Dodaj do ulubionych

hehe, tak mówi przyjaciel :))

25.09.03, 11:30
Podziele się z Wami, bo mnie to ogromnie rozbawiło. Dostałam gadem :)

"Słuchaj będzie z tobą już tylko gożej niż lepiej i to tak do 40-stki.
Mężczyźni swoje apogeum seksualności przeżywają średnio w wieku 18-20 lat,
natomiast kobiety w wieku ok. 30 lat i póżniej poziom huci seksualnej spada.
Stąd samce w twoji wieku będą coraz mniej podatni na twe wdzięki (z
wyjątkami), więc będziesz szukać u nieco młodszych "
(pisownia oryginalna)
Obserwuj wątek
    • niedzwiedziczka Re: hehe, tak mówi przyjaciel :)) 25.09.03, 11:33
      A ja tam słyszałam, że u mężczyzn największa sprawność seksualna ok. 30-tki,
      potem spada, natomiast u kobiet rośnie aż do 40-tki :)
      • raszefka Re: hehe, tak mówi przyjaciel :)) 25.09.03, 11:35
        Ja tam nie wiem, nie zadawałam się z 30-latkami. On sam jest przed i twierdzi,
        że nadal rośnie... chwalipięta!
        • losiu4 Re: hehe, tak mówi przyjaciel :)) 25.09.03, 11:58
          raszefka napisała:

          > Ja tam nie wiem, nie zadawałam się z 30-latkami. On sam jest przed i twierdzi,
          > że nadal rośnie... chwalipięta!

          a jak wielki urósł? Ma ze 2 metry? Może do drużyny kosza się nada? ;)

          Pozdrawiam

          Losiu
          • raszefka Re: hehe, tak mówi przyjaciel :)) 25.09.03, 12:06
            oo, dwoch to nie
            jakos kolo metra 70
            • losiu4 Re: hehe, tak mówi przyjaciel :)) 25.09.03, 12:32
              raszefka napisała:

              > oo, dwoch to nie
              > jakos kolo metra 70

              aha. To może jeszcze trochę podrośnie ;))

              Pozdrawiam

              Losiu
          • koaa Re: hehe, tak mówi przyjaciel :)) 25.09.03, 12:07
            ja z ch..... nie gram:)
            • raszefka ????? nt 25.09.03, 12:21

              • koaa Re: ????? nt 25.09.03, 12:24
                To do postu Losia o Koszarce:)
    • malen_a Re: hehe, tak mówi przyjaciel :)) 25.09.03, 11:44
      pisownia fajna, informacje tez:-) wiec jedli chcemy zakladac harem to tylko
      teraz do 30 i to z duzo mlodszym "wyposazeniem haremu" hihi
    • koaa Re: hehe, tak mówi przyjaciel :)) 25.09.03, 12:05
      A mój ojciec to ciągle matce spać niedaje !!!!!!!!
      • aankaa Re: hehe, tak mówi przyjaciel :)) 25.09.03, 12:07
        koaa napisał:

        > A mój ojciec to ciągle matce spać niedaje !!!!!!!!

        nie wstyd Ci podsłuchiwać ;) ??
        • daffne Re: hehe, tak mówi przyjaciel :)) 25.09.03, 12:09
          aankaa napisała:

          > koaa napisał:
          >
          > > A mój ojciec to ciągle matce spać niedaje !!!!!!!!
          >
          > nie wstyd Ci podsłuchiwać ;) ??

          Koaa ma wtedy wstyd zakryty :))))))))))))
        • koaa Re: hehe, tak mówi przyjaciel :)) 25.09.03, 12:11
          Ale On jest takim zbokiem że ciągle się drapie- nie muszę podsłuchiwać
          - pewnie dlatego ma takie bujne owłosienie na plecach
          • lolyta Re: hehe, tak mówi przyjaciel :)) 25.09.03, 14:31
            czekaj, to tak sie glosno drapie ze to u Ciebie slychac??????
      • rose2 Re: hehe, tak mówi przyjaciel :)) 25.09.03, 12:08
        w moich kregach mowi sie tak:
        kobieta pomiedzy 30 - 40
        mezczyzna 20 - 30
        no i jak tu sie zgrac :o)))

        Moim zdaniem to troche nieprawda znam takiego co ma 32 i jest ciagle baardzo
        napalony, ha ha mam nadzieje ze tylko na mnie ;o)))
        • daffne Re: hehe, tak mówi przyjaciel :)) 25.09.03, 12:12
          rose2 napisała:

          > w moich kregach mowi sie tak:
          > kobieta pomiedzy 30 - 40
          > mezczyzna 20 - 30
          > no i jak tu sie zgrac :o)))
          >
          W moich kregach identycznie sie mowi :)))Tyleze ponoc najwiecej moze 19-latek :)))

          No moj facet dobiegl 30 a bez tego zyc nie moze , ja zaczynam chorowac jak mi przez jeden dzien bryknie witaminy "h" w organizmie :))))))))))))))
          • rose2 Re: hehe, tak mówi przyjaciel :)) 25.09.03, 12:50
            z 19sto latkami to jest tak, ze moga czesto ale sa sprinterami, a taki po
            dwudziestce zaczyna eksperymentowac i moze czesto i dlugo :o)))
        • koaa Re: hehe, tak mówi przyjaciel :)) 25.09.03, 12:15
          Ja jak byłem nastolatkiem i nie miałem dziewczyny to odpalałem i 5 torped
          jednego dnia- teraz to bym chyba nie dał rady
          (natomiast teraz staram się jak najdłużej nie odpalać- zmiana techniki i w
          efekcie można jeszcze dłużej:)
          • mha1 co to jest torpeda? nt 25.09.03, 12:19
            • wo_bi Re: co to jest torpeda? nt 25.09.03, 12:21
              To taki pocisk wystrzeliwany pod woda, najczesciej z lodzi podwodnych do
              niszczenia statkow, itp. Ma swoj naped... ;PP
              • mha1 Re: co to jest torpeda? nt 25.09.03, 12:24
                > To taki pocisk wystrzeliwany pod woda, najczesciej z lodzi podwodnych do
                > niszczenia statkow, itp. Ma swoj naped... ;PP
                po co Koaa niszczył statki? i to 5 razy dziennie???
                • wo_bi Re: co to jest torpeda? nt 25.09.03, 12:26
                  mha1 napisała:

                  > > To taki pocisk wystrzeliwany pod woda, najczesciej z lodzi podwodnych do
                  > > niszczenia statkow, itp. Ma swoj naped... ;PP
                  > po co Koaa niszczył statki? i to 5 razy dziennie???

                  Bo moze chcialby zostac marynarzem.... A do marynarki nie chca go wziac... ;P
                  • betty-bt Re: co to jest torpeda? nt 25.09.03, 12:27
                    wo_bi napisał:

                    > Bo moze chcialby zostac marynarzem.... A do marynarki nie chca go wziac... ;P

                    i teraz strzela paniom w oczy ;)))
                    • mha1 Re: co to jest torpeda? nt 25.09.03, 12:29
                      > i teraz strzela paniom w oczy ;)))
                      tymi torpedami? hahahaha
                      • wo_bi Re: co to jest torpeda? nt 25.09.03, 12:31
                        mha1 napisała:

                        > > i teraz strzela paniom w oczy ;)))
                        > tymi torpedami? hahahaha

                        toz to oczy moze wydlubac... ;))
                        • mha1 Re: co to jest torpeda? nt 25.09.03, 12:33
                          > > > i teraz strzela paniom w oczy ;)))
                          > > tymi torpedami? hahahaha
                          > toz to oczy moze wydlubac... ;))
                          właśnie :) biedne te panie, i jak tu takiemu oddac?
                          • raszefka Re: co to jest torpeda? nt 25.09.03, 12:37
                            bstalone szukał takich pań, co by mogły
                            • mha1 Re: co to jest torpeda? nt 25.09.03, 12:42
                              > bstalone szukał takich pań, co by mogły
                              a co by mogły?
                              • raszefka oddać między oczy (nt) 25.09.03, 12:48

                                • mha1 ale czym? nt 25.09.03, 12:50

                                  • betty-bt Re: ale czym? nt 25.09.03, 12:51
                                    mha1 napisała:

                                    jakto czym? pieknym za nadobne ;)
                                    • mha1 Re: ale czym? nt 25.09.03, 12:53
                                      > jakto czym? pieknym za nadobne ;)
                                      to znaczy np z bańki??? albo z dwóch???
                                      • betty-bt Re: ale czym? nt 25.09.03, 12:59
                                        mha1 napisała:

                                        > to znaczy np z bańki??? albo z dwóch???

                                        widze, ze nie czytujesz FK. zaluj. tam bys sie dowiedziala, ze kobiety tez
                                        potrafia :))) o czym piotrus juz glosil nieraz :)
                                        • mha1 Re: ale czym? nt 25.09.03, 12:59
                                          > widze, ze nie czytujesz FK. zaluj. tam bys sie dowiedziala, ze kobiety tez
                                          > potrafia :))) o czym piotrus juz glosil nieraz :)
                                          nie czytuje :( oswiec mnie ;)
                                          • betty-bt Re: ale czym? nt 25.09.03, 14:10
                                            mha1 napisała:

                                            > nie czytuje :( oswiec mnie ;)

                                            nie potrafie ubrac tego ladnie w slowa, ale znam namiary specjalisty.
                                            b.stalone@cos tam.. musisz sie przyczaic i jak pojami sie na FK. on zawsze
                                            adres podaje :)))
                                  • raszefka własną torpedą (nt) 25.09.03, 12:52

                        • betty-bt Re: co to jest torpeda? nt 25.09.03, 12:47
                          wo_bi napisał:

                          > toz to oczy moze wydlubac... ;))

                          nie wydlubac, tylo zakleic ;))) a feee...
                          • wo_bi Re: co to jest torpeda? nt 25.09.03, 12:52
                            betty-bt napisała:

                            > nie wydlubac, tylo zakleic ;))) a feee...
                            >
                            >
                            Ty to powiedzialas...... :))
                            • betty-bt Re: co to jest torpeda? nt 25.09.03, 12:54
                              wo_bi napisał:

                              > Ty to powiedzialas...... :))

                              no ja, a teraz mi glupio :) zaraz wrzuce ten watek na cosmo. niech zobacza jak
                              sie rozmawia o seksie na poziomie ;)
                              • raszefka Re: co to jest torpeda? nt 25.09.03, 12:58
                                o tym samym pomyślałam, Betty :)
                              • wo_bi Re: co to jest torpeda? nt 25.09.03, 13:00
                                betty-bt napisała:

                                > no ja, a teraz mi glupio :) zaraz wrzuce ten watek na cosmo. niech zobacza
                                jak sie rozmawia o seksie na poziomie ;)
                                >

                                Tylko, ze nie beda mogly sie dopisac... ;)))
                                • betty-bt Re: co to jest torpeda? nt 25.09.03, 14:08
                                  wo_bi napisał:

                                  > Tylko, ze nie beda mogly sie dopisac... ;)))

                                  niech je reka Boska od tego uchroni :)
                  • mha1 Re: co to jest torpeda? nt 25.09.03, 12:28
                    > Bo moze chcialby zostac marynarzem.... A do marynarki nie chca go wziac... ;P
                    taki mściwy, znaczy się?
                    • wo_bi Re: co to jest torpeda? nt 25.09.03, 12:29
                      mha1 napisała:

                      > taki mściwy, znaczy się?

                      Ale nie grozny. Zapewne bawi sie w wannie. :))
                      • mha1 Re: co to jest torpeda? nt 25.09.03, 12:32
                        > Ale nie grozny. Zapewne bawi sie w wannie. :))
                        i ma takie plastikowe stateczki i łodzie podwodne :)
                        • raszefka i do nich celuje??? nt 25.09.03, 12:34

                        • losiu4 Re: co to jest torpeda? nt 25.09.03, 12:38
                          mha1 napisała:

                          > > Ale nie grozny. Zapewne bawi sie w wannie. :))

                          > i ma takie plastikowe stateczki i łodzie podwodne :)

                          z napędem jądrowym?

                          Pozdrawiam

                          Losiu
                          • mha1 Re: co to jest torpeda? nt 25.09.03, 12:40
                            > > > Ale nie grozny. Zapewne bawi sie w wannie. :))
                            >
                            > > i ma takie plastikowe stateczki i łodzie podwodne :)
                            >
                            > z napędem jądrowym?
                            hm... nie wiem, ale torpedy napewno ;)))

            • koaa Re: co to jest torpeda? nt 25.09.03, 12:21
              Ostatnio oglądałem taki film o żołnierzach i tak to nazywali:))))
              PS
              Ja nie powiem - znowu mam być nazywany zbokiem czy świntuchem - nicv prosto w
              oczy:)
              • mha1 Re: co to jest torpeda? nt 25.09.03, 12:22
                > Ostatnio oglądałem taki film o żołnierzach i tak to nazywali:))))
                > PS
                > Ja nie powiem - znowu mam być nazywany zbokiem czy świntuchem - nicv prosto w
                > oczy:)

                jestes zbokiem i swintuchem prosto w oczy ;)
                • koaa Re: co to jest torpeda? nt 25.09.03, 12:27
                  Obrażasz mnie- założyłem nawet wątek na Erotyce nowej jak się czujemy jak ktoś
                  nazywa nas zbokami- do niektórych to nawet tak mówią 40 razy na dzień - dam
                  namiary do charemu się ten kucharz nada napewno:)
                  • mha1 Re: co to jest torpeda? nt 25.09.03, 12:29
                    > Obrażasz mnie- założyłem nawet wątek na Erotyce nowej jak się czujemy jak
                    ktoś
                    > nazywa nas zbokami- do niektórych to nawet tak mówią 40 razy na dzień - dam
                    > namiary do charemu się ten kucharz nada napewno:)

                    to się gniewaj. nie będę przepraszać, bo ty mnie też nie przepraszasz ;-P
              • aankaa Re: co to jest torpeda? nt 25.09.03, 12:25
                ten pan wie a tamta pani się domyśla :P
                • daffne Re: co to jest torpeda? nt 25.09.03, 12:28
                  I znowu oplulam monitor :)))))))Juz dawno mi sie to nie zdazylo:)))
                • koaa Re: co to jest torpeda? nt 25.09.03, 12:29
                  A Ty Wobi się przyznasz ile torped potrafiłeś odpalić czy nie?
                  • wo_bi Re: co to jest torpeda? nt 25.09.03, 12:50
                    koaa napisał:

                    > A Ty Wobi się przyznasz ile torped potrafiłeś odpalić czy nie?

                    Mnie do wojska nie chca wziac. :((( Ale jak juz to w lotnictwie chcialbym
                    byc ;)
                    • mha1 Re: co to jest torpeda? nt 25.09.03, 12:51
                      nie kręć!!! mów!
                      • raszefka hehe, pochwal się Wobi ;) nt 25.09.03, 12:55

                        • wo_bi widze, ze juz dwie ciekawskie... ;) nt 25.09.03, 12:58

                          • wo_bi co ja bede mowil, same sprawdzcie... ;)) nt 25.09.03, 13:02

                            • mha1 Re: co ja bede mowil, same sprawdzcie... ;)) nt 25.09.03, 13:04
                              a jak ty sobie to wyobrażasz? przyjdziemy do Ciebie, a Ty będziesz demonstrował?
                              • raszefka Re: co ja bede mowil, same sprawdzcie... ;)) nt 25.09.03, 13:05
                                niech lepiej nagra, wrzuci na jakaś stronę w necie, poda link.....
                                • mha1 Re: co ja bede mowil, same sprawdzcie... ;)) nt 25.09.03, 13:08
                                  > niech lepiej nagra, wrzuci na jakaś stronę w necie, poda link.....
                                  ja przyprowadze kolezanki i bedzimy liczyc ;)
                                  • wo_bi Re: co ja bede mowil, same sprawdzcie... ;)) nt 25.09.03, 13:10
                                    mha1 napisała:

                                    > > niech lepiej nagra, wrzuci na jakaś stronę w necie, poda link.....
                                    > ja przyprowadze kolezanki i bedzimy liczyc ;)

                                    A na zywo byloby fajniej... Ale nie to nie... ;PP
                                    • mha1 Re: co ja bede mowil, same sprawdzcie... ;)) nt 25.09.03, 13:11
                                      > A na zywo byloby fajniej... Ale nie to nie... ;PP
                                      ja wole na żywo! dla Raszefki się nagraj ;)
                                      • wo_bi Re: co ja bede mowil, same sprawdzcie... ;)) nt 25.09.03, 13:18
                                        mha1 napisała:

                                        > ja wole na żywo! dla Raszefki się nagraj ;)

                                        A to nie bedziecie mi pomagac... ;((
                                        • mha1 pomożemy ;) 25.09.03, 13:26
                                          tylko na czym ma polegać ta pomoc?
                              • wo_bi Re: co ja bede mowil, same sprawdzcie... ;)) nt 25.09.03, 13:09
                                mha1 napisała:

                                > a jak ty sobie to wyobrażasz? przyjdziemy do Ciebie, a Ty będziesz
                                demonstrował
                                > ?

                                A kto powiedzial, ze ja osobiscie mam te torpedy odpalac.... ;PP
                                • raszefka Koaa.... :) 25.09.03, 13:12
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12223&w=8165024&a=8166543
                                  • wo_bi Re: Koaa.... :) 25.09.03, 13:16
                                    raszefka napisała:

                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12223&w=8165024&a=8166543

                                    Ja Mu odpowiedzialem, na to pytanie i ta odpowiedz go zadawala. Natomiast
                                    Ciebie i Mha to odpowiedz nie zdowolila, i chcecie wiecej. Tak wiec, teraz to
                                    tylko dla Was moge udzielic odpowiedzi na to pytanie... ;PP
                                • mha1 Re: co ja bede mowil, same sprawdzcie... ;)) nt 25.09.03, 13:12
                                  > A kto powiedzial, ze ja osobiscie mam te torpedy odpalac.... ;PP
                                  Koaa mówił że sam...
                            • koaa Re: co ja bede mowil, same sprawdzcie... ;)) nt 25.09.03, 13:04
                              Ale z Ciebie świntuch Wobi niespodziewałem się tego po Tobie
                              • wo_bi to moje drogie imie.. haha ;)) nt 25.09.03, 13:11

                      • wo_bi a co Ty taka ciekawska? ;) nt 25.09.03, 12:55



      • sherlock_holmes Re: hehe, tak mówi przyjaciel :)) 25.09.03, 12:52
        koaa napisał:

        > A mój ojciec to ciągle matce spać niedaje !!!!!!!!

        Zalisz sie (ze nie Tobie :-P ) czy chwalisz (ze "w tym wieku jeszcze im sie
        chce")? :-PPP
        • koaa Re: hehe, tak mówi przyjaciel :)) 25.09.03, 12:59
          Jak jemu się chce to i mi się będzie chciało mam po nim kilka kiepskich genów
          to moge mieć choć jeden dobry:))))
          PS
          Przeprowadz dochodzenie w sprawie torped Wobiego bo ta sprawa nurtuje całe
          forum
          • sherlock_holmes Re: hehe, tak mówi przyjaciel :)) 25.09.03, 13:30
            koaa napisał:

            > Jak jemu się chce to i mi się będzie chciało mam po nim kilka kiepskich genów
            > to moge mieć choć jeden dobry:))))
            > PS
            > Przeprowadz dochodzenie w sprawie torped Wobiego bo ta sprawa nurtuje całe
            > forum

            Przeprasam,ale przeprowadzam tylko dochodzenie spraw cywilnych. Wojskowe sa
            poza moja kompetencja :-)))
            Chociaz problem torped wystepuje we wszystkich wojskach, nie tylko w marynarce.
            Z tym, ze w wojskach ladowych torped nie wystrzeliwuja (bo niby gdzie), ale je
            poleruja. Nie wiem tylko czy pozniej te wypolerowane torpedy prezentuja na
            roznych apelach i defiladach :-P
    • betty-bt caly swiat, na zlosc mi robi 25.09.03, 12:29
      ..i o seksie rozmawia :(((
      • mha1 Re: caly swiat, na zlosc mi robi 25.09.03, 12:31
        > ..i o seksie rozmawia :(((
        o jakim seksie? o torpedach
        • koaa Re: caly swiat, na zlosc mi robi 25.09.03, 12:33
          Nie4 ma to jak życie marynarza dziewczyna w każdym porcie - banany na
          pokładzie a dookoła spiewa ocean:))))))
          • mha1 Re: caly swiat, na zlosc mi robi 25.09.03, 12:34
            > Nie4 ma to jak życie marynarza dziewczyna w każdym porcie - banany na
            > pokładzie a dookoła spiewa ocean:))))))
            o jak romantycznie! nie poznaje kolegi ;)
            • koaa Re: caly swiat, na zlosc mi robi 25.09.03, 12:41
              To przez to że ostatnio się udzielam na Romantyce aby... dokonczcie:)
              • mha1 Re: caly swiat, na zlosc mi robi 25.09.03, 12:43
                > To przez to że ostatnio się udzielam na Romantyce aby... dokonczcie:)
                szukac nowych celów dla torped???
                • koaa Re: caly swiat, na zlosc mi robi 25.09.03, 12:43
                  nie
                  • mha1 Re: caly swiat, na zlosc mi robi 25.09.03, 12:45
                    > nie
                    zakochać się?
                    • mha1 ale walnęłam ;) nt 25.09.03, 12:46

                  • raszefka Re: caly swiat, na zlosc mi robi 25.09.03, 12:46
                    Żeby nabrać ogłady i nauczyć się czarować słówkami zanim przejdziesz do
                    torped??? ;)
                    • koaa Re: caly swiat, na zlosc mi robi 25.09.03, 12:49
                      ku chwale Dekameronu tam jestem szerząc oświate i dobre maniery:))))))
      • daffne Re: caly swiat, na zlosc mi robi 25.09.03, 12:32
        betty-bt napisała:

        > ..i o seksie rozmawia :(((
        >

        Becia przeciez to jest bardzo mile o ile sie nie wystukuje jezykiem calego alfabetu (morsem?) na lechtaczce w takt muzyki Scootera :)))))
        • losiu4 Re: caly swiat, na zlosc mi robi 25.09.03, 12:40
          daffne napisała:

          > betty-bt napisała:

          > > ..i o seksie rozmawia :(((

          > Becia przeciez to jest bardzo mile o ile sie nie wystukuje jezykiem calego alfa
          > betu (morsem?) na lechtaczce w takt muzyki Scootera :)))))

          że nie wspominę o paluszkach ;)

          Pozdrawiam

          Losiu
        • betty-bt Re: caly swiat, na zlosc mi robi 25.09.03, 12:45
          daffne napisała:

          > Becia przeciez to jest bardzo mile o ile sie nie wystukuje jezykiem calego
          alfa
          > betu (morsem?) na lechtaczce w takt muzyki Scootera :)))))

          ale kiedy na mnie ciezkie czasy nadeszly... :((( i staram sie o tym nie myslec,
          zeby sie nie zadreczac...

          ps. to nie byla propozycja, ani zaproszenie :)))
          • koaa Re: caly swiat, na zlosc mi robi 25.09.03, 12:47
            betty-bt napisała:

            >
            >
            > ps. to nie byla propozycja, ani zaproszenie :)))
            >
            Podobno to co kobiety piszą trzeba brać na opak:))))))
            > zeby sie nie zadreczac...
            • betty-bt Re: caly swiat, na zlosc mi robi 25.09.03, 12:49
              koaa napisał:

              > > ps. to nie byla propozycja, ani zaproszenie :)))
              > >
              > Podobno to co kobiety piszą trzeba brać na opak:))))))
              > > zeby sie nie zadreczac...

              jezeli mowie, ze nie chce, to wlasnie chce i bede miec !!! :)))
              (c) stachursky
              • koaa Re: caly swiat, na zlosc mi robi 25.09.03, 13:03
                stachurski tyo ten okropny śpiewak?
      • sherlock_holmes Re: caly swiat, na zlosc mi robi 25.09.03, 13:21
        betty-bt napisała:

        > ..i o seksie rozmawia :(((
        >

        Oj, Betty swintucho. Tu sie tocza debaty na tematy militarne, a Tobie sie
        wszystko z seksem kojarzy. Podobno jak facet dlugo nic, to mozg mu zalewa
        wydzielina pewnych ...hm... gruczolow. U kobiet jest tak samo? :-) Ale co u Was
        w takim razie? :-)))
        • koaa Re: caly swiat, na zlosc mi robi 25.09.03, 13:25
          Podobno wstrzemięźliwe myszy żyją dużo dłużej niż te ogniste:((((
          • betty-bt Re: caly swiat, na zlosc mi robi 25.09.03, 13:55
            koaa napisał:

            > Podobno wstrzemięźliwe myszy żyją dużo dłużej niż te ogniste:((((

            to by tlumaczylo moj sedziwy wiek :)))
        • betty-bt Re: caly swiat, na zlosc mi robi 25.09.03, 13:54
          sherlock_holmes napisał:

          > Oj, Betty swintucho.

          oj tam zaraz swintucho! glodnemu chleb na mysli i tyle.

          Tu sie tocza debaty na tematy militarne, a Tobie sie
          > wszystko z seksem kojarzy.

          no przeciez czytam i widze, ze juz do polerowania dziala doszlismy :)

          Podobno jak facet dlugo nic, to mozg mu zalewa
          > wydzielina pewnych ...hm... gruczolow. U kobiet jest tak samo? :-) Ale co u
          Was
          > w takim razie? :-)))

          a co to my sokow nie posiadamy? nastepny co FK nie czyta!
          w dalsza dyskusje na temat mojego mozgu sie nie wdaje. nie mam obecnie do niego
          dostepu- zalany :)))
          • sherlock_holmes Re: caly swiat, na zlosc mi robi 25.09.03, 13:59
            A jak te soki upuszczacie? Pijawki czy implodujecie? :-)))
            Sadzac po ilosci, jaka musi zalac mozg, tego musi byc sporo i wszelkie
            niewielkie ilosci nie wchodza w gre :-)
            • betty-bt Re: caly swiat, na zlosc mi robi 25.09.03, 14:06
              sherlock_holmes napisał:

              > A jak te soki upuszczacie? Pijawki czy implodujecie? :-)))

              do podstawowki z powrotem marsz!!! :)

              > Sadzac po ilosci, jaka musi zalac mozg, tego musi byc sporo i wszelkie
              > niewielkie ilosci nie wchodza w gre :-)

              to zalezy chyba od wielkosci mozgu i ile wolnej przestrzeni pozostawia w
              czaszce, co nie? :)
              • sherlock_holmes Re: caly swiat, na zlosc mi robi 25.09.03, 14:13
                betty-bt napisała:

                > sherlock_holmes napisał:
                >
                > > A jak te soki upuszczacie? Pijawki czy implodujecie? :-)))
                >
                > do podstawowki z powrotem marsz!!! :)

                Eeeee, a przeciez mozg moze tym nasiaknac, nie? :-) To co, o stopniu desperacji
                swiadczy wielkosc glowy? :-P A jak mam sprawdzic wielkosc mozgu i samej puszki
                mozgowej pod czaszka? Przeciez nie jestem Hanniballem Lecterem :-)

                >
                > > Sadzac po ilosci, jaka musi zalac mozg, tego musi byc sporo i wszelkie
                > > niewielkie ilosci nie wchodza w gre :-)
                >
                > to zalezy chyba od wielkosci mozgu i ile wolnej przestrzeni pozostawia w
                > czaszce, co nie? :)
                >
                >
                >
                • sherlock_holmes Re: caly swiat, na zlosc mi robi 25.09.03, 14:19
                  Cholera, z tymi sokami to dopiero teraz zajarzylem. Chociaz chodzi mi o soki
                  innego rodzaju... O jakas analogie do tych meskich. A te soki jednak nie
                  odpowiadaja charakterem tym androgenicznym :-)))
                  • betty-bt Re: caly swiat, na zlosc mi robi 25.09.03, 15:00
                    sherlock_holmes napisał:

                    > Cholera, z tymi sokami to dopiero teraz zajarzylem. Chociaz chodzi mi o soki
                    > innego rodzaju... O jakas analogie do tych meskich. A te soki jednak nie
                    > odpowiadaja charakterem tym androgenicznym :-)))

                    ale kiedy ja wlasnie o tych sokach pisze! myslisz, ze kobiety nie maja
                    odpowiednika meskiej wydzieliny? no oczywiscie nie tak do konca, bo pelni
                    zupelnie inna fukcje, ale przeciez panuje u nas atmosfera raczej wilgotna,
                    prawda? o damskich wytryskach jeszcze nie slyszales? :)))

                    o boszszsz... po co mi to bylo? po co ja dalam sie wciagnac w taka
                    pogawedke? :)))
                    • sherlock_holmes Re: caly swiat, na zlosc mi robi 25.09.03, 15:06
                      Nie, to jednak ja myslalem o innym plynie, zdecydowanie nie bedacym
                      wydzielina... :-)
                      A o kobiecych wytryskach slyszalem, nie boj, nie boj.Ale chyba nie sadzisz,ze
                      ta wydzielina moze zalewac mozg? :-PPP
                • betty-bt Re: caly swiat, na zlosc mi robi 25.09.03, 14:53
                  sherlock_holmes napisał:

                  > Eeeee, a przeciez mozg moze tym nasiaknac, nie? :-)

                  o tym nie pomyslalam :)

                  To co, o stopniu desperacji
                  > swiadczy wielkosc glowy? :-P A jak mam sprawdzic wielkosc mozgu i samej
                  puszki
                  > mozgowej pod czaszka? Przeciez nie jestem Hanniballem Lecterem :-)

                  tego sie nie sprawdza. to sie bada posmiertnie. ale ponoc stopien desperacji
                  widoczny jest po przebarwieniu bialek o oczach. a glowa ci juz puchnie? :))) to
                  wlasnie te wczesniej wspominane migreny...
                  • sherlock_holmes Re: caly swiat, na zlosc mi robi 25.09.03, 15:04
                    betty-bt napisała:

                    > sherlock_holmes napisał:
                    >
                    > > Eeeee, a przeciez mozg moze tym nasiaknac, nie? :-)
                    >
                    > o tym nie pomyslalam :)
                    >
                    > To co, o stopniu desperacji
                    > > swiadczy wielkosc glowy? :-P A jak mam sprawdzic wielkosc mozgu i samej
                    > puszki
                    > > mozgowej pod czaszka? Przeciez nie jestem Hanniballem Lecterem :-)
                    >
                    > tego sie nie sprawdza. to sie bada posmiertnie. ale ponoc stopien desperacji
                    > widoczny jest po przebarwieniu bialek o oczach. a glowa ci juz puchnie? :)))
                    to
                    >
                    > wlasnie te wczesniej wspominane migreny...

                    a co, znasz z autopsji? :-P

                    >
                    • betty-bt Re: caly swiat, na zlosc mi robi 25.09.03, 15:06
                      sherlock_holmes napisał:

                      > a co, znasz z autopsji? :-P

                      no znam wlasnie. dlatego tak duzo mam do powiedzenia na ten temat ;))) przeciez
                      pisalam na samym poczatku...
                      • sherlock_holmes Re: caly swiat, na zlosc mi robi 25.09.03, 15:25
                        Ale nie poswiecisz sie dla nauki i nie bedziesz do konca zycia obserwowac zmian
                        zachodzacych w organizmie na skutek braku ...podsatawowych czynnosci
                        zyciowych? :-)))
                        • betty-bt Re: caly swiat, na zlosc mi robi 26.09.03, 00:51
                          sherlock_holmes napisał:

                          > Ale nie poswiecisz sie dla nauki i nie bedziesz do konca zycia obserwowac
                          zmian
                          > zachodzacych w organizmie na skutek braku ...podsatawowych czynnosci
                          > zyciowych? :-)))

                          ty sie sherlock nie nabijaj ze mnie! zaloze sie, ze twoj mozg jest duzo
                          bardziej spuchniety niz moj ;)
                          za zadne pieniadze swiata nie bylabym w stanie sie tak poswiecic! po smierci
                          mozecie mnie posiekac i podziwiac moje organy, ale za zycia dajcie pouzywac ;)))
                          • sherlock_holmes Re: caly swiat, na zlosc mi robi 26.09.03, 11:58
                            betty-bt napisała:

                            > sherlock_holmes napisał:
                            >
                            > > Ale nie poswiecisz sie dla nauki i nie bedziesz do konca zycia obserwowac
                            > zmian
                            > > zachodzacych w organizmie na skutek braku ...podsatawowych czynnosci
                            > > zyciowych? :-)))
                            >
                            > ty sie sherlock nie nabijaj ze mnie! zaloze sie, ze twoj mozg jest duzo
                            > bardziej spuchniety niz moj ;)
                            > za zadne pieniadze swiata nie bylabym w stanie sie tak poswiecic! po smierci
                            > mozecie mnie posiekac i podziwiac moje organy, ale za zycia dajcie
                            pouzywac ;))
                            > )

                            Cos czesto zmieniasz zdanie, ostatnio chcialas sie zakladac, ze Twoj mozg jest
                            bardziej opuchniety niz moj. Czyzby cos sie zdarzylo? :-PPPP Az tyle
                            razy???!!! :-)))


                            >
                            >
                            • betty-bt Re: caly swiat, na zlosc mi robi 26.09.03, 12:39
                              sherlock_holmes napisał:

                              > Cos czesto zmieniasz zdanie, ostatnio chcialas sie zakladac, ze Twoj mozg
                              jest
                              > bardziej opuchniety niz moj. Czyzby cos sie zdarzylo? :-PPPP Az tyle
                              > razy???!!! :-)))

                              nie, moj drogi. to nie tak...
                              nie zmienilam zdania (ani zadne inne zmiany nie zaszly!!!), tylko na podstawie
                              dalszych obserwacji stwierdzam, ze twoj jest jednak bardziej przesiakniety ;)))

                              a nawet gdybym sobie zmienila zdanie, to co z tego??? kobieta zmienna jest ;-P
                              • sherlock_holmes Re: caly swiat, na zlosc mi robi 27.09.03, 10:28
                                betty-bt napisała:

                                > sherlock_holmes napisał:
                                >
                                > > Cos czesto zmieniasz zdanie, ostatnio chcialas sie zakladac, ze Twoj mozg
                                > jest
                                > > bardziej opuchniety niz moj. Czyzby cos sie zdarzylo? :-PPPP Az tyle
                                > > razy???!!! :-)))
                                >
                                > nie, moj drogi. to nie tak...
                                > nie zmienilam zdania (ani zadne inne zmiany nie zaszly!!!), tylko na
                                podstawie
                                >
                                > dalszych obserwacji stwierdzam, ze twoj jest jednak bardziej
                                przesiakniety ;)))

                                Nie, moja droga, to nie tak :-)))
                                Jezeli nadal myslisz,ze nie wiem w jakim celu kobieta produkuje sluz, jestes w
                                duzym bledzie. Tak przy okazji: w szkole tego nie ucza :-PPP
                                Chociaz byc moze rzeczywiscie moj mozg jest bardziej przesiakniety. w koncu to
                                Ty bylas w zwiazku malzenskim (a wiesz jak to wyglada?
                                Rozmawia dwoch kolegow.
                                -No i co slychac?
                                - A ozenilem sie.
                                - No to gratulacje. I jak, lepiej?
                                - No lepiej to nie, ale czesciej)

                                :-))) A tak poza tym - chyba to na plus, ze nie wykorzystuje kazdej
                                nadarzajacej sie okazji?

                                >
                                > a nawet gdybym sobie zmienila zdanie, to co z tego??? kobieta zmienna jest ;-P
                                >

                                Czyli nagle okazalo sie,ze abstynencja seksualna wplywa na Ciebie dobrze i
                                czujesz sie z tym w porzadku? :-)))
                                • betty-bt Re: caly swiat, na zlosc mi robi 28.09.03, 00:54
                                  sherlock_holmes napisał:

                                  > Nie, moja droga, to nie tak :-)))
                                  > Jezeli nadal myslisz,ze nie wiem w jakim celu kobieta produkuje sluz, jestes
                                  w
                                  > duzym bledzie. Tak przy okazji: w szkole tego nie ucza :-PPP

                                  posluchaj, moj drogi, nie mozesz wiedziec, czego mnie nauczono w szkole :)
                                  kazdy ma wlasne autorytety i z nich zaciaga przyklady ;)

                                  > Chociaz byc moze rzeczywiscie moj mozg jest bardziej przesiakniety. w koncu
                                  to
                                  > Ty bylas w zwiazku malzenskim (a wiesz jak to wyglada?
                                  > Rozmawia dwoch kolegow.
                                  > -No i co slychac?
                                  > - A ozenilem sie.
                                  > - No to gratulacje. I jak, lepiej?
                                  > - No lepiej to nie, ale czesciej)

                                  obys sie nie pomylil z ta czestotliwoscia, moj grogi :) bo w tym caly jest
                                  ambaras...


                                  > :-))) A tak poza tym - chyba to na plus, ze nie wykorzystuje kazdej
                                  > nadarzajacej sie okazji?

                                  plus dla kogo? dla twojego przesiaknietego mozgu napewno nie? ;-P

                                  > Czyli nagle okazalo sie,ze abstynencja seksualna wplywa na Ciebie dobrze i
                                  > czujesz sie z tym w porzadku? :-)))

                                  a czy widac juz jakis negadywny w wplyw? zauwazyles jakies konsekwencje mojej
                                  migreny? :)))


                                  • sherlock_holmes Re: caly swiat, na zlosc mi robi 28.09.03, 07:50
                                    betty-bt napisała:

                                    > posluchaj, moj drogi, nie mozesz wiedziec, czego mnie nauczono w szkole :)
                                    > kazdy ma wlasne autorytety i z nich zaciaga przyklady ;)

                                    No to masz szczescie, mnie biologii uczyl pan o sklonnosciach homoseksualnych i
                                    wlasciwie problem prokreacji sprowadzal do bez mala gniazdka i wtyczki :-( A
                                    pozniej - w 7 i 8 klasie moja wychowawczynia byla stara panna,nienawidzaca
                                    facetow, wiec seks byl tematem tabu. Dobrze,ze mialem starszego brata i dostep
                                    do literatury fachowej (naprawde fachowej, choc Pamietniki Fanny Hill tez u
                                    niego byly :-))) )

                                    >
                                    > obys sie nie pomylil z ta czestotliwoscia, moj grogi :) bo w tym caly jest
                                    > ambaras...

                                    Wiesz,na poczatku na pewno jest czesciej :-)

                                    >
                                    > plus dla kogo? dla twojego przesiaknietego mozgu napewno nie? ;-P

                                    No, ale za to spie spokojnie, a jak oddaje krew nie mam dreszczyku emocji:
                                    pozytywny/negatywny :-)

                                    >
                                    > > Czyli nagle okazalo sie,ze abstynencja seksualna wplywa na Ciebie dobrze i
                                    >
                                    > > czujesz sie z tym w porzadku? :-)))
                                    >
                                    > a czy widac juz jakis negadywny w wplyw? zauwazyles jakies konsekwencje mojej
                                    > migreny? :)))

                                    Hm, chyba nie chcesz zeby Ci walic prawde prosto w oczy?! :-)))))
                                    • betty-bt Re: caly swiat, na zlosc mi robi 28.09.03, 11:53
                                      sherlock_holmes napisał:

                                      Dobrze,ze mialem starszego brata i dostep
                                      > do literatury fachowej (naprawde fachowej, choc Pamietniki Fanny Hill tez u
                                      > niego byly :-))) )


                                      czyli jednak... twoja wiedza opiera sie glownie na teorii, a przynajmniej od
                                      tego startowales :) tym razem to ty zaprzeczasz sam sobie (albo to ja tym razem
                                      odwracam kota ogonem ;)



                                      > Wiesz,na poczatku na pewno jest czesciej :-)

                                      czesciej niz na koncu-to fakt

                                      > No, ale za to spie spokojnie, a jak oddaje krew nie mam dreszczyku emocji:
                                      > pozytywny/negatywny :-)

                                      ale co ty sugerujesz? ze ja takie stresy przezywam? mam nadzieje, ze to byla
                                      raczej aluzja w kieruku panienek z cosmo, bo ja zza buga nie pochodze i wiem
                                      jak oszczedzic sobie takich rozterek.
                                      chyba, ze do krakowa jeszcze nie dotarly jeszcze prezerwatywy. albo czerpiesz
                                      wiedze ze zbyt starej literatury.
                                      a poza tym, to durex ostatnimi czasy niewiele na mnie zarobil ;)))


                                      > > a czy widac juz jakis negadywny w wplyw? zauwazyles jakies konsekwencje mo
                                      > jej
                                      > > migreny? :)))
                                      >
                                      > Hm, chyba nie chcesz zeby Ci walic prawde prosto w oczy?! :-)))))

                                      ty masz tupet gosciu! :) byc moze zauwazasz to tylko dlatego, ze to dziala na
                                      zasadzie; swoj swojego waczuje? :))))
                                      • sherlock_holmes Re: caly swiat, na zlosc mi robi 28.09.03, 20:38
                                        betty-bt napisała:

                                        > sherlock_holmes napisał:
                                        >
                                        > Dobrze,ze mialem starszego brata i dostep
                                        > > do literatury fachowej (naprawde fachowej, choc Pamietniki Fanny Hill tez
                                        > u
                                        > > niego byly :-))) )
                                        >
                                        >
                                        > czyli jednak... twoja wiedza opiera sie glownie na teorii, a przynajmniej od
                                        > tego startowales :) tym razem to ty zaprzeczasz sam sobie (albo to ja tym
                                        razem
                                        >
                                        > odwracam kota ogonem ;)

                                        I tak, i nie :-) Czy 12,a nawet 15-latek jest psychicznie gotowy na wspolzycie?
                                        Poza tym - wiedza sie przydala :-)

                                        >
                                        >
                                        >
                                        > > Wiesz,na poczatku na pewno jest czesciej :-)
                                        >
                                        > czesciej niz na koncu-to fakt
                                        >

                                        No nie wiem, nidy nie mialem zony. Chociaz sa pary, ktore po 30 czy nawet 50
                                        latach jeszcze na siebie "leca" :-)))


                                        > > No, ale za to spie spokojnie, a jak oddaje krew nie mam dreszczyku emocji:
                                        >
                                        > > pozytywny/negatywny :-)
                                        >
                                        > ale co ty sugerujesz? ze ja takie stresy przezywam? mam nadzieje, ze to byla
                                        > raczej aluzja w kieruku panienek z cosmo, bo ja zza buga nie pochodze i wiem
                                        > jak oszczedzic sobie takich rozterek.

                                        Trafilas w sedno sprawy - dokladnie o to chodzilo. Widac przesiaknelas ich
                                        pogladami i teraz kazdy, kto sie nie rznie z pierwsza lepsza napalona siksa
                                        jest nie w porzadku :-)))) :-PPP


                                        > chyba, ze do krakowa jeszcze nie dotarly jeszcze prezerwatywy. albo czerpiesz
                                        > wiedze ze zbyt starej literatury.
                                        > a poza tym, to durex ostatnimi czasy niewiele na mnie zarobil ;)))

                                        Wole bez "posrednikow", czyli odpada seks z przypadkowymi, nieznajomymi
                                        (+niesprawdzonymi") osobami :-P

                                        >
                                        >
                                        > > > a czy widac juz jakis negadywny w wplyw? zauwazyles jakies konsekwenc
                                        > je mo
                                        > > jej
                                        > > > migreny? :)))
                                        > >
                                        > > Hm, chyba nie chcesz zeby Ci walic prawde prosto w oczy?! :-)))))
                                        >
                                        > ty masz tupet gosciu! :) byc moze zauwazasz to tylko dlatego, ze to dziala na
                                        > zasadzie; swoj swojego waczuje? :))))

                                        Coz, sama to powiedzialas :-))) Ale widac wyczulem bezblednie :-)

                                        >
                                        >
                                        • betty-bt Re: caly swiat, na zlosc mi robi 28.09.03, 21:37
                                          i na tym poscie zakonczymy ten temat. jak chce pogadac na takim poziomie, to
                                          ide sie wyzyc na forum cosmopolitan.
                                          • sherlock_holmes Re: caly swiat, na zlosc mi robi 28.09.03, 22:13
                                            betty-bt napisała:

                                            > i na tym poscie zakonczymy ten temat. jak chce pogadac na takim poziomie, to
                                            > ide sie wyzyc na forum cosmopolitan.
                                            >

                                            No wlasnie sie zastanawialem dokad nas ta rozmowa zaprowadzi :-P
                                            • betty-bt Re: caly swiat, na zlosc mi robi 29.09.03, 00:06
                                              sherlock_holmes napisał:


                                              > No wlasnie sie zastanawialem dokad nas ta rozmowa zaprowadzi :-P

                                              do przegiecia.
                                              • sherlock_holmes Re: caly swiat, na zlosc mi robi 29.09.03, 08:35
                                                betty-bt napisała:

                                                > sherlock_holmes napisał:
                                                >
                                                >
                                                > > No wlasnie sie zastanawialem dokad nas ta rozmowa zaprowadzi :-P
                                                >
                                                > do przegiecia.

                                                A w ktora strone? :-)))
                                                Dobra,zartuje. Przekluwam sie szpilka i podaje Ci do reki. Zrob z nia co
                                                zechcesz :-P

                                                >
                                                • raszefka Re: caly swiat, na zlosc mi robi 29.09.03, 08:58
                                                  Betty, włóż do baryłeczki po miodzie...
                                                  Aleście sobie pogadali, nono ;P

                                                  A ja mam w łebku aniołki i wszystko się do mnie śmieje :))))
                                                • betty-bt Re: caly swiat, na zlosc mi robi 29.09.03, 09:11
                                                  sherlock_holmes napisał:

                                                  > Dobra,zartuje. Przekluwam sie szpilka i podaje Ci do reki. Zrob z nia co
                                                  > zechcesz :-P

                                                  wsadz ja sobie tam, gdzie swiatlo sloneczne nie dochodzi
                                                  • sherlock_holmes Re: caly swiat, na zlosc mi robi 29.09.03, 09:31
                                                    betty-bt napisała:

                                                    > sherlock_holmes napisał:
                                                    >
                                                    > > Dobra,zartuje. Przekluwam sie szpilka i podaje Ci do reki. Zrob z nia co
                                                    > > zechcesz :-P
                                                    >
                                                    > wsadz ja sobie tam, gdzie swiatlo sloneczne nie dochodzi

                                                    Do piwnicy? :-P
                                                    >
                                            • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: caly swiat, na zlosc mi robi 29.09.03, 22:51

                                              wydaje mi się, jestem prawie pewna, ze wy na różnych falach do siebie
                                              nadajecie.....i nie są one miłe , łatwe i przyjemne. Jednak nie mogę zapomnieć
                                              o starym porzekadle - " kto się czubi , ten się lubi "



                                              sherlock_holmes napisał:

                                              > No wlasnie sie zastanawialem dokad nas ta rozmowa zaprowadzi :-P
                                              >
                                              >
                                              • betty-bt Re: caly swiat, na zlosc mi robi 29.09.03, 23:06
                                                p.a.d.a.l.c.o.w.a napisała:

                                                > wydaje mi się, jestem prawie pewna, ze wy na różnych falach do siebie
                                                > nadajecie.....i nie są one miłe , łatwe i przyjemne. Jednak nie mogę
                                                zapomnieć
                                                > o starym porzekadle - " kto się czubi , ten się lubi "


                                                ja wiedzialam, ze tak bedzie! ja wiedzialam, ze tak bedzie...
                                                -ja nie jestem wielorybem!
                                                -kazdy wieloryb tak mowi... :)))
    • anahella Chlopakowi chodzilo o ilosc a nie o jakosc 29.09.03, 09:33
      Wiesz, kazdy braki jakosciowe jakos sobie musi rekompensowac, wiec on
      rekompensuje sobie w ilosci. Zamiast zajac sie praca nad jakoscia straszy teraz
      kolezanki na gg:P
      • raszefka Re: Chlopakowi chodzilo o ilosc a nie o jakosc 29.09.03, 09:41
        Dotarłaś do sedna sprawy!! On mnie po prostu straszył ;))

        Jaką jakoś można znaleźć w chruścikach ;))

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka