Czy Niemcy wreszcie zapłacą za swe zbrodnie?

15.11.03, 08:31

    • juliusz_cezar1 Re: Czy Niemcy wreszcie zapłacą za swe zbrodnie? 15.11.03, 14:42
      Też jestem za tym, żeby Niemcy zapłacili za zbrodnie. Jednak mają w ręku równie
      silny argument, który dziś chętnie wykorzystują - przesiedlenie Niemców z Ziem
      Odszyskanych. Wiem, że to sprawa złożona, i że myśmy sami się na Zachód nie
      pchali, ale Niemcy mogą z pewnością użyć wygodnego argumentu "Najpierw
      zapłaćcie lub zwróćcie majątki na Ziemiach Odzyskanych" albo "My wam płacimy,
      wy oddajecie majątki na Ziemiach Odzyskanych".
      • ignorant11 Re: Czy Niemcy wreszcie zapłacą za swe zbrodnie? 15.11.03, 19:06
        juliusz_cezar1 napisał:

        > Też jestem za tym, żeby Niemcy zapłacili za zbrodnie. Jednak mają w ręku
        równie
        >
        > silny argument, który dziś chętnie wykorzystują - przesiedlenie Niemców z
        Ziem
        > Odszyskanych. Wiem, że to sprawa złożona, i że myśmy sami się na Zachód nie
        > pchali, ale Niemcy mogą z pewnością użyć wygodnego argumentu "Najpierw
        > zapłaćcie lub zwróćcie majątki na Ziemiach Odzyskanych" albo "My wam płacimy,
        > wy oddajecie majątki na Ziemiach Odzyskanych".
        • maria421 Re: Czy Niemcy wreszcie zapłacą za swe zbrodnie? 16.11.03, 12:03
          Dwie uwagi:

          1) Art. 14 konstytucji BRD dotyczy prawa wlasnosci, ale poniewaz konstytucja
          jest z roku 1949, a artykul 14 nie zawiera zadnej wzmianki dotyczacej
          wywlaszczen z lat poprzednich, powinien byc wiec interpretowany jako wchodzacy
          z zyciem z dniem uchwalenia konstytucji. W ten sposob nie obejmuje on kwestii
          wysiedlen Niemcow z odebranych im po IIWS terenow.

          2) Art. 116 nie okresla wcale granic BRD, odnosi sie on do obywatelstwa- w
          swietle tego artykulu obywatelem Niemiec jest ten, kto je posiada jak i kazdy
          Wypedzony z terenow lezacych w granicach z 1937 roku.

          3) Nie zapominajcie, ze w roku 1953 Polska sama zrzekla sie dalszych
          odszkodowan od Niemiec.

          To tyle gwoli scislosci. Zobaczycie, ze nikt nikomu nie bedzie placil ani
          odbieral- ani Niemcy Polce, ani Polska Niemcom.
          • borebitsy Re: Czy Niemcy wreszcie zapłacą za swe zbrodnie? 16.11.03, 15:55
            maria421 napisała:

            > Dwie uwagi:
            >
            > 1) Art. 14 konstytucji BRD dotyczy prawa wlasnosci, ale poniewaz konstytucja
            > jest z roku 1949, a artykul 14 nie zawiera zadnej wzmianki dotyczacej
            > wywlaszczen z lat poprzednich, powinien byc wiec interpretowany jako
            wchodzacy
            > z zyciem z dniem uchwalenia konstytucji. W ten sposob nie obejmuje on kwestii
            > wysiedlen Niemcow z odebranych im po IIWS terenow.
            >
            > 2) Art. 116 nie okresla wcale granic BRD, odnosi sie on do obywatelstwa- w
            > swietle tego artykulu obywatelem Niemiec jest ten, kto je posiada jak i kazdy
            > Wypedzony z terenow lezacych w granicach z 1937 roku.
            >
            > 3) Nie zapominajcie, ze w roku 1953 Polska sama zrzekla sie dalszych
            > odszkodowan od Niemiec.
            >
            > To tyle gwoli scislosci. Zobaczycie, ze nikt nikomu nie bedzie placil ani
            > odbieral- ani Niemcy Polce, ani Polska Niemcom.

            NA ziemiach odzyskanych tytułem zajęcia nieruchomosci jest wieczysta dzierżawa
            a nie akt własności.

            JEst to teoretycnie spora mina prawna. Na co czekają posły?
          • ignorant11 Re: Czy Niemcy wreszcie zapłacą za swe zbrodnie? 16.11.03, 22:02

        • juliusz_cezar1 Re: Czy Niemcy wreszcie zapłacą za swe zbrodnie? 17.11.03, 23:02
          Ignorancie, przeraża mnie Twój stosunek do Niemiecsmile Rozumiem pewną niechęć,
          ale czy naprawdę musisz tak "eksterminacyjnie" podchodzić do Niemców?
          Upodabniasz się wtedy do nich samych.
          • ignorant11 Re: Czy Niemcy wreszcie zapłacą za swe zbrodnie? 17.11.03, 23:22

    • ignorant11 Próby relatywizowania niemieckich zbrodni 16.11.03, 23:36

      • maria421 Re: Próby relatywizowania niemieckich zbrodni 18.11.03, 15:38
        Ignorancie, juz raz Ci podpowiadalam, ze powinienes subtelniej operowac
        chwytami propagandowymi. Tytul Twojego wpisu nie odpowiada zawartosci tekstu.

        A zamiast znow szykowac odwet na Niemcow, zastanow sie lepiej, jak w swietle
        prawa miedzynarodowego mozna podwazyc dokument w ktorym PRL zrzekla sie
        dalszych odszkodowan wojennych. Jakies rozsadne pomysly?
        • ignorant11 Re: Próby relatywizowania niemieckich zbrodni 19.11.03, 02:33
          maria421 napisała:

          > Ignorancie, juz raz Ci podpowiadalam, ze powinienes subtelniej operowac
          > chwytami propagandowymi. Tytul Twojego wpisu nie odpowiada zawartosci tekstu.
          >
          > A zamiast znow szykowac odwet na Niemcow, zastanow sie lepiej, jak w swietle
          > prawa miedzynarodowego mozna podwazyc dokument w ktorym PRL zrzekla sie
          > dalszych odszkodowan wojennych. Jakies rozsadne pomysly?
        • ignorant11 Re: Próby relatywizowania niemieckich zbrodni 19.11.03, 02:36
          maria421 napisała:

          > Ignorancie, juz raz Ci podpowiadalam, ze powinienes subtelniej operowac
          > chwytami propagandowymi. Tytul Twojego wpisu nie odpowiada zawartosci tekstu.
          >
          > A zamiast znow szykowac odwet na Niemcow, zastanow sie lepiej, jak w swietle
          > prawa miedzynarodowego mozna podwazyc dokument w ktorym PRL zrzekla sie
          > dalszych odszkodowan wojennych. Jakies rozsadne pomysly?
          • maria421 Re: Próby relatywizowania niemieckich zbrodni 19.11.03, 08:01
            Moj "filogermanizm" musisz mi najpierw dowiesc.

            A tytul watku, jaki dales, naprawde nie odpowiada jego tresci.
            • ignorant11 Re: Próby relatywizowania niemieckich zbrodni 21.11.03, 18:56
              maria421 napisała:

              > Moj "filogermanizm" musisz mi najpierw dowiesc.
              >
              > A tytul watku, jaki dales, naprawde nie odpowiada jego tresci.
              • maria421 Re: Próby relatywizowania niemieckich zbrodni 24.11.03, 10:10
                Gdybys TY rozumial slowo pisane, to zauwazylbys, ze artykul donosi o
                NIEMIECKIEJ KRYTYCE proby relatywizowania zbrodni niemieckich przez niektorych
                Niemcow.

                Gdybys byl uczciwym komentatorem, nie dopatrywalbys sie filogermanizmu w
                obiektywizmie.
                • ignorant11 Re: Próby relatywizowania niemieckich zbrodni 24.11.03, 10:58
                  maria421 napisała:

                  > Gdybys TY rozumial slowo pisane, to zauwazylbys, ze artykul donosi o
                  > NIEMIECKIEJ KRYTYCE proby relatywizowania zbrodni niemieckich przez
                  niektorych
                  > Niemcow.
                  >
                  > Gdybys byl uczciwym komentatorem, nie dopatrywalbys sie filogermanizmu w
                  > obiektywizmie.
                • ignorant11 Maria 421 nie rozumie slowa pisanego 24.11.03, 11:20
                  maria421 napisała:

                  > Gdybys TY rozumial slowo pisane, to zauwazylbys, ze artykul donosi o
                  > NIEMIECKIEJ KRYTYCE proby relatywizowania zbrodni niemieckich przez
                  niektorych
                  > Niemcow.
                  >
                  > Gdybys byl uczciwym komentatorem, nie dopatrywalbys sie filogermanizmu w
                  > obiektywizmie.
                  • maria421 Re: Maria 421 nie rozumie slowa pisanego 24.11.03, 15:52
                    Jest w kazdym akapicie i w kazdym zdaniu o tym, ze sami Niemcy sprzeciwiaja sie
                    niemieckim probom relatywizowania ich wlasnych zbrodni. Tylko w Twoim tytule do
                    artykulu tego nie ma.

                    Podpowiadalam Ci juz nie raz, ze propaganda, jezeli ma byc skuteczna, powinna
                    byc subtelniejsza...

                    Jezeli dla Ciebie korygowanie przeklaman to filogermanizm, ( a dlaczego nie
                    filofrankizm, biorac pod uwage moja niedawna obrone francuskiej kultury?), to
                    niech ci bedzie. Jestem filogermanska, filofrankonska, filoeuropejska i pewno
                    jeszcze kilka "filo-" w sobie odkryje sledzac dalej Twoje forum.


    • sztylet69 Re: Czy Niemcy i wreszcie zapłacą za swe zbrodnie? 24.11.03, 14:19
      Ani Niemcy, ani Ruscy nie zaplaca za swoje zbrodnie... Z
      silnymi sie nie dyskutuje, jestem sceptykiem
      pozdr
      • ignorant11 Re: Czy Niemcy i wreszcie zapłacą za swe zbrodnie 24.11.03, 21:50
        sztylet69 napisał:

        > Ani Niemcy, ani Ruscy nie zaplaca za swoje zbrodnie... Z
        > silnymi sie nie dyskutuje, jestem sceptykiem
        > pozdr
        • maria421 Re: Czy Niemcy i wreszcie zapłacą za swe zbrodnie 25.11.03, 15:09
          A jakich "pozytywnych dla Slowianszczyzny skutkow" spodziewasz sie po skloceniu
          Rosjan z Niemcami?
          • ignorant11 Re: Czy Niemcy i wreszcie zapłacą za swe zbrodnie 25.11.03, 18:16
            maria421 napisała:

            > A jakich "pozytywnych dla Slowianszczyzny skutkow" spodziewasz sie po
            skloceniu
            >
            > Rosjan z Niemcami?
            • maria421 Re: Czy Niemcy i wreszcie zapłacą za swe zbrodnie 26.11.03, 08:27
              Obudz, sie moj drogi!

              Putin jest przyjmowany na wszystkich salonach swiatowych i klotnie z USA lub z
              EU zupelnie nie leza w jego interesie. Putin chce nalezec do KLUBU....
              Berlusconi mami go przyjeciem Rosji do EU, nie slyszales o tym? Inni z EU sa
              narazie bardzo powsciagliwi, ale kto wie czy nie zmienia stanowiska.

              Izolacja Niemiec na swiecie???? Tylko w Twojej wyobrazni.
              • ignorant11 Re: Czy Niemcy i wreszcie zapłacą za swe zbrodnie 26.11.03, 20:01
                maria421 napisała:

                > Obudz, sie moj drogi!
                >
                > Putin jest przyjmowany na wszystkich salonach swiatowych i klotnie z USA lub
                z
                > EU zupelnie nie leza w jego interesie. Putin chce nalezec do KLUBU....

                +++Tak wąłsnie jest, więc nie będzie nadstawiał głowy za Niemców, to nie w
                interesie Rosjan...
                Bo zreszta będą woleli grać z USA i UK niż z Niemcami i Francą...

                > Berlusconi mami go przyjeciem Rosji do EU, nie slyszales o tym? Inni z EU sa
                > narazie bardzo powsciagliwi, ale kto wie czy nie zmienia stanowiska.

                +++Słyszałem, ale to inna bajka już...

                >
                > Izolacja Niemiec na swiecie???? Tylko w Twojej wyobrazni.

                +++Niemcy razem z Francami mieli ostanio sporo wpadek: Irak, konstytucja,
                tarcza, ropa, nie są oni przyjmowani na rancho u Busha...

                A Putin czy berlusconi zawsze wybiorą USA, może wclae nie będzie trzeba szeptać
                im słowek po cichutku oczywiście...

                A Niemcy sobie nagrabili za mocno już nad Potomakiem, aby oni ich nadal
                wspierali, zapewnaili dobrobyt i pozycję polityczną...

                Usańce mają świadość już, że wychodowali na własnej piersi niemiecką żmiję i
                wolą bardziej przyjaznych partnerów...
                • maria421 HA! HA! HA! 29.11.03, 16:26
                  Ignorancie, znow sie doskonale ubawilam!

                  Szczegolnie tym, ze do ostatnich "wpadek" Niemiec i Francji zaliczasz Irak...)))
                  Oraz tym, ze miara wagi panstwa jest dla Ciebie wizyta jego przywodcy na
                  prywatnym ranchu u Busha!

                  Wszystkie inne stwierdzenia pozostawiam bez komentarza. Nie sa one tego warte.
                  • ignorant11 Re: HA! HA! HA! 30.11.03, 16:22
                    maria421 napisała:

                    > Ignorancie, znow sie doskonale ubawilam!
                    >
                    > Szczegolnie tym, ze do ostatnich "wpadek" Niemiec i Francji zaliczasz
                    Irak...))
                    > )
                    > Oraz tym, ze miara wagi panstwa jest dla Ciebie wizyta jego przywodcy na
                    > prywatnym ranchu u Busha!
                    >
                    > Wszystkie inne stwierdzenia pozostawiam bez komentarza. Nie sa one tego warte.
                    • maria421 Re: HA! HA! HA! 01.12.03, 10:45
                      Bardzo bym chciala wiedziec skad wiesz, ze Chirac i Schröder zabiegali o
                      przyjecie na ranchu Busha i ze bardzo sie czuli zawiedzeni brakiem zaproszenia.

                      Do osob zaproszonych przez Busha na ranch nalezy Silvio Berlusconi. Faktycznie,
                      wielki polityk....))) Faktycznie bardzo liczacego sie na swiecie kraju....)))

                      Moj drogi, niedlugo ludzie bywajacy na ranchu Busha beda sie wstydzic tego, ze
                      mu prawice sciskali.
                      • ignorant11 Re: HA! HA! HA! 01.12.03, 11:03
                        maria421 napisała:

                        > Bardzo bym chciala wiedziec skad wiesz, ze Chirac i Schröder zabiegali o
                        > przyjecie na ranchu Busha i ze bardzo sie czuli zawiedzeni brakiem
                        zaproszenia.
                        >
                        > Do osob zaproszonych przez Busha na ranch nalezy Silvio Berlusconi.
                        Faktycznie,
                        >
                        > wielki polityk....))) Faktycznie bardzo liczacego sie na swiecie kraju....)))
                        >
                        > Moj drogi, niedlugo ludzie bywajacy na ranchu Busha beda sie wstydzic tego,
                        ze
                        > mu prawice sciskali.
                        • maria421 Re: HA! HA! HA! 01.12.03, 18:01
                          Ignorancie, ja nie kwestionuje wloskiego wkladu w cywilizacje Europy.
                          Ja tylko kwestionuje , na przykladzie Berlusconiego, ze wielkosc polityka nie
                          mierzy sie tym, czy byl na ranchu u Busha czy nie.
                          • ignorant11 Re: HA! HA! HA! 01.12.03, 18:23
                            maria421 napisała:

                            > Ignorancie, ja nie kwestionuje wloskiego wkladu w cywilizacje Europy.
                            > Ja tylko kwestionuje , na przykladzie Berlusconiego, ze wielkosc polityka nie
                            > mierzy sie tym, czy byl na ranchu u Busha czy nie.
                            • maria421 Re: HA! HA! HA! 01.12.03, 18:40
                              A na czym bazuje to Twoje zaufanie wobec czlowieka, ktory we wlasnym kraju ma
                              procesy karne w toku? Ktory w sprawie wojny W Iraku uachowal sie jak typowy
                              oportunista : USA swieczke (slowne poparcie) a EU ogarek (wloskie wojsko nie
                              bralo udzialu w wojnie)?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja