Dodaj do ulubionych

Zapominanie reakcją na stres

23.03.04, 15:15
Przeczytałam ciekawy artykuł w Forum (wyd. internetowe). Okazuje się, że
osoby narażone na stres są bardziej narażone na utratę pamięci, a w
konsekwencji zwiększa się ryzyko zachrowania na chorobę Alzheimera. Ludzie
poddani działaniu streu wypieraja z pamieci złe wydarzenia, ale jednocześnie
doprowadzają do stanu, w którym mózg sam niszczy struktury pamięci.
Stan taki częściej jest obserwowany u "szarych ludzi" niż u np. kadry
kierowniczej. Stres, który sami sobie narzucamy np. intensywny zyciem,
częstymi podróżami już nie ma tak destrukcyjnego działania.
Całość jest bardzo ciekawa, radzę przeczytać
tygodnikforum.onet.pl/1155534,0,6543,926,1,artykul.html
Obserwuj wątek
      • mammaja Re: Zapominanie reakcją na stres 23.03.04, 16:20
        Sa to sprawy trudne i napewno nie rozpoznane . Zjawisko "wyparcia" mozna
        czesto zaoobserwowac w stosunku do spraw,o ktorych nie chcielibysmy pamietac.
        Pociesza mnie,ze podobno gimnastyka umyslu zachowuje jego forme. Ale mialam
        doczynienia ze starszymi osobami,ktore mialy wielkie problemy z pamiecia.Czy
        bylo to zwiazane ze stresem? Nie wiem- tamto pokolenie,ktore przezylo swiadomie
        6 lat wojny musialo byc narazone na wiekszy stres ni my,co by tu nie powiedziec!
    • kanoka Re: Zapominanie reakcją na stres 23.03.04, 16:22
      Dzięki Wędrowcze - bardzo ciekawy artykuł. Ja jednak w związku z nim mam pewne
      spostrzeżenia:
      - co zrobić , jeżeli jakiejś sprawy nie potrafimy zapomnieć, nie potrafimy jej
      zmienić, a cały czas boli - może niszczenie struktur pamięci w takim momencie
      jest dobrodziejstwem natury? Taki rodzaj neurochirurgii.....Oczywiście, jeżeli
      nie pójdzie ten proces niszczenia neuronów zbyt daleko.
      - wszyscy boimy się Alzheimera, ale mnie się wydaje, że jest to koszmar przede
      wszystkim dla bliskich i rodziny, ale dla samego chorego, jeżeli oczywiście nie
      przychodzi on zbyt prędko. Taka głęboka nieświadomość swojego zdrowia, statusu
      intelektualnego, materialnego i często uczuciowego ( w znaczeniu opuszczenia
      przez najbliższych i rodzinę) - może znowu być odbierana jako litość matki
      natury , nad tymi którzy przeżyli zbyt długo......

      Brr, jakie myśli, ale i adwent i temat wywołany....
      A może nie każda destrukcja jest złem, pod warunkiem ,że ma miejsce w
      odpowiedniej porze i w odpowiedniej sytuacji? Może w sumie to jest prawidłowy
      mechanizm biologiczny, który w dobie cywilizacji i splątania jej
      towarzyszącego, uległ wynaturzeniu.......

      Pozdrawiam - mimo wszystko optymistycznie
      knk
      PS. Tak myślę, może warto "podrzucać" ciekawe artykuły, bo wszystkiego co
      interesujące, pojedyńczy czytelnik nie zauważy?
    • dado11 Re: Zapominanie reakcją na stres 23.03.04, 18:23
      Dzieki Wedrowcze za ten artykul. Nie jestem w najmniejszym stopniu hipochondrykiem, ale
      obawiam sie, ze przedstawiony w nim problem w duzej mierze mnie dotyczy. Moze to dobry
      moment, aby skorzystac z pomocy specjalisty? Moje zapominanie zaczelo sie w bardzo konkretnej
      sytuacji i objawia sie stale od tamtego momentu. O dziwo pamietam wszelkie cyfry, nawet dlugie
      ciagi liczbowe, a nie pamietam wydarzen i nazw. Depresja tez coraz czesciej mnie dopada.
      Niedobrze...
    • wedrowiec2 Re: Zapominanie reakcją na stres 23.03.04, 19:08
      Utrata pamięci, całkowita utrata, jest czymś, czego bardzo boję sięsad Boję się,
      bo jestem świadoma siebie. Strach myśleć jak może wygladać życie osoby, która
      budzi się na dworcu w nieznanym miejscu, wśród obcych ludzi, nie wie kim jest.
      To są ekstremalne sytuacje ale groźniejszy jest jej stopniowy zanik. My, i nasi
      starsi krewni, jesteśmy w wieku w którym coraz bardziej odczuwamy luki. Ile to
      razy ucieka nam odpowiednie słowo, i to w momencie, gdy mamy je wypowiedzieć,
      zapominamy o terminach, albo odwrotnie - robimy masę notatek by tylko pamietać
      o wszystkim.
      Trzeba jakoś dbać o pamięć. Może ćwiczyć, wspomagać medykamentami? Nie wiem.
      Ponoć słuchanie radia, ale nie telewizji, usprawnia nasz mózg; rozwiązywanie
      krzyżówek też działa pobudzająco; ruch, czynne zycie - autorzy artykułu
      wspominają o tym.
      Dbajmy jakoś o siebie, bo pozapominamy hasła do naszych loginów! I co wtedy
      będzie?
      • bet-ka Re: Zapominanie reakcją na stres 23.03.04, 19:22
        Mama mojej znajomej chorowała na Alzheimera. Ta choroba jest straszna również
        dla chorego, towarzyszą jej lęki, napady paniki, ataki złości z powodu
        niemożności poradzenia sobie z prostymi sprawami, wstyd.
        Mózg nie funkcjonuje jak powinien, ale emocje zostają.
          • bodzio49 Re: Zapominanie reakcją na stres 23.03.04, 20:16
            I mi wydaje się, że praca przy komputerze usprawnia naszą pamięć. Tak na logikę
            biorąc. Chciałem nawet zapytać się Was jak sobie radzicie z coraz większą
            ilością haseł, loginów, pinów, i czort wie co jeszcze. Ale przypomniałem sobie,
            że była już o tym gdzieś mowa. Widzicie, nie jest jeszcze ze mną tak źle smile
            W pracy tylko naliczyłem dwadzieścia kilka kombinacji. Łącznie z kartami. Tyle
            programów mam w kompie. Tego nie idzie spamiętać. Kiedy ktoś wreszcie wymyśli
            jakieś uniwersalne karty identyfikacyjne. A może lepiej ćwiczyć dalej?
            • bet-ka Re: Zapominanie reakcją na stres 23.03.04, 20:30
              Mam takie numery, które zapamiętuję "od pierwszego kopa" i takie, które latami
              muszę zapisywać mimo częstego używania, np. numery telefonów kilku bliskich mi
              osób, i nijak pojąć nie mogę o co w tym wszystkim chodzi!
              Jedna moja znajoma nie może używać karty kredytowej bo (wlasnej), bo pół roku
              temu zapomniała pinu (to dobry skrót?) i dotychczas nie może sobie przypomnieć -
              serio!




              • wedrowiec2 Re: Zapominanie reakcją na stres 23.03.04, 20:47
                Piny, loginy, hasła, kody.... mam wrażenie, że połowę moje pamięci mam zajętej
                tymi liczbami, a i tak wszystko nie mieści się. W pracy mamy drzwi zamykane na
                zamki szyfrowe (?). Nie ma takich samych kodów, a każdy z nich jest
                czterocyfrowy. Gdy stają się tajemnicą publiczną są zmieniane, i nikt nie może
                dostać do wnętrza, bo nie pamietamy o zmianie i zamek blokuje sięsad
                • dado11 Re: Zapominanie reakcją na stres 23.03.04, 21:00
                  Pamietam wszystkie pin'y, kody, nr-y kont, pesele, nr-y dowodow, telefony itp.
                  Nawet wyniki totka, ale tylko tak dlugo jak potrzebuje.
                  Wlasciwie mi to nie przeszkadza, ale wolalabym pamietac
                  o rocznicy slubu moich przyjaciol, a nawet nie pamietam,
                  ze bylam swiadkiem , no i takie tam...
                • verbena1 Re: Zapominanie reakcją na stres 23.03.04, 21:08
                  Ludzie kochani ,ja nie pamietam ZADNEGO numeru telefonu,moj kod adresowy musze
                  sobie dlugo przypominac a kiedys w sklepie zapomnialam mojego pin przy placeniu.
                  Tak juz mam i nie robie problemow, rzeczy ,ktore sa interesujace zapamietuje
                  inne wyrzucam z pamieci.
                  Zawsze mialam trudnosci z zapamietaniem wierszy,dowcipow,jest to pewnego
                  rodzaju ulomnosc ale co tam ,moze zapomne wkrotce o tym.


                  Ojciec mego meza chorowal na Alzheimera ,wiem co to znaczy dla samego
                  chorujacego i rodziny.
            • ewelina10 Re: Zapominanie reakcją na stres 23.03.04, 20:58
              PIN-y jak to PIN-y, a mnie się marzy....wcale nie kurna chata wink))
              .... możliwość zastąpienia jednym kablem wszystkich tych "pajęczyn" jakie mi
              zwisają za komputerem jak również za domowym DVD.

              Chyba wątki pomyliłam..... powinno być w tym o "złotej rybce"
    • bepeef Re: Zapominanie reakcją na stres 23.03.04, 21:18
      Faktycznie ciekawy artykuł, chociaż wnioski wydają mi się zbyt pochopne smile
      To znaczy: prawdopodobnie w odniesieniu do konkretnych osób można by znaleźć
      jakieś związki pomiędzy wydarzeniami w życiu a zanikiem pamięci, ale rozciąganie
      tego na innych ludzi i wnioskowanie, że w wyniku stresującego trybu życia
      najpewniej wystąpią u nich objawy Alzheimera...
      Moim zdaniem musi być jakiś "czynnik pośredni", który niejako "umożliwia"
      aż tak negatywne zadziałanie stresu(nawet negatywnego) na pamięć.
      W tym wypadku stawiam na geny.

      Myślę, Wędrowcze, że nie masz się co martwić na zapas wink

      B.
        • instant Re: Zapominanie reakcją na stres 24.03.04, 00:04
          > omeri napisała:
          >
          > > Nie ma sposobu, po niemiecku się to pięknie nazywa: Kabelsalat.
          Tez tak myslalam do niedawna, ale ostatnio zastalam w domu niespodzianke:
          wszystkie skladniki salatki zaplecione w zgrabny warkoczyk. Z tylu biurka
          przymocowanych dwoje "uszu", przez ktore ów warkoczyk zostal przepleciony, oraz
          przykrecone pionowo listwy pieciogniazdkowe. I teraz moge sobie swobodnie
          machac nozkami i wierzgac do woli, bo wiem, ze juz w zadne gniazdko nie kopne,
          odlaczajac telefon (co mi sie pare razy zdarzylo), drukarke, czy inne
          sprzęcicho. Pomysłowość w domu i zagrodzie radoscią dla skomputeryzowanej
          kobiety smile)
    • wywrot53 Re: Zapominanie reakcją na stres 24.03.04, 01:58
      Chyba jako niemowle miałam bardzo duzo stresów sad
      Bo od zawsze nie mam pamięci do cyfr. Zapamiętywanie dat to była tragedia sad
      Żadne numery telefonów, pesele, nipy, piny, regony mnie nie dotycza. Mam
      podręczny komputer w osobie córy, która z kolei z tym nie ma żadnych
      problemów smile
      Objawy choroby są okropne, ale jak wiadomo narazie nie ma na to jednoznacznej
      recepty, więc nie mam zamiaru sie zamartwiać. A w razie jak mi sie trafi pan
      zapominalski, to przeciez nie będzie mój problem. Powstaje coraz więcej domów
      opieki i zawsze będą mogli mnie oddać. Mnie i tak będzie wszystko jedno.
    • bepeef Zapominanie (się?) 24.03.04, 07:11
      www.merlin.com.pl/sklep/sklep/strona.strona?zet=&nazwa=xcso_szczepkowska
      Usłyszałam w radiu, że K. Janda "wściekła się" na J. Szczepkowską...Wrzuciłam do
      Googla te dwa nazwiska i otrzymałam m.in. wywiad z panią Szczepkowską. No tak sad

      Kto się zapomniał? Dziennikarz przeprowadzający wywiad, czy aktorka?
      A może jest jakaś zmowa milczenia, którą pani Szczepkowska postanowiła przerwać?

      W każdym razie - takiego zapominania(się) wolałabym uniknąć.
      A boję się, że mi się zdarzy jakieś prywatne żale (które siedzą w środku)
      zamiast w cztery oczy - wypowiedzieć publicznie. Oczywiście, że ranga takiej
      mojej wypowiedzi mniejsza - w końcu wedle stawu grobla, ale...

      B.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka