Dodaj do ulubionych

MUZYKA ( tylko środka) której nienawidzę.......

24.01.04, 22:10

Dla ułatwienia ( głównie sobie ) ograniczam wątek do tak zwanej muzyki POP -
czyli muzyki środka.
POLSKA - ........" Mam na imię Dżenny " -> E. Bartosiewicz
( pozostała jej tFUrczośc jest dla mnie baaaardzo O.K )

ZAGRANICA ..- .. " My name is Luca " / sami wiecie - KTO spiewa /
Także pozostałą Jej tFUrczość lubię ( i cenie ).

Te dwa w/w utwory od zarania ( od czasu ich powstania ) strasznie mnie
pod_qrviają. Trwa to już kilku dobrych lat - bo media( że tylko radio
wymienię ) nie oszczędzają i nie pozwalają zapomnieć.
[Może i leczyć się powinnam z tego powodu ?].
Ale napiszcie - czy macie takie dzieła muzyczne, które i Was także - I TO JUŻ
OD DAWNA - zniesmaczają i powodują natychmiastowe przełączenie się na inny
( za przeproszeniem ) kanał.
Obserwuj wątek
      • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: MUZYKA ( tylko środka) której nienawidzę..... 24.01.04, 22:54
        moniorek1 napisała:

        > Wlasnie sobie przypomnialam piosenke ,ktorej wrecz nienawidze,spiewa ja taki
        > wychudzony pajac jamiroquai. Nie znam tyt. tej piosenki i nawet nie chce
        znac.
        > Poza tym nie cierpie jazzu,dziala mi strasznie na nerwy.


        No wiesz, Moniorku....dżezz nie jedno ma imię.
        PS. ja kocham np. Teleniusa Monka. Posłuchaj - a i Ty pokochasz(?)
        • moniorek1 Re: MUZYKA ( tylko środka) której nienawidzę..... 25.01.04, 06:17
          p.a.d.a.l.c.o.w.a napisała:

          > No wiesz, Moniorku....dżezz nie jedno ma imię.
          > PS. ja kocham np. Teleniusa Monka. Posłuchaj - a i Ty pokochasz(?)

          Wiem,ze pewnie sa rozne odmiany jazzu ale nie jestem do niegoprzekonana. Na
          lotnisku sie raz rozplakalam, bo balam sie ,ze nie zdaze na samolot w dodatku
          uciekl mi pociag sprzed nosa ,a oni na peronie przez glosniki puszczali
          jazz ,ktory sprawil ,ze oblalam sie zimnym potem i mialam ochote kogos zabic.
    • wonsz Re: MUZYKA ( tylko środka) której nienawidzę..... 24.01.04, 23:00
      Mnie trzesie kiedy radio gra ktoregos z masowych idoli nastolatek, mlodego
      iglesjasa czy innego martina rickiego. Wlasciwy im strasznie plaski podklad
      muzyczny, glupio brzmiacy glos i debilny tekst powoduja nagly podjazd tresci
      pod przelyk.

      I zle znosze grupy panienek, afroamerykanek (haha), wystrojonych jak tanie
      kurwy, recytujacych swoje zale do swiata w rytm efektow dobywanych z
      elektronicznego pudla. Tutaj przykladem moze byc chyba TLC.

      Radio: lubie sluchac trojki. W samochodzie trojki niet, mam wiec zawsze pod
      reka kilka plyt i dzieki nim unikam za kierownica niespodzianek oraz muzyki
      wzbudzajacej we mnie negatywne emocje. :)))

      K.
      • julla Re: MUZYKA ( tylko środka) której nienawidzę..... 24.01.04, 23:20
        Nie znoszę blondyny zwanej Anastasia. Jej gulgoczący głos i jej wulgarny
        wizerunek działają na mnie jak płachta na byka.
        Poza tym nie lubię nudziar typu Celine Dion, Maria Carey itp. bo zawsze mam
        wrażenie, że się popisują i nigdy nie skończą rozpoczętej wiekopomnej pieśni.
        Z polskich artystek nie trawię Kasi Kowalskiej, która wiecznie płaczliwie
        w piosenkach zawodzi na swój los i ma paskudną manierę przeciągania w
        nieskończoność samogłosek "eeee" oraz "iiiii"
          • pierre_dolinsky_paris Podawajta KUNKRETNE TYTUŁY+"artysty" 24.01.04, 23:53
            ...artysty_wykonawcy. Tu chodzi o kunkreta a nie o dywagacje. Szczególnie
            zwróćie uwagę na tekst danej ( za przeproszeniem ) pieśni.
            Czy musi tak być, że pioseneczki środka to tylko pierdu_pierdu ??
            Zespół KURY 3 lata temu na zad ( już choćby na CD " Polovirus" ) zrobił
            wspaniały pastisz wszelkich tfu(rców)_nieudaczników kombinujących w dziedzinie
            muzyki POP.
            I co ? - no i nic...( wymienione tu ich CD jest w zasadzie na indeksie )
            nadal smród hałtury i schlebianie miernym gustom. Muzyka popularna, zwana także
            muzyką środka leży tajkże i u nas na czterech łapach i kwiczy
              • p.a.d.a.l.c.o.w.a Blue Ca_FE....... 25.01.04, 00:22
                mha1 napisała:

                Blue Cafe itp
                > tyle tego, że nie pamiętam...

                Samych polskich wymieniłas - a miało być tak : jeden polak + jeden nie_polak.
                PS. coś tam cheba Blue Cafe zaszemrali mile rok temu nazad....ale do posranej
                Eurowzji wysłali takiego malego, PIASKOWEGO blondaska - przez protekcje.
            • dwiesciepompka Re: Podawajta KUNKRETNE TYTUŁY+"artysty" 25.01.04, 00:34
              pierre_dolinsky_paris napisał:

              > ...artysty_wykonawcy. Tu chodzi o kunkreta a nie o dywagacje. Szczególnie
              > zwróćie uwagę na tekst danej ( za przeproszeniem ) pieśni.
              > Czy musi tak być, że pioseneczki środka to tylko pierdu_pierdu ??
              > Zespół KURY 3 lata temu na zad ( już choćby na CD " Polovirus" ) zrobił
              > wspaniały pastisz wszelkich tfu(rców)_nieudaczników kombinujących w
              dziedzinie
              > muzyki POP.


              Rewelacyjna,bardzo inteligentna plyta.Choc jak komus sie ja właczy to pyta co
              to za disco polo;)


              > I co ? - no i nic...( wymienione tu ich CD jest w zasadzie na indeksie )
              > nadal smród hałtury i schlebianie miernym gustom. Muzyka popularna, zwana
              także
              >
              > muzyką środka leży tajkże i u nas na czterech łapach i kwiczy
            • dwiesciepompka Re: Podawajta KUNKRETNE TYTUŁY+"artysty" 25.01.04, 00:51
              Nie wiem,czy to pop,czy to co,ale nienawidze z calego serca Ich
              Troje."Spadnijmy w dół,objeci w pół,owinięci w liść"Przeciez trzeba byc
              ograniczonym umyslowo by cos takiego pisac i usilowac spiewac.Z reszta moja
              lisa nienawisci do swiata,nie tylko muzycznego jest dluga.

              A z zagranicznych to wszystkie plastiki typu Iglesias(jego narcyzm jest wrecz
              porazajacy).Odrzuca mnie tez od utworów wydawanych przez artystów dlugo po
              wlasnej smierci.
        • wo_bi Re: MUZYKA ( tylko środka) której nienawidzę..... 25.01.04, 22:51
          julla napisała:

          > Nie znoszę blondyny zwanej Anastasia. Jej gulgoczący głos i jej wulgarny
          > wizerunek działają na mnie jak płachta na byka.
          > Poza tym nie lubię nudziar typu Celine Dion, Maria Carey itp. bo zawsze mam
          > wrażenie, że się popisują i nigdy nie skończą rozpoczętej wiekopomnej pieśni.
          > Z polskich artystek nie trawię Kasi Kowalskiej, która wiecznie płaczliwie
          > w piosenkach zawodzi na swój los i ma paskudną manierę przeciągania w
          > nieskończoność samogłosek "eeee" oraz "iiiii"

          Moim skromnym zdaniem Anastasia ma fajna barwe glosu i... ma czym oddychac...
          I na tym konczy sie moje uwielbienie... ;PPP Jesli zmienilaby repertuar... Kto
          wie?? Moze i bym kupil jej plyte...

          Co do Kaski... musze zwrocic uwage na te "iiiii" i "eeeeee". Ma ktos plyte
          pozyczyc?? :)
    • lolyta Re: MUZYKA ( tylko środka) której nienawidzę..... 25.01.04, 00:53
      Oj tak Kukulska to straszliwa porazka (zwlaszcza na tle mamy). Budka Suflera -
      ostatnie 15 lat, kiedys byli w porzadku.
      A z zagranicznych to bezapelacyjnie Brygida Dzida. Oraz panie typu Enya czy
      wokalistka Cranberries - ktore zawsze spiewaja (wyja jak dla mnie) jedna
      piosenke tylko o roznych tytulach.
      no i Maraja Kery, Selin Dijon, Brajan Adams (ale za tych dwoje ostatnich rzad
      Kanady juz oficjalnie przepraszal, jak wiadomo)
    • wonsz Re: MUZYKA ( tylko środka) której nienawidzę..... 25.01.04, 08:04
      Przypomnialo mi sie:

      HIPHOP: te teksty, ktore nie musza miec sensu byle sie rymowaly. I malpie
      ruchy, kiwanie na boki przypominajace chorobe sieroca. Obowiazujacy wzorzec
      ubraniowy w ktorym chlopcy wygladaja, jakby wlasnie zesrali sie w gacie. UFF!!!

      Steczkowska, z jej porazajacym nochalem poza ktorym chyba niczego nie widzi.
      Nie wiem dlaczego, ale jak ja widze/slysze lzy naplywaja mi do oczu. Powaznie!
      Moze ona dziala na zasadzie: Po co mi glos, po co mi glos/ kiedy ja mam
      muzykalny nos :)))

      Bajor, choc to juz nie pop. Ale reaguje na faceta alergicznie i musze o tym
      powiedziec! Beeee - tak spiewa - beeee!

      Uklon dla Padalca: mam na imie dzenny, moze to cos zmieni... jakos tak spiewa.
      Nie zmieni to niczego! Won z mojego radia!

      KK, co w/g mojego kumpla oznacza kawalek k...

      I nasza fspaniala edzia g. Ladna, ale jaka pusta! Poznalem to babsko
      osobiscie, samozachwyt najwyzszej proby.

      Nie lubie Budki Suflera, za to jak zamienili jakosc na ilosc. Kiedys grali
      fajnie, wciaz lubie ich stare kawalki. A teraz cos wyja o piatym biegu...

      Brygida dzida (piekne, kupuje:), jennifer lopez, christina a. Rozne bojsbendy.
      Wszystkie takie cuda blyszczace, wykreowane dla wyciagniecia kasy od
      umiejetnie sterowanych tlumow nastolatkow.

      Bywa, ze denerwuja mnie raperzy. Niekoniecznie muzyka. Caloksztaltem. Nie bede
      rozwijal tematu, nie chce etykietki rasisty. Bo i nie za kolor ich nie lubie,
      ale o nieporozumienie latwo.

      Jej, alez ja mam negatywne podejscie do swiata!

      A zeby nie bylo tylko na nie: lubie Pink Floyd. Za muzyke przede wszystkim,
      ale to chyba jedna z nielicznych grup, ktorej kazdy album jest dopracowany i
      na wysokim poziomie, a panowie wiedzieli kiedy zejsc ze sceny.

      Pozdrawiam,
      K.
      • mha1 Re: MUZYKA ( tylko środka) której nienawidzę..... 25.01.04, 13:45
        snow.white napisała:
        > a Bryana Adamsa luuuubie i to nieporozumienie,ze znalazl sie w jednym worze z
        > Britnejkami i innymi Iglesjasami!

        o gustach nie dyskutujemy ;) ja go też nie znosze, a lubię paru gości, którzy
        zostali tu obrzucani błotem.
        o rany! tego co nie lubie i nienawidzę jest strasznie dużo!
    • aankaa może nie jest to środek 25.01.04, 19:19
      ale
      dostaję wyprysków słysząc Golców
      białej gorączki widząc Torzewskiego (rany Boskie, czy temu facetowi na szampon
      kasy zabrakło ???)

      żeby było sprawiedliwie - ktoś "zza miedzy" - tylu żeście wymienili, że trudno
      jeszcze (tak na szybko) jakąś perełkę znaleźć ...
    • wo_bi To teraz ja zaczynam wyliczanke 25.01.04, 23:17
      Na wstepie, udalo mi sie przeczytac caly watek. Prosze o gratualcje.
      Po wstepie... Wymienie tez tych ktorych obecnie slucham, sluchalem i
      szanuje. :))

      Juz wszyscy wymienili (nie bede sie powtarzal), z tych zagamanicznych, panie,
      ktore swoim wygladem mogy by na trasie Warszawa - Katowice tylkiem krecic...
      Bo spiewac nie umieja!! Na zywo to by slowa z siebie nie wydobyly...
      Naglosnienie by nie pomoglo... Oooooo Iglasias nasz kochany, wystep life dla
      TVP1?? Gdzies chyba jeszcze mam to nagranie... Przecudne... Do tej pory mozna
      nim dzieci straszyc...

      Co do ojczystej muzyki. Nie pasuje mi to co nasze nowe pokolenie artystow
      prezentuje... Albo sie starzeje... I nie rozumiem tej muzyki... Albo po prostu
      nie da sie jej sluchac... Chociaz, jak widac i stara gwardia kuleje (Budka
      Suflera, Urszula, itp).

      Nie bede ukrywal, BYLEM fanem Urszuli. Swietne rokowe plyty, fajny glos...
      Tylko co z tego, jesli kazdy nastepny album jest gorszy... Chyba dotarla juz
      do dna z przemianowaniem sie na popke. Juz plyt nie kupuje... To samo z Budka
      Suflera, GRALI fajnie...

      Obecnie jestem na etapie, a raczej juz przechodzi, sluchania Odzialu
      Zamknietego, IRA, itp.

      Aaa wracjac do zagranicy... QUEEN i Freedy Mercury... Bylem, jestem i bede ich
      fanem. Na prawde potrafil(i) stoworzyc cos swietnego... Moze mialbym w tej
      chwili inne zdanie, jesli dozylby do tych czasow i dalej spiewal... Jak juz
      Wonsz stwierdzil przy Pink Floyd i tu nastal koniec w odpowiednim momencie.
      Moze to brutalnie zabrzmialo, ale taka jest prawda...
    • koaa Re: MUZYKA ( tylko środka) której nienawidzę..... 26.01.04, 14:18
      A ja dużo bardziej wole pooglądać teledyski minogi, Anastasia, beyonce czy
      madonny(odprężają mnie)
      Niż słuchać np. kury (w ogóle nie trawie Tymona)
      Nie cierpię też Braiana Adamsa, Franka Zappy(Jak dobrze kojarzę-to ten co na
      przyjeciu zjadł własną kupe?) , jamiroquai. (tego wybitnie-odruch wymiotny)
      Kazika też już nie trawie(ale mam pewien sentyment) ale zacząłem lubić Grzesia
      Turnau-a za teksty(non-stop słucham jego ostatniej płyty Potem) no i ewke Bem
      też lubię nastraja mnie optymistycznie
      I Kasie Nosowską
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka