wychowanie młodzieży

11.03.04, 16:58
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,1904430.html
taka młoda, a tak trafnie uchwyciła to co mi chodzi po głowie, kiedy słyszę
koleżankę powtarzającą w kółko - a to do syna "ucz się pilnie języków i
spieprzaj stąd" albo "no jasne - Polacy są tacy (tu wstawić gruby epitet)"
    • kanoka Re: wychowanie młodzieży 11.03.04, 18:24
      Artykuł przeczytałam z zainteresowaniem, ale bywa różnie i myślę,że nie ma co
      się młodych za to tylko potępiać. Ja na codzień obserwuję, jak młodzi po
      studiach często długo i bezskutecznie szukają pracy. I niestety najczęściej
      kiedy ją już znajdą to jest to praca repa dla lekarza, asystentki biurowej lub
      handlowca/akwizytora dla mikrobiologa czy inżyniera sad(. Dużo na ten temat
      jest w portalu Gazety Praca. A oto co pisze na ten temat Wprost z 7 marca br.
      (nr1110)

      www.wprost.pl/ar/?O=57003
      Ja się nie dziwię, że młodzi chcą wyjeżdzać. Znalezienie pracy w ogóle a już
      pracy zgodnej z kierunkiem ukończonych studiów, a jeszcze żeby dawała szansę
      rozwoju, kariery zawodowej i chociaż w perspektywie - jaki taki zarobek, to
      dziś kwadratura koła.
      knk
      • rudakitka1 Re: wychowanie młodzieży 11.03.04, 18:42
        Przeczytałam artykuł i pomyśląłam,że ja też dwadieścia pięć lat temu tak myślałam.Uważałam,że jestem Polką i tu mam żyć i pracować dla tego kraju i moich rodaków.Byłam dumna kiedy koleżanki,z których duża częśc emigrowała,przyjeżdzały tu i sie chwaliły co one tam mają.A ja byłam dumna ze swojej 40 metrowej klitki,samochodu Fiat 125p,wspaniałego męża i cudnych dzieciaków.I mówiłam sobie:niech oni tu spróbują sami do tego dojść co ja,tam to jest łatwo.
        A teraz?Czasami myślę,że byłam głupia i naiwna,od trzech lat siedze w domu i nie wiem czy emerytury sie dorobie?Czuję sie czasami jak człowiek drugiej hategorii w tym swoim, ukochanym kraju.
        W rodzinie ,dziewczyna lat 28 skończyła studia magisterskie i podyplomowe,miała pracę w banku(4lata pracowała) i co?Przyszły zwolnienia i z działu poleciały najpierw te po studiach,bo niby łatwiej mogą poszukać sobie pracy.A tak wg.mnie to te mniej wykształcone,łatwiejsze były do sterowania,i wymagań takich płacowych nie miały.Dziewczyna pół roku pracy szukała,a teraz w Angli pracuje na przyjeciach i język szlifuje i czeka na 1 maja.I czy można mieć do niej pretensje,że nie buduje przyszłosci swojej ojczyzny?
        Jestem patriotką w starym ,przedwojennym stylu,ale muszę ze wstydem przyznać,że coraz częściej żałuje,że ZOSTAŁAM.
        • em_em Re: wychowanie młodzieży 11.03.04, 18:59
          piszemy o dwóch różnych sprawach - Wy o indywidualnych wyborach, ja o tym że
          nie ma chętnych do sprzątania
          • rudakitka1 Re: wychowanie młodzieży 11.03.04, 19:04
            em_em napisała:

            > piszemy o dwóch różnych sprawach - Wy o indywidualnych wyborach, ja o tym że
            > nie ma chętnych do sprzątania


            Sa chętni do sprzątania,niestety po
            kilku latach prób załapania sie do miotły,
            szukaja szczęścia gdzie indziej.Do miotły
            maja ciągle dostęp ci co maja szersze plecy,
            a nie ci co rozumu wiecej.
            • jej_maz Re: wychowanie młodzieży 11.03.04, 19:35
              Temat niejako universalny. Wszstko zalezy od wytworzonej atmosfery i pracy w
              utrzymaniu i przestrzeganiu klarownych i jednakowych dla wszystkich regol.
              Nawiazuje tu do rozmowy na innym temacie dotyczacej administracji forum, ale
              czy nie mozna tego porownac do administrowania kraju? Dwadziescia lat temu
              opinia publiczna uwazala ze w RFN to nawet cytryny sa kwasniejsze, w USA to
              jest raj a w kraju to tylko syf i nie ma sensu zostawac. Czytajac tylko nasze
              forum, mozna zobaczyc, ze nie za duzo sie zmienilo. No... zmienil sie rzad,
              system spoleczno-gospodarczy, ale mentalnosc syfu zostala. Nie ma w tym winy
              ludzi, ale wlasnie rzadu (administratorow) ze nie sa w stanie wytworzyc
              odpowiednich warunkow dla zmiany nastawienia, do pozostania i uczestniczenia -
              Em-Em; ilez lat, lub inaczej - ilez pokolen mozna sprzatac?
              • witekjs Re: wychowanie młodzieży 11.03.04, 19:48
                Cholera!
                To jest smutne, prawdziwe i nie bardzo wiadomo jak temu przeciwdziałać, z
                naszą "elitą polityczną".
                Bardzo mądry artykuł licealistki. Ona się dobrze nie zapowiada, już jest dobra.
                Przykre było by gdyby musiała wyjechać z Polski.
                Zostaną na pewno "L - buraki", "etyki" typu Łapińskiego i jego kompanów.
                Bardzo mnie to martwi i czuję sie ponownie bezradny.
                Tak sie cieszyłem gdy dziesięć lat temu mój syn uważał, że nie ma potrzeby
                wyjeżdżać z kraju, bo są tu niezwykłe możliwości dla młodych ludzi...
                Zmieniło się bardzo w Polsce, od tej pory.
                Niepewność jutra, lęk przed utratą pracy jest powszechna u młodych i starszych.
                Również tych z dobrymi kwalifikacjami, dyplomami i atrakcyjną praca.
                Co mówić o ludziach bez wykształcenia i w miejscowościach bez miejsc pracy ??

                Witek
          • kanoka Re: wychowanie młodzieży 11.03.04, 20:22
            Z indywidualnych wyborów biorą się owi chętni do sprzątania. Jestem z ogromnym
            uznaniem dla tej licealistki, ale nie wiem, czy (jeżeli się nic nie zmieni),
            kiedy ukończy studia będzie nadal tak idealistycznie myślała jak myśli dzisiaj?
            "Młodości ty nad poziomy wylatuj", ale potem sie okazuje, że nie ma pracy, w
            domu rodzice jak nie mogą pomóc (brak znajomości, pieniędzy itp), zaczynają być
            nerwowi (jak długo będę cie utrzymywać?), a tu nie ma na ciuch, kino, spotkanie
            ze znajomymi....
            Wysyłają setki maili na które nikt nie odpowiada, roznoszą swoje CV i czekają
            na telefon, który nie dzwoni....Kiedyś pewnie jakąś pracę znajdą.....
            Oczywiście, takie decyzje o wyjeździe i szukaniu pracy, kariery i dobrobytu na
            obczyźnie, podejmują przede wszystkim ci odważni i przebojowi, którzy nie boją
            się ryzyka.Część z nich wygrywa - część przegrywa - jak w życiu
            To jest wolny wybór ....ci odlatują, ci zostają...
            knk

    • dado11 Re: wychowanie m3odzieży 11.03.04, 20:32
      Zeby sie za wiele nie madrzyc; to dziecko jest w wieku mojej corki i niestety ma racje. Moja nie
      potrafi tak ladnie tego zlozyc, ale mysli, ze tam to jej sie uda. Ja wrocilam i nie jestem pewna czy aby
      to byl najlepszy pomysl w moim zyciu? Moze tak, a moze nie, w kazdym razie jeszcze moge zwiac...
      • verbena1 Re: wychowanie m3odzieży 11.03.04, 22:40
        Chcialabym ,zeby ci wszyscy mlodzi ,ktorzy tak rwa sie zagranice ,mieli moznosc
        wyjechac. Musieliby sami sie utrzymac,nie byloby mamusi z obiadkiem,zaplacic za
        mieszkanie, doszlifowac jezyk i bardzo starac sie ,zeby ktos ich przyjal.
        Po twardej lekcji zycia ,zaloze sie ,ze spora czesc wrocilaby z powrotem i
        inaczej spojrzala na to co ma.
        Rozumiem ,ze jest ciezko ale nie mozna tak negatywnie mowic o swoim kraju,
        myslec ,ze tam gdzies daleko wszystko bedzie lepsze.
        Ludzie w naszym wieku nie maja wielu mozliwosci i moga "czarno widziec"ale
        mlodziez? Wiecej optymizmu!
        • marialudwika Re: wychowanie m3odzieży 11.03.04, 22:56
          Podzielam powyzsza opinie.A mloda osoba i jej idealizm budzi nadzieje!!!Pozdro
          ml
        • oqo Re: wychowanie m3odzieży 11.03.04, 22:59
          to życie musi uczyć (rodzice też)bo każdy ma w sobie odrobinę odpowiedzialności
          za siebie i rodzinę z którą się rozstaje.Na siłę nie można komuś zrobić dobrze
          (lub zle)dojrzeć musi każdy a zrobi jak będzie najlepiej.No bo chyba gorzej niż
          u nas to trudno trafić, a jak się poprawi to zawsze można wrócić.Gorzej- bo
          nasz rząd robi wszystko żeby nie było gdzie .
          • oqo Re: wychowanie m3odzieży 11.03.04, 23:01
            dojrzeć= dojżeć
            • em_em Re: wychowanie m3odzieży 12.03.04, 04:53
              oqo napisał:

              > dojrzeć= dojżeć

              pierwsza myśl przeważnie jest lepsza wink
        • bodzio49 Re: wychowanie m3odzieży 11.03.04, 23:08
          Mam podobne odczucia do Verbeny. Zbyt wiele tu pesymizmu. Jakoś nie zachwyca
          mnie mądrość i elokwencja tej dziewczyny. Takich głosów słychać dookoła wiele.
          Kto najbardziej zawinił tej sytuacji? Można spekulować ale po co. Trzeba zrobić
          porządek w kraju i zmienić też swoje nastawienie. I nie zadowalać się byle
          czym, nawróconymi grzesznikami czy farbowanymi lisami. Dać szansę innym i
          zmieniać aż do skutku. Jedno jest pewne. I w innych krajach nie brakuje
          populistów, buraków, biedy, niesprawiedliwości. Przekonają się na własnej
          skórze ci wyjeżdżający. Ale uderzmy się w piersi (no, panie może tak
          delikatniej) i my nie jesteśmy bez winy. Ale trudno dobrze wychowywać młode
          pokolenie kiedy było się królikiem doświadczalnym w takim eksperymencie jak
          socjalizm.
          • witekjs Re: wychowanie m3odzieży 11.03.04, 23:28
            Nie ma co bić się w piersi.
            Nie dziwi mnie dość pesymistyczne nastawienie 20 - 30 latków.
            Są obecnie, niekiedy doskonale wykształceni a mimo to maja duże problemy ze
            znalezieniem pracy.
            Gdy ją już znajdują, zbyt często widzą, że nawet w prywtnych instytucjach,
            rządzą nimi prawa dżungli i nepotyzm.
            Kiedyś myśleliśmy, że to jest związane z "komuną". Nie tylko...
            Chyba musimy jeszcze poczekać na to, aby zasady życia społecznego stały się u
            nas bardziej przestrzegane.
            To prawda, że za granicą musieli by bardzo ciężko pracować i spotykało by ich
            również wiele niegodziwości.
            W krajach rozwiniętych, mieli by jednak znacznie wiecej możliwości i trochę
            krótszy czas "dorabiania się".
            Nostalgia, to już inne zagadnienie. Poznaje sie je dopiero tęskniąc za Polska...

            Witek
            • mammaja Re: wychowanie m3odzieży 11.03.04, 23:45
              Jakies dwie godziny temu napisalam dlugi post na ten temat.Jak skonczylam to
              okazalo sie ,ze system mnie wylogowal.Jak sie zalogowalam to postu juz nie
              bylo.
              To mnie tak wnerwilo i poszlam sobie - ale jutro jeszcze raz napisze - ale nie
              o mlodziezy - o tej glupiej nauczycielce,ktora powinna zmieniec zawod! Pa!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja