = palec (do liczenia)
                    >
                    > Your computer is computing, even when you`re playing games!
                    >
                    > Nie docenianie Niemcow bylo juz zawsze ogromnym polskim bledem. Polska zawsze
                    > dostawala od Niemcow tego, czego nikt w Polsce nie oczekiwal. Los ignorantow.
                    >
                    > Niech powstanie Polska, madra przed szkoda!


                    --
                    Sława!

                    Naszym problemem jest z jdenej strony pobłażanie Niemcom, że niby już dosatli
                    nauczkę, że się zdemokratyzowali, zeuropeizowali, ucywilizowali...
                    Zę np ich hasła antypolskie są tylko na uzytek wewnetrzny, kampanii wyborczej
                    itp...

                    Ale to pogląd naiwny i szkodliwy, bo jeśli cos jest na użytek wewnetrzny na
                    potzreby wyborów, to znaczy że myśl o odwecie jest wciąż żywa wśród Niemców, a
                    tego bagatelizować nie wolno!

                    A z drugiem przecenianie roli, pozycji, nowoczesności Niemiec, niemieckiej
                    ekonomii, technologii, organizacji, a są kraje, które mają to postawione daleko
                    lepiej, więc jesli już mamy ściagać od kogoś, to raczej do prymusów, co każde
                    dziecko szkolne.



                    Pozdrawiam i zapraszam na:
                    Forum Słowiańskie


                    Ignorant
      • ignorant11 Re: Tworzymy rdzennie polskie słowa 10.10.03, 11:15
        msciwoj24 napisał:

        > Slowo chleb pochodzi od gockiego slowa hlaifs.


        Sława!

        Słyszałem taką teorię...

        Ale czemu nie ma ono kontynuacji w żadnym germańskim?

        Czyżby Slowianie zaczęli jeść chleb dojąc Germanów?

        Nie bardzo w to wierzę, bo mleko i chleb brzmią we wszystkich słowiańskich
        podobnie, zaś w germańskich inaczej, może więc to Goci zapożyczyli od nas?

        To przesada, aby wszystko na siłe wywodzić od Germanow.
        --
        Pozdrawiam!

        Ignorant
        +++
        • ja22ek Re: Tworzymy rdzennie polskie słowa 10.10.03, 12:46
          ignorant11 napisał:

          > msciwoj24 napisał:
          >
          > > Slowo chleb pochodzi od gockiego slowa hlaifs.
          >
          >
          > Sława!
          >
          > Słyszałem taką teorię...
          >
          > Ale czemu nie ma ono kontynuacji w żadnym germańskim?
          >

          Ależ ma! Chociażby w angielskim 'loaf' (='bochenek'). I nawet 'lady'.
        • msciwoj24 Re: Tworzymy rdzennie polskie słowa 10.10.03, 12:51
          ignorant11 napisał:

          > msciwoj24 napisał:
          >
          > > Slowo chleb pochodzi od gockiego slowa hlaifs.
          >
          >
          > Sława!
          >
          > Słyszałem taką teorię...
          >
          > Ale czemu nie ma ono kontynuacji w żadnym germańskim?
          >
          > Czyżby Slowianie zaczęli jeść chleb dojąc Germanów?
          >
          > Nie bardzo w to wierzę, bo mleko i chleb brzmią we wszystkich słowiańskich
          > podobnie, zaś w germańskich inaczej, może więc to Goci zapożyczyli od nas?
          >
          > To przesada, aby wszystko na siłe wywodzić od Germanow.

          No na przyklad po holendersku mleko to melk .

          www.taraka.most.org.pl/jagodzinski/germannieindo.html
          • ignorant11 Re: Tworzymy rdzennie polskie słowa 10.10.03, 12:55
            msciwoj24 napisał:

            > ignorant11 napisał:
            >
            > > msciwoj24 napisał:
            > >
            > > > Slowo chleb pochodzi od gockiego slowa hlaifs.
            > >
            > >
            > > Sława!
            > >
            > > Słyszałem taką teorię...
            > >
            > > Ale czemu nie ma ono kontynuacji w żadnym germańskim?
            > >
            > > Czyżby Slowianie zaczęli jeść chleb dojąc Germanów?
            > >
            > > Nie bardzo w to wierzę, bo mleko i chleb brzmią we wszystkich słowiańskich
            >
            > > podobnie, zaś w germańskich inaczej, może więc to Goci zapożyczyli od nas?
            > >
            > > To przesada, aby wszystko na siłe wywodzić od Germanow.
            >
            > No na przyklad po holendersku mleko to melk .
            >
            > www.taraka.most.org.pl/jagodzinski/germannieindo.html

            Sława!

            Jednak sceptycznie przyjmuje mozliwośc narzucenia przez Holendrów słownictwa
            całej Słowiańszczyźnie...

            --
            Pozdrawiam!

            Ignorant
            +++
            • msciwoj24 Re: Tworzymy rdzennie polskie słowa 10.10.03, 13:02
              ignorant11 napisał:

              > msciwoj24 napisał:
              >
              > > ignorant11 napisał:
              > >
              > > > msciwoj24 napisał:
              > > >
              > > > > Slowo chleb pochodzi od gockiego slowa hlaifs.
              > > >
              > > >
              > > > Sława!
              > > >
              > > > Słyszałem taką teorię...
              > > >
              > > > Ale czemu nie ma ono kontynuacji w żadnym germańskim?
              > > >
              > > > Czyżby Slowianie zaczęli jeść chleb dojąc Germanów?
              > > >
              > > > Nie bardzo w to wierzę, bo mleko i chleb brzmią we wszystkich słowiań
              > skich
              > >
              > > > podobnie, zaś w germańskich inaczej, może więc to Goci zapożyczyli od
              > nas?
              > > >
              > > > To przesada, aby wszystko na siłe wywodzić od Germanow.
              > >
              > > No na przyklad po holendersku mleko to melk .
              > >
              > > www.taraka.most.org.pl/jagodzinski/germannieindo.html
              >
              > Sława!
              >
              > Jednak sceptycznie przyjmuje mozliwośc narzucenia przez Holendrów słownictwa
              > całej Słowiańszczyźnie...
              >

              W polskim wystepuje troche holenderskich slow strop (strop), takiel (takel),
              dek (dek), wanta (want), wimpel (wympel), maszt (mast), szyper (schipper),
              bosman (bootsman), bosak (bootschak), szkuner (schoener), flaga (flag), wrak
              (wrak)
              • ignorant11 Re: Tworzymy rdzennie polskie słowa 10.10.03, 13:22
                msciwoj24 napisał:

                > ignorant11 napisał:
                >
                > > msciwoj24 napisał:
                > >
                > > > ignorant11 napisał:
                > > >
                > > > > msciwoj24 napisał:
                > > > >
                > > > > > Slowo chleb pochodzi od gockiego slowa hlaifs.
                > > > >
                > > > >
                > > > > Sława!
                > > > >
                > > > > Słyszałem taką teorię...
                > > > >
                > > > > Ale czemu nie ma ono kontynuacji w żadnym germańskim?
                > > > >
                > > > > Czyżby Slowianie zaczęli jeść chleb dojąc Germanów?
                > > > >
                > > > > Nie bardzo w to wierzę, bo mleko i chleb brzmią we wszystkich sł
                > owiań
                > > skich
                > > >
                > > > > podobnie, zaś w germańskich inaczej, może więc to Goci zapożyczy
                > li od
                > > nas?
                > > > >
                > > > > To przesada, aby wszystko na siłe wywodzić od Germanow.
                > > >
                > > > No na przyklad po holendersku mleko to melk .
                > > >
                > > > www.taraka.most.org.pl/jagodzinski/germannieindo.html
                > >
                > > Sława!
                > >
                > > Jednak sceptycznie przyjmuje mozliwośc narzucenia przez Holendrów słownict
                > wa
                > > całej Słowiańszczyźnie...
                > >
                >
                > W polskim wystepuje troche holenderskich slow strop (strop), takiel (takel),
                > dek (dek), wanta (want), wimpel (wympel), maszt (mast), szyper (schipper),
                > bosman (bootsman), bosak (bootschak), szkuner (schoener), flaga (flag), wrak
                > (wrak)

                Sława!

                Jeszcze fok, szyper itp...

                Są to słowa specjalistyczne zwiazane z żeglarstwem.

                Ale może mleko i chleb są pochodzenia indoeuropejskiego, warto sprawdzić jak u
                Irańczyków i innych Arów...

                --
                Pozdrawiam!

                Ignorant
                +++
              • borebitsy Re: Tworzymy rdzennie polskie słowa 10.10.03, 16:47
                msciwoj24 napisał:

                > ignorant11 napisał:
                >
                > > msciwoj24 napisał:
                > >
                > > > ignorant11 napisał:
                > > >
                > > > > msciwoj24 napisał:
                > > > >
                > > > > > Slowo chleb pochodzi od gockiego slowa hlaifs.
                > > > >
                > > > >
                > > > > Sława!
                > > > >
                > > > > Słyszałem taką teorię...
                > > > >
                > > > > Ale czemu nie ma ono kontynuacji w żadnym germańskim?
                > > > >
                > > > > Czyżby Slowianie zaczęli jeść chleb dojąc Germanów?
                > > > >
                > > > > Nie bardzo w to wierzę, bo mleko i chleb brzmią we wszystkich sł
                > owiań
                > > skich
                > > >
                > > > > podobnie, zaś w germańskich inaczej, może więc to Goci zapożyczy
                > li od
                > > nas?
                > > > >
                > > > > To przesada, aby wszystko na siłe wywodzić od Germanow.
                > > >
                > > > No na przyklad po holendersku mleko to melk .
                > > >
                > > > www.taraka.most.org.pl/jagodzinski/germannieindo.html
                > >
                > > Sława!
                > >
                > > Jednak sceptycznie przyjmuje mozliwośc narzucenia przez Holendrów słownict
                > wa
                > > całej Słowiańszczyźnie...
                > >
                >
                > W polskim wystepuje troche holenderskich slow strop (strop), takiel (takel),
                > dek (dek), wanta (want), wimpel (wympel), maszt (mast), szyper (schipper),
                > bosman (bootsman)

                boś man topodobne do boż czy bozia a wiadomo ze Pole mieli nad sobą ino boża.
                Zresztą go sobie sami w polyrchy czy opolach obierali.

                , bosak (bootschak), szkuner (schoener), flaga (flag), wrak
                > (wrak)

                więc ciągle pojawia się pytanie jajko czy kura, Poland czy Holand?
    • lacietis Re: Tworzymy rdzennie polskie słowa 11.10.03, 19:07
      l4l0 napisał:

      > Prawie wszystkie słowa abstrakcyjne w jęz. polskim są zapożyczone gł z
      > łaciny. Ale tam gdzie używano jęz. cerkiewno-słowiańskiego sporo takich słów
      > powstało. Oczyśćmy nasz słowianski język z makaronizmów! (...)>
      W innym miejscu się z Tobą kłuciłem [i uważam, że słusznie]. Teraz nie mam
      czasu aby przeczytać pozostałe wypowiedzi i dokładnie opisać co o tem myślę.
      Ale jeżeli nie jest to jakaś prowokacja [podjudzanie?] - to sie z Tobą zgadzam
      cvo do zasady - choć nie we wszystkich przypadkach.
      Z tymi przykładami nie bardzo sie zgadzam:
      > geometria - ziemiomiara
      > geografia - ziemiorys
      > geodezja - ziemiodział
      > fotografika - światłorys
      > teologia - bogosłowie
      > gen - ród
      > genealogia - rodowód
      > genetyka - rodosłowie
      > fizyka - przyroda
      > metr - mierz
      > termometr - ciepłomierz
      > mineralogia - rudosłowie
      > astronomia - gwiazowid
      > astrologia - gwiazdosłowie
      > botanika - zielosłowie smile
      > zoologia - zwierzosłowie smile
      > arytmetyka - liczbosłowie
      > pustosłowie wink
      > matematyka - ?
      obiektywny - rzeczowy
      > subiektywny - podmiotowy
      Austria - Rakusy
      > Kurlandia - Korś
      > herezja - łżesławie
      Niektóre słowa jedak trudno jest utworzyć z rdzenia słowiańskiego - albo jak w
      niektórych podanych przez Cieie przypadkach, maja one juz inne odległe
      znaczenie. myślę, ze nie warto rugować słów mających już kilkusetletnią
      tradycję. Warto natomiast ograniczyc napływ nowych - głównie angielskich [zawet
      jesli z łacińskim, lub greckim rdzeniem], oraz zapobiedz wymianie już
      istniejących słow polskich na obce [sztandarowym przykładem, jest śmigłowiec
      niesłusznie zwany "helikopterem" - ale to tylko wierzchołek góry lodowej...).

      Zasadniczo zgadzam się zaś z poniższymi przykładami:
      > historia - dzieje
      > historyk - dziejopis
      > forma - kształt
      > alfabet - abecadło, pismo
      > 1/3 = trzeć (dlatego że 1/4 = ćwierć, 1/2 = pół)
      > seks - miłowanie, chuć?
      > diabeł - czort
      > obiekt - rzecz
      > > muzyka - chudoba
      > > panslawizm - wszechsławie
      Sam nie kożystam z internetu - tylko z sieci, nigdy przenigdy nie
      piszę "emajli" - tylko listy - elektroniczne, a na forach [chyba jednak nie
      rynkach...] umieszczam wypowiedzi nie "spoty".
    • borebitsa Re: Tworzymy rdzennie polskie słowa 12.10.03, 00:17
      l4l0 napisał:

      > Prawie wszystkie słowa abstrakcyjne w jęz. polskim są zapożyczone gł z
      > łaciny. Ale tam gdzie używano jęz. cerkiewno-słowiańskiego sporo takich słów
      > powstało. Oczyśćmy nasz słowianski język z makaronizmów! Słowa muszą być
      > proste i łatwo kojarzone z określanym przedmiotem czy zdarzeniem. Można je
      > czasem zapożyczyć od innych Słowian, czasem wziąć zapomniane staropolskie.
      > Ciekawe jakie były słowiańskie nazwy planet (ciał) i bogów. Bo łacińskie
      > nazewnictwo sporo zawdzęcza mitologii.
      > Do zabawy smile
      >
      > np.
      >
      > geometria - ziemiomiara
      > geografia - ziemiorys
      > geodezja - ziemiodział
      > fotografika - światłorys
      > teologia - bogosłowie
      > gen - ród
      hehe a genetyka będzie wtedy ródosłowie czyli mineralogia.
      jakich to bezsensów można się doptrzeć.

      > genealogia - rodowód
      > genetyka - rodosłowie
      > fizyka - przyroda
      > metr - mierz
      > termometr - ciepłomierz
      > mineralogia - rudosłowie
      > astronomia - gwiazowid
      > astrologia - gwiazdosłowie
      > botanika - zielosłowie smile
      > zoologia - zwierzosłowie smile
      > arytmetyka - liczbosłowie
      > pustosłowie wink
      no właśnie bo słowić to nie poznawć a słowić sławić
      celem nauki jest poznać znać zwać już większy sens i strszy kożeń ma zowie
      tak jak vilo zovie w filzofi.

      Nie przeczytałeś innych wypowiedzi albo chcesz niechcieć.

      > matematyka - ?
      > historia - dzieje
      > archeologia - pradzieje
      > archeolog - pradziej
      > historyk - dziejopis
      > litera - pis (od pisania nie partii Kaczynskich)
      > forma - kształt
      > alfabet - abecadło, pismo
      > 1/3 = trzeć (dlatego że 1/4 = ćwierć, 1/2 = pół)
      > seks ?
      > diabeł - czort
      > amnestia - niepamięć
      > obiekt - rzecz
      > obiektywny - rzeczowy
      > subiektywny - podmiotowy
      > proporcja - podoba (podobieństwo)
      > muzyka - chudoba
      > Austria - Rakusy
      > Kurlandia - Korś
      > herezja - łżesławie

      nie wspomne już tu herezji

      > panslawizm - wszechsławie
      • l4l0 Re: Tworzymy rdzennie polskie słowa 12.10.03, 21:24
        borebitsa napisała:

        > > gen - ród
        > hehe a genetyka będzie wtedy ródosłowie czyli mineralogia.
        > jakich to bezsensów można się doptrzeć.

        spokojna głowa
        o z kreską zawsze przechodzi wtedy w zwykłe o i jest wtedy

        > > genetyka - rodosłowie

        co innego ruda, coś rudawego w ziemi, z czego wytapiano żelazo , brąz i miedź

        > > mineralogia - rudosłowie
        > > astronomia - gwiazowid
        > > astrologia - gwiazdosłowie
        > > botanika - zielosłowie smile
        > > zoologia - zwierzosłowie smile
        > > arytmetyka - liczbosłowie
        > > pustosłowie wink
        > no właśnie bo słowić to nie poznawć a słowić sławić
        > celem nauki jest poznać znać zwać już większy sens i strszy kożeń ma zowie
        > tak jak vilo zovie w filzofi.
        >
        > Nie przeczytałeś innych wypowiedzi albo chcesz niechcieć.
        >

        sam i tak nic nie wskóram. Żeby powstały takie słowa większość musi je łatwo
        przyjąć i wtedy będzie można próbować je narzucić reszcie społeczeństwa...
        zakończenie -słowie można zmienić na -zowie lub -znawstwo (to troche
        przydługie). -słowie to nie dokładnie to samo -sławie.
        -Słowie od słowa, czyli grecka -logia od logos. Dlatego w ten sposób zamieniłem
        astrologię i inne logie. Może i niezdarnie ale nad czym myśleć dalej
        • borebitsa Re: Tworzymy rdzennie polskie słowa 13.10.03, 08:15
          l4l0 napisał:

          > borebitsa napisała:
          >
          > > > gen - ród
          > > hehe a genetyka będzie wtedy ródosłowie czyli mineralogia.
          > > jakich to bezsensów można się doptrzeć.
          >
          > spokojna głowa
          > o z kreską zawsze przechodzi wtedy w zwykłe o i jest wtedy
          >
          > > > genetyka - rodosłowie
          >
          > co innego ruda, coś rudawego w ziemi, z czego wytapiano żelazo , brąz i miedź
          >
          > > > mineralogia - rudosłowie
          > > > astronomia - gwiazowid
          > > > astrologia - gwiazdosłowie
          > > > botanika - zielosłowie smile
          > > > zoologia - zwierzosłowie smile
          > > > arytmetyka - liczbosłowie
          > > > pustosłowie wink
          > > no właśnie bo słowić to nie poznawć a słowić sławić
          > > celem nauki jest poznać znać zwać już większy sens i strszy kożeń ma zowie
          > > tak jak vilo zovie w filzofi.
          > >
          > > Nie przeczytałeś innych wypowiedzi albo chcesz niechcieć.
          > >
          >
          > sam i tak nic nie wskóram. Żeby powstały takie słowa większość musi je łatwo
          > przyjąć i wtedy będzie można próbować je narzucić reszcie społeczeństwa...
          > zakończenie -słowie można zmienić na -zowie lub -znawstwo (to troche
          > przydługie). -słowie to nie dokładnie to samo -sławie.
          > -Słowie od słowa, czyli grecka -logia od logos. Dlatego w ten sposób
          zamieniłem
          >
          > astrologię i inne logie. Może i niezdarnie ale nad czym myśleć dalej

          Sądzęże sienąłeś także dosc istotnego a w językoznawstwczych dociekaniach
          niedocenianego problemu. "trzeba przekonać innych" czyli za słowami musi
          istnnieć logika. Im więcej powiazań logicznych tym silniejszy argument żeby
          własnie takie a nie inne słowo zostało w języku poprzez częste jego używanie.

          Jeżeli język jset spójny ma wiele logicznych powiązań pomiędzy słowami.
          Taka logiczna reguralność występuje w językach które miały niezburzony rozwój,
          mądrych ich głosicieli i sporo czasu na kontakty i używanie języka.

          Przeciwieństwo to języki kreolskie gdzie rdzo zanika logika słowotwórcza i
          trudno na podstawie wymiesznia i zniekształceń słow sięgać ich wielstopniowej
          genezy. W poownaniu do innych narodów Polacy mieli szczęście nie być silnie i
          długo tłamszeni przez obcy językowo element.

          Języki słowiańskie są uznane za języki bardzo regularne i spójne. Polski pewnie
          najbardziej z nich wszyskich.

          • borebitsy ciemięzenie a języki 15.10.03, 21:09
            Bo
            słowianie południowi kilkaset lat turczenia
            Rosjanie mongolskie i tatarskie wpływy(smuta)
            Zachodni w tym troche Czesi, frankońsko semicki wpływ(nimczennie)

            A nad Wisłą ktoś przychodzi ktoś odchodzi wygoniony.

            Nie znaczy to że polski jest przedpotopowy ulegaswojej ewolucji z tym że ta
            rdzenna ma swoje regóły i jest łatwiejsza do śledzenia orazodtworzenia proto
            pra polskiego języka.

            Warto zaczerpnąć zdaleka skamieniałości językowe wtedy widać ewolucję naszego
            języka.

            Czy to tylko połozenie strzegło nasprzed obcymiwpływami? Zdecydowanie nie
            raczej vis vitalis valinowa.

            Sława!

            borebitsa napisała:

            > l4l0 napisał:
            >
            > > przyjąć i wtedy będzie można próbować je narzucić reszcie społeczeństwa...
            > > zakończenie -słowie można zmienić na -zowie lub -znawstwo (to troche
            > > przydługie). -słowie to nie dokładnie to samo -sławie.
            > > -Słowie od słowa, czyli grecka -logia od logos. Dlatego w ten sposób
            > zamieniłem
            > >
            > > astrologię i inne logie. Może i niezdarnie ale nad czym myśleć dalej
            >
            > Sądzęże sienąłeś także dosc istotnego a w językoznawstwczych dociekaniach
            > niedocenianego problemu. "trzeba przekonać innych" czyli za słowami musi
            > istnnieć logika. Im więcej powiazań logicznych tym silniejszy argument żeby
            > własnie takie a nie inne słowo zostało w języku poprzez częste jego używanie.
            >
            > Jeżeli język jset spójny ma wiele logicznych powiązań pomiędzy słowami.
            > Taka logiczna reguralność występuje w językach które miały niezburzony
            rozwój,
            > mądrych ich głosicieli i sporo czasu na kontakty i używanie języka.
            >
            > Przeciwieństwo to języki kreolskie gdzie rdzo zanika logika słowotwórcza i
            > trudno na podstawie wymiesznia i zniekształceń słow sięgać ich wielstopniowej
            > genezy. W poownaniu do innych narodów Polacy mieli szczęście nie być silnie i
            > długo tłamszeni przez obcy językowo element.
            >
            > Języki słowiańskie są uznane za języki bardzo regularne i spójne. Polski
            pewnie
            >
            > najbardziej z nich wszyskich.


          • l4l0 Re: Tworzymy rdzennie polskie słowa 17.10.03, 00:31
            borebitsa napisała:


            > Sądzęże sienąłeś także dosc istotnego a w językoznawstwczych dociekaniach
            > niedocenianego problemu. "trzeba przekonać innych" czyli za słowami musi
            > istnnieć logika. Im więcej powiazań logicznych tym silniejszy argument żeby
            > własnie takie a nie inne słowo zostało w języku poprzez częste jego używanie.
            >
            > Jeżeli język jset spójny ma wiele logicznych powiązań pomiędzy słowami.
            > Taka logiczna reguralność występuje w językach które miały niezburzony
            rozwój,
            > mądrych ich głosicieli i sporo czasu na kontakty i używanie języka.
            >
            > Przeciwieństwo to języki kreolskie gdzie rdzo zanika logika słowotwórcza i
            > trudno na podstawie wymiesznia i zniekształceń słow sięgać ich wielstopniowej
            > genezy. W poownaniu do innych narodów Polacy mieli szczęście nie być silnie i
            > długo tłamszeni przez obcy językowo element.
            >
            > Języki słowiańskie są uznane za języki bardzo regularne i spójne. Polski
            pewnie
            >
            > najbardziej z nich wszyskich.
            >


            Byłoby logiki więcej i więcej gdyby tak językoznawcy i poloniści z polskich
            uniwersytetów zajęli się poprawianiem polskiego języka, w końcu to ich
            obowiązek.. ale są kosmopolityzmem i innymi izmami.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka