sztylet69 Re: Tygodnik Powszechny o Gubinie i Guben 10.11.03, 12:48 Prawda, tylko prawda z tego artykulu wyziera (zreszta polecam forumowiczom to,co pare lat temu o Berlinie pisal Trenkner,wlasnie w TP). Tak jest wszedzie na pograniczu. Niemcy to marazm, nuda, upadek, brak inicjatywy. Polska strona to tandeta i buraczana estetyka,ale jednak przedsiebiorczosc. Od cholery stacji benzynowych, fryzjerow, kantorow, cukierni, straganow itd. Bywam w Guben/Gubinie: strona niemiecka to ponure ciagi szeregowcow. A w Gubinie kilkanascie stacji beznynowych, bazarek. Jest tu nawet McDonald,a ich reklama tak stoi na samym brzegu Nysy,ze jest skierowana na niemiecka strone. Polecam wyjazd do Guben, tuz obok jest ginace i przeznaczone do wyburzenia luzyckie Horno/Rogow. Odpowiedz Link
ignorant11 Re: Tygodnik Powszechny o Gubinie i Guben 10.11.03, 14:15 sztylet69 napisał: > Prawda, tylko prawda z tego artykulu wyziera (zreszta > polecam forumowiczom to,co pare lat temu o Berlinie pisal > Trenkner,wlasnie w TP). > Tak jest wszedzie na pograniczu. Niemcy to marazm, nuda, > upadek, brak inicjatywy. Polska strona to tandeta i > buraczana estetyka,ale jednak przedsiebiorczosc. Od > cholery stacji benzynowych, fryzjerow, kantorow, > cukierni, straganow itd. > Bywam w Guben/Gubinie: strona niemiecka to ponure ciagi > szeregowcow. A w Gubinie kilkanascie stacji beznynowych, > bazarek. Jest tu nawet McDonald,a ich reklama tak stoi na > samym brzegu Nysy,ze jest skierowana na niemiecka strone. > > Polecam wyjazd do Guben, tuz obok jest ginace i > przeznaczone do wyburzenia luzyckie Horno/Rogow. Odpowiedz Link
sztylet69 Re: Tygodnik Powszechny o Gubinie i Guben 10.11.03, 18:19 Tylko to przebiega w takim kierunku,ze to Polacy mowia po niemiecku, podaja ceny w euro, sklepy wewn. tez sa opisane po szwabsku. Niemcy nie ucza sie polskiego. Jak juz kiedys wspominalem,w ulotkach czy cennikach, komunikatach nawet nazwy miejscowosci znowu sa tlumaczone na dawne, niemieckie, sprzed 1945 r. Tak samo jest np w Slubicach,gdzie urzedy sa opisane w dwoch jezykach-ale to chyba mus w miastach nadgranicznych. Pewnie ze my bedziemy tam gora,ale nie kulturowo. Niektorzy Polacy chodza wysylac paczki na niemiecka poczte-bo w przeciwienstwie do Polski,tam nie okradna przesylki. Itd. Odpowiedz Link