Dodaj do ulubionych

jak radzicie sobie z cera przy PCO

04.07.04, 21:10
Ja mam juz serdecznie dosc!!!Jestem chora na PCO juz kilka lat, wykryto u
mnie w wieku 18 lat. Moge powiedziec ,ze za pierwszym razem zaszlam w ciaze,
bez zadnej laparoskopii, chociaz jestem leczona glownie Diane od kilku lat.
Moim najwazniejszym problem jest cera- pelna wypryskow, plam po nich, nie
mowiac o tym ze mam ciemna karnacje i wlosy na brodzie i gornej wardze musze
usuwac codziennie bo inaczej strach wyjsc na ulice, na prawde nie wiem juz co
mam robic, bo ostatnio juz Diane na mnie nie skutkuje. Dziewczyny jak sobie z
takim problemem radzicie???
Obserwuj wątek
    • awanturka Re: jak radzicie sobie z cera przy PCO 27.07.04, 20:16
      Ja sobie zupełnie a tym nie radzę. Kosmetyczka odmawia usuwania owłosienia przez woskowanie(musiałabym to robic co tydzien a to podrażnia skórę!, no i poza tym i yak duzo musi sie naskubac pinceta). Zastanawiam się powaznie nad laserem, ale nie wiem czy będzie to radykalne usunięcie problemu czy tylko częściowe i krótkotrwałe i za parę mięsięcy problem wróci. Jak dla mnie laser to całkiem spory wydatek...

      Może ktps cos wie na temt tego czy usuwanie laserowe owłosienia przy PCOS ma sens (piszac o sensie mam na myśli skutek trwały).
      • karolinach3 Re: jak radzicie sobie z cera przy PCO 28.07.04, 08:02
        Witam dzewczynki! Jesli chodzi o cere to ja od roku mam stwierdzony trądzik
        różowaty - to wystepuje u babek po 40!!!! a ja mam dopiero 26! ale to nic
        dziwnego w moim organizmie brakuje estrogenów jak u babki w czasie menopauzy;)
        ale mozna z tym zyć, radzić sobie i nawet sa okresy kiedy wcale tego nie widac.
        bark mi doświadczeń z takim normalnym trądzikiem - wiec niestety nie pomoge za
        bardzo ... choć ta Diana wydawać by się mogło- bardzo na miejscu...
        A codo laserka - sama tego ni robiłam, chociaz myslałam o nogach i paru innych
        czesciach ciała, ale takie powierzchnie to juz liczy sie w tys. zł, natomiast
        moja kolezanka, która nie ma stwierdzonego PCO, ale coś mi wygląda na to żę
        może miec- zrobiła sobie laser na brodzie 4 zabiegi i nie dość ze wcale sie nie
        zmieniejszyło to jeszcze nawet jakby wiecej... takze sama nie wiem... Ale
        dziewczyny na pewno nie jst tak źle jak się Wam (nam;)) wydaje!
        pozdrowienia
      • mrumag Re: jak radzicie sobie z cera przy PCO 03.08.04, 18:45
        hej
        mam pco i bylam na depilacji leaserowej twarzy dzialalo jak bralm dine po
        przestaniu znow to samo pozatym do 2 tygodni po zabiegu mialm ciemne plamy
        mogly byc spowodowene jasna cera. W tej chwili mam kolejne problemy poniewaz na
        twarzy oprocz wloskow mam cos w rodzjau tradziku czego wczesniej nie mialam.
    • awanturka Byłam na elektrolizie! 16.08.04, 18:21
      Zdecydowałam się na elektrolizę. Na razie broda i podbródek bo tam mam najwiekszy kłopot (z wasikiem radzę sobie woskiem). Byłam na pierwszym zabiegu, usunieto mi 168 włosków i podobno można miec nadzieję, że przynajmniej w jakis 20% zostały zniszczone mieszki włosowe (i jest nadzieja, że te nie bedaz odrastac). Podobno nawet jeżeli mieszek włosowy nie został w czasie zabiegu zniszczony to na pewno jest w mniejszym lub wiekszym stopniu uszkodzony i wlos powinien odrastac cienszy (miałam grube i czarne). Zdecydowana jestem zgłaszac się do kosmetyczki co 2-3 tygodnie, kosmetyczka przewiduje, że poradzenie sobie z problemem nadmiernego owłasienia na brodzie i podbródku zajmie mi dwa lata i Jestem zdecydowana na systematyczne zabiegi, tylko nie wiem czy wytrzymam to finansowo.

      A tak przy okazji, znajoma była już trzy razy na laserze i efekty nie sa wcale oszałamijace, a cena zabiegu i owszem, może oszołomic...
      • ola_er Re: Byłam na elektrolizie! 20.08.04, 19:32
        Witam wszystkich! Jestem tu nowa, pco stwierdzono u mnie 3 lata temu. Ale
        ciekawe jest to, że nie mam w ogóle problemów z cerą (nigdy nei miałam). A
        włoski owszem mam, ale nie jest tak strasznie. Najbardziej przeszkadzają mi
        włosy na udach bo nijak tego wydepilować (boli jak....).

        Pozdrawiam was wszystkie
        • awanturka Re: do awanturki 11.09.04, 22:59
          Za pierwszym razem zaplaciłam 200zł, pradem potraktowano mi 180 mieszków włosowych (co nie oznacza, że tyle udało się zniszczyc). Od mojego ostatniego postu upłynęło juz trochę czasu i byłam jeszcze 2 razy (po 100 złotych). Włosy odrastaja chyba nawet szybciej niż po wyrwaniu pinceta, ale wiekszośc jest wyraźnie słabsza i jaśniejsza. Kosmetyczka uważa, że sytuację u mnie da się opanowoś za około 18 miesięcy (wizyty 2 razy w miesiacu). Jednorazowo zaplaciłam za igłę do elekrolizy 20 zł, jeden impuls pradowy kosztuje złotówkę.

          To by było tyle, na temat kosztów. W moim wypadku zajęłam się tylko broda i podbrudkiem, z wasikiem choc obfitym udaje mi się jakoś radzic poprzez systematyczna depilację woskiem.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka