Dodaj do ulubionych

PCOS a nadwaga...juz nie wiem co robic

28.06.05, 21:41
Cwicze duzo, jestem na diecie, biore Mercilon w zwiazku z moim pcos i
nic..musze zrzucic ok 10-15 kg co najmniej... nic nic nic jestem zalamana,
tylko po mercilonie my piersi sie powiekszyly, nie wchodze juz w spodnie, nie
dopinam sie w bluzkach, im wiecej cwicze i mniej jem tym bardziej zmeczona
jestem a waga ani ruszy. Juz nawet nie mam sily plakac. Wzrost:170 waga: 90
kg.
Obserwuj wątek
        • zadzi0r Re: PCOS a nadwaga...juz nie wiem co robic 29.06.05, 17:23
          mi lekarka nie jest chetna przepisac tego typu lekow gdyz jak stwierdzila u
          mnie malo prawdopodobym jest iz jest to insulinoopornosc, biorac pod uwage ze
          jeszcze 1,5 roku temu zanim moja "przygoda" z pcos sie aczela i zanim zaczelam
          jechac na pigulkach nie mialam problemow z zrzucaniem wagi, a przy kazdych
          badaniach poziom insuliny jest niski (choc wlasnie dzis mam wizyte i mam zamiar
          zapytac czy faktycznie tej krzywej cukrowej nie warto zrobic). Zakladajac
          wiecze to nie jest zwiazane z insulina itp- jedynym wyjscie/odpowiedzia jest iz
          powodem sa tabletki. Kiedys bralam inne (bodajze Harmonet) i po nich przytylam
          niesamowicie. Teraz na Mercilonie nie tyje ale schudnac nie moge...mam nadzieje
          ze dzis dowiem sie cos madrego bo jak nie to juz nie weim...
            • iwtryf idz do innego lekarza.... 30.06.05, 18:08
              u mnie insulina jest wzorcowa na czczo.... 16 czegos tam (norma do 20)....

              to samo z glukoza.... 88 (norma 70-110)

              okaz zdrowia....

              po obciazeniu glukoza insulina doszla do 230.... (przy takiej samej normie....)
              cukier do jakis 218.....

              ale wielu lekarzy tez nie widzialo powodu by mi zawczasu zrobic krzywa....
              dlatego w przeciagu 5 lat przybralam 25 kilo.....
              (ale to wina tego ze jestem przebrzydlym zarlokiem, a nie mam problem z
              metabolizmem weglowodanow....)
              rece opadaja....
              na szczescie trafilam do dobrego lekarza...
              • zadzi0r Re: idz do innego lekarza.... 30.06.05, 20:50
                no wlasnie bylam juz u kilku teraz lecze sie u anity olejek wiec juz nie wiem
                do kogo innego mam isc, ponoc ona jest bardzo dobra choc zimna baba.
                POwiedziala ze u mnie krzywej nie bedziemy robic (tu podala takie wyjasnienie
                ktorego nie jestem w stanie przytoczyc bo ja profa nie mam i sie nie polapalam
                o czy mmowi). Nie mam napadow glodu ani napadow checi na slodycze, a jak
                wspominalam zanim zaczelam brac pigulki kiedy tylko chcialam bylam w stanie
                szybko schudnac. Byc moze to dziedzicne, moja matrka na hormony tez tyciem
                reagowala...No sprobuje tego yasminu a jak nie podziala to juz nie wiem...
      • myah Re: PCOS a nadwaga...juz nie wiem co robic 17.08.05, 22:57
        zaczne od naswietlenia
        sytuacji - mam 19 lat jestem otyła (166/88kg) po pelnej diagnostyce
        hormonalnej
        stwierddzono u mnie podwyzszone wartosci androgenow i
        insuliopornosc tkanek rozpoczeto od polrocznej leczenia Sioforem
        500 (metformina) 2x1 poniewaz miesiaczki nadal byly nieregularne- nawet cykle
        do 53 dni wprowadzono lecznie Jeanine i tak od listopada jestem na
        anty wyniki hormonow sa w normie - nie odczuwam skutkow ubocznych
        juz zadnych jedyne to cellulit i ogromne wahania wagi - zalecono
        mi kontrolna wizyte u gin najlepiej gin-endo zrobienie ogolnego
        badania i cytologii...
        jak wiekszosc kobiet obawaim sie tej pierwszej wizyty ale wiem ze
        powinnam...

        walcze z otyloscia od dawna nic nie pomaga jestem juz a skraju zalamania -
        latwiej powiedziec co jem niz to czego nie... ale co najgorsze im bardziej
        ograniczam jedzenie jakosciowo tym czesciej mam dolki-psyche i do tego zaczynam
        sie obzerac innym razem zas niejestem w stanie niczego przelknac a na widok
        tluszczu robi mi sie niedobrze!! na razie moja waga stoi w miejscu ale czuje ze
        tyje bo 2 tyg temu kupila dzinsowa spodnice w ktora wczoraj ledwo sie dosunelam
        ale nie moglam oddychac chociaz waga stoi w miejscu- pozostaje mi jedynie
        wizyta w Wawie w Instytucie zywnosci i zywienia tylko ze na razie na prywatny
        cykl wizyt badan i pobyt w klinice mnie nie stac a na panstowe trzeba kilka
        miesiecy czekac a poniewaz zaczynam studia na ciezkim kierunku nie moge sobie
        na to pozwolic... prosze o komentarze!
        • sonoio83 Re: PCOS a nadwaga...juz nie wiem co robic 21.08.05, 16:51
          hej!
          ja mam 22 lata,ten caly zespol stwierdzono u mnie rok temu.plus
          hiperprolaktynemie i insulinoopornosc.wlasciewie to wszystkie wyniki byly
          baaardzo zle...
          bralam juz metformax,mercilon,teraz jest yasmin.
          od tamtego czasu schudlam 10kg-to byl "nakaz" lekarza;).i uwierz mi:mozna to
          zrobic bez pomocy instytutu!w moim przypadku to dieta niskoweglowodanowa(south
          beach,montignac,dieta dla chorych na cukrzyce 2 typu-wszystkie inf. i zalecenia
          znalazlam w internecie)-wyeliminowalam produkty z bialej maki,wszystko z
          dodatkiem cukru,tluszcze zwierzece.i oczywiscie nie przekraczalam 1500-1600kcal
          dziennie!pan doktor jest zachwycony,ja zreszta tez;).wyniki o niebo lepsze.
          a co do dolkow i obzarstwa...ja tez tak mam.czasami robie sobie uczte swiadomie-
          trzeba przeciez czasami odpoczac od wiecznych ograniczen i zjesc
          cos "normalnego";)tym bardziej,ze stresow mi nie brakuje-tez studiuje w
          warszawie;)
          a wizyty sie nie boj.to z czasem staje sie rutyna;)
          pozdrawiam!trzymaj sie!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka