Dodaj do ulubionych

Ktoś tu w ogóle jeszcze zagląda?

28.10.03, 18:11
Hej dziewcyzny jak tam wasze oczy? Jak się czujecie? U mnie ok, już mnie
głowa nie boli od nowych okularów:-)))
Pozdrawiam serdecznie!!!!
Obserwuj wątek
    • smutniutka Re: Ktoś tu w ogóle jeszcze zagląda? 28.10.03, 23:42
      Hej hej Ewencjo!

      nio niestety malo osob tu zaglada, lacznei z nami zalozycielkami tego forum.
      Ale Strabcia ma teraz egzaminki :-( a ja ich nie mam, ale tez mam sporo nauki i
      czasochlonnych prac do robienia :-( wiec czasu wolnego prawie brak i dlatego
      sie nie odzywamy.
      Ale przyanjmnei Ty! tutaj czasami zagladasz :-) Dzieki!
      A poza nauka to u mnie oki. W nastepna srode ide do pani dr od zeza - na
      badanko wzroku + konsultacje zeziska. Oprawki już sobie wybrałam i czkekaja
      tylko na recepte.
      Pozdrawiam!

      Smutniutka

      PS ojoj, to taka duza zmiana byla szkiel ze glowka boli? Trzymaj sie ;-)
      • straba Re: Ktoś tu w ogóle jeszcze zagląda? 29.10.03, 19:51
        Tak, tak Smutniutka mnie juz usprawiedliwiła. To wszystko prawda co napisała.
        Jestem teraz pod niezłym obstrzałem egzaminacyjnym. Naszczęście to sprawy
        przejściowe, tak jak bóle głowy np od żle dobranych szkiełek! Co jest bardziej

        Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
        Strabcia.
    • ewencja Re: Ktoś tu w ogóle jeszcze zagląda? 30.10.03, 18:37
      Hej dizwczyny!
      Moja główka się przyzwyczaiłą, mam trochę czasu, nie mam aż tak dużo zajęć.
      Odchudzam się będzie pojutrze równe trzy miesiące, super się czuję Okularki są
      świetne. Nawet oczy mi mniej łzawią więc jest super:-)
      Pozdrawiam i życzę powodzenia!!!!!!
      • smutniutka Re: Ktoś tu w ogóle jeszcze zagląda? 04.11.03, 00:12
        Hej Ewencjo!

        Nio to fajnie ze glowka sie juz przywyczaiła :-) A jak duza roznica byla miedzy
        poprzednimi szklami?
        Gratuluje odhcudzania! Widze, ze w dobry nastroju jestes? Fajnie :-D
        Ja niestety nie za bardzo - zaczynam sie stresowac, bo w srode pani wizyte u
        pani dr od zeza. Aaaa!
        Pozdrowionka. Trzymaj sie cieplo!

        Smutniutka
        • ewencja Re: Ktoś tu w ogóle jeszcze zagląda? 04.11.03, 16:57
          Ja nie wiem co to znczy stres przed wizytą u lekarza.
          Nie duża o 0,5 chyba, albo 0,25 Ale różnica międyz lewym skzłęm a pracy jest
          dość spora 0,75 Więc dlatego nie mogłąm się przyzwyczaić, ale teraz jest
          świetnie, i dobrze się cuzję. Więc jest ok:-)))
          Pozdrawiam
          Ewa
          Ps. - NIe stresuj się bo wtedy wzrok gorzej funkcjonuje. Nastrój mam dobry w
          piątek po południu wyjkeżdżam wracam w środę:-)))))
          • smutniutka Re: Ktoś tu w ogóle jeszcze zagląda? 04.11.03, 19:14
            Ewo!

            no to masz nie duza wade. Na ogol nie stresuje sie przed wizutu u lekarza, ale
            przed ta jest mi trudno pozbyc sie stresu, bo ide do pani dr specjalistki od
            zeziska. Wczoraj czytalam artykul o zezie i boje sie ze z moja wada
            i "cudenkami" ktore mam, pani dr powie ze operacja w moim przypadku jest
            bezsensowna. Ale postaram sie bardzo nie stresowac w czesiw wizyty i nie byc
            zmeczona, bo to przeciez "pogarsza" wade. Trzymaj kciuki.
            Zycze udanego wyjazdu! I przyznam ze troszke go zazdroszcze...
            Pozdrwionka,

            Smutniutka
            • ewencja Re: Ktoś tu w ogóle jeszcze zagląda? 05.11.03, 18:28
              Moja wada postępuje do przodu, ale żółwim tępem. Ale wiesz dlaczego Ci się
              spiesyz tak do operacji? Mnie się nie spiesyz do kolejnej, mam dość. Czuję się
              tak fatalnie po każdje, że gorzj chyba nigdy się nie cuzłam nawte po płukaniu
              żołądka:-))))))))
              Pozdrawiam:-)
              Ps. - Macie sposobuy na bolace oczy po basenie? Po chlorze?
              • straba Re: Ktoś tu w ogóle jeszcze zagląda? 05.11.03, 20:45
                Ewencja!

                Prosze nie straszyć potencjalnego pacjenta!!!!!!!!!
                Po zabiegu wcale nie jest tak żle. Oczka troszke bolą- w myśl przyslowia "cierp
                ciało jakeś chciało" No ale czego nie robi się dla urody.

                Basen.
                Hmmm wspaniała sprawa.
                Polecam szczelne okularki np Speedo. A jak się coś juz przydaży to poratować
                się można Sulfacetamidem. W każdej aptece bez recepty.
                Pozdrawiam.
                Strabcia
                • ewencja Re: Ktoś tu w ogóle jeszcze zagląda? 06.11.03, 20:31
                  Dziękuję:-)!!!
                  W okularach nie cierpię pływać, pływam bez i potem cierpię i za tydizeń znowu
                  basen, uwielbiam pływać, ale ciągle oczy mnie pieką i spojówki są czerwone. Ale
                  ja się strasznie czułąm po operacji:-) Ok nie będę straszyć:-)))) Pozdrawiam!!!
                  • smutniutka Re: Ktoś tu w ogóle jeszcze zagląda? 06.11.03, 23:44
                    Ewo,
                    no coz spiesz sie bo denerwuje mnie moj zez i tyle.
                    Tzn ze zalujesz ze mialas ta operacje?????? Wiesz, nie wiem jakie to
                    cierpeienie, ale wydaje mi sie ze czasem trzeba pocierpeic, by cos osiagnac.
                    Swego czasu nosialam staly aparat na zebach, przyjemne to tez nie bylo, bolalo
                    czasem tzn po kazdej wizycie, co miesiac, niezle. I to prawie przez 2 lata. Ale
                    naprawde sie oplacalo, bo naprawde mialam straszna wade zgryzu, a teraz zabki w
                    porownaiu do przedtem sa nie do poznania. Ja sie licze z tym, ze po operacji
                    nie bedzie fajnie!!! Ale jesli ona ma dac mi szanse na pozbycie kompleksu, to
                    chce do niej podejsc.
                    To na tyle.
                    Pozdrawiam

                    Monika
                    • ewencja Re: Ktoś tu w ogóle jeszcze zagląda? 13.11.03, 20:24
                      Hej!
                      Teraz patrzę z mojej perspektywy - MInika. Teraz mogłąbym mieć kolejną operację
                      i tylko kosmetyczną... le jak będą ją iałą to rónie dobrze mogę mieć mniej
                      widoczy zez, albo o 100% większy.... Więc stąd moje obiekcje.
                      Nie żąłuję operacji, ale byłam mała jak je miałam, więc nie dokońća teraz wiem
                      jak to czułąbym teraz....
                      Pozdrawiam!!!
                      • smutniutka Re: Ktoś tu w ogóle jeszcze zagląda? 14.11.03, 12:01
                        Hej Ewa!
                        A ja nie mialam jeszcze zadnej operacji na oczkach. Ale mysle ze warto
                        sprobowac. Ryzyko jest zawsze, jak przy kazdym zabiegu, nigdy nie mozna
                        powiedziec ze na 100% sie uda i bedzie wszystko dobrze. Doskonale zdjae sobie z
                        tego sprawe. Ale z drugiej striny czemu mam od razu myslec ze bedzie zle?
                        Przeciez to ma mniejsze szanse niż to, że bedzie dobrze. Mam kontakt z Ola
                        (pojawila sie na forum jakies 2 miesiace temu), jest po operacji i jest bardzo
                        zadowolona ;-) Moze i u mnie bedzie dobrze? MOze dzieki temu pozbede sie
                        kompleksu, niemiclych spojrzen czy uwag ludzi. U mnie też operacja to tylko
                        zabieg kosmetyczny, bo jest o wiele za pozno by tak nie bylo. W ubieglym roku
                        mialam wykladowce, przesympatyczny starszy pan, ale mial naprawdew sporego zeza
                        i jak ja mam miec takeigo za kilkanascie, kilkadziesiat lat, to bardzo dziekuje
                        za taka "przyjemnosc".
                        Pozdrawiam cieplutko i zycze zdrowka, bo ja sie wlasnei rozchorowalam ;-(

                        Monika
                        • ewencja Re: Ktoś tu w ogóle jeszcze zagląda? 14.11.03, 15:55
                          Hej Monika!
                          Jasne, żę jest zawsze ryzyko. Ja teraz mam obawy, bo wiem, żę mam wzrok bardzo
                          dobry jak na zeza etc. i dlatego się boję. Ale owszem, spróbuj operacji. Mam
                          nadzieję, żę Ci się powiedzie. MI się obie powiodły, ale cyz teraz bym się
                          zdecydowałą nie wiem. Ale będę trzymałą kciuki.
                          No włąśnie Ola była, napisałą na forum post i zniknęła:))))
                          Pozdrów ją ode mnie, i CIebie też pozdrawiam
                          Ewa
                          Ps. - Życzę duuuuuuużo zdrówka:-) To jakaś epidemia czy jak, że wszyscy są
                          chorzy...:(
                          • smutniutka Re: Ktoś tu w ogóle jeszcze zagląda? 14.11.03, 16:52
                            Witam Ponownie Ewo! ;-)

                            Widzę, że często tu zaglądasz :-) Fajniusio.
                            Mam nadzieję, że i u mnie opoeracja da pozytywny rezultat. Wstepny, bardzo
                            ogólny termin to wakacje. Więc troszkę czasu jeszcze mam. Ale teraz muszę
                            zrobić sobie szczepionkę, a za jakiś czas zabrać się za podstawowe badania.
                            Ej, Ewcia, ale po co się martwić na zapas? Jesli wszystko z oczkami jest
                            dobrze, to tylko się cieszyć.
                            A Ola, właśnie w ostatnim mialiku prosiłam ją by tu zajrzała i coś napisała o
                            tej swojej operacji. Mam nadzieję, że niedługo zobaczymy jej wątek :-) A
                            pozdrowie ją z pewnością. Dzięki ;-)
                            A jak tam udal sie wyjazd? Na pewno bylo milusio :-)
                            Za zyczonka nie dziekuje, by nie zapeszyc. Rowniez pozdrawiam!

                            Monika

                            PS Nio chyba taki okres,z e duzo wirusków. Temperatutka w dzień już na minusie.
                            Brrr...
                            • ewencja Re: Ktoś tu w ogóle jeszcze zagląda? 20.11.03, 17:00
                              Hej!
                              No całyc zas chora jestem, już jest trochę lepiej. Najgforsze, że mam też jest
                              chora i ma zwolnienie, więc ja chodzę dos kzoły, bo byśmy się pozabijały:))))
                              NIe no narazie jest ok. Hm, nie martwię się możę aż tak, ale poprostu nie wiem
                              co będzie dalej, jakie szkła będą dalsze....
                              Pozdrawiam:-)
                              Ewa

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka