Herbata. Część VII.

23.03.04, 21:11
Jest
Siedem cudów świata starożytnego.
Siedmiu mędrców starożytności.
Siedem kryształowych sfer.
Siedem dni w tygodniu.
Siedem tonów gamy.
Siedem krów tłustych i siedem krów chudych.
Siedem sztuk wyzwolonych: artes liberales.

Za siedmiu górami, za siedmiu lasami, czyli na Forum 40+
jest siódma setka posiadów przy herbatcie.

    • bet-ka Re: Herbata. Część VII. 23.03.04, 21:14
      ...i siedmiu krasnoludków...
    • omeri Re: Herbata. Część VII. 23.03.04, 21:16
      Zapraszam na senchę,którą własnie popijam. Oby ta siódemka była rzeczywiście
      szczęśliwa.
      • bet-ka Re: Herbata. Część VII. 23.03.04, 21:17
        co to jest sencha?
        • omeri Re: Herbata. Część VII. 23.03.04, 21:27
          łagodna zielona herbata (japonska)
          • bet-ka Re: Herbata. Część VII. 23.03.04, 21:29
            aha. dziękuję!
            • wedrowiec2 Re: Herbata. Część VII. 23.03.04, 21:30
              Smaczna, już próbowałam.
              • omeri Re: Herbata. Część VII. 23.03.04, 21:31
                Cieszę sie,że Ci też smakuje Wędrowcze.
                • mammaja Re: Herbata. Część VII. 23.03.04, 21:43
                  Sencha jest bardzo rozmaita -oprocz tej postawowej sa rozne warianty ,ja tez
                  ja polubilam,ale teraz pije yunan czarna ,czasem mam ochote na jej przydymiony
                  smak . Czy nic nie ma do herbatki?
                  • dado11 Re: Herbata. Część VII. 23.03.04, 21:53
                    No, coz zamiast herbatki, czerwone, renskie polwytrawne, i indyk slodko-kwasny z makaronem
                    ryzowym, o dziwo pasuje i zamiast obiadku, herbatki, i deseru...
                    • marialudwika Re: Herbata. Część VII. 23.03.04, 22:28
                      7-mki mnie przesladuja!!!Mam ich pelno,w dacie urodzenia,w adresie etc.Mam na
                      mysli rowniez liczby podzielne przez 7.Pozdr znad goracej herbatki
                      ml
                      • mammaja Re: Herbata. Część VII. 23.03.04, 22:39
                        Pozdro ML !- Dado -czy juz lepiej? Czy swiat wraca do wlasciwych wymiarow?
                        • dado11 Re: Herbata. Część VII. 24.03.04, 19:00
                          Dzieki mammaju, wrocil. Tylko rano jakby glowa troche przyciezka. Szczesliwie nie trzeba bylo tak
                          wczesnie wstawac. A teraz lece zrobic herbatke i obejrzec wiadomosci...
    • ewelina10 Od laika coś ....o kruchej porcelanie :))) 24.03.04, 21:53
      W domu troszkę porcelany mam, ale nie tak dużo, aby się tym chwalić, zaś w domu
      rodzinnym jest kilka serwisów, ale stoją za szybką i tylko kłopot
      z tym przy wycieraniu kurzu wink
      Najczęściej kawkę pijam w małej szklanej filiżance, zaś herbatę w dużym
      porcelanowym kubku crying
      A szkoda, że moja praktyka bierze górę nad elegancją i lepszym smakiem, tak
      sądzę, jaki może dać kunszt picia z filiżanki porcelanowej.
      Pocieszający jest fakt, że nasza Porcelana Wałbrzych może konkurować z
      porcelanowymi wyrobami potęg Rosenthal i jest trzykrotnie tańsza ! Sam Michael
      Naftali, właściciel sklepów z porcelaną w Izraelu cmokał na jej widok smile
      Pierwszy gatunek powinien spełniać warunki:
      - brzegi filiżanki, zewnętrzne i wewnętrzne ścianki winny być idealnie gładkie;
      - nie może posiadać "muszek", czyli ciemnych kropeczek.
      - Najwyższa jakość jest malowana ręcznie, czasem uszlachetniana złotem i patyną.
      Na podst. Newsweek

      Czy naczynie, z którego pijemy ma rzeczywiście tak duże znaczenie na poprawę
      smaku wypijanej przez nas herbaty, czy kawy ? A może przy tym pośpiechu nie ma
      to już wielkiego znaczenia ?
      • bet-ka Re: Od laika coś ....o kruchej porcelanie :))) 24.03.04, 22:13
        Ma, naturalnie! Do herbaty mam kubek "herbatkowy" już niemal 10-letni - z
        kamionki w niebieskie kropeczki, a do kawy - "kaweczkowy" - wytworny, kremowy,
        z delikatną różyczką i małym pączkiem róży wewnątrz. Oba tylko moje!
        • marialudwika Re: Od laika coś ....o kruchej porcelanie :))) 24.03.04, 22:22
          Do kawusi kubi z kaczkami albo kotami.Sliczne i z psami.Do herbatki cieniutkie
          szwedzkie szklanki Malmoe/?/.Mam filizanki,ale stoja w szafiesad((.POzdro
          ml
          • verbena1 Re:Herbatka-zaproszenie 26.03.04, 23:01
            Dzisiaj juz za pozno na herbatke, czekalam cierpliwie z pieknym dzbanuszkiem do
            kompletu z filizankami Bodzia (patrz album).
            Zapraszam jutro na zielona herbate na zielonej trawie.
            • marialudwika Re:Herbatka-zaproszenie 26.03.04, 23:08
              Chetnie sie zglosze,jesli nie bedzie za zimno.Kolor trawy uspokaja a trawniki
              teraz sa pieknie i intensywnie zielone a grube jak dywany.A teraz popijajac
              niezielona herbatke mowie dobranoc raz jeszcze!Dzis bylo
              jakos "malopostowo",ale jutro bedzie lepiej!
              ml
              • wedrowiec2 Re:Herbatka-zaproszenie 26.03.04, 23:10
                Mam nadzieję, że będziemy popijac herbatę z mojego samowara, który znajduje się
                przed bodziowymi filiżankamismile
            • warum Re:Herbatka-zaproszenie 26.03.04, 23:13
              na herbatke w towrzystwie sie nie zalapalam, ale moze kiedys sie wkrecesmile
              Zreszta w tworzystwie nie mowi sie / szcegolnie o tak poznej porze/ o tym co
              mnie dzis mocno poruszylo. temat malo elegancki, wrecz wstydliwy ale....
              dotyczacy wszystkich. Mianowicie przeczytalam w papierowej "Rz"/starszy nr/
              o... wodzie, a wlasciwie... o toaletach splukiwanych woda. Od skrajnosci w
              postaci ekskluzywnych , z bajeranckimi przyciskami i dzwiekami imitujacymi szum
              morza / po... liscie? sciek za murem , pole. Zapomnialam dokladne dane, ale
              poruszajace bylo to,ze na ok 6 miliardow ludzi z toalet splukiwanych woda
              korzysta ok 1 mld, a z tego 1 mld - tylko ca 300 tys jest odprowadzane do
              kanalizacji. No i... wtedy pomyslalam,ze swiat jest wielkim bagnem. Sorki za
              temat- nie przystajacy do rozmow w towarzsytwiesmile ale gdzies go chcialam
              poruszyc , bo dla mnie wazny.
              • warum Re:Herbatka-zaproszeniePS 26.03.04, 23:18
                PS! zapomnialam dodac- z jako miniaturowa globalistka, wciaz sie zastanawiam,
                dlaczego.. ludzie zamist ladowac kase w rzezcy ulatwiajace zycie, zwalczajace
                roznice cywilizacyjne- wydaja na zbrojenia, i... trzymaja na kontach? ot
                dylemat biedakowsad
                • dado11 Re:Herbatka-zaproszeniePS 26.03.04, 23:31
                  No faktycznie, warum, o takich rzeczach przy wykwintnej herbatce???!!!
                  Gdy jezdzilam na praktyki studenckie, mieszkalismy u gospodarzy, pod Garwolinem,
                  po calym dniu pracy, w upale, kazdy marzyl o prysznicu, a nasza gospodyni parskala ze zloscia,
                  ze wode zuzywamy, ze to nie niedziela...itp. Dostala od syna lodowke, ale trzymala wszystkie
                  produkty w wiadrze z lodowata woda. To bylo w polowie lat 80-tych.
                  Nie mozna swiata zmieniac na sile, a z tymi 300 tys. to troszke przesadzilas?
                  Wypada mi tylko powiedziec teraz, ze zycze wam wszystkim zupelnie nieglobalnych snow i zupelnie
                  indywidulnej radosci w czasie weekendu.
                  • warum Re:Herbatka-zaproszeniePS 26.03.04, 23:38
                    Przepraszam, oczywiscie walnelam byka- to bylo duzo wiecej skanalizowanych i
                    moze tez mld? ale ja sobie wyobrazalam wlasnie te cala reszte- dla jak wielu
                    ludzi pitna woda - czysta! to rarytas, a toaleta to luksus.Bo mamy tyle slonej
                    wody,ze slodka powinna byc szanowana. No tak, to rzeczywiscie temat nie przy
                    herbatcesmile) dobranoc wiec
                    • dado11 Re:Herbatka-zaproszeniePS 27.03.04, 00:43
                      Nie miej mi za zle, warum, naprawde popieram ruchy ekologiczne i nie cierpie globalizacji, ale
                      prawde mowiac nie bardzo sobie moge wyobrazic skanalizowana Afryke, lub biezaca wode w
                      kazdej jurcie? To jest potrzebne nam, bo z tym wyroslismy, ale na przyszlosc swiata nie mamy
                      zadnego wplywu, bo starczy nas na niewiele juz lat, a przyszlosc swiata mozemy liczyc jeszcze w
                      setkach pokolen, a jesli nawet nie to i tak sie nie dowiemy. Jeszcze raz milych, cieplych snow ...
                      • marialudwika Re:Herbatka-zaproszeniePS 28.03.04, 21:28
                        Dzisiaj ani herbatki ani samowara,buuuuuu!!!!Popijam swoja wiec samotnie i bez
                        dodatkow poniewaz zjadlam gore pierogow lwowskich.Byly pyszne!!!Warte
                        powtorzenia,bede stala klientka sklepu z polskimi specjalami.
                        Sle Wam herbaciane pozdrowienia
                        ml
                        P.S. Ciekawe,co Mm pije teraz?I czy tam zimno?
                        • wedrowiec2 Re:Herbatka-zaproszeniePS 28.03.04, 21:57
                          Wypijam resztki herbaty i uciekam. Jutro wrócęsmile
                          • marialudwika Re:Herbatka-zaproszeniePS 29.03.04, 21:00
                            Myslalam,ze spotkamy sie dzis przy samowarze.Odkad Mm wyjechala jakos upadl
                            zwyczaj picia herbatek,mam nadzieje,ze kominek nadal grzeje...Popijajac
                            goraca,prawie dymiaca herbatke zastanawiam sie,czy dojdziemy dzisiaj do 30 000
                            postow?Pozdro
                            ml
                            • wedrowiec2 Re:Herbatka-zaproszeniePS 29.03.04, 21:12
                              Mam dziś kłopoty z łączami internetowymi, ale hesrbaty z samowara z radościa
                              napiję się. Ciekawe jak spędza czas mammaja. Może coś napisze z "herbaciarni"
                              internetowej.
                              • omeri Re:Herbatka-zaproszeniePS 29.03.04, 21:14
                                Jaką dziś herbatę pijemy. Mammaja pewnie też i grzańce popija. ciekawe komu się
                                trafi 30000 post?
                                • marialudwika Re:Herbatka-zaproszeniePS 29.03.04, 21:19
                                  I ja mam caly dzien klopoty z portalem GW.Cosik u nich ostatnio "nawala".Trzeba
                                  miec anielska cierpliwosc by wyslac post lub przeczytac forum.Pozdro
                                  ml
                                  P.S. Ja pije earl-grey,jak zwykle zmieszana z innymi.Zapraszam,mam herbatek do
                                  koloru do wybory.Do nich Ptasie Mleczko waniliowe i mieszanke wedlowska.
                                  • bet-ka Re:Herbatka-zaproszeniePS 29.03.04, 22:16
                                    Nie kuś Ml, łakomczuch ze mnie straszny, ale mocno przytyłam zimą a odchudzać
                                    się nie umiem. Ja piję dziś szałwię pół na pół z gorącym mlekiem i łyżeczką
                                    miodu - na gardło. Dobre i skuteczne. Polecam!
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Część VII. 30.03.04, 21:04
      Posiedzę sobie przy herbacie i urodzinowym torcie Lx.
      • lablafox Re: Herbata. Część VII. 30.03.04, 21:47
        Posiedzisz oczywiście nie sama. Kto kawę , kto herbatę sobie życzy?
        Torcik lekkostrwany , odchudzające się Panie też mogą go zjeść kawałeczek bez
        obawy o tuszę.
        • lablafox Re: Herbata. Część VII. 30.03.04, 21:52
          Zapomniałam dodać ,iz stoi on niedaleko kominka i samowara. Herbatka owocowa
          zaparzona w imbryczku w kwiatki.
          • bepeef Re: Herbata. Część VII. 30.03.04, 22:10
            lablafox napisała:

            > Zapomniałam dodać ,iz stoi on niedaleko kominka i samowara. Herbatka owocowa
            > zaparzona w imbryczku w kwiatki.

            Smakuje równie dobrze, jak wygląda smile)))
            (Szczególnie po 10 godzinach pracy...)

            B.
        • omeri Re: Herbata. Część VII. 30.03.04, 21:52
          To ja też poproszę, a herbatkę też już piję.
      • bepeef Re: Herbata. Część VII. 30.03.04, 21:52
        Hej, hej! smile))
        Czy torcik podobnie jak szczęście - się mnoży gdy się go dzieli?
        Załapię się jeszcze na jakis kawałeczek?

        Wypiję toast herbatką i rozejrzę się trochę smile))

        B.
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Część VII. 30.03.04, 21:57
          Mam nadzieję, że i dla mnie znajdzie się kawałek tortu. Na ogół tylko siedzę
          obok, ale z takiej okazji zjem w miłym towarzystwie.
          • bepeef Re: Herbata. Część VII. 30.03.04, 22:06
            wedrowiec2 napisała:

            > Na ogół tylko siedzę > obok, ale z takiej okazji zjem w miłym towarzystwie.

            ?????
            Jesteś w stanie siedzieć o b o k tortu i nie zjeść
            nawet malutkiego kawałeczka??
            Hmm...mnie moja słaba silna wola nigdy na to nie pozwala wink

            B

            PS Korzystaj więc z okazji i przekonaj się, co tracisz nie jedząc wink
            • wedrowiec2 Re: Herbata. Część VII. 30.03.04, 22:08
              Taksmile Wyjątkiem jest tort orzechowy.
              Od dziś do wyjątków zaliczam też Okolicznościowe Torty 40+.
          • verbena1 Re: Herbata. Część VII. 30.03.04, 22:06
            Jaki piekny tort,dopiero teraz go obejrzalam,zostal dla mnie kawalek? Herbatke
            wypilam u sasiadki ,wiec sprobuje tylko torcika.
            • lablafox Re: Herbata. Część VII. 30.03.04, 22:12
              Policzcie truskawki , zobaczycie ,że starczy dla każdego. Kroi się go w
              podwójne koło.
              • marialudwika Re: Herbata. Część VII. 30.03.04, 22:41
                Pysznosci ten tort, ten krem!!!Za malo slow by opisac jego wspanialy smak!!!
                I herbatka wyjatkowo aromatyczna!!!Pozdro
                ml
    • omeri Re: Herbata. Część VII. 02.04.04, 22:15
      Widzę,że sama popijam herbatkę.Zapraszam
      • bepeef Re: Herbata. Część VII. 02.04.04, 22:19
        omeri napisała:

        > Widzę,że sama popijam herbatkę.Zapraszam

        Nie sama - też piję smile
        Przedwczoraj kupiłam sobie jakąś nową "english afternoon" i...rano się
        zastanawiałam, czy mogę pić, czy muszę poczekać do popołudnia wink
        A może faktycznie czymś (czym?) się różnią breakfast tea od afternoon tea?
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Część VII. 02.04.04, 22:54
          Już jestem, dotarłam na ostatnie pół godziny działania portalu. Dobra herbata
          dobrze mi zrobi.
          • marialudwika Re: Herbata. Część VII. 02.04.04, 23:00
            Hej!!Herbatka pyszna,popijam ja na zmiane z pysznym Hero Fruit.Ma to smak
            zaiste niebianski.Pozdro
            ml
            • marialudwika Re: Herbata. Część VII. 03.04.04, 23:09
              Znowu pije samotnie,tym razem dobranocna herbatke.Milych snow wszystkim zycze i
              pieknej pogody jutro!
              ml
              • wedrowiec2 Re: Herbata. Część VII. 03.04.04, 23:17
                Jak to miło, że jeszcze ktos jest przy herbaciesmile Ja właśnie piję Kolejny litr
                i pogryzam kawałek chleba. Wprawdzie intensywnie pracuję (coś takiego napada
                mnie czasamismile), ale podglądam Forum.
                • marialudwika Re: Herbata. Część VII. 03.04.04, 23:28
                  Widze,ze nie jestem odosobniona w apetytach nocnych.Tez jem kanapke!!!!
                  Smacznego Wedrowcze!!POzdro
                  ml
                  • verbena1 Re: Herbata. Część VII. 03.04.04, 23:35
                    Zjadlam przed chwila budyn, taki ugotowany ,z torebki. Czaekam ,az utworzy sie
                    na wierzchu skorupka i polewam sokiem owocowym. Pycha !
                    Moze zrobie herbate i poczytam forumowe zapisy z dwoch dni.
                    • marialudwika Re: Herbata. Część VII. 04.04.04, 20:09
                      Przerwe ,moze ,milczenie,zapraszajac na herbatke/u mnie poobiednia/.A do niej
                      kruche ciasteczka,chalwe lub ptasie mleczko.Moga byc tez herbatniczki polewane
                      czekolada albo torunskie pierniczki.Pozdro
                      ml
                      • wedrowiec2 Re: Herbata. Część VII. 04.04.04, 20:27
                        Do herbaty zawsze siadam z radością. Usiłuje napisać tekst na stronę www, ale
                        cos opornie mi to idziesad Może herbata rozjasni mój umysł.
                        • mammaja Re: Herbata. Część VII. 04.04.04, 20:30
                          Ja tez probuje cos pomajstrowac ze zdjeciami dla was,ale chyba dzisiaj nie dam
                          rady! Gar herbaty poprosze!
                          • marialudwika Re: Herbata. Część VII. 04.04.04, 20:35
                            Sluze uprzejmie,juz dzisiaj sie nie mecz,zabaw nas lepiej rozmowa.Troche
                            luziku,strona nie zajac,nie ucieknie.Chyba wiekszosc forumowiczow cos pisze na
                            strone a malo ich widac tutaj.Pozdro
                            ml
                            • mammaja Re: Herbata. Część VII. 04.04.04, 20:42
                              Ale wiesz jak to jest - chcialoby sie chociaz obejrzec te fotki - a transmisja
                              miedzy kompem corki a moim trwa !
                              • omeri Re: Herbata. Część VII. 04.04.04, 21:35
                                Witam i przyłaczam sie do herbatki i włoskich opowieści.
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Część VII. 05.04.04, 22:14
      Deszcz bebniący o parapet oderwał mnie od pracy i skierował w stronę kuchni
      celem zaparzenia kolejnej porcji herbatysmile Dziś earl grey.
      • omeri Re: Herbata. Część VII. 05.04.04, 22:57
        To nie dla mnie, nie lubie, mam ochotę na czerwoną.
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Część VII. 05.04.04, 23:01
          Nie ma czerwonego, jest czarnesmile
    • witekjs Re: Herbata. Część VII. 05.04.04, 23:03
      Usiadłem, zamyśliłem się głęboko...
      Aż tu nagle na Yunan padło moje oko.
      Chociaż przedtem Cejlon świtał w głowie.
      Nie wiem, może lepiej sasiadka coś podpowie,
      Mam przecież na półce równie smaczny Assam.
      Chyba jednak nie spytam, sam sobie pohasam
      Z półki na półkę, i z puszki do puszki, na zmianę.
      Kilka łyżek wszystkich herbat da nową, moją odmianę
      Harmonii koloru, aromatu i smaku, niepowtarzalnego.
      Z pewnością w tutejszych herbaciarniach z niepodawanego...

      Pozdrowienia
      z "otoczenia"
      Witek

      • jamajka10 Re: Herbata. Część VII. 05.04.04, 23:27
        No to ja z kolorów wybieram zielony...
        • marialudwika Re: Herbata. Część VII. 05.04.04, 23:35
          A ja wybieram ieszanke Witka,nipowtarzalna!!!Pozdro
          ml
      • witekjs Re: Herbata. Część VII. 07.04.04, 23:18
        Zieloną herbatę poznałem w Samarkandzie, w "czajhanie".
        Spotykają się tam siedzący w kucki Uzbecy, w "tiubitiejkach" na głowie i
        gaworzący sobie o życiu.
        Tak, jak jeszcze niedawno u nas przy kawie w kawiarnich.
        Przeżyłem tam również romantyczne spotkanie z piękną Gulczhrą, z którą wiele
        razy piłem tę herbatę...
        Byłem wtedy studentem smile
        Pozdrawiam. Witek
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Część VII. 07.04.04, 22:40
      Rozpalam pod samowarem, może na jutro będzie gotowa herbata. Zmęczeni
      świątecznym krzątaniem forumowicze znajdą przy niej chwilę odpoczynku, a jej
      moc doda sił do dalszych przygotowań.
      • mammaja Re: Herbata. Część VII. 07.04.04, 22:44
        Dzieki niezawodna Wedrowcze! Jakos nie nakrzatalam sie jeszcze - widocznie
        lenistwo mocno mi sie przyczepilo - posiedzmy troche i porozmawiajmy jak
        ludzie ,ha,ha !
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Część VII. 07.04.04, 22:50
          Mała Wielkanoc, dla małej rodziny, więc też nie mam dużo pracy. Wystarczy
          zacząć w piątek wieczorem. Oprócz bigosu, który alfredka jutro zacznie pichcićsmile
          Na dzisiejszy wieczór nic nie mam do herbatysad Mogę najwyżej połamać czekoladę
          z orzechami. Kawałków starczy dla wszystkich.
        • dado11 Re: Herbata. Część VII. 07.04.04, 22:51
          Znalazlam torbe zdjec z 2000 roku i zamiast odkurzac i polerowac, zasiadlam z ukochana herbata
          "Wiosenne Zauroczenie" sic! i ogladam i wierzyc mi sie nie chce, jak wiele sie zmienilo! Pozdr....
          • marialudwika Re: Herbata. Część VII. 08.04.04, 21:54
            Myslalam,ze Wedrowiec zaprosi dzisiaj na herbatke z samowara,przy MM kominku bo
            ziab temu sprzyja...I znow jestem na herbatce sama,buuu.Humor marny,chyba juz
            nie bede wlaczac tv,zwlaszcza na wiadomosci i inne fakty.POzdro
            ml
            • wedrowiec2 Re: Herbata. Część VII. 08.04.04, 22:01
              Już jestem, herbatę podaję. Albo nie, dziś samoobsługa. Samowar paruje, w
              baterii czajniczków jest wielki herbat wybór. Dodatków brak. Ostrzymy apetyt na
              wielkanocne mazurki i baby.
              • mammaja Re: Dzisiajki 25 08.04.04, 22:04
                Ja tez nie gotuje bigosu na Wielkanoc -ale przyznaje ,ze posiadanie garu
                bigosu jest swietnym zabezpieczeniem dla wszelkich niezapowiedzianych glodnych
                gosci (nigdy napewno nie wiem kogo przyprowadza w drugi dzien Swiat moje
                dzieci ,pierwszy jest zarezerwowany dla rodziny ). Wlasnie zastanawiam sie nad
                jakas salatka - ewent. z wedlinami ,ktora bylaby taka "zapchaj zoladkowa
                potrawa. Moze macie jakis pomysl?
                • wedrowiec2 Re: Dzisiajki 25 08.04.04, 22:12
                  W Niedzielę nie jemy obiadu. W jego porze, o ile jesteśmy w domu, mamy
                  kontynuację śniadania. W tym roku nikt nie miał pomysłu na Poniedziałek, więc
                  powstaje bigos. Sniadanie Wielkanocne też skromne - jajka, boczek pieczony,
                  salami, jakaś sucha kiełbasa, sałatka warzywna, chrzan. I to chyba koniec?
                  • wedrowiec2 Re: Dzisiajki 25 08.04.04, 22:14
                    Zapomniałam o ciastach - sernik i kruche z jabłkami (tzw. domowy gniot).
                • bodzio49 Re: Dzisiajki 25 08.04.04, 22:16
                  Na wypadek gdyby się jakiś Głodny he, he, trafił zamówiłem dużą pieczeń z
                  dobrej cielęcinki. Takiej nie za młodej z prywatnego uboju. A taki kwaśny
                  bigosik jest niezastąpiony. Choćby tylko jako dodatek, zamiennie z sałatką.
                  A z lżejszych - sałatka owocowa koniecznie. Teraz mżonka ma więcej czasu to
                  mogę trochę powymyślać. To jeszcze jeden plus tego, że nie pracuje smile
                  • mammaja Re: Dzisiajki 25 08.04.04, 22:21
                    Sluchajcie - co sie porobilo? Moj post z Dzisiejek trafil do herbaty? Nie
                    rozumiem - ale moze byc w ramach dodatkow do nerbatki smile
                    • dado11 Re: Dzisiajki 25 08.04.04, 22:35
                      W herbatce kapia sie juz i dzisiajki, i pieprz z bazylia i swiateczne menu, i wlasciwie czemu nie?
                      Ostatecznie po swiatecznym rozpuszczaniu pasa herbatka na pewno nie zawadzi! A ja, na goraco,
                      szykuje moj ulubiony bogracz, a poza tym normalka: salatka warzywna, cwikla, jaja w wielu
                      wcieleniach, ryba po grecku z historia, salatki rozne, grzybki marynowane (wlasne), galaretka z
                      kurczaczka, no i obowiazkowo pieczony boczus! A potem dieta i silownia!!!
                      • mammaja Re: Dzisiajki 25 08.04.04, 22:48
                        Ugotowalam biala kielbaske - smak na czaerwony barszczyk.Zrobilam spody do
                        mazurkow i troche innych drobnych prac .Szwgierka przyjedzie z upieczona
                        indyczka.I co sie bede przejmowacsmile
                      • marialudwika Re: Dzisiajki 25 08.04.04, 22:52
                        A dlaczego sa Dzisiajki na herbatce?Mnie silownia narazie nie grozi bo jakos
                        nie mam koncepcji na swieta,poza jajkami i ryba oczywiscie,czekam na co wnunia
                        miec bedzie ochote.Ale ona niedawno sie odchudzala,by kolczyk w pepku lepiej
                        sie mogl eksponowac wiec pewnie bedzie glodna.A ja przez Wasze temaciki
                        zaczelam nerwowo pogryazac sucharki cwibakowe Wasa.POzdro
                        ml
                        • marialudwika HERBATKA 09.04.04, 18:10
                          Rozkoszuje sie supergoraca herbatka po dosc tlustych rybach,mazurka nie mam,ale
                          licze,ze Mm mi go rzuci!!!Albo opisze jak smakuje i pachnie.Cierpie "mazurkowe"
                          meki!!!POzdro
                          ml
                          • em_em Re: mazurki 09.04.04, 18:38
                            obowiązkowe wink są trzy rodzaje mazurków: (wzystkie na jednakowym kruchym
                            spodzie): kajmakowy, czekoladowy i pomarańczowy - ja preferuję ten ostatni z
                            uwagi na nutę cierpkiej goryczki którą zawiera, a która sprawia, że człowiek
                            najbardziej "przesłodzony" zawsze jeszcze kawałeczek tego mazurka zmieści smile)

                            www.40plus.ca/images/Calendar/Daty/04.04.10.jpg
                            (to te u góry)
                            • marialudwika Re: mazurki 09.04.04, 18:49
                              To jestznecanie sie nad ludzmi!!!!!!Wpadam juz w czarna rozpacz.Jem
                              kompulsywnie chalwe...POzdro
                              ml
                              • wedrowiec2 Re: mazurki 09.04.04, 18:52
                                Zaczęłam zastanawiać się, dlaczego nie robię mazurków. Najczęściej żeruję na
                                znajomych, którzy zawsze w Wielką Sobotę jeżdżą z życzeniami (i mazurkiem). Nic
                                konstruktywego nie wymysliłam. POczekam na znajomychsmile)
                                • mammaja Re: mazurki 09.04.04, 20:21
                                  Mazurki to przeciez sama przyjemnosc.Ja kruche ciasto na spod zrobilam juz dwa
                                  dni temu. A to co na wierzchu - to pole do inwencji tworczej!
                              • lablafox Re: mazurki 09.04.04, 20:31
                                marialudwika napisała:

                                > To jestznecanie sie nad ludzmi!!!!!!Wpadam juz w czarna rozpacz.Jem
                                > kompulsywnie chalwe...POzdro
                                > ml


                                Zamiast wpadać w czarną rozpacz ,podwiń rękawy i upiecz .Przepisy chętnie
                                dziewczyny Tobie podadzą , a skruszona wnusia pomoże .
                                Przepis na biszkopt zawszesieudajacy podała bepeef.
                                • marialudwika Re: mazurki 09.04.04, 20:56
                                  To moze ktos poda mi przepis na mazurek,pliiiiz.Pozdro
                                  ml
                                  • em_em Re: mazurki 09.04.04, 21:16
                                    ja też spody do mazurków zrobiłam już dawniej - ponieważ mój przepis nosi
                                    przydomek: "Kruche ciasto na długie leżenie" smile

                                    szklanka mąki
                                    1/2 szklanki cukru pudru
                                    2 łyżki mąki ziemniaczanej
                                    kostka margaryny
                                    jajko

                                    sypkie wysypać na stolnicę - margarynę (nie z lodówki) posiekać w sypkim, wbić
                                    jajko, zagnieść (nie wpadać na początku w panikę - bo najpierw strasznie się
                                    rozsypuje, a potem lepi - ale w końcu wychodzi z tego zwarta kula, ew. można
                                    podsypać mąką) schłodzić w lodówce
                                    wałkować na grubość < 1cm, wykroić duże prostokąty, zrobić ranty,
                                    ciasto "podziobać" widelcem - piec w 180st ok 15 min
                                    • marialudwika Re: mazurki 09.04.04, 21:24
                                      Dzieki em_em-ko,a polewa?Np. pomaranczowa?Lx ma dobry pomysl,moze upieke z
                                      mloda to nie bedzie sie nudzila.POzdro
                                      ml
                                      • em_em Re: mazurki 09.04.04, 22:58
                                        marialudwika napisała:

                                        > Dzieki em_em-ko,a polewa?Np. pomaranczowa?

                                        dwie duże pomarańcze i cytrynę zetrzeć w całości na tarce (tak, razem ze skórką)
                                        dosypać 30 dkg cukru, dolać 1/2 szklanki wody i postawić na małym ogniu
                                        mieszając od czasu do czasu aż masa zgęstnieje (będzie płatami spadać z łyżki)
                                        i tyle - PYCHA
                      • lablafox Co to jest bogracz? 09.04.04, 20:42

                        • rudakitka1 Re: Co to jest bogracz? 09.04.04, 20:49

                          To taka węgierska zupa gulaszowa,powinna być ostra!
                          www.kafeteria.pl/bonappetit/przepisy/obiekt_int.php?id_p=2554
                          • mammaja Re: do ML 09.04.04, 22:49
                            Napisze ci o mazurakach w Pieprzu i wanilii
                            • marialudwika Re: do ML 09.04.04, 23:00
                              Dziki Mm!!!!Pozdro
                              ml
                              • mammaja Re: do ML 09.04.04, 23:06
                                Ja tez Cie pozdrawiwm i zycze sukcesow .Moge ci poslac wszystkie przepisy
                                jakie chcesz ,ale mysle ,ze w razie czego znajdziesz w kuchni.Pozdrow mloda!
                                • ewelina10 herbatka 09.04.04, 23:11
                                  .... teraz już mi lżej. Otrzepałam już rączki. Jeszcze tylko łyczek herbatki i
                                  do łóżeczka. Myślę, że w jakiś spobób wsparłam koleżankę z forum.
                                  Dobranocek wszystkim.
    • omeri Re: Herbata. Część VII. 17.04.04, 23:46
      Moje miłe herbaciane koleżanki, coś żesmy zaniedbały też nas stolik. Zapraszam
      na senchę przed snem.
      • marialudwika Re: Herbata. Część VII. 17.04.04, 23:49
        Masz racje Omeri,ostanio cos zaniedbalysmy nasz codzienna przyemnosc!!!Jutro
        poprawie sie.POzdrawiam dobranocnie pijac earl grey.
        ml
        • axsa Re: Herbata. Część VII. 18.04.04, 08:41
          Puk, puk - przybywam z wielkim dzbankiem mieszanki jakichs tam herbatek. Moj
          maz "wytwarza" te mieszaninki. Zwykle sa dobre. Ja nie przywiazujw do tego
          wagi - herbata to herbata, ale potrafie docenic swietny smak.
          • omeri Re: Herbata. Część VII. 18.04.04, 17:37
            Samowar kipi, wisnióweczka czeka. Wybywam na razie, zajrzę wieczorem,czy milo
            spedzacie czas przy herbatce.
            • wedrowiec2 Re: Herbata. Część VII. 18.04.04, 17:42
              Herbatę mozna pić w samotności, ale wiśnióweczkę??
              • wedrowiec2 Re: Herbata. Część VII. 18.04.04, 17:43
                wedrowiec2 napisała:

                > Herbatę mozna pić w samotności, ale wiśnióweczkę??

                Nie, wiśnióweczki nie możnasad
                • omeri Re: Herbata. Część VII. 18.04.04, 21:33
                  Jestem, do wisnioweczki proponuję www.funlaugh.com/mambofri.html
Pełna wersja