Pożegnalny list

01.04.04, 16:22

„Do Prokuratury Rejonowej w Bydgoszczy. Proszę o wszczęcie śledztwa przeciwko
sędzinie (...), która chce mi zabrać dzieci bezpodstawnie. Dzieci bardzo
przeżywają odejście od rodziców i dlatego ja odebrałem sobie życie – przez
sędzinę (...), żeby uratować dzieci. Jest Pani tego winna – mojej śmierci. Za
moją śmierć i poświęcenie powinna odpowiadać pani przed Najwyższym Trybunałem.
Życzę Pani odpowiedniej kary. Jarosław Pińkowski. 11.03.2004”.

Jestem zaszokowany.
    • jej_maz Re: Pożegnalny list 03.04.04, 18:30
      Samobojstwo, jest permanentnym rozwiazaniem tymczasowych problemow. Nie znamy
      podstaw decyzji sedzinej, ale mamy potwierdzenie jej decyzji; ojciec nie jest w
      stanie spelniac swojej roli jako rodzic.
      • marialudwika Re: Pożegnalny list 03.04.04, 18:43
        Rozmawialam dzis z moja przyjaciolka z Nieporetu.Podobno w POlsce wzrasta
        znacznie liczba samobojstw,wlasnie z desperacji,ze nie mozna zycia przezyc
        godnie.
        Marku,nie znamy tej sprawy,ale skad masz pewnosc,ze sedzia wydal sprawiedliwy
        wyrok?Skad masz pewnosc,ze ojciec nie jest w stanie spelniac swej roli?Wszyscy
        wiemy,ze sprawiedliwosc jest niedoskonala i slepa.POzdro
        ml
        • jej_maz Re: Pożegnalny list 03.04.04, 18:50
          Wlasnie; nikt nie wie, a moze byly ku temu podstwy? Juz sam fakt, ze mozliwosci
          wychowawcze rodzicow zostaly poddanie prawnie pod watpliwosc plus samobojstwo
          ojca, utwierdzaja mnie w przekonaniu, ze byl to czlowiek nie za bardzo dajacy
          sobie rade jako ojciec tej rodziny. Czy nie uwazasz, ze odebranie sobie zycia,
          bylo w tej sytuacji zabiciem ostatniej nadziei dla tych dzieci? Ojciec/matka
          ktory zabija nadzieje u wlasnych dzieci, nie jest godny byc rodzicem.
          • marialudwika Re: Pożegnalny list 03.04.04, 18:55
            Prawdy nie dowiemy sie nigdy,ale podobno samobojstwo to prosba o ratunek...
            Pozdro
            ml
            • jej_maz Re: Pożegnalny list 03.04.04, 18:57
              marialudwika napisała:

              > ...samobojstwo to prosba o ratunek...


              Chyba raczysz zartowac...
        • warum Re: Pożegnalny list 03.04.04, 18:58
          Nie wnikajac w ten przypadek, ogladalam w tv egzekucje komornicza. Zaraz na
          poczatku obowiazywania , kiedy przepisy byly ostro egzekwowane -gdy komornik
          przyszedl wyrzucac z domu podobnego do komorki, kobiete i dzieci. Dzieci i
          czesc sprzetow byla juz na zewnatzr, a kobieta zabarykadowala sie w srodku, i
          popelnila w ciagu 10 minut samobojstwo. Bo byla tak zdesperowana/ tego dlugu
          to miala na kilka tys za nieplacony czynsz/. A mna wstrzasnelo wlasnie nie jej
          desperacja tylko te dzieci pozostawione same sobie i....na laske innych. One
          byly swiadkami tego zdarzenia. Nie sadze,zeby to byla rodzicielska
          odpowiedzialnosc. Ro byla tylko rozpacz. Ale prawo jest slepe. I generalnie do
          zycia potrzebne sa pieniadze, a obcy ludzie wydajac wyrok w jakiejkolwiek
          sprawie- sa tylko obserwatorami, oceniaja fakty, i najczesciej kieruja sie
          zasada " tak powinno byc".
          • skynews Re: Pożegnalny list 06.04.04, 22:43
            Ponizej caly artykul:
            kiosk.onet.pl/art.html?NA=1&ITEM=1157053&KAT=239
            Jestem zaszokowany prymitywnoscia polskiego "wymiaru sprawiedliwosci".
            Brak opieki adwokata,ktory moglby ewentualnie reprezentowac rodzine.
            Nikt nie informuje rodziny tzw."patologicznej" o przyslugujacych im prawach.
            Sa za biedni.Najlepiej gdyby w ogole nie istnieli,"spoleczenstwo" mialoby
            wowczas mniej problemow.Dramat dzieci,ktore stracily ojca i praktycznie tez
            matke,nikogo nie interesuje.

            Jestem rowniez zaszokowany totalnym zwatpieniem czlowieka,ktory popelnia
            samobojstwo majac nadzieje ze po tym dramatycznym kroku jakas tam "sedzina" nie
            odbierze mu dzieci,zgodnie z prawem oczywiscie.
            • oqo Re: Pożegnalny list 06.04.04, 23:32
              totalna degrengolada sędziów i prawników odbiera normalnym (?) osobom możliwość
              prawidłowej oceny stanu faktycznej swiadomości społeczeństwa przez co osoby
              zamotane w bezsensowną (?) grę wymiaru sprawiedliwości , czują bezsilność w
              stopniu maksymalnego zaawansowania .... ekonomia robi swoje ....poczucie
              godności również -istnieje tylko po tzw niższej stronie....u tzw elit godności
              brak(nie wiedzą cóż zacz ?)(tu następuje stek wyzwisk pod adresem bliżej
              nieokreślonych skorumpowanych prawników ,adwokatów i innych hucpiarzy
              (ewentualne błędy ort. kładę na karb niskiego poważania w.w.)-z drugiej strony
              ich rozumiem -z czegoś zyć muszą -toć niczego innego (pożytecznego) nie
              umieją ....a im bardziej nasze (?) prawo będzie po*&^%$#*&^%e tym leppiej dla
              nich (vide -afera pani Błochowiak)....-dzięki tej pani (*&^%$)nie mam już
              wątpliwości w jakim żyję kraju.... nasz potoczny język rynsztokowy jest po
              stokroć zbyt ubogi aby choć w procencie odzwierciedlić stan
              faktyczny....kropka .jest to moje indywidualne spojrzenie na MÓJ kraj na dzień
              dzisiejszy , a żal patrzeć.(przykleiłbym łezkę lecz klawiaturka uboga).
Pełna wersja