Dodaj do ulubionych

Szanse na prace? Wasze doswiadczenia....

15.09.06, 16:59
Od pażdziernika zaczynam studia zaoczne. Jednocześnie chciałabym podjąć
prace. Zostałam zaproszona na 2 rozmowy kwalifikacyjne, ktore maja sie odbyc
w przyszlym tygodniu. Strasznie sie ciesze a jednoczesnie
jestem...przerazona.
Mam taki sam problem jak Wy (przynajmniej wiekszosc z Was). Boje sie, ze
zaden pracodawce nie bedzie chcial mnie zatrudnic. Bo chyba nikt nie chce
miec pracownika z takim defektem...


Moglibyscie opisac mi Wase doswiadczenia? JAz zareagowalo na Was nowe
srodowisko? czy mieliscie jakies problemy, nieprzyjemnosci a moze wrecz
odwrotnie - taktowano Was zupelnie normalnie?
Za ew. odpowiedzi bede wdzieczna.

Pozdawiam:)
Obserwuj wątek
    • aneczka42111 Re: Szanse na prace? Wasze doswiadczenia.... 18.09.06, 07:47
      Ten problem można poruszyć w dwócg aspektach:

      1. Osoby z zezem, które nie powinny pracować na niektórych stanowiskach ze
      względu na brak widzenia obuocznego ( co oczywiste osoba z zezem nie może być
      ortoptystką, lekarzem okulistą albo zawodowym kierowcą )
      2. Osoba z zezem która może wykonywać dany zawód posiadając odpowiednie
      kwalifikacje, ale NIE MA ODPOWIEDNIEJ PREZENCJI czyli nie będzie raczej
      rzecznikiem prasowym, prezenteterem tv itp.)

      Twoje obawy są jak najbardziej zasadne. Może więc zamiast zastanawiac się nad
      reakcjami pracodawcy pomyśl o tym by zobaczył on przede wszystkim Twoje
      możliwości i kwalifikacje a nie zeza?

      Ania
      • true94 Re: Szanse na prace? Wasze doswiadczenia.... 18.09.06, 11:22
        Dziekuje za odpowiedz:).

        Nie ubiegam sie ani o stanowisko lekarza czy kierowcy:)
        To ma byc taka praca "przejsciowa" (jestem dopiero po matrze wiec zadnych
        konkretnych umiejetnosci nie posiadam). Studenci "chwytaja" sie roznych zajec
        Jedna praca to sklep z odzieza i bielizna a drugie to praca w biurze
        (weryfikator), pewnie takie przynies podaj, pozamiataj;P



        Może więc zamiast zastanawiac się nad
        > reakcjami pracodawcy pomyśl o tym by zobaczył on przede wszystkim Twoje
        > możliwości i kwalifikacje a nie zeza?

        Pewnie amsz racje. Powinny sie liczyc kwalifikacje i umiejetnosci ale dla
        innych b.wazne jest tez to zeby nie odstraszyc potencjalnych klientow swoim
        defektem:/
        JAkos nie wyobrazam sobie spojrzec potencjalnemu pracodawcy prosto w oczy na
        takiej rozm0wy. Unikam wzroku innych. Wstydze sie...


        A moze ktos moglyby opowiedzic o swoich doswiaczeniach?

        • aneczka42111 Re: Szanse na prace? Wasze doswiadczenia.... 18.09.06, 12:12
          Chodziło mi raczej o to by skonsultować się z dobrym specjalistą. Jest tu na
          forum lista.

          ANia
          • true94 Re: Szanse na prace? Wasze doswiadczenia.... 18.09.06, 12:40
            Aniu o tym doskonale wiem:)
            Ale teraz nawet dobry fachowiec mi nie pomoze.

            Zalozylam watek bo chcialam aby inni forumowicze podzielili sie swoimi
            doswiadczeniami (o czym juz wspomnialam)
            • aneczka42111 Re: Szanse na prace? Wasze doswiadczenia.... 18.09.06, 13:05
              Mogę zapytać co oznacza stwierdzenie "dobry fachowiec nie pomoże"? Na jakiej
              podstawie tak uważasz?
              Jak zauważyłaś na pewno wielu forumowiczów "wkraczając" na forum opisuje po
              trochu swoją "zezową" historię (moją możesz tu też przeczytać).

              Ania
              • true94 Re: Szanse na prace? Wasze doswiadczenia.... 18.09.06, 18:33
                aneczka42111 napisała:

                > Mogę zapytać co oznacza stwierdzenie "dobry fachowiec nie pomoże"? Na jakiej
                > podstawie tak uważasz?
                Mam na mysli to, ze (jak juz napisalam) teraz zaden specjalista mi nie pomoze.
                Teraz, czyli natychmiast.
                Jak sama wiesz zadnego zabiegu nie da sie zalatwic i przeprowadzic w ciagu 2-3
                dni.


                > Jak zauważyłaś na pewno wielu forumowiczów "wkraczając" na forum opisuje po
                > trochu swoją "zezową" historię (moją możesz tu też przeczytać).

                Tak wiem. Niektore juz przeczytalam.
                • aleksandra1977 Re: Szanse na prace? Wasze doswiadczenia.... 19.09.06, 07:43
                  nie mialam zadnych, podkreslam zadnych problemow ze znalezieniem pracy.
                  To, ze mialam zeza absolutnie nie bylo wazne dla pracodawcy. Istotne bylo, co
                  soba reprezentuje, jak potrafie sie skutecznie zareklamowac jako najlepszy
                  pracownik na stanowisko, o ktore sie ubiegam, co moge zaoferowac swojemu
                  pracodawcy (np. umiejetnosci jezykowe, nawiazywanie kontaktu z innymi,
                  dyspozycyjnosc, kreatywnosc).
                  Nie skupiaj sie podczas rozmowy na zezie. Masz zapewne swoje mocne strony,
                  walory, ktore sa asem w Twoim rekawie. Wyciagnij go wiec umiejetnie.
                  • true94 Re: Szanse na prace? Wasze doswiadczenia.... 20.09.06, 08:50
                    Ola dzieki:)
                    Postaram nie skupiac sie w czasie rozmowy na zezie ale nie wiem czy dam rade...
                    NA pewno bedzie ciezko...


                    A Ty jak sobie z tym poradzilas?
                    • aneczka42111 Re: Szanse na prace? Wasze doswiadczenia.... 20.09.06, 11:11
                      Powiem Ci jak to wygladało u mnie:
                      Ja na taka prace jaką sobie wymarzyłam z tym schorzeniem nie miałabym
                      najmniejszych szans. To po pierwsze. Przykro mi jak słyszę takie historie jak
                      Twoja mając świadomość,że wystarczy 30 minut (tyle trwa zabieg) by zmienić
                      diametralnie swoje życie.
                      Przeszłam już dwa postępowania rekrutacyjne w bardzo dużych i znanych firmach
                      (obie pomyślne) - jako nowa osoba :-)

                      Ania
                      • aleksandra1977 Re: Szanse na prace? Wasze doswiadczenia.... 20.09.06, 14:21
                        Przykro mi jak słyszę takie historie jak
                        > Twoja mając świadomość,że wystarczy 30 minut (tyle trwa zabieg) by zmienić
                        > diametralnie swoje życie.


                        Aniu,

                        zabieg mialam w marcu 2006r., a pracuje od 2001r.
                        Przez ten czas zdazylam 3 razy zmienic prace. Szukalam pracy jeszcze przed
                        zabiegiem majac zeza i udalo mi sie to.
                        • aneczka42111 Re: Szanse na prace? Wasze doswiadczenia.... 21.09.06, 08:08
                          Olu,

                          Wiem, że to byc dobrze wypaść na rozmowie kwalifikacyjnej jest niezwykle ważne,
                          wszystkie cechy, które wymieniasz są kluczowe. Problem w tym, że jeśli tym
                          czymś co musisz firmie zaoferować jest także Twój wygląd i prezencja to pojawia
                          się kłopot.

                          Ania
                          • aleksandra1977 Re: Szanse na prace? Wasze doswiadczenia.... 21.09.06, 16:58
                            Aniu,

                            Moim zdaniem jesli pracodawca chce zatrudnic, to to zrobi.
                            Zawsze jednak mozna znalezc jakies "ale", przyslowiowy kij, ktorym mozna
                            uderzyc. Niestety tym kijem moze byc np. zez.
                    • aleksandra1977 Re: Szanse na prace? Wasze doswiadczenia.... 20.09.06, 14:17
                      moze bedziesz sie ze mnie smiala, ale idac na rozmowe powiedzialam
                      sobie: "uwierz w siebie", przeciez zez to nie jest koniec swiata i ŻADNA wada
                      wzroku nie przeszkodzi mi w dazeniu do realizacji celow. Oczywiscie w sytuacji,
                      gdy wybiera sie zawod, ktory da sie wykonywac majac okreslona wade wzroku.
                      Szukajac pracy zawsze szlam przygotowana do rozmowy i bardzo koncentrowalam sie
                      na tym, zeby wypasc jak najlepiej. Przed rozmowa uczylam sie np. tego, czym
                      zajmuje sie dana firma, w czym jest najlepsza, skad ja znam, dlaczego akurat ta
                      firma, co moge zaoferwac dla tej firmy. Wazne bylo dla mnie zeby pracodawca
                      widzial we mnie najlepszego pracownika.
                      Poza tym pozytywne myslenie i nastawienie sie do rozmowy, to juz polowa sukcesu.
                      Prawdziwie "magiczne" wlasciwosci ma pogodna mina i usmiech na twarzy.
                      W koncu fajniej sie rozmawia z kims w dobrym nastroju, kims kto mowi spokojnie
                      i nie gestykuluje rekami tego, co mowi, niz z kims, kto ma skwaszona mine i
                      przyjal postawe gbura.
                      Jesli bedziesz pewna siebie, bedziesz miala mocne argumenty dla swojego
                      pracodawcy, to zapewniam Cie, ze zez pozostanie na drugim planie - przeciez
                      pracodawca nie szuka wady wzroku, tylko najodpowiedniejszego czlowieka na
                      stanowisko w firmie. Udowodnij mu swoimi zaletami, umiejetnosciami,
                      inteligencja, poczuciem humoru, latwoscia w nawiazywaniu kontaktow z innymi, ze
                      szuka wlasnie Ciebie!
                    • aneczka42111 Re: Szanse na prace? Wasze doswiadczenia.... 21.09.06, 15:23
                      Napisałam do Ciebie maila na adres gazetowy. Przeczytaj!
                      • aneczka42111 Re: Szanse na prace? Wasze doswiadczenia.... 21.09.06, 15:26
                        Mail jest do TRUE94 :-)
                        • true94 Re: Szanse na prace? Wasze doswiadczenia.... 21.09.06, 16:49
                          aneczka42111 napisała:

                          > Mail jest do TRUE94 :-)


                          Przeczytalam i odpisalam:)
    • agatak7 Re: Szanse na prace? Wasze doswiadczenia.... 18.09.06, 14:30
      Ja nie czułam się dyskryminowana przez mojego pracodawcę z powodu zeza. W końcu to nie zez jest wyznacznikiem moich umiejętności i wiedzy. A nowe środowisko zareagowało na mnie tak jak na każdego innego człowieka. I lubia mnie bez zeza tak samo jak lubili mnie z zezem.

      Ale muszę się przyznać, że kontakty zawodowe z ludźmi to on mi nieco utrudniał.

      Więc nie zwlekaj tylko poszukaj lekarza, który Ci pomoze.

      Pozdrawiam
    • shoojo Re: Szanse na prace? Wasze doswiadczenia.... 28.09.06, 00:49
      Ja mam wiele przykrych doświadczeń i powiem szczerze, że bez tego #$%& w oczach
      było by o wiele łatwiej z pracą. Tak na marginesie - jestem nauczycielem.
      • aneczka42111 Re: Szanse na prace? Wasze doswiadczenia.... 28.09.06, 10:43
        W mojej podstawówce uczyła kobieta z zezem... Nawet nie chcę powtarzać co
        dzieci o niej mówiły. Zgroza. Mam nadzieję, że dziś jest inaczej...

        Ania
        • true94 Re: Szanse na prace? Wasze doswiadczenia.... 29.09.06, 23:33
          OOOoooo tak male dzieci potrafia (i SA!) bardzo okrutne i niestety (dla nas)
          szczere az do bolu...


          A tak przy okazji: jakie mieliscie doswiadczenie z Waszymi wspolpracownikami?
          Zaakceptowali Was czy czuliscie sie "dyskryminowani"?
          • aneczka42111 Re: Szanse na prace? Wasze doswiadczenia.... 30.09.06, 08:20
            True, może jednak czasem warto zastanowić się nad tą szczerością dzieci?Wydaje
            mi się po prostu, że dorosli patrza na to podobnie tylko ze względu na to, że
            nie wszystko "wypada" powiedzieć - nie mówią, ale swoje myślą...
            Co do współpracowników i osób, z którymi człowiek styka się w pracy to opowiem
            Ci o mojej przyjaciółce, która pracuje jako asystentka stomatologa. Miała
            widocznego zeza zbieżnego. Pracę w gabinecie dostała,pielęgniarka,
            anestezjolożka i druga asystentka przyjęły ją bardzo ciepło, ale problem zaczął
            się z ... pacjentami. Kilkakrotnie usłyszała,że nie chcą, żeby to ona coś
            wykonywała gdy siedzieli na fotelu dentystycznym. Na początku bardzo,bardzo to
            przeżywała, ale teraz sama podkresla to był bodziec by zawalczyć o proste
            oczka. Teraz efekt jest bardzo dobry (ma jednak duże niedowidzenie) i czeka na
            nastepny zabieg.

            Ania
        • shoojo Re: Szanse na prace? Wasze doswiadczenia.... 30.09.06, 23:00
          Nic się nie zmieniło. Czasam mam ochotę się pociąć szczerze mówiąc. Wiem, jakie
          to głupie, ale ja się po prostu wstydzę i boję się, że któregoś pięknego dnia
          się po prostu popłaczę tak przy wszystkich.
          • aneczka42111 Re: Szanse na prace? Wasze doswiadczenia.... 01.10.06, 06:56
            Czy mogę spytać dlaczego się tak męczysz?Byłaś u specjalisty?Co powiedział?
            Trudno mi uwierzyć,że nie ma wyjścia z tej sytuacji...

            Ania
    • michaleek883 Re: Szanse na prace? Wasze doswiadczenia.... 30.09.06, 10:56
      Ja nie miałem z tym najmniejszego problemu. Właśnie niedawno znalazlem bardzo
      dobrze płatna prace. Co ciekawe na rozmowie gość się mnie spytał dlaczego noszę
      okulary(bo musze mieć tam jakieś badania u ich lekarzy) i odpowiedziałem, że
      mam krótkowzroczność a on mi na to, ze to nic nie szkodzi, poprostu czasem jak
      się skupie to potrafie trzymac oczy prosto. Zeza nawet nie zauwazył bo dość
      długo rozmawialiśmy o mojej wadzie wzroku i jestem tego pewien na 100%. Dlatego
      tez ostatnio mam wątpliwości czy iśc na zabieg, mimo że dr. Jochan wyznaczyła
      mi termin zabiegu na kwiecień 2007. Mam jeszcze sporo czasu do namysłu tak więc
      zobaczę co i jak.
      • aneczka42111 Re: Szanse na prace? Wasze doswiadczenia.... 30.09.06, 16:36
        Nie rozumiem troche Twojego sposobu myślenia. Może dlatego, że dla to, co powie
        dr Jochan to oczywistość i nie śmiałabym z tym polemizować. Kiedy dostałam od
        niej termin zabiegu po prostu skakałam do góry z radości i do głowy mi nie
        przyszło z tym dyskutować (a też zdarzyły sie osoby wmawiające mi np. przed
        czwartym zabiegiem, że po co mi to skoro nic nie widać).

        Ania

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka