Dodaj do ulubionych

która będzie sprawdzać za kilka dni?

12.10.04, 15:28
Hej dziewczyny!
W poniedziałek robię sobie test. Bardzo się boję, czy się uda. To mój
pierwszy cykl starań, pęcherzyk pięknie pękł, starania też były w porę. To
najdłuższy tydzień w moim życiu.
Piszcie, jeśli też za kilka dni sprawdzacie.
Powodzenia!
Obserwuj wątek
      • mj77 Re: która będzie sprawdzać za kilka dni? 13.10.04, 15:26
        I ja trzymam kciuki za Ciebie.
        Czy myślisz, że dla pewności można by sprawdzić trochę później? Wiem, że są
        testy do zrobienia już po 6 dniach po zapłodnieniu. Dziś mój 20 dc, pęcherzyk
        po pregnylu pękł w sobotę rano. Może jeszcze za wcześnie na test?
        Powodzenia
          • mj77 Re: która będzie sprawdzać za kilka dni? 14.10.04, 08:04
            Hej :-)
            W dniach w okolicach owulacji czułam sie jakoś inaczej. Całe podbrzusze bolało
            mnie przez kilka dni. To trochę minęło, teraz czuję tylko lekki ból, ale
            bardziej to wszystko odczuwam tak jak przy wzdęciu. Boję sie, że sie nie udało,
            skoro nie mam typowych objawów. U mnie 12 dzień po owu przypada na 21.X, nie
            wiem, czy się doczekam.
            A jak jest u Ciebie? Masz jakieś objawy?
            • lilka11 Re: która będzie sprawdzać za kilka dni? 14.10.04, 10:47
              Mysle, że u Ciebie na objawy jeszcze za wcześnie, 21.10. jest za tydzień, no
              ale te objawy owulacji...interesujące.Życze Ci 2 kreseczek:-)

              U mnie dziś 25 d.c.
              Objawy, w sumie nie wiem, czy to czasem nie są objawy zażywania dupahstonu,
              ale: bolący krzyż, uczucie wilgotności i poślizgu (przepraszam, że tak
              obrazowo) w pochwie, pobolewanie podbrzusza, ból głowy - ale kładę to na krab
              niskiego ciśnienia. Nie bolą mnie piersi, a w pierszej ciązy zakonczonej
              niestety samoistnym poronieniem bolały.

              Zobaczymy, staram sie nie nastawiać, bo już nieraz się rozczarowałam:-((

              gorąco pozdrawiam ze słonecznego Poznania
              • mj77 Re: która będzie sprawdzać za kilka dni? 14.10.04, 18:33
                Mnie też boli głowa, ale boli mnie bardzo często. Tak samo plecy, mam siedzącą
                pracę, więc ból pleców nie jest mi obcy.
                A tak przy okazji? Jak działa duphaston? Wyregulowuje cykl? Czytałam, że
                niektóre dziewczyny biorą go nawet w ciąży. Ja kiedyś też to brałam, ale brałam
                tych różnych leków tak dużo, że objawów nie pamiętam.
                Napisz koniecznie, czy Ci się udało. Trzymam kciuki. Odezwij się.
                Pozdrowienia z Białegostoku. I mimo tego, co mówią ludzie, nie ma tu białych
                niedźwiedzi :-)
      • mj77 Re: która będzie sprawdzać za kilka dni? 20.10.04, 12:20
        :-) kolejnym razem musi Ci się udać! Teraz musisz spokojnie opracować jakiś
        plan działania. Będę bardzo mocno trzymać za Ciebie kciuki!
        A u mnie 27dc, 11 dzien po owu, piersi robią się nabrzmiałe i zaczynają boleć.
        Nie nastawiam się na nic, żeby się ewentualnie nie rozczarować. Czasem kłuje
        mnie w dole, po tej stronie, gdzie pękł pęcherzyk. Nie mogę już wytrzymać,
        chciałabym juz wiedzieć. Ale test zrobię dopiero najwcześniej w sobotę. Ten
        tydzień wlecze sie niesamowicie. Jeszcze te wszystkie naciski ze wszystkich
        stron, kiedy dzidziuś, starajcie się itd. Czy Was też tak męczą?
    • mj77 nie udało się :-( 24.10.04, 14:11
      No i kicha. Jedna kreska :(
      Dziewczyny, co moze być nie tak? Wiem, że biorę (skutecznie) clo dopiero
      pierwszy cykl, i nie powinnam się na nic nastawiać. Ale wydawało mi się zawsze,
      że jeśli pęknie pęcherzyk, jest jajeczko, przytulanko o dokładnie wyznaczonej
      porze, to powinno się udać. A tu masz!
      Może powinnam się bardziej uspokoić, nie panikować. Dużo nowych rzeczy
      dowiedziałam się na forum, nawet więcej niż od gina.
      Smutno mi dzisiaj, jak cholera. Ale wiecie, doszłam do wniosku, że musi coś być
      ze mną nie tak, skoro pomimo jajeczka, nie zaszłam. I co najgorsze, pomyślałam
      od razu, że nie wiadomo ile trwać mogą te starania.
      Chaotyczny ten post, ale tak się właśnie czuję.
      Lilka, jak będziesz działać w tym cyklu? Może ja podsunę jakiś pomysł swojemu
      ginowi? :)))
      A Ty Julianna? Jak się teraz czujesz po pregnylu?
      Dzięki, że byłyście ze mną.
      • iwtryf Re: nie udało się :-( 24.10.04, 15:59

        Hej, ja sie nie staram na razie, natomiast w zadnym wypadku nie mozesz mowic,
        ze cos jest z Toba nie tak!! (nie znamy sie, ale ZABRANIAM CI TAK MOWIC I
        MYSLEC!) Natura splatala nam wszystkim niemilego figla, ale mozna to pokonac.
        Nie martw sie.

        Pomysl, ze do samej macicy - przy zdrowych plemnikach - po wytrysku dostaje sie
        tylko 1 na 500.000 plemnikow, one tez maja ciezkie zycie.

        Myśl pozytywnie, trzymam kciuki!
        ----

        gg 513053
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka