Dodaj do ulubionych

Zez od urodzenia a widzenie obuoczne???

20.06.09, 12:53
Poszłam z synkiem (10 miesięcy) do kolejnego okulisty (dr Hautz) i mam kolejną 3
diagnoz:( Załamać się można. Tym razem nadwzroczność ok 2,5, do tego
astygmatyzm w jednym oczku. Wg lekarza, jedno oko jest dominujące, a drugie
bardziej zezujące, niedowidzące. A zez może wynikać właśnie z wady wzroku, ale
też i z napięcia mięśni. I najpierw takie rzeczy koryguje się okularami i
zaklejaniem oczka dominującego, żeby poprawić widzenie w tym słabszym, a potem
ewentualnie operacja, już w miarę ustawionych oczu. Nie operuje się oczu bez
wcześniejszej korekcji okularami, bo po korekcji oczy mogą sie same ustawić
prosto lub w miarę prosto, a w tedy z podciętymi mięśniami oczy z zeza
zbieżnego mogą ustawić się w rozbiezny. (Czyli co innego niż powiedział prof.
Prost)

Ale najgorsze jest to, że jest ryzyko, że nie wykształci mu sie widzenie
obuoczne. Mały zezował praktycznie od początku. Tzn. na początku nie, ale
rosła mu wtedy siatkówka (jest wcześniakiem i urodził sie z niedojrzałą
siatkówką) i tak naprawdę niewiele wtedy widział pewnie. Po 4
miesiącach od urodzenia miał dojrzałe oko i wtedy zaczął zezować. Ale
delikatnie. Teraz zezuje praktycznie non stop. Czytałam że widzenie obuoczne
wykształca sie do 6 roku życia. Natomiast okulista powiedział że wykształca
się w pierwszych miesiącach życia i jest możliwe do przywrócenia, jeśli zez
pojawił sie wtedy jak już widzenie obuoczne było wykształcone. Czy ten
okulista ma rację? Czy widzenie obuoczne u mojego synka nie jest już możliwe
nawet po korekcie zeza? I czy jest jakiś sposób żeby zbadać czy takie widzenie
obuoczne jest wykształcone teraz tylko zakłócane przez zez w tej sytuacji?

Piszcie proszę jak to jest/było u Waszych dzieci i czy ktoś miał podobną
sytuację?
Obserwuj wątek
    • green_betty19 Re: Zez od urodzenia a widzenie obuoczne??? 20.06.09, 19:16
      Witaj, z tego co piszesz sądzę,że faktycznie widzenie obuoczne
      wykształca się do ok. 6 roku życia. Jednak dzieci ćwiczą po zabiegu
      i często odzyskują widzenie pełne.

      Ja jestem osobą dorosłą bez widzenia obuocznego, bo miałam zabieg
      jako dorosły i mogę też dodać od siebie,że żyję z tym od dziecka i
      zupełnie tego nie odczuwam na co dzień. Brak widzenia przestrzennego
      nie jest w moim życiu jakimś wyrokiem. Jeśli ktoś tak widzi od
      dziecka, nie zna innego widzenia i jego brak jest mniej bolesny.
      Normalnie pracuję i mnie to nie ogranicza.

      Zyczę powodzenia i zawsze warto skonsultować się u drugiego
      specjalisty dla potwierdzenia. Chłopiec jest mały i duże szanse
      przed nim:-)
      • polaa27 Re: Zez od urodzenia a widzenie obuoczne??? 20.06.09, 19:39
        Green betty dziękuję za odpowiedź. W przeciągu ostatnich 2 tygodni byłam z małym
        u 3 okulistów, m.in. u prof. Prosta i dr Hautza, czyli najlepszych w Warszawie
        zajmujących się oczami dzieciaczków. Diagnozy tak jak pisałam znacznie sie
        rozmijały. Chyba założę synkowi okulary i pozaklejam oko i za miesiąc, dwa pójdę
        na kontrolę też do 2 specjalistów.

        O ryzyku braku widzenia obuocznego usłyszałam dopiero od ostatniego okulisty,
        wcześniejsi nic nie mówili o tym. Ale nie wiem czy nie mówili bo się nie
        zapytałam, czy mają inne zdanie.

        Bardzo się przestraszyłam tym ryzykiem braku widzenia obuocznego, po tym co
        poczytałam o tym w internecie. Green betty czy miałaś problemy z czytaniem lub
        pracami stricte wymagającymi większej pracy oczu w szkole jako dziecko? Czy
        teraz oczy męczą Ci się przy czytaniu, pracy przy komputerze? I jak to jest
        "technicznie" z tym widzeniem jednoocznym - patrzysz raz jednym, raz drugim
        okiem? A to nieużywanie w danej chwili oko ucieka jakoś, czy jest ustawione
        prosto? Czy musisz sobie zasłaniać jedno oko, żeby było "wygodniej" patrzeć? I
        czy u ciebie brak widzenia obuocznego wynikał tylko z zeza czy jeszcze z jakiś
        wad oczu? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedzi:)
        • green_betty19 Re: Zez od urodzenia a widzenie obuoczne??? 20.06.09, 19:50
          Mam nadzieję, ze w tak dobrych rekach chlopiec odzyska widzenie
          obuoczne. Trzeba wierzyć,że się uda:-)

          Ja jestem nauczycielem, dużo czytam, pracuje na komputerze, nie mam
          wad wzroku, oczy mi sie nie meczą. Nie mam bóli głowy, po zabiegu
          przez kilka miesięcy oczko się meczylo, ale to inna sprawa. Z
          czytaniem jest troszkę problem, ale wystarczy trzymać tekst bardziej
          z jednej strony lub drugiej i wtedy pracuje raz jedno oczko bardziej
          a raz drugie. Trzeba sobie odpowiednio ułożyć tekst.

          U mnie brak tego widzenie wynikał tylko z zeza i ztego, ze w
          dziecinstwie ktoś rodzicom zabieg odradził, ale teraz mam piękne
          proste oczy a życie toczy sie dalej.

          powodzenia, dużo cierpliwości i zdrowia wam życzę.

          Beata

        • green_betty19 Re: Zez od urodzenia a widzenie obuoczne??? 20.06.09, 19:58
          po zabiegu oczko mam prosto i nie ucieka. Po zlikwidowaniu zeza
          oczko nie powinno uciekać, chyba że jest słabsze i nie skorygowane
          okularami. Co do widzenia nieobuocznego, oczy potrafia pracować
          razem, obraz się tylko lekko załamuje w centralnej części. ja to tak
          odczuwam, ale to cięzko wyjaśnić osobie z pełnym widzeniem. Ja sama
          nie umiem tego objaśnić. nie mam porównania, bo nigdy inaczej nie
          patrzyłam. Mam nadzieję, że chłopiec bedzie w pełni wyleczony,
          dobrze ze ma tak troskliwą mamę.

          powodzenia
          • nawoj29 Re: Zez od urodzenia a widzenie obuoczne??? 20.06.09, 21:53
            Walcz o to widzenie obuoczne, bo jeszcze jest szansa. To prawda, że do ok. 6-7
            roku życia jeszcze można je uzyskać, ale też prawdą jest, że pierwszy etap
            widzenia obuczonego (są 3 stopnie) wytwarza się właśnie do ok. roku. Dlatego
            jeśli zostanie zachwiane już teraz, to będzie trudno cokolwiek uzyskać w
            późniejszym wieku, czyli nawet ok. 6 roku życia.
            Tak więc walcz o zlikwidowanie niedowidzenia i wady wzroku, bo to często jest
            powodem zeza któregoś oka. Ja właśnie w ten sposób zlikwidowałam niedowidzenie u
            synka, wada wzroku się poprawiła, a zez sam ustąpił. Rzeczywiście w takim
            układzie nie warto (i ryzykowne) byłoby dłubanie w mięśniach, bo po
            zlikwidowaniu niedowidzenia i wady wzroku oczy mogą się zupełnie inaczej ustawić.
            Oczywiście jeśli nie uda Ci się z widzeniem obuocznym, to tak jak GreenBetty -
            można funkcjonować jako dorosły. Ale jeśli można to naprawić - to czemu nie.
            Ja leczyłam dziecko u dr Wójcik, więc nie wypowiadam się na temat lekarzy w
            Warszawie.
            • polaa27 Re: Zez od urodzenia a widzenie obuoczne??? 19.08.09, 01:46
              Hej, dziękuję za odpowiedzi i mam do Was pytania:

              Green Betty - co u Ciebie było powodem zeza?

              Nawoj - jak duża wada i niedowidzenie oraz kąt zeza było u Twojego dziecka? Ile
              trwało leczenie?
              U nas jest słabsze jedno oko, i wada +2,5 w obu oczkach, w jednym (tym
              silniejszym) astygmatyzm. Oczy zezują oba zbieżnie, to słabsze zezuje bardziej.
              Nosimy okulary i zaklejamy to silniejsze oko. Na razie efekt jest taki, że przy
              plastrze na silniejsze oko, to oko słabsze jest ładnie trzymane prosto. Po
              zdjęciu plastra oba oka zezują, aczkolwiek wcześniej zezowały oba, to silniejsze
              mniej, to słabsze bardziej. A teraz zez często jest naprzemienny, raz jedno oko
              prosto, drugie ucieka do środka, raz na odwrót. Z tym ze częściej to oko
              silniejsze ustawia sie prosto, a oko słabsze zezuje. Czy to dobrze, czy to jest
              jakiś postęp w leczeniu? Czy u Twojego dziecka tak było?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka