Dodaj do ulubionych

Co partner Beaty myśli o jej spotkaniach z Sherloc

20.11.03, 14:45
kiem? Bo chyba tak interesująca, piękna, zabawna, inteligentna kobieta, jaką
niewątpliwie jest Beata, ma odpowiedniego dla niej faceta? Dlatego chciałbym
wiedzieć, co on myśli o jej spotkaniach z Sherlockiem.
Obserwuj wątek
        • wo_bi Szczerze przyznam, dawno tak sie nie usmialem... 20.11.03, 18:02
          Greenblack, dobre, na prawde dobre!!! Chyba przeskoczyles samego
          siebie. ;DDDDDDD Dlugo nad tym myslales??? Bo wyglada na to, ze straciles na
          to przynajmniej 24h. Biedaku, nie wyspales sie... Rety nie moge sie
          powstrzymac... ;DDDDDD


          > Jak większość bzdur na dekameronie.

          A kto Ci karze czytac??? Jakis przymus, kara?? Popros ladnie to ktorys z
          adminow usunie Cie z listy. I po problemie. :))))
          Ehh a jeszcze 10 min. temu mialem lepsze zdanie o Tobie...

          Pozdrawiam
        • summa Re: taki temat 20.11.03, 18:39
          greenblack napisał:

          > Jak większość bzdur na dekameronie.

          hehehe
          to po co czytasz i sie dopisujesz? zniżasz się biedaku do takiego poziomu...
          uważaj na kręgosłup ;)
          • anahella Re: taki temat 21.11.03, 00:56
            betty-bt napisała:

            > rozumiem, ze ci sie podoba, skoro tak namietnie czytasz.

            Moge koledze podrzucic kilka numerow prasy plotkarskiej, walaja sie gdzies nam
            po redakcji (i wcale nie chodzi o redakcje_bravo) - nikt nie chce tego czytac,
            a tak to sie chlopina poorgazmuje.
            • betty-bt Re: taki temat 21.11.03, 10:59
              anahella napisała:

              > Moge koledze podrzucic kilka numerow prasy plotkarskiej, walaja sie gdzies
              nam
              > po redakcji (i wcale nie chodzi o redakcje_bravo) - nikt nie chce tego
              czytac,
              > a tak to sie chlopina poorgazmuje.

              a sa tam fotki golaskow? :)))
    • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Co partner Beaty myśli o jej spotkaniach z Sh 20.11.03, 18:01
      Muszę cię zmartwić green_block-head, ja cały czas byłam przy ich spotkaniach a
      w roli przyzwoitki ( zresztą zupełnie niepotrzebnej - z uwagi na kumplowski
      charakter naszych kontaktów ) bardzo pomocne było to, zem brzydka, mało
      zabawna, nieinteresująca, ale niewątpliwie antelygentnam jest.Czy juz teraz
      wiesz, co myśleć o jej spotkaniach z Szerlokiem, czy nadal blokada niedopuszcza
      szarej komórki do działania ?



      greenblack napisał:

      > kiem? Bo chyba tak interesująca, piękna, zabawna, inteligentna kobieta, jaką
      > niewątpliwie jest Beata, ma odpowiedniego dla niej faceta? Dlatego chciałbym
      > wiedzieć, co on myśli o jej spotkaniach z Sherlockiem.


          • greenblack Re: Co partner Beaty myśli o jej spotkaniach z Sh 20.11.03, 18:31
            sherlock_holmes napisał:

            > Az tak jestes zazdrosny o moja znajomosc z Beata?

            Nie jestem zazdrosny ani o Beatę, ani o waszą znajomość. Chciałbym tylko poznać
            opinię jej partnera na ten temat. Ja swojej kobiecie nie pozwoliłbym się puścić
            w 3-tygodniowy tour do innego kraju, w którego programie jest jazda samochodem
            sam na sam z obcym facetem.

            >Musze cie uswiadomic - to nie
            > ty jestes jej partnerem.

            Z tego, co wyjaśnili mi inni, wynika, że ty też nie. Przynajmniej nie na stałe.

            > Dziwie ci sie, ze schodzisz na tak niski poziom i pozwalasz,zeby wszyscy
            > otwarcie z ciebie drwili.

            Nie wszyscy, a jedynie uczestnicy dekamerona.
            • sherlock_holmes Re: Co partner Beaty myśli o jej spotkaniach z Sh 20.11.03, 18:37
              greenblack napisał:

              > Nie jestem zazdrosny ani o Beatę, ani o waszą znajomość. Chciałbym tylko
              poznać
              >
              > opinię jej partnera na ten temat. Ja swojej kobiecie nie pozwoliłbym się
              puścić
              >
              > w 3-tygodniowy tour do innego kraju, w którego programie jest jazda
              samochodem
              > sam na sam z obcym facetem.

              Mialem tu napisac, ze faktycznie lepiej nie i dodac cos na twoim poziomie. Ale
              ja sie bawie tym postem, nie rzucam jak plotka w sieci na wieloryby :)

              >
              > Z tego, co wyjaśnili mi inni, wynika, że ty też nie. Przynajmniej nie na
              stałe.

              Kamien spadl ci z serca?

              > Nie wszyscy, a jedynie uczestnicy dekamerona.
              >

              O ile mi wiadomo, ten kolega nie nalezy do Dekamerona?
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14718&w=9155354&a=9208509
            • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Co partner Beaty myśli o jej spotkaniach z Sh 20.11.03, 18:43
              widzę, żeś nieprzesiąkalny na info, albo nie rozumiesz słowa pisanego. JA z
              nimi jeździłam - KA.PE.WU ?
              A tak na marginesie - to nie pisz tu tak jawnie, ze masz żonę niegodną nawet
              twego zaufania, to jest świetna pożywka do kolejnych drwin z ciebie a juz
              trochu cię żal.



              greenblack napisał:

              > w 3-tygodniowy tour do innego kraju, w którego programie jest jazda
              samochodem
              > sam na sam z obcym facetem.
            • betty-bt Re: Co partner Beaty myśli o jej spotkaniach z Sh 20.11.03, 19:36
              greenblack napisał:

              > Nie jestem zazdrosny ani o Beatę, ani o waszą znajomość.

              ale cos cie gryzie, cos uwiera...


              Chciałbym tylko poznać
              > opinię jej partnera na ten temat.

              to juz ominiemy.

              Ja swojej kobiecie nie pozwoliłbym się puścić
              >
              > w 3-tygodniowy tour do innego kraju

              takiego partnera nie zazdroszcze. przykro mi. jak sobie z nia radzisz?


              , w którego programie jest jazda samochodem
              > sam na sam z obcym facetem.

              ciekawam skad wniosek, ze bylismy sam na sam? :)))

              > >Musze cie uswiadomic - to nie
              > > ty jestes jej partnerem.
              >
              > Z tego, co wyjaśnili mi inni, wynika, że ty też nie. Przynajmniej nie na
              stałe.

              a moze tak? ale by bylo, co nie? "a wszystko zaczelo sie na forum auto
              moto" :)))


              > > Dziwie ci sie, ze schodzisz na tak niski poziom i pozwalasz,zeby wszyscy
              > > otwarcie z ciebie drwili.
              >
              > Nie wszyscy, a jedynie uczestnicy dekamerona.

              nie, uwierz, ze osmieszyles sie tym razem na wieksza skale.
        • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Co partner Beaty myśli o jej spotkaniach z Sh 20.11.03, 18:26
          greenblack napisał:

          > W samochodzie też z nimi byłaś? Ale nie o to chodzi. Nie o wasz bełkot mi
          > chodziło, lecz o poznanie opinii partnera Beaty o jej znajomości z
          Sherlockiem.

          jak już tak cierpisz z niedoinformowania - to ci powiem że takze i w
          samym_chodzie z Nimi byłam. Tak wyszło. A co więcej - to zupełnie nie próbowali
          mnie przegnać. Bo my lubimy trójkąty. BOH TROJCU LIUBIT.
    • betty-bt witaj przesladowco drogi :)))))))) 20.11.03, 18:27
      jak zobaczylam ten watek, to musialam sie najpierw sama uszczypnac! :))) ale
      ubaw :))) o w morde!!!-ze tak powiem ;)
      greenblack, jestem gotowa podjac z toba dyskusje na ten temat (jak i na kazdy
      inny) pod warunkiem, ze obiecasz rozmawiac do konca. do konca i na poziomie.
      bez obelg i chamstwa. jesli obiecasz, ze raz zachowasz sie jak dojrzaly
      czlowiek i nie podwiniesz kolejny raz ogonka jak cie "przegadam", to ja
      obiecuje, ze ustosunkuje sie do kazdego twojego postu i odpowiem calkiem
      powaznie na pytania.
    • betty-bt Re: Co partner Beaty myśli o jej spotkaniach z Sh 20.11.03, 19:02
      greenblack napisał:

      > kiem? Bo chyba tak interesująca, piękna, zabawna, inteligentna kobieta, jaką
      > niewątpliwie jest Beata-

      myslalam, ze juz ustalilismy, ze nie naleze do najinteligentniejszych. chyba,
      ze ironizujesz... w takim razie reszta mojego opisu rowniez jest kpina.

      , ma odpowiedniego dla niej faceta?

      non stop czytujesz dekamerona i jeszcze nie wyczytales, ze jestem rozwodka?
      dziwne.

      Dlatego chciałbym
      > wiedzieć, co on myśli o jej spotkaniach z Sherlockiem.

      tu juz chyba nie musze nic dodawac?
    • wonsz Jej, dotknelismy dna! 21.11.03, 10:10
      Czy za to nalezy sie grinblakowi swieczka?

      Jestem doprawdy wzruszony plytkoscia i brakiem smaku zademonstrowanym przez
      tego jegomoscia!

      Do czego zazdrosc doprowadza czlowieka...

      Trzymaj sie , Betka :)))

      K.
      • betty-bt Re: Jej, dotknelismy dna! 21.11.03, 10:52
        wonsz napisał:

        > Czy za to nalezy sie grinblakowi swieczka?

        a czy mi sie wreszcie jakas swieczka nalezy? np. za tytul: skandalistka roku
        2003? :)))
        wygralam juz kilka konkursow i zlote gory mi obiecano, ale do tej pory ni widu,
        ni slychu nagrody :(((

        > Jestem doprawdy wzruszony plytkoscia i brakiem smaku zademonstrowanym przez
        > tego jegomoscia!

        ee taaam, ja wiedzialam, ze tak bedzie :)

        > Do czego zazdrosc doprowadza czlowieka...

        kto sie torba urodzil, walizka nie umrze :)

        > Trzymaj sie , Betka :)))

        ramy i majtek mamy ;)



        > K.
        >
        B.

        boszszsz... :)))
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka