Dodaj do ulubionych

Moja pco-wa ciąża!

23.11.04, 15:38
To tak dla wszystkich kobitek na pocieszenie, że z pco tez można mieć dzieci!
Tylko na te Cudeńko trzeba troszkę poczekać. Ja czekałam 2 lata. Nie powiem -
2 długie i trudne lata, ciągłe badania, garście tabletek, strach, niepokój,
stany prawie depresyjne..... ja to wszystko przeszłam. I w końcu II
upragnione kreski na tescie! Wtedy, kiedy kolejna genialna myśl przyszła do
głowy - że wzystkie kupowane przeze mnie testy są trefne!
Nie powiem Wam - wyluzujcie - bo wiem jak to wkurza. Moge jedynie życzyć
cierpliwości i tych chwil szczęścia, które właśnie przeżywam!!!! Ania
Obserwuj wątek
    • invicta1 Re: Moja pco-wa ciąża! 23.11.04, 16:22
      wielkie gratulacje!!!!!!!!!!!
      dzięki, że napisałaś o swoim szczęściu, to dodaje nadziei i sił;
      jeśli jeszcze masz ochotę tu zaglądać ,to napisz proszę, jak byłaś leczona i co
      poskutkowało fasolką; pozdrawiam, dbaj o siebie i maluszka
      • nusia_135 Re: Moja pco-wa ciąża! 23.11.04, 16:40
        O pco dowiedziałam się ponad rok temu. Więc zaczęły się badania wszystkich
        hormonów, krzywa cukru na insulinooporność. Wyniki nie były pocieszające,
        okazało się ża mam za wysoki testosteron, cholesterol i podejrzewano
        insulinooporność. Więc dostałam Mercilan i po 3 mies. powtórka badań. I tak 3
        razy pod rząd. A i jeszcze jakis lek na obniżenie cholesterolu. Potem
        odstawienie wszystkiego i nic. To miał być ostatni miesiąc próby i stymulacja
        clo a jak to nic nie da klinowa resekcja jajników. No i chyba moje jajniczki
        wystraszyły się laparoskopii, bo zaczęły działać same. Ja myślę że to po
        ziółkach które piłam codziennie przez 1,5 miesiąca. Na ta ostatnią próbę
        wyjechaliśmy w góry, tak dla odprężenia. I poskutkowało! Mały góral w moim
        brzuszku ma 2 tygodnie. Teraz biore Luteinę aby się dobrze zadomowił.
        No i jeszcze modliłam się codziennie o to cudeńko. Wierzę że to też pomogło. I
        teraz moge juz tylko dziękować!
        • invicta1 Re: Moja pco-wa ciąża! 23.11.04, 16:58
          hmm u mnie lekarz inaczej zaczyna, ale może jestem inne pco:)
          co do modlenia się o dzidziusia - to nas łączy
          no nic-nie męczę Cię już pytaniami; zdrowej dzidzi i spokojnej ciąży Kochana
          dbaj o siebie i na tę zawieję co szaleje na dworze nie wychodź bez szalika i
          majtek z golfem:)))))))))))no chyba,że u Ciebie ładna pogoda; pozdrawiam
    • monika_oli Re: Moja pco-wa ciąża! 24.11.04, 10:39
      Gratuluję:)
      Fajnie że coraz więcej dziewczyn z tego forum ogładsza takie radosne nowiny -
      czyżby medycyna robiła takie wielkie postępy, a może to wola walki przyszłych
      Mam:)
      Ja też mam PCO i właśnie oczekuję drugiego maleństwa.
      Pozdrawiam gorąco.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka