szkła pryzmatyczne

04.02.05, 08:58
Jak oceniacie leczenie pryzmatami moja córka ma zalecone 40 na cały dzień - ma
3 lata i nie wiem czy będzie je tolerować. Pomijając cenę 380 żł, za szkła
czeka się na nie ok. 2 tygodni.
    • aneczka42111 Re: szkła pryzmatyczne 04.02.05, 12:07
      Kasiu,

      Myślę,ze trzeba walczyć o proste oczka u Twojej córeczki - jeżeli lekarze
      właśnie taka metodę uznali za najskuteczniejszą - nie mogę polemizować...
      Wydaje mi się jednak, że dobrze by było skonsultowac malutką u specjalisty
      przeprowadzającego zabiegi na mięsniach okołoruchowych oka - to jest
      zdecydowanie prostsze niż męczenie sie z pryzmatami no i oczywiście - tańsze...

      Pozdawiam ciepło

      Ania
      • smutniutka Re: szkła pryzmatyczne 05.02.05, 11:36
        Aneczko, nie rozumiem za bardzo, dlaczego jestes tak negatywnie nastawiona do
        pryzmatow? Pewnie, ze dlugi okres leczenia? No tak, ale cos za cos. Operacja
        jest zdecydowanie bardziej sztucznym leczeniem.
        Sle pozdrowienia

        Monika
    • biedak20 Re: szkła pryzmatyczne 04.02.05, 12:29
      Ja leczę się pryzmatami. Mam "zwykłe" do noszenia poza domem i "prążkowane" do noszenia w domu. W tych prążkowanych chodzę z jednym okiem zasłoniętym. Muszę tak chodzić 4h dziennie na jedno oko - czyli 8 w sumie. Powiedziała mi okulistka że mogę się wyleczyć w ten sposób w ciągu kilku lat. Jednak mi szkoda życia i pewnie niedługo po pierwszej kontroli zdecyduję się na operację. W bardzo młodym wieku - ok 3-6 lat myślę, że ta metoda jest bardzo dobra. Nie warto dziecku operacji robić - bo w wieku 3 lat to zeza a się skutecznie wyleczyć. Pozdrawiam.
    • straba Re: szkła pryzmatyczne 04.02.05, 20:00
      Dzieci b.szybko przyzwyczajają się do pryzmatów, aczkolwiek nie ukrywam że
      macie przepisane duże moce.
      Rysuj z nią, malujcie, nawlekajcie guziki, to zmusi oko do maxymalnej pracy a o
      to chodzi żeby go używać przy torowaniu prawidłowego szlaku wzrokowego.
Pełna wersja